Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Severus w Października 13, 2014, 17:49:51
-
Witam Panów motórzystów, mam problem ze swoją zjawą 350 ts, 638-5 z tego co pamiętam.Kupiłem ją za tysiaka ale jak się potem okazało sporo przepłaciłem i sporo dopłaciłem.Nie będę się rozpisywał co to w niej nie zrobiłem i wymieniłem, i tak nic nie pozrafię, rozłożyłem do ramy,zrobiłem pierwszego ale podwójnego szlifa,złożyłem i... Rozczarowałem się.Jawa się męczy,wiem że lejący się nagar z rur to normalna rzecz tymbardziej na dotarciu, ale kiedy ściągnąłem głowicę prawego cylindra byłem w szoku, uszczelka była osmolona przypalona potargana w kednym miejscu, własciwie to mawet przerwana.Nie wykluczam że była to wina braku jednej śruby.Więc śrubę kupiłem uszczelka zmieniona.Po 2 tygodniach ściągam głowicę a tu dalej nagar na uszczelce i widać że wypieprzało go poza głowicę,była opaćkana.zauważyłem delikatne ząbki od wew.etrznej strony uszczelki a także na krawędzi tłoka,delikatne,malutkie,ale są, no k**wa dlaczego... Pomadto, tłok ma na sobie czarna warstwe przypalenizny, to samo we wnece tam gdzie jest swieca.Zauważyłem tez ze swieca z tego cylindra jest non stop czarna i mokra.Tak jest z prawym cylkiem.Lewy jest czysciutki,tlok suchy z gory,czysty,uszczelka okej.swieca sucha,kolor cegły prawie. Czy ten cały syf w prawym cylindrze moze byc wina swiecy...?? Wyśle Wam zdjęcia jak to wygląda,wczorajsze.Dziwne ze jawa jedzie i niby wszystko bangla, tylko nie wyciagnie wiecej niz 120,130
Zauwazylem tez przerwe w sciance w wytloczeniu na szpilce, tamtedy moze wypluwac maź i nie wiem ale chyba tez moze tracic kompresje no nie? Pokażę Wam to na zdjęciach bo tak ciężko wytłumaczyć ;)
-
A ile Ty byś chciał żeby Jawa leciała ? 160 ?
-
Moze przesadzilem z tym 130 bo licunik mi lata, mysle ze maks u mnie to 120.a czy chcialbym nia jechac 160?Nie, ale u
Z tego co widze, inne leca powiedzmy 140, 135. Moja jest ciut wolniejsza :) ale kolego przyjmijmy ze fakt.nie pojdzie wiecej niz 120,masz racje... Ale czy to wyklucza albo w jakikolwiek sposób rozwiązuje mój problem? :p Wstawię dla Was zdjęcia jak wrócę z pracy,chyba ze uda mi sie jakos z telefonu.
-
Kolego nie sugeruj się tym co pokazuje prędkościomierz, a pozatym to nie widziałem jawy która jechałaby faktyczne 140, to nie ścigacz. Ustaw dobrze zapłon i gaźnik
-
Z tego co piszesz wynika że masz uszkodzone/ą przylgnie cylinder-głowica.
A jeszcze wspomniałeś coś o brakującej śrubie.Zapewne chodzi ci o brak szpilki lub nakrętki cylindra.Szpile maja być cztery i trzeba je powoli równomiernie dokręcać.Najpierw palcem przez klucz nasadowy aż poczujesz opór następnie co 1/4 obrotu z wyczuciem do oporu.Najlepiej to dokręcić kluczem dynamometrycznym wg.instrukcji momentem od17,6 do 22,5Nm.
Najlepiej jak wstawisz zdjęcia.
-
Przepraszam za zwłokę, nie miałem czasu :p
Tutaj są zdjęcia, na pierwszym widać którędy wylewa się nagar spod głowicy, właśnie w tym miejscu jest też przerwa w wytłoczeniu na szpilkę, która lepiej widać na jednym z kolejnych zdjęć,ponadto zrobiłem zdjęcie uszczelki jest bardzo kiepskie (miałem tylko telefon pod ręką) ale widać delikatne ząbki na uszczelce, z wierzchu są też te 2 plamy na tłoku i osad którego nie ma wogóle na tłoku lewym :p
Dziś trochę pojeździłem próbowałem podregulować gaźnik ale nie potrafię tego dobrze zrobić.Wiem że cieknące rury to normalna rzecz ale u mnie prawa jest w miarę sucha na chwilę obecną, a z lewej aż kapie.Z prawej też idzie dym jak cholera a z lewej ledwo co,czuć tylko jak się przyłoży rękę,to kwestia regulacji zapewne... Tylko jak ja mam to zrobić : )
górna śruba 1,5 obrotu wykręcona, dolna pi razy drzwi jest 1-1,5 obrotow.Jednak jak jade czuje jakby silnik miał jakis lekki opór między 3-4tys obr kiedy się wkręca, raz to na dwójce raz na trójce, sam juz nie wiem czy to tez ma coś do rzeczy xd a może tak po prostu działa ten silnik
-
Z tego co ja tu widzę to miałeś źle głowicę przykręconą i chyba masz więcej jak jedną uszczelkę pod głowicą, a to wcięcie przy śrubie w niczym nie przeszkadza. Proponuję wydłubać stare uszczelki z głowicy i zastąpić ją nową, oraz prawidłowo przykręcić na krzyż.
-
Mi też to wygląda na źle dokręconą głowicę. Wyjmij stare uszczelki wszystko dokładnie wyczyść , załóż nowe uszczelki i dokręć tak jak Karolek pisze na krzyż
-
Najpierw to byście mu powiedzieli, żeby nowe uszczelki sprawdził, bo sprzedawcy mają w zwyczaju sprzedawanie stali pod głowicę zamiast aluminium.
Potem są płacze, że sadzi spod głowicy.
-
Najpierw to byście mu powiedzieli, żeby nowe uszczelki sprawdził, bo sprzedawcy mają w zwyczaju sprzedawanie stali pod głowicę zamiast aluminium.
Potem są płacze, że sadzi spod głowicy.
Ja jeszcze się nie spotkałem się ze stalowymi uszczelkami, a już trochę czasu siedzę w tych silnikach, i dlatego nie brałem pod uwagę że takowe mogą być
-
Ja też jeszcze nie widziałem stalowych uszczelek pod głowicę cylindra ;D
-
Ja też jeszcze nie widziałem stalowych uszczelek pod głowicę cylindra ;D
Ja też nie miałem styczności ze stalowymi uszczelkami, więc wnioskuję że Jawolotmen zaopatruje się w jakiś dziwnych sklepach.
-
Nie widziałeś? Dziwne sklepy? 4motor polecane przez paru użytkowników tego forum?
(https://http://s19.postimg.org/gai34aqhr/20140803_175359.jpg) (http://postimg.org/image/gai34aqhr/)(https://http://s19.postimg.org/fz5859zfj/20140803_175733.jpg) (http://postimg.org/image/fz5859zfj/)
Zamówiłem paczkę z czech i mam spokój, silnik suchy.
Dalej będziesz podważać fakt, że często sklepy sprzedają uszczelki stalowe? Zarówno lokalne nie tylko we wrocławiu tylko w innych miastach też? Może coś kup zamontuj, połów silnik bo to jest gówno warte. Przejdź przez to, a potem możemy rozmawiać o dziwnych sklepach. Jedyne co mi zostało to mój zapas czechosłowackich części w warsztacie. Trochę tego zebrałem. Tak samo w BMW R-66 nie mogę naprawić skrzyni, bo części są gówniane i trzeba będzie dorabiać tryb do choinki, zakuwki i wodziki(to nie jest tania zabawa). 350km przebiegu, zakuwki, tryb do choinki i wodziki z prowadnicą nadają się na złom.
Te zestawy to niby super uszczelki z kryngielitu za bagatela 20zł. Prędzej to następnym razem sam wytnę uszczelki pod głowicę niżeli coś kupię. Resztę silnika mam na reinzosilu.
Zamiast cały czas pisać o podwójnej uszczelce to radzę sprawdzić materiał z jakiej jest wykonany. Stal pod głowicą to 100% problemu z uciekającą kompresją.
-
ja kupując uszczelki nigdy się nie spotkałem ze stalowymi pod głowicę
a kupowałem w Warszawie, i miejscowości Łochów, na allegro i od Ruszczyka.
uszczelki brałem do jawy 50, jawy 350, CZ 350, SHL M17, silnika 139FMB
Jawolotmen ogólnie masz dużo szczęścia do kupowania pechowych rzeczy
Może coś kup zamontuj, połów silnik bo to jest gówno warte.
wiemy że jesteś specjalistą od wszystkiego ;)
a jak coś jest od wszystkiego to jest . . . resztę znasz ;) ... chyba ?
-
Ja też jeszcze nie widziałem stalowych uszczelek pod głowicę cylindra ;D
A ja wszystkie które do tej pory kupowałem do Jawy czy CZ miałem stalowe. Z mniej więcej takich kompletów http://allegro.pl/uszczelki-silnika-jawa-ts-350-kpl-nowe-polskie-i4637585282.html
Nigdy nie były szczelne. Wiem że były stalowe dlatego że magnes je przyciągał, a jedna nawet była lekko pordzewiała. Dopiero wynalazłem przypadkowo że pod głowicę knedla pasuje uszczelka głowiczki kompresora od Ursusa C-330 i jest wykonana z aluminium. Na takich uszczelkach nie ma mowy o przedmuchach spod głowicy.
-
muczos nie twierdziłem że takich uszczelek niema albo że nikt nie sprzedaje takich , pisałem że jeszcze takich nie widziałem ;D a poza tym ja z zasady zakładam własnoręcznie dorobione z miedzi więc nigdy nie miałem problemu z przedmuchami z pod głowicy. Myślę że Blenders też po założeniu tych które dorobiłem. http://www.jawacz.pl/na-kazdy-temat/co-dzisiaj-zrobiles-dla-knedla/msg237566/#msg237566
-
Rozumiem, tylko chciałem wspomnieć że istnieją takie uszczelki i potrafią czasami napsuć nerwów.
A w CZ miałem taką dziwną uszczelkę tak jakby z jakiejś wielowarstwowej siatki. Nie mam pojęcia co to za uszczelka, ale wyglądała na oryginał.
-
Ewidentnie jest przerwana ścianka od szpilki.Jeszcze czegoś takiego nie widziałem ale nie ma to wpływu na uszczelnienie głowica-cylinder.
Kup nowe uszczelki 2szt,po 1szt na cylinder i przykręć tak jak wcześniej opisałem.
Nie pamiętam już gdzie kupowałem uszczelki głowicy ale bez problemu kupiłem aluminiowe chyba u Ruszczyka.
-
Ja tylko pisałem że nie wiedziałem że mogą istnieć jakieś inne uszczelki niż aluminiowe. Nigdy takich nie spotkałem. A Ty kolego Jawolotmen po prostu mogłeś napisać że mogły być włożone u Severusa stalowe uszczelki a nie mieć pretensje do nas że nie raczyliśmy o tym napisać. No a tak prawdę mówiąc to może nie kłóćmy się tylko pomóżmy koledze. Niech założy uszczelke taką jaka ma być dobrze dokręci śruby i wtedy zobaczy.
-
K***a nacisnąłem coś i całą wypowiedź mi wypieprzyło ;]
No więc chłopaki,chciałbym uściślić, ja już uszczelkę wymieniłem,2 razy xd po szlifie po raz pierwszy,a obecna jest świeżo zmieniona.I to jest właśnie ta ze zdjęć.
Poprzednia uszczelka (ta którą kupiłem po szlifie,która była rzekomo czeska i ją założyłem) została poszarpana trochę i jakby przypalona od jednej strony, a w jednym miejscu była praktycznie przerwana/pęknięta :D Nie wykluczam że wtedy źle założyłem głowicę,ale sądziłem że tak, da tu taka masakra.No i wtedy załozyłem obecną uszczelkę (to już jest zamiennik), zakręcałem śruby stopniowo właśnie tak jak radzicie mi zrobić,starannie nałożyłem głowicę tak żeby było okej, no i niby siadła.Jednak któregoś dnia się wk****łem bo ledwo wróciłem z miasta tak gasła..no i ogólnie coś słabawo się zbierała,przynajmniej tak mi się wydawało.Więc ściągnąłem głowicę w dniu w którym założyłem ten temat i wtedy zrobiłem te zdjęcia.Z uszczelką znów dzieje się coś dziwnego, na tłoku jakiś osad,a głowica zapaćkana olejem w miejscu gdzie jest ta przerwa w śrubie, moja konsternacja,frustracja i smutek... :/
Warto chyba żebym napomknął że wczoraj na niedzielnej przejażdżce rozpędziłem się dość dość i na czwórce przy 4,5-5 tys obrotach (ciężko stwierdzić wiecie jak działa obrotomierz w jawie :D) silnik zaczyna coś przerywać lekko...nie wiem czy to się coś przegrzewa czy dostaje za mało paliwa,nie znam się na tym szczerze mówiąc.Może to kwestia ustawienia zapłonu.. muszę poczytać na forum jak to zrobić i..to zrobić :D chociaż boję się że wtedy całkiem wszystko zepsuję.
na razie nie mam czasu nawet zajrzeć pod tę głowicę ewentualnie zrobic Wam lepsze zdjęcia,jeżdżę tą maszyną także do pracy więc musi być sprawna xD wczoraj rozbierałem tylne koło o rozpierak zacisków przestawił się w czarodziejski sposób,coś dziwnego działo się też z łańcuchem,a kierunkowskazy świecą światłem stroboskopowym xd jednak brakło mi czasu żeby grzebnąć przy cylindrach,w piątek lub sootę zobaczę pożyczę aparat od kolegi i zrobię zdjęcia lepszej jakości.By thy Way, lewy cylinder jest wporządku nic się tam z uszczelka nie działo po szlifie cylindrów.Wymieniając uszczelki w prawym wymeiniałem także i w lewym tak dla zasady,wiadomo najlepiej wymienić obie jak już jedna trzeba zmienić.
-
Może głowica jest już w tym miejscu odkształcona czy wypalona i nie dolega dobrze.Najlepiej jakby obejrzał to ktoś kto się zna.
-
Magicy od głowic pomogą.
-
Tylko gdzie ja takiego kogoś znajdę w okolicach Rzeszowa kto mial do czynienia z takim motorem :(
-
Zamontuj glowice a potem zagrzej silnik i dociagnij ja na goracym . Powinna lepiej uszczelnic .
górna śruba 1,5 obrotu wykręcona, dolna pi razy drzwi jest 1-1,5 obrotow.Jednak jak jade czuje jakby silnik miał jakis lekki opór między 3-4tys obr kiedy się wkręca, raz to na dwójce raz na trójce, sam juz nie wiem czy to tez ma coś do rzeczy xd a może tak po prostu działa ten silnik
Nie wykrecaj dysz !! Dysze zakrec , odkrecaj tylko srube ze sprezynka , to ona jest regulacyjna .
-
Nie wolno dociągać głowic na ciepłym, aluminium robi się miękkie i zrobisz z tej głowicy krzywiznę. To samo tyczy się świecy, silnik do wkręcania świecy ma być zimny.
Jeżeli po dokręceniu na zimnym ucieka kompresja to coś jest nie tak i wymaga sprawdzenia. Ja założyłem uszczelki z alu jak powinno to być, dokręciłem na zimno i silnik jest suchy.