Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: crush w Listopada 01, 2007, 08:47:52

Tytuł: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: crush w Listopada 01, 2007, 08:47:52
No wlasnie moja Jawcia jeszcze niedawno chodzila elegancko, potem tylko zagadala na chwile i gasla a teraz wcale nie chodzi :| Gdy zauwazylem, ze nie chce zapalic no to podejrzenia spadly na gaznik wiec rozebralem go i zauwazylem, ze uszczelka od komory plywakowej sie doslownie rozpuscila :| no to wyczyscilem dokladnie gaznik (a nawet 2) dysze czyscilem najpierw wykalaczka, ktora przekroilem pare razy na pol, ze uzyskalem takie cieniutkie wlokno, potem lezaly sobie w benzynce i przedmuchalem sprezonym powietrzem, wszystkie kanaly w gazniku rowniez przedmuchalem powietrzem i wszystkie sa drozne ;) Idziemy dalej, kupilem nowe uszczelki, zlozylem gaznik do kupy, zalozylem do jawy i... dupa nie chce zapalic- swiece suche. Iskra jest elegancka niebieska bo jakis tydzien temu wymienilem kondensatory bo tez mi padly, paliwo w komorze plywakowej jest, poziom ustawilem tak, ze lepiej sie nie da. "Ciag" do cylindrow jest, co lepsze to nawet w samym korpusie gaznika rowniez byla benzyna. Iglica ustawiona byla na 1 od gory i srodkowym rowku i po kopnieciach tak z 10-15 razy swiece suche. Nie mam pojecia co moze byc :| Prosze o pomoc, bo jak nie mialem prawka to jawa chodzila jak zloto, a jak tylko dostalem prawko do reki od razu stoi :| pogniewala sie na mnie czy co? Ktos ma jakies pomysly?

Pozdrawiam Crush
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: wysoki33 w Listopada 01, 2007, 09:10:30
Odkręć świece i wlej trochę paliwa bezpośrednio do cylindra. Wtedy powiniem odpalić, jeżeli problem polega tylko na tym, że nie chce zaciągnąć paliwa.
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: Xargo1 w Listopada 01, 2007, 10:07:14
Wysoki dobrze gada - jeżeli zagdacze i zgaśnie po chwili to będzie znaczyło że najprawdopodobniej masz przedmuchy na czole wału lub na klocku.
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Listopada 01, 2007, 10:21:11
sprawd¼ ustawienie zapłonu. to też pięć minut roboty a niekiedy wychodzą cyrki.
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: WhitePower w Listopada 01, 2007, 10:23:28
no a moze ten poziom paliwa jednak jest za niski? moze zrob na probe tak zeby sie gaznik przelewał, nie musisz odkrecac swiec zeby zalac ją benzyną, sciagnij gume z gaznika (tylko na czas prób) dzwignij przepustnice i strzykawą wstrzyknij jej solindą dawke paliwa
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: Kronobel w Listopada 01, 2007, 10:32:56
Nie rozumiem o jakim "ciągu" paliwa do cylindrów piszesz wspominając wcześniej że świece są suche.Na moje oko poszedł ci simmering uszczelniający pod wirnikiem.Zamiast przez ga¼nik, powietrze zasysane jest tamtędy a paliwko zostaje w ga¼niku.A co do poziomu paliwa to raczej sam się nie przestawił.Jak nic nie ruszałeś z wysokością pływaka to jest dobrze jak wcześniej paliła na tym ustawieniu.
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: crush w Listopada 01, 2007, 11:04:47
Piszac ciag mialem na mysli, ze jak przykladam reke do krucca i zakopie to czuje, ze w cylindrach wytwarza sie podcisnienie, tak chyba bardziej zrozumiale to brzmi ;)

Poziom paliwa ustawilem bo przy czyszczeniu gaznika mogl sie troche przestawic.

Jutro jeszcze sprobuje ja odpalic:
1. Na pych
2. Jeszcze raz wlac jej benzyny pod swiece (ostatnio probowalem ja tak odpalic ale za duzo nalalem i zalalem swiece)

Aha no i zaplon jest ustawiony "w miare"
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Listopada 01, 2007, 11:37:25
tu zrób tak jak pisze Kronobel.ja w zasadzie co rok wymieniam oba simmery bo mała to kasa a i robota też lekka.zdemontuj alternatór, potem wirnik ( sruba M8 z długim gwintem) i obczaj simmera-slady olivy lub paliwa na simerku? wypie...l i załóż new one. w opisie postu jest WSZYSTKO JEST A NIE PALI... no wiec chyba nie ma wszystkiego. nie wtryskuj beny przez otwory świec tylko przez łącznik ga¼nika z filtrem bo można to zrobić dosyć szybko.benzyna lubi spieprzyć przez pierścionki i nie zawsze trafia do komory. poza tym wielokrotne wkręcanie i wykręcanie świecy niszczy jej podkładkę,która po jakimś czasie traci szczelność i silnik puszcza gwintem mieszankę do góry.
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: Schiso w Listopada 02, 2007, 20:17:38
Jawsim dobrze pisze z wtrzykiwaniem - jeśli tłok jest w raczej na dole to ucieknie kanałami albo poprsotu wydechem ;).
Wyjmij świece, zakręć paliwko i pokop pare razy go (nawet popchaj) - u mnie świeca była sucha i nieszło paliwo bo w komorze wału miałem sporo paliwa niespalonego i co szła tam mieszanka to tam się zatrzymywało.
Wiadomo zapłon sprawdzić, też myślałem że mam dobrze a jednak był ¼le.
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: crush w Stycznia 22, 2008, 00:20:50
Odkopuje swoj temat :P

Wiec tak po pewnym czasie zabralem sie za Jawusie (ostatnim razem ch** mnie strzelil i musialem ochlonac), po 3 dniach kombinowania sa postepy:
1. Paliwo jest juz w korpusie gaznika
2. Troche paliwa jest na swiecach po dluzszym kopaniu (ale po tylu kopach swiece powinny plywac w bence)
3. Gdy zalalem pod swiece benzyny to Jawcia strzelila po paru kopach z tlumikow (o ile dobrze pamietam to wina zaplonu?)
4. Na pych jeszcze nie probowalem odpalac, gdyz jak dzisiaj probowalem to zrobic to sie okazalo, ze nie mam sprzegla  :> (do regulacji :P )

Teraz cos o stanie silnika: paliwo leci ladnie od kranika do gaznika, w komorze plywakowej jest paliwo, poziom paliwa ustawiony tak okolo 4mm ponizej "slupka" bez plywakow (mialem tez wczesniej ustawiony poziom na rowno ze "slupkiem"  bez plywakow), iglica na srodkowym rowku, lewego powietrza nigdzie przy gazniku nie lapie, bo dzisiaj wszystko jeszcze raz dokrecilem, jest tez nowa uszczelka miedzy gaznikiem a kruccem, gaznik oczywiscie czyszczony jakies 6 razy ;) , dzisiaj sprawdzalem, czy tloki nie lataja w cylindrach i siedza jak siedziec powinny, iskra jest, ze konia by zabila, wydechy czyste, bo byly niedawno czyszczone. Przypominam, ze przestala palic ni z tego ni z owego- normalnie ja zgasilem bez zadnych zgrzytow i niczego, ladnie palila, a kiedy przyjechal kumpel na Jawie, zeby obejrzec moj nabytek nie chciala zagadac :| Dzisiaj na noc zostawilem odkrecone swiece, zeby paliwo, o ktorym pisal Schiso wyparowalo.

Jesli o czyms zapomnialem napisac, albo potrzebujecie jakiejs dodatkowej diagnozy to piszcie ;) Plz pomozcie, bo boje sie coraz bardziej, ze to moze byc czolo walu do wymiany, a nie chce rozpolawiac silnika, bo to grubsza zabawa :|

Z gory dzieki  <cheers>  <worship>
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Stycznia 22, 2008, 00:28:35
A moze Ci ktos , dla jaj , fajki na cylindrach zamienil ??  <eek> <eek>  :)
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: crush w Stycznia 22, 2008, 00:34:28
von_Majzel wlasnie dzisiaj o tym czytalem na forum :) Bo jestem jedna z niewielu osob, ktorym chce sie uzywac opcji szukaj :D Oczywiscie taka ewentualnosc tez sprawdzilem i nic z tego, co prawda zdziwilem sie przez chwile, bo jak kopalem i kopalem na tych zamienionych fajkach, to kopka doslownie na pol obrotu walu szla luzno jakby Jawcia cos zagadala, ale zdaje mi sie, ze to raczej czysty przypadek...
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Stycznia 22, 2008, 00:44:23
No to szkoda ze to nie jest (aż) tak prozaiczne jak zamienione fajki ...   <crybaby>
Anyway , czolo walu , a dokladniej labirynt w srodku tego czola , jak mi sie zuzyl to silnik nadal palil bez problemu , tylko jak juz gdzies tutaj pisalem , czterosuwował na potege i nie mial mocy ... ale palil na 3-ciego kopa . wiec mam nadzieje ze rozpolawianie mozesz sobie darowac  :)
Wiec teraz "obstawiam" rozregulowany zaplon , złe przyspieszenie zaplonu dokladnie .
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: crush w Stycznia 22, 2008, 00:50:12
Wiec teraz musze tylko zarowke 12V wykombinowac i ustawic zaplon  :> bo dzisiaj jak podlaczylem pod aq zarowke 6V od mojego Ogara to sie przepalila :> (wczesniej to robilem i swiecila normalnie :P ) Jutro ustawie zaplon i napisze co i jak  <cheers>

Aha no i co myslicie, zeby wymienic dysze? Moze cos pomoze co do tego paliwa w cylindrach?
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: Schiso w Stycznia 22, 2008, 02:40:25
Lepiej sprawd¼ simmeringi, możliwe bardzo że łapie lewe powietrze z tamtąd.
Ogólnie kompesje masz? Może coś Ci przejechało po powierzchni i wogóle kompresji niema? Choć nawet jak tak to powinno pluskać na świeczkę...  <sadwalk>
Aby wypłukać paliwo z komory wału niewiem czy coś da pozostawienie bez świec, może akurat wał tak był ustawiony że okna zakryte były. Najlepiej podczepić dodatkową siłę napędową na linke (samochód, ciągnik, inny moto, zaprzęg koni  <thumbup> itp) zakręcić paliwo, wyjąć świeczkę i trochę tak potargać moto. Choć może lepiej ze świeczką bo bez to Ci coś wleci i powierzchnie przejedzie :-/ a tak to Ci wypluje ale w tłumiki. SHLki mają o tyle lepiej że mają drugi kurek pod silnikiem. Do oleju i do mieszanki z tej komory.
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: crush w Stycznia 22, 2008, 09:17:01
Kompresja jest dobra. W sumie z tym paliwe Schiso mozesz miec racje  :> Bo jak przedwczoraj odkrecilem tlumiki to z lewego wylalo mi sie pelno oleju :| moze to to? No nic wlasnie wybieram sie do garazu, wlacze sobie grzejnik elektryczny (boski wynalazek  <thumbup> ) i pokopie sobie troche, albo zaprzegne brata, zeby troche popchal Jawcie :D
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: crush w Stycznia 22, 2008, 17:58:20
Wiec po ciezkiej walce z Jawcia wreszcie to JA wygralem jakas bitwe :D Ustawilem zaplon tak na 2,5mm (oczywiscie z malymi odchyleniami ;) ), z kopa nie chciala odpalic, wiec zalalem jej paliwka pod swiece, Jawcia zapalila (  <punk> ) pochodzila jakies 4 sekundy i zgasla, nie chciala dalej zassac paliwka :| Co myslicie, o pomysle wymiany wszystkich dysz w gazniku? Juz odrzaluje troche kasy i je kupie. Wymienie tez przy okazji iglice, bo ta co ja teraz mam zamontowana to tak podejrzanie wyglada...
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: nestor.mariusz w Stycznia 22, 2008, 18:24:32
przeciez kilkukrotnie pisali Ci zeby wymienic simeringi na wale. (a przynajmniej ten z prawej strony)! zrobiles to? Mowiłes, że dysze sa czyste. Inna sprawa, że takim czyszczeniem pewnie je rozkalibrowales, ale to nie ma az takiego znaczenia dla kwesti samego odpalenia. pozatym sprobuj zapelnic ga¼nik, zdjąć rurke z kranika i zamontowac na jej koncu pompke. Pompuj aż Ci się przeleje odpowietrzeniem ga¼nika i sprobuj odpalić. (ze tez na zlocie w Piotrawinie jak padl mi simering sam na to nie wpadlem :P tylko odkrecalem swiece...nawet nie pamiętam komu mam dziękować za ten sposób)

pozdr
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: crush w Stycznia 22, 2008, 21:58:37
No tak  <mur> oczywiscie zapomnialem sprawdzic simmera  <mur> no wiedzialem, ze o czyms zapomnialem  <mur> no nic jutro z rana przejde sie i sprawdze co z simmerem, jak cos to od razu kupie ;) dzieki m4riush za dobra rade i przypomnienie o tych simeringach ;)  <cheers>
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Stycznia 22, 2008, 22:08:58
a mi sie ydaje ze te 4mm w komoze to za mało <hammer> ja mam z około 2max i pali z kopa
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: crush w Stycznia 22, 2008, 22:35:18
Moge podwyzszyc- 5min roboty :>
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: crush w Stycznia 26, 2008, 12:25:12
Raport z frontu.
Simmering jest ok. W poniedzialek beda mieli dostawe w cudownym olsztynskim sklepie Motozbyt i beda dysze, to kupie i zobaczymy, jak to nie pomoze to zostaje zalatwic od kumpla gaznik i zobaczyc czy na innym gazniku pojdzie.
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: madras30 w Stycznia 26, 2008, 13:22:41
faktycznie dziwne
może  przyjrzyj się jeszcze olejowi w skrzyni czy czasem nie jest rozrzedzony i czy benzyną nie zajeżdża. Miałem taki przypadek w simku kolegi. Podjechał, zgasił i tyle. Ile sie nakombinowaliśmy, "zaciąg" tez jako taki był (ale jednak nie taki jak sie pó¼niej okazało), świeca nawet mokra ( nie tylko od oleju), wymiana uszczelniacza po prawej stronie- odzywał sie trochę na pych a nawet odpalał ale gasł. Na drugi dzieñ kombinacji- pomyślałem o drugim uszczelniaczu- zastanowił mnie właśnie olej ( dobrze, że sprawdzałem go w dzieñ bo mógłbym sie jeszcze zamienić w Simsonołaka  :> ) . i okazało sie, że dosłownie wyskoczył uszczelniacz, nawet nie siedział w karterze !, oczywiście po wymianie odpalił z miejsca.
Rozpisałem sie nieco ale tak to czasem bywa, że najtrudniej zauważyć proste rozwiązanie.
Niestety w naszych 350tkach dochodzi jeszcze przegroda tylko nie za bardzo przy niej sie upieram gdyż raczej dawałaby Tobie jakieś oznaki a nie tak hop siup  :-/ .
aaa jak masz dobry śrubokręt z grubszym chwytem- sprawd¼ dokręcenie śrub ściskających silnik, może na połączeniu zasysa tez nieco.
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Stycznia 26, 2008, 13:29:35
A te dysze to czeskie będą? Bo ja raz kupiłem w ag-mocie zestaw i do tej pory leży gdzieś na półce, chłam made in china/tajwan jakkolwiek bym nie ustawiał moto nawet nie chciał zagadać, wkręciłem stare i od razu odpalił. Przestrzegam przed zakupem takich dysz.


pzdr
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Stycznia 26, 2008, 15:17:42
Zycze Ci jak najlepiej , ale wydaje mi sie ze kupno nowych dysz to zbedny wydatek i ze to nic nie zmieni ... :| To (awaria) bedzie siedzialo gdzie indziej .
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: crush w Stycznia 29, 2008, 15:31:27
Dzisiaj kolega Karpiu05 pozyczyl mi swoj zapasowy gaznik do jego Jawy... jeszcze dzisiaj go zaloze i zobaczymy, czy zagada... mam nadzieje, ze tak, i ze mymiana dysz zalatwi sprawe...
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: crush w Stycznia 29, 2008, 18:33:08
Wiec tak malymi kroczkami idziemy do przodu... Zalozylem drugi gaznik i paliwo leci, przelozylem dysze z zapasowego gaznika kumpla do mojego i benka leci jest na swiecach itd. Jednak Jawcia dalej nie pali :/ Sprobuje na pych jutro albo pojutrze, jak nie odpali to ustawie zaplon na 2,2mm przed GMP. Chociaz nie wiem, czy nie powinno byc wiecej tej benzyny na swiecach... Jak przyloze reke do wylotu gaznika ze strony filtra paliwa, otworze przepustnice i zakopie 2 razy to reke mam cala w benzynie, wiec raczej z benzyna juz sie uporalismy... Teraz wystarczy odpalic malenswo..
Tytuł: Odp: Wszystko jest a nie pali :|
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Stycznia 29, 2008, 20:03:41
Czyzbym nie pisal ze wymiana dysz/gaśnika nie pomoze ? Jak swiece są mokre po kilku/kilkunastu kopnięciach to mieszanka paliwo-powietrze do cylindrów dochodzi ... powinny odpalić ale nie odpalają bo czegos (INNEGO) im brakuje ... moze to jest złe ustawienie wyprzedzenia zaplonu , moze masz ciulową benzyne (jakąś niepalną - nitrem chrzczoną - nie daj boze) , moze przedmuchy gdzieś są (w skrzyni korbowej , np klocek miedzy cylindrami albo na czole wału , albo wydechy zapchane) ... albo cosik innego ... ale jak masz mokre świece to JU¯ nie wina ga¼nika będzie . Przeglądnij caly ciąg paliwo-powietrze aż do koñców wydechów , coś sie na pewno znajdzie , ale ja ciągle zaplon obstawiam .