Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: kubowoda w Października 25, 2014, 16:22:20
-
Witam.
W mojej jawie 350/634 niestety, ale dziś zaczęła wyskakiwać jedynka.
Zaczęło się to tak, że wcześniej przy większym dodaniu gazu tak jakby motor "tracił łańcuch", lecz wszystko po chwili wracało do normy po zmniejszeniu obrotów.
Teraz ledwo da się ruszyć, bo bardzo łatwo bieg wypada.
2, 3 i 4 chodzą idealnie.
Jak naprawić ten wypadający bieg ?
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam :)
-
Obawiam się, że silnik musisz brać na stół kolego, sprzęgła kłowe pierwszego biegu pewno się skończyły.
-
Tak jak kolega napisał,silnik nadaje się tylko do rozbiórki.
-
Czy istnieje możliwość, że to wina jednego z wodzików ?
-
Czy istnieje możliwość, że to wina jednego z wodzików ?
(https://http://http://i.imgur.com/Gve16dl.jpg)(https://http://i.imgur.com/Gve16dl.jpg)
Nie rozbierzesz nie zobaczysz.
-
Co wy wszyscy z tymi wodzikami?
Wodziki w jawie nie kończą się same z siebie i nigdy nie psują się tylko one. Wodziki to tylko elementy bardziej skomplikowanego ( w Jawie chyba nawet najbardziej) mechanizmu, w którym popsuć sie jest w stanie wszystko a wszyscy tylko o tych wodzikach.
-
Mi się kiedyś w 450 poluzowały śruby mocujące automat zmiany biegów.
-
W mojej pierwszej Jawie jaką kupiłem w 2000 roku po przebiegu 40 tyś notorycznie wywalało wodzik od trójki i czwórki - średnio co 700km. Com się nagrzebał aż doszedłem dla czego to moje. Skrzywiła się blacha wybieraka biegów, wodzik w kółku przesównym ustawiało skosem właśnie na trójce i czwórce krzywiło przy tym prowadnicę wodzików, wodzik dostawał takiej temperatury, że zanim go psuło był cały niebieski, olej w skrzyni koloru metalik, a w kółku przesuwnym zawsze przyspawane były kawałki wodzika. Jak doszedłem wreszcie co było przyczyną silnik chodził ( nawet po tym jak sprzedałem motocykl) bardo długo bez jakiejkolwiek awarii. W 639 do przebiegu 55 tyś nie działo się nic - przy remoncie kapitalnym po tym przebiegu wymieniłem w skrzyni wszystko co trzeba było. W obecnej 639/1 przy przebiegu 18100km blacha zmieniacza biegów już krzywa - również na jedynce.
Od czasów pierwszej Jawy - pierwsze co sprawdzam w silniku do remontu to kształt zmieniacza biegów...
-
Na pewno już jest sprzęgło kłowe wyślizgane. Połowienie silnika na 100% bo też to miałem.
Mnie też czeka połowienie, jedynka tak ciężko wchodzi że nie raz już mnie doprowadza do szału. Wodzik mam na 100% ugięty ale wiem że moim stylem jazdy i poprzednim sprzęgłem sobie to sam zrobiłem...
-
Przyczyny koszenia wodzików to:
- zużyty automat(tarcza może mieć luz, przepust na prowadnicę nie może mieć luzu)
- wyrobione otwory na prowadnicę
- krzywa prowadnica
- pozostałość materiału po wodziku w rowku koła przesuwnego 16z
- źle spasowany wodzik np. zbyt ciasny(w rowku koła 16z)
Najczęściej to występuje przy wyeksploatowanym automacie. Zakładanie wszystkiego nowego na zużyty automat to niekończąca się robota głupiego. Każdy wyjazd kończy się skasowaniem wodzików. Bardzo dobrze kwestia automatu zmiany biegów jest omówiona w rosyjskiej książce naprawczej.
-
Zakładanie wszystkiego nowego na zużyty automat to niekończąca się robota głupiego. Każdy wyjazd kończy się skasowaniem wodzików.
Normalnie LUBIĘ TO