Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: llOMENll w Października 29, 2014, 19:44:27
-
Witam. tak jak w temacie mam kilka pytań do was czyli bardziej doświadczonych posiadaczy Jawek.
Mianowicie Wydaje mi sie ze od momentu kiedy zacząłem jezdzic na mojej jawie po bardzo długiej przerwie (okolo 13lat) i po przejechaniu 2 tyś km. silnik zaczyna wydawać dziwne dzwięki (jakby klekotanie i dzwonienie) z okolic cylindrów a dokładniej z lewego.
podczac przyspieszania te dzwieki znikaja i pojawiaja sie gdy popuszczam gazu i silnik pracuje na jałowym lub gdy hamuje silnikiem.
te dzwięki nasilają sie przy obrotach 2.5tys - 3,5tys.
i nie wiem o co to chodzi a nie chce rozbierać go bez potrzeby ponieważ jeszcze w życiu nie był silnik rozbierany i jak go rozbiore to juz inaczej bedzie pracowal po złozeniu.
przebieg ów jawy to 9.5 tys. km(jest w domu od nowosci) i wydaje mi się ze to mało trochę by wydawał takie dzwieki i potrzebował naprawy.
Myślalem ze to może temu ze zmieniłem olej jaki leje do paliwa. z Mixolu za 10zl na Castrola T2 Racing 45zl o mieszance 1/40 1/35. zmienilem poniewaz wgl na nim nie kopci i jest duzo mniej nagaru, mieszam to zbenzyna 98. i jest dużo mocniejsza.
Gdy zacząłem jezdzic wydaje mi sie ze tak nie dzwoniła ale moc sie jej chyba nie zmieniła
Prosze o pomoc bo troche zaniepokojony jestem
-
Po zmianie oleju dźwięki nie powinny ciebie dziwić. Miksol zostawił w silniku sporo nagaru, kóry po pewnym przebiegu został wypłukany przez castrola.. o ile te odgłosy pochodzą z silnika a nie z wyciągniętego łańcuszka sprzęgłowego.
Inna praca silnika już rozbieranego to mity, jeśli demontaż i montaż przeprowadzony jest fachowo.
-
W sprzegle jest cicho, ewidentnie w tym lewym sylindrze a na obrotach economik dzwoni , wczesniej na tych obrotach cwierkał jak by sie ocieral metal o metal
a co do wypłukania tego nagaru i tego oleju to ten olej sie zda ? czy bedzie mu szkodzil...
-
Dobry olej nigdy nie zaszkodzi, a Castro to górna półka. Pytanie - skoro Jawa ma dopiero 9,5 tyś przebiegu to czy przypadkiem nie stała długo nieruszana?
Pytam, bo historia zna przypadki w których dwusów po długim postoju bez ruszania później po niewielkim przebiegu dostaje luzów na wale.
-
ymm... gdy po tak dl postoju probowalem dojsc z nia do ladu okazalo sie ze ssie olej i podczas wymiany simmeringow zauwazylem ze z lewej strony na wale moge obrocic wewnetrzny pierscien lozyska gdy wal stoi . z lekkimi oporami ale śrubokrętem go obracałem 360... ale go zlozylem i nie wymienialem poniewaz stwiedzilem ze do zimy dojezdze jeszcze bo byl mi motor bardzo potrzebny .czyli te dzwonienie i te wszystkie dzwieki sie wziely od tego lozyska ?
-
Możliwe. Łożysko powinno ciasno siedzieć na wale i w karterze. Chyba że chodzi ci o koszyk z kulkami?
-
Te dźwięki pochodzą raczej z układu korbowego, czyli z korbowodów.
-
dalo sie obracać wewnetrznym pierscieniem lozyska nie koszyczkiem.
z korbowodow ? tzn ?
i tak bez rozpoławiania sie nie obejdzie bo bede musial wymienic te lozyska, tylko czy cos jeszcze...
-
Jak już lejesz Castrola, to lej tego, polecam, półsyntetyk ;)
https://www.castrolmoto.com/pl/products/actevo_scooter_2t.php
-
dalo sie obracać wewnetrznym pierscieniem lozyska nie koszyczkiem.
z walu ? tzn z ktorej czesci ?
i tak bez rozpoławiania sie nie obejdzie bo bede musial wymienic te lozyska, tylko czy cos jeszcze...
Obracająca się bieżnia na czopie to zły znak,możliwe jest wytarcie czopa a to już dodatkowy wydatek.Jak zaczniesz rozbierać silnik to zacznij zbierać kasę,duuużo kasy,przyda się.
-
ehh lipa... mam nadzieje ze koszta naprawy nie bd wiekszy niz 800 stow bo jak tak to bede zmuszony isc po kosztach i bez wymiany walu i tych drozszych i probowac 2 lata pojezdzic pozniej bede zmienial motocykl i do jawy wroce jak bd fundusze.
Dzieki za pomoc :)
-
z tego co widze sam wal prawie 600 zl + lozyska i cos jeszcze pewnie sie znajdzie
-
Do wymiany łożyska nie musisz połowić silnika. Zewnętrzne łożyska wału da się wyjąć tzw młotkiem wstecznym. Po zdjęciu łożyska trzeba zmierzyć czop wału i tutaj może być problem, bo pasuje to zrobić mikrometrem, na który tam miejsca nie ma. Z remontem wału - nawet jeśli będzie wymagał kompleksowej naprawy - spokojnie w 800 zł się wyrobisz. Wystarczy kasy jeszcze na nowe łożyska zewnętrzne i wszystko co potrzebne aby Jawa była 100% sprawna
-
mlotkiem wstecznym ... mowisz... sprobuje to ogarnac jakos jak najtaniej
dzieki za wszystko :)
-
W skrócie - zdejmujesz segera i simmering. Dobierasz rurkę z delikatnie większą średnicą wewnętrzną niż czop wału. Spawasz do bieżni wewnętrznej łożyska. Do rurki spawasz poprzeczkę, i kawałek - około 20 - 30 cm pręta. Na pręt zakładasz coś ciężkiego - ja mam sworzeń tłokowy od jelcza i poprzeczka na końcu. Każde łożysko wychodzi po trzech stuknięciach
-
Skoro piszesz że obracasz wewnętrzną bieżnią łożyska to baaardzo zły znak.Silnik jest ewidentnie do remontu.Nie kombinuj żadnego ściągania łożysk i wymiany zewnętrznych bo na pewno jest wybity czop wału i łożysko się na nim obraca a jak założysz nowe to będzie to samo.
Muszę cię zmartwić jeszcze bardziej skoro jest tak na tym czopie to baaaardzo prawdopodobne że na pozostałych dwóch na wale jest podobnie.Tak samo łożyskowanie korbowodów jest już na pewno zużyte choć nie koniecznie.
Trochę dziwne że silnik z tak małym przebiegiem ma tak wyrobione łożysko ale może był zapłon troszkę za wczesny i obciążało tę stronę.
Co do kosztów to remont całego silnika tzn. szlif cyl. łozyska,wał to ponad 1500zł
Sam wał licząc nowe korby 100-150,łożyska 80,labirynt 70,robocizna 100 no i jescze koszt czopa/czopów ok 80 za jeden.
-
Koszty kompletnej regeneracji wału u Pana Parka, z wymianą labiryntu na zmodernizowany i obydwóch czopów zewnętrznych to 580 zł. Oczywiście można taniej - bez modernizacji labiryntu