Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Dragon on the Blue Sky w Września 01, 2014, 15:47:07
-
Witam
Mam problem z zapłonem w cylindrze na soveku - otóż ciągle kicha w rurę oraz "strzela" - słychać metaliczny dźwięk,jakby miał spalanie stukowe.
Lewy gar ma idealny zapłon,kawa z mlekiem na świeczce,nie strzela,kręci do 6 tyś bezproblemowo.
Zmieniałem cewki zapłonowe,świece,kable.
Silnik po generalce,wcześniej jeździłem na przerywaczach i było okey.
Rura drożna,świeczka jest aksamitnie czarna(na prawym garze). Uszczelniacz pod prądnicą jest w dobrym stanie.
Słowem - wszystko ok,tylko nie taki zapłon ma:/
-
jakie masz tłoki i czy próbowałeś założyć cewkę od cinquecento ? ten zaplon powinien dawać na oba gary w tym samym momencie iskrę
-
Tłoki mam oryginalne,czeskie. Komprecha na obu 8,5 bara(tak,wiem. Niedługo szlif:P)
Cewki mam jawowskie,niedługo będzie od cc. Ale nawet jak zamieniam miejscami fajki na garach to i tak lewy dobrze pracuje,a prawy co chwile w rurę. Wyjąłem wkład tłumiący i dalej to samo.
I tak,ten zapłon daje 2 iskry w tym samym czasie:)
Najdziwniejsze jest to,że wcześniej na przerywaczach jeździł jak trzeba,teraz po miesiącu stania i na soveku dupa blada
-
Jeździłeś po złożeniu silnika na przerywaczach?
Ew. załóż z powrotem platynki i sprawdź czy w obu cylindrach kąt wyprzedzenia zapłonu jest taki sam
-
A może masz wał źle złożony? Bo o ile mi się wydaje sovek wymaga idealnie złożonego wału. A spróbuj ustawić wyprzedzenie zapłonu na prawym cylindrze a nie na lewym, 0,5mm przed GMP. Jeśli to wał to wtedy lewy powinien niedomagać
-
Tak,jeździłem na przerywaczach. Potem silnik został wyjęty z ramy,na miesiąc olejem zalany.
Następnie włożony w nową ramę,na przerywaczach palony,założyłem soveka i zaczął się problem.
Jutro postaram się ustawić na prawy gar zapłon i zobaczyć,co powie na to lewy...
Wał raczej mam dobrze złożony,jest po regeneracji(z tego forum dostałem namiary na Pewnego Pana,który regeneruje korby:P)
-
Rzadko kiedy zdarza się, żeby sovek działał na cewkach org. Nawet w instrukcji zalecają cewkę dwustrzałową.
Na cewkach łączonych równolegle często jest tak, że pod wpływem ciśnienia iskra na jednym garze zanika i stąd problem na soveku. Na 100% cewka od cieniasa będzie dobra, sam mam taką.
-
Jutro mam zamiar kupic cewke wlasnie od cc. Teraz pytanie - jest roznica pomiedzy minusm i plusem w takiej cewce,czy jak w cewkach Jawy - bez znaczenia?
-
U mnie tak samo głupiał prawy cylinder. W czujniku optycznym rozlutowała się ścieżka. Tylko że ja mam cewkę na 2 kable. Ale dlaczego tylko prawy stukał a lewy nie? Tego nawet chyba najstarsi górale nie wiedzą.
-
A więc panowie:
Cewka od cc siedzi
Prawy gar ma zapłon IDEALNY :o
Lewy co chwila stukocze:(
Niżej link do filmiku:
https://www.facebook.com/video.php?v=317359565110040&set=vb.262308913948439&type=2&theater
Stukotanie czuć podczas jazdy w zakresie od 1 k obr do 1,7 k obr. Później nic się nie dzieje. Ciągnie mocno w całym zakresie,nie kicha,nie strzela.
Ale z lewego wydechu leje się olej,a prawy suchy. Z lewego pyrka co 2-3 raz w porówaniu do prawego.
Zamiana fajek i świec nic nie daje.
-
To pewno podciąga olej ze skrzyni
-
Ubytku nie zauważyłem.
Ciągnięcie oleju ze skrzynki powoduje takie stukotanie?
-
Zarzuca świece nie ma w tym momencie spalania i stuka /szatkuje raz jest iskra i zapłon a za chwile niema/
-
Hmmm....
Sens ma. Ale świeczka nie jest zaolejona. Oleju nie ubywa,a na obrotach jest okey.....
Czy na takim zapłonie jazda grozi uszkodzeniem silniczka? Wiadomo,że niewłaściwy zapłon szkodzi jak cholera,ale jak inaczej stwierdzić,czy zżera olej ze skrzynki jak nie wypyrkać kilkanaście km?
-
U mnie jak ciągnął olej ze skrzyni to lewy tłumik strasznie dymił ale motor chodził ok.
-
Jak możesz to "wypyrkaj " troche kilometrów .Może to nie olej tylko nadmiar paliwa w komorze wału ale jazda z szatkujacym cylindrem to chyba nie bardzo dobra jest
-
On "szatkuje" na niskich,na obrotach powyżej 1700 jest oeky
co do chmury oleju - właśnie jej nie ma:P
Na pełnym gazie obie rury dymią tak samo:P
-
To daj mu popalić i się uspokoi
-
Plan mam prosty - normalna jazda przez jakieś 20 km.
Jak nie pomoże - spróbuje mu zwiększyć przerwę na świeczce - jak zarzuca mu olej to powinno trochę pomóc.
Jak nic nie pomoże,a oleju wciąż będę miał tyle samo - wzywam szamana,bo to klątwa jakaś na tym garze jest:P
-
a uszczelkę metalową próbowałeś zmienić ? to wygląda ewidentnie na problem powietrzno - mieszankowy...
czasami nie bierze oleju ale jest walnięty lewy simmering... a jakie są objawy jak puszcza powietrze labiryntem ?
-
Uszczelkę metalową czego?:P
Labirynt szczelny mam.
-
Mam zupełnie inny objaw - na włączonym zapłonie nie mam sygnału z czujnika. Podejdę na pół metra - jest sygnał. Obejdę motor do strony kopki - nie ma sygnału. Dotknę alternatora w dowolnym miejscu - jest sygnał....
Kable sprawdzałem. Wpięte dobrze. żadnych luzów. Nie stykają się.
Co do qurwy się dzieje,bo nie mam już siły,pomysłu ani cierpliwości do tego soveka...Przejechałem na nim 10 km,z czego większość czasu z tym czujnikiem się pieprzyłem....
Jest bardziej awaryjny od przerywaczy!
-
Jak to rozumieć że przy włączonym zapłonie niema sygnału Chyba nie trzymasz go w pozycji w której jest sygnał na cewce i spacerujesz koło motora Posprawdzaj we wtyce do modułu czy tam czasem nie wysunął sie dynks i nie ma połączenia
-
Robię tak - ustawiam tak,aby świeciła się dioda. Odsuwam się na pół metra - przestaje świecić. Podchodzę - świeci się. Dotykam palcem dowolnej części alternatora - świeci się. Kopie - nic. Kopie i dotykam alternatora - odzywa się....
I nie,nie trzymam niepotrzebnie włączonego modułu
Wtyczka sprawdzona,wszystkie połączenia sprawdzone.
-
a masę z tego czarnego kabla co idzie od czujnika masz dobrze podłączoną ?
-
Tak,miałem dobrze podłączoną. Muszę wysłać moduł do reklamacji - teraz w ogóle nie mam sygnału. Na jakiś miesiąc zawieszam temat:/
-
A konektorki we wtyczce do modułu dobrze przewodzą? Bo u mnie fabrycznie nowe były zaśniedziałe i niektóre wypadały ze swoich gniazd. Musiałem każdego dogiąć i zabezpieczyć przed zsuwaniem.
-
Dobrze przewodzą. Sprawdzane miernikiem
-
A więc tak - okazało się,że nie podawał sygnału,bo na miernik padało światło słoneczne:P
Z strzelaniem na jednym garze - zmieniłem nowe świece z Denso na tą samą ciepłotę NGK - nadal od czasu do czasu cyknie,ale oba wydechy suche,nie szarpie(a właściwie jedzie jak japonia - płynnie i bez zacięć:P).
Co do świec - okazuje się,że Denso działają idealnie na zapłonie przerywaczowym,ale na elektronikach - dupa blada:P Moja jawa na przerywaczach śmigała na Denso. Kumpel na simsonie też miał Denso. Na module zapłonowym grymasi. A jak kolega dostał do naprawy identycznego simsona z modułem to też nie chciał na denso jechać:P
-
To coś jest nie tak. Jeździłem z sovekiem bez prawego dekla w bardzo słoneczny dzień i ma działać.
Sovek bardzo szybko wypala świece. F100S przebieg ok 2000 i wypalone.
-
Mój też nie działa na słońcu i to raczej normalna rzecz. Jawolotmen spróbuj poświecić na niego jakąś lampką to pewnie też nie będzie chciał działać.
U mnie ze świecami nic się nie działo, wymieniłem je po 3500km bo chińskie Iskry F80 fabrycznie miały krzywo nawalcowane gwinty i popsuły mi głowice przy wykręcaniu. Ale elektrody były jak nówki.
-
Teraz trochę zgłupiałem....
Na której zapince powinna być iglica w TS?
-
Panowie - zrobiłem na soveku ponad 2000 km i powiem wam że nie ma żadnych oznak żeby coś było nie tak - świece champion L82YC - championy nie boją się żadnego oleju, jawa pali od kopa
-
Teraz trochę zgłupiałem....
Na której zapince powinna być iglica w TS?
Przy normalnym ustawieniu na pierwszym od góry.
U mnie chodzi na każdych świecach bez problemu.
Jedyne co sprawiało problemy to badziewna wtyczka do modułu i raz przerwała się ścieżka w czujniku.
-
muczos - podziwiam Cię za pisanie postów o 1 w nocy:P
Okey,dzisiaj spróbuje nastawić mieszankę na kolor kawy z mlekiem.
-
A więc tak - gazior wyregulowany na perfekt. Lewy ma podręcznikową kawę z mlekiem. Prawy wciąż stukocze. Kolor - tylko początek świeczki ma kawę z mlekiem,reszta jest aksamitnie czarna.
Jeśli stukocze to zapłon może być ustawiony za późno? Kopka mi nie oddaje....