Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: kyuubi1990 w Września 14, 2014, 15:30:02
-
Od dluzszego czasu zastanawia mnie pewna kwestia czemu nie ustawia sie zaplonu(momentu w ktorym pojawia sie iskra) w GMP ?
Przeciez w tym momencie jest najwieksza kompresja, teoretycznie powinien byc najmocniejszy wybuch co za tym idzie najwieksza moc silnika ? Prosze o wyjasnienie specjalistów czemu wiec cofamy tłok wzgledem GMP ? :)
-
Ponieważ mieszanka spala się stopniowo i po chwili uzyskuje maksymalne ciśnienie. a jeśli zapalała by się w GMP to ta energia nie była by w 100% wykorzystana.
-
Ok dzieki wielkie :) odpowiedz mnie usatysfakcjonowala :)
-
Im wyższe prędkości obrotowe silnika tym mniej czasu jest pomiędzy następnymi suwami,aby dobrze się spaliła mieszanka. Płomień w komorze ma mniej więcej tą samą prękość przy 1 tyś jak i przy 10 tys. obr/min. Jakby zapłon był dokładnie w gmp to zanim płomień "obejmie" wszystko do spalenia to już tłok będzie w dole,a więc ciśnienie będzie małe. A co do wartości w mm przed GMP - to już jest specyfikacja silnika oraz zasady rządzące przerywaczami. Myślę,że więcej nie musisz wiedzieć:P
PS - chyba żaden seryjnie produkowany motocykl nie ma zapłonu w GMP - strasznie obciąża to korbę,a mocy jest niewiele więcej.....
-
Poniewaz spalenie mieszanki w komorze spalania trwa (brdzo , bardzo krotka) chwile , ale ten czas nie jest zerowy . Przy iskrze ustawionej w GMP , na wyzszych obrotach tlok dochodzi do GMP i mieszanka jeszcze sie nie spali . Aby to cisnienie moglo zostac wytworzone i aby trafilo w moment gdy tlok jest faktycznie w GMP trzeba ladunek odpalic chwile wczesniej .
Spruboj sam - opoznij zalpon , ustaw go blizej GMP - i silnik bedzie cudowny na niskich obrotach , ale nie bedzie chcial mocno ciagnac w gornej polowie .
Jak wyprzedzisz bardziej , ustawisz bardziej wczesniej zplon - to jest pod duze obroty gdzie trzeba wlasnie wiecej czasu na spalenie - to silnik bedzie slaby i gorracy na dole , ale wysokie obroty beda lepsze .
Problem jest taki ze im bardziej wyprzedzisz - tym trudniej sie takim silnikiem jezdzi i trzeba czasami przeregulowywac gaznik , coraz bardziej unikac jazdy na niskich obrotach . Ponadto - wyprzedzajac corz bardziej dojdziesz do momentu gdzie wstapi "spalanie stukowe" , czyli wybuchowa detonacja , a nie plynny plomien . I wyedy wyprzedzone jest za bardzo , to niszczy silnik , wysyla bardzo duze naprezenia przez korby , wal i w kartery . Oczywiscie temperatura tez dosc troche rosnie .
Trzeba znalesc optymalny moment , zeby obie polowy byly w miare dobre .
Jawa nie ma duzch wyprzedzen , bo nie jest to bardzo wysokoobrotowy silnik , raczej uzywa sie obrotow od 2000 , do max 6000-7000 , w innych typach , w szybszch silnikach to jest nawet i dwa razy wiecej . W zwiazku z tym , tutaj tloki nie poruszaja sie zbyt szybko i dlatego wyprzedzenie jest mniejsze potrzebne . Po czesci dlatego te silniki sa fajne , latwe w uzyciu i elastyczne . Dlatego sa tylko cztery biegi , bo te silniki maja dobry "dol" =)
Ale jak poprobujesz sam to znajdziesz swoje optymalne ustawienie , kiedy silnik chodzi tak jak bys chcial .
-
Czy, zapłon elektroniczny ze zmiennym kątem wyprzedzenia sprawia, że jawa działa cudownie i na górze i dole zakresu obrotowego? Widać znaczącą róznicę?
-
Jest roznica , ale nie kolosalna . Zaplony ze zmiennym katem maja kompensowac wlasnie ten efekt i sa bardziej bezobslugowe .
-
Z tego co kojarzę to i sovek i vape nie mają "tej funkcji"
Kiedyś można było dostać ( nie wiem jak teraz) prameti polski moduł ze zmiennym kątem wyprzedzenia.
Czy jakieś inne opcje? Czy gra nie warta zachodu i zwykły elektronik "robi robotę"?
-
Sovek ma zmienne wyprzedzenie. Dlatego motocykl bardzo łatwo odpala i prawie nigdy nie oddaje w kopnik, bo w stanie spoczynku wyprzedzenie wynosi tylko 0,5mm przed GMP. W miarę wzrostu obrotów wyprzedzenie się zwiększa. Sprawdzałem to tak mniej więcej lampą stroboskopową i widać było że zapłon przyspiesza się na większych obrotach.
-
Muczos prawdę rzecze:P
Co do funkcji zmiany punktu zapłonu - owszem,każdy samochód z wtryskiem ma taki "wihajster".
ALE - aby to działało i nie występowały cuda i dziwy z zapłonami musi być czujnik spalania stukowego w bloku silnika,czujnik położenia wału w 2T,w 4T musi być jeszcze drugi(zazwyczaj na wałku rozrządu),jednostka ECU,która dobierze lub wyliczy odpowiedni moment strzelenia iskrami,czujnik położenia pedału gazu(lub manetki). Tylko tyle potrzeba do pracy silnika. W praktyce dochodzi jeszcze sonda Lambda,czujnik cieczy chłodzącej,przepływomierz(aby ECU wiedział,jakie dzisiaj jest wilgotne powietrze,jego temperatura oraz ciśnienie),czujnik podciśnienia w kolektorze ssącym. Tyle potrzeba,aby silnik pracował bez kontrolki check engine. I mówię tu tylko o samym zapłonie.
ECU na podstawie tych danych wylicza skład mieszanki,czas wtrysku i kąt zapłonu. Na co dzień silniki pracują w trybie ECO - przy pomocy sondy Lambda(lub dwóch sond) ustala zawartość tlenu w spalinach. Dzięki temu masz spaliny,które katalizator może oczyścić. Jeśli komputer poda za mało lub za dużo paliwa - katalizator nie jest w stanie oczyścić spalin(co jest ważne dla nas)
Jak silnik przekroczy 70% procent swoich obrotów lub położenia pedału gazu(manetki) komputer przełącza się w tryb FULL POWER - załącza się specjalna mapa zapłonu,sonda Lambda jest zagłuszana,wtryski leją paliwem po cylach(często też na pełnym gazie starsze silniki z racji ostrzejszej mapy zapłonu przestają szarpać:P).
Teraz z racji XXI wieku pomnóż te czujniki z 3 razy i już masz obraz,co znajduje się pod maską:P
Dlatego jak sam widzisz,z zapłonem elektronicznym musisz mieć kilka czujników w silniku,co utrudnia jego bezawaryjność i komplikuje znacząco instalację elektryczna. Chyba że założysz coś,co ma wgrane mapy zapłonu(jak Sovek i Vape) i nie potrzebuje kupy kabli. Wadą takiego rozwiązania jest brak regulacji zapłonem. Jak źle ustawisz to masz spalanie stukowe,którego "nie wykryje" moduł.
-
Raz jeszcze wielkie dzieki za wyczerpujaca odpowiedz. Zaplon juz ustawilem kilka dni temu i motorem chodzi zdecydowanie lepiej niz wczesniej. :)