Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: sebaxll w Września 18, 2014, 16:43:46
-
Witam. Mam pytanie do was.
Oto sytuacja: podczas jazdy na 4 wpadł luz i tak został, po rozebraniu okazało się prowadnica banan, wodzik pękł. Zostało wymienione na nowe części od u P. Ruszczyka- prowadnica, wodzik kuty, koło współpracujace. Wszystko złożone i po przejechaniu ok 80 km zaczęła szarpać jedynka więc piec znowu na stół i co prowadnica znowu banan i wodzik ten drugi podgięty.
I pytanie: czy jest taka możliwość taka że coś źle było złożone za pierwszym razem?
czy po prostu wodzik którego nie wymieniałem ( a był ok) skończył się???
-
A może któryś z wałków jest uszkodzony? Sprawdzałeś wałki w kłach? wodziki powinno się wymianiać razem z kołami przesuwnymi.
-
Tak jak pisałem wymieniłem m.in - koło współpracujące = koło przesówne.
-
Jak Ci kosi wodziki to masz do wymiany automat zmiany biegów. Założysz na używany automat nowe części = mielenie.
Jeżeli używka to w mega dobrym stanie czyli prawie zerowy luz. Najważniejsze to przepust na prowadnicę nie może się dać kręcić ręką, on ma być jak sztywny. Jeśli jest inaczej to będzie kosić wodzik za wodzikiem.
Większość problemów z wodzikami jest właśnie przez automat. Nowa kulisa i grzejesz, będzie działać. ostateczność to otwory w karterach na prowadnicę wybite na jajo, ale to już ekstremum. I to można sprawdzić tylko po złożeniu karterów z automatem, jak tak na luźno bez niczego włożysz prowadnicę w jedną połówkę to ona będzie latać. Składasz blok silnika ze skrzynią, bierzesz latarkę, śrubokręt i lusterko dentystyczne. I próbujesz merdać prowadnicą.
Największe zużycie występuje na kołach przesuwnych, koła z-19 to już wymiana na sam koniec. Obejrzałem parę skrzyń, które kupiłem i w każdej krawędzie z-19 są praktycznie nietknięte w przeciwieństwie do trybów z-16.
Jeżeli chcesz mieć pewność do bezawaryjnego działania skrzyni to musisz złożyć to bez wału i najlepiej wziąć wspomniane przeze mnie wcześniej lusterko dentysty. Musisz zobaczyć jak to się zazębia i czy po zazębieniu masz luz na wodziku. Do tego jeszcze... Tryb z-19 nie powinien przesuwać się po wałku ma mieć bardzo minimalny luz.
-
sebaxll z 4tym biegiem miałem taką samą sytuacje jak ty.Przy pierwszym biegu jest podobnie(kły wchodzą w otwory w kole)
Skrzynia biegów jest bardzo łatwa ale bardzo czuła na nie dokładne wysprzęglenie.Dodatkowo dźwignia jest długa bo służy też jako starter i na wodzik działaja ogromne siły.Problem w tym że wodzik nie jest bezpośrednio popychany tylko kulisa przekręcając się przesuwa wodzik w rowku a akurat na 4tym biegu jest duży uskok tego rowka.Na 1ce chyba podobnie i nieraz nie przesunie tylko się zaprze.
Musisz złozyć tak jak jawolotmen napisał.Kartery bez wału skrecić kilkoma srubami z kompletną skrzynia i na poszczególnych biegach sprawdzać czy wodzik nie pręży i czy kulisa nie pręży na wodzik.Po właczeniu każdego biegu wodzik ma się lekko poruszać i w prowadnicy i w rowku trybu oraz w rowku kulisy.
Bardzo ładnie jest to opisane w instrukcji montażowej dla 634.Jest w bazie wiedzy.
Jak bedziesz sprawdzał to puknij w wałek pośredni od strony sprzęgła aby doszedł dobrze do prawego karteru a na wałek główny mozesz załozyć zabierak sprzęgła i lekko dokręcić,żeby dociągnąć wałek do lewego karteru.
-
Jak Ci kosi wodziki to masz do wymiany automat zmiany biegów. Założysz na używany automat nowe części = mielenie.
Ale jak jeździsz normalnie tak jak w innych motocyklach- wciskając sprzęgło to automat nie "pracuje". I nie ma znaczenia.
Porpawcie mnie może się mylę??
-
Jawolotmen wcale nie ekstremum te wybite otwory na prowadnicę. Ja przechodziłem podobny problem z biegami. Otwór w karterze lewym był mocno wybity ( w dwóch kompletach) Ja poszedłem po bandzie, bez jakiejś tam zabawy, nowe kartery, prowadnica, wodziki odlewane, automat, koła przesuwne i działa. A wcześniej silnik rozbierałem 3 razy bo gubiłem 4 bieg albo wszystkie.
-
Jak Ci kosi wodziki to masz do wymiany automat zmiany biegów. Założysz na używany automat nowe części = mielenie.
Ale jak jeździsz normalnie tak jak w innych motocyklach- wciskając sprzęgło to automat nie "pracuje". I nie ma znaczenia.
Porpawcie mnie może się mylę??
Sebaxll chyba się nie zrozumieliście.Jemu chodziło o kulisę zmiany biegów.
Ale dobrze rozumujesz że źle wyregulowany automat sprzęgła powoduje zniszczenie skrzyni.
Ja osobiście używam tylko klamki bo nie mam automatu.Kiedys jak miałem CZ to używałem automatu a teraz po przygodach z 4tym biegiem chyba go zamontuje.Gdybym miał automat pewnie bym nie musiał tego naprawiać,bo to była moja wina że nie wysprzęgliłem.
-
Jeżdżę zawsze z użyciem klamki, nie korzystam z automatu choć ten działa poprawnie.
-
Przyjrzyj się kulisie. Masz tam przepust na prowadnicę. Nie może on mieć żadnych luzów, jeżeli ma nawet minimalne to będziesz zakładać wodzik za wodzikiem. Tarcza kulisy może mieć luz, ale przepust musi być sztywny.
Co do samej zmiany biegów. Ta skrzynia lubi mieć zdecydowanie wbijane biegi i nie wybacza "poprawiania" biegu.
-
Dodam jeszcze to, że dzieje się tak z ta jedynka tylko przy obciążeniu (podczas jazdy) a na centralnej stopce jak stoi to nic nie szarpie. i jest ok.
-
a łańcuch ci czasem nie przeskakuje na przedniej zębatce ;)
-
HHEEE ta? Czekaj ktoś chyba tak kupił motór że sprzedający mówił ze łańcuch przeskakuje :D
-
jak ktoś ;D
-
Miałem już takie przypadki w komarkach że łańcuch przeskakiwał na pierwszym biegu. Ale zębatka zdawcza i łańcuch były w stanie agonii. Pomagało napięcie łańcucha z całej siły :P
-
To trzeba uważać w takich przypadkach żeby nie pękł jak gumka w majtkach