Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: kellyq w Sierpnia 29, 2014, 22:30:41
-
Hej
Dzisiaj oficjalnie zakupiłem jawencję 350 ts 638 z 89r, strasznie rozklekotana ale som papiery ;p trochę negocjacji o cenę no i 100 kilometrowa wycieczka z jawą w bagażniku renówki ;p
Zacząłem ćwiartować ją na drobny mak, bo trzeba wszystko dokładnie sprawdzić, przeczyścić. Silnik do reanimacji bo solidnie rozklekotany, w sumie to będzie tylko dawca karterów, chwilowo założę drugi.
W wątku tym chciałem pisać o wszystkim tym czego sam nie będę wiedział jak złożyć, skompletować, co gdzie przykręcić itp.
Na początek potrzebna wymiana łożyska w kołach. Nie wiem czy to wina luzów na łożyskach ale gdy popchać moto to ciągnie kierownicę w prawo. W przednim kole po przeciwnej stronie dekla ze szczękami, powinien być założony na ośce jakiś dystans ? Jest tam ogromna szczelina i całe koło przesuwa się po ośce raz w jedną raz w drugą stronę.
A oto ta jawencja
(https://http://i.imgur.com/DrRdD9C.jpg)
-
Na początek potrzebna wymiana łożyska w kołach. Nie wiem czy to wina luzów na łożyskach ale gdy popchać moto to ciągnie kierownicę w prawo. W przednim kole po przeciwnej stronie dekla ze szczękami, powinien być założony na ośce jakiś dystans ? Jest tam ogromna szczelina i całe koło przesuwa się po ośce raz w jedną raz w drugą stronę.
Oś powinna dojść praktycznie do samego bębna ,w kole przy łożysku powinna być taka króciutka tulejka i to w zasadzie wszystko. Ośka powinna dojść do tej tulejki.
-
A jak długa powinna być ta tulejka ? Coś czuję po kościach że będzie jeszcze brakować masę innych pierdół. Przypadkiem odkryłem że do jawy pasuje ośka od wski, ta tulejka co jej brakuje to właśnie od wski pasowała to założyłem tylko że ona ma coś koło 2 cm. Chyba za dużo co?
-
A jak długa powinna być ta tulejka ? Coś czuję po kościach że będzie jeszcze brakować masę innych pierdół. Przypadkiem odkryłem że do jawy pasuje ośka od wski, ta tulejka co jej brakuje to właśnie od wski pasowała to założyłem tylko że ona ma coś koło 2 cm. Chyba za dużo co?
Oryginalna oś wchodzi w lagę i dobija do tej tulejki. Jeżeli u ciebie tak nie jest to masz coś poknocone. Zrób zdjęcie ośki i zapodaj.
-
Między lagę a bęben dałem tulejkę od wski tylko nie wiem czy nie jest za długa. Wygląda to tak
-
Możliwe że masz założoną tylną oś do przodu ,ale nie dam sobie głowy uciąć.
-
U mnie wygląda to tak.
Po odkręceniu i wysunięciu lekko ośki widać że posiada część wąską która wchodzi w koło i lewą lage, oraz część grubszą która znajduje się w prawej ladze i dociska koło do lewej lagi.
Jeżeli u kolegi jest inaczej to oś idzie do wymiany.
PS: Co z hamulcem gdy koło przesunie się w prawą stronę?
-
Lol to po tej ostatniej fotce to już zglupialem. Chyba jednak muszę spawdzic czy nie zamienione są te ośki. W miedzyczsie szykuję ramę do malowania, kolejne pytanie, tłumik mocowany jest na 3 czy 2 śrubach ?
-
W razie czego to oś przednia jest zbyt krótka aby ją założyć do tyłu.
-
Po pierwsze - nie zakładaj na oś koła żadnych tulejek, bo to druciarstwo a nie remont od podstaw. Skoro inżynierowie przewidzieli oś o dwóch średnicach to tak ma być.
Po drugie tłumiki masz mocowane trzema śrubami M8 - chyba o długości 16mm - jedna zaraz za podnóżkiem kierowcy a dwie do uchwytu tłumika.
Ściągnij sobie katalog części, a jeśli nie dasz rady to ci wyślę mailem. Tam masz wszystko.
-
Katalogi jakby co jest tutaj:
http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/instrukcje-obslugi-katalogi-czesci-serwisowki/
Co do tego przodu to zdejm to i jakieś fotki zrób lub zmierz ośkę.
Być może masz bęben od cezet 472.5 tam jest krótszy tym wypust i tulejka w ladze.
-
Reprint co do twojej fotki to u mnie ta grubsza część ośki jest jakby krótsza i dlatego dałem tulejke bo koło nie było by w symetrii ramy, no ale z tym będę walczył później. Dzisiaj rozebralem do gołej ramy. Został jeszcze wachacz . Pytałem o mocowanie tłumików bo jak kupiłem moto to były przykrecone tylko na 2 śruby.
-
takie pytanko, na alledrogo są okładziny hamulcowe, ale nie mają dziur na nity, trzeba je samemu rozwiercać czy może o czymś nie wiem?
-
takie pytanko, na alledrogo są okładziny hamulcowe, ale nie mają dziur na nity, trzeba je samemu rozwiercać czy może o czymś nie wiem?
Można rozwiercić i nitować można też kleić, ale nie wiem jakim klejem bo nie kleiłem nigdy.
-
ja je podkleiłem najpierw klejem dwuskładnikowym a następnie zanitowałem (mało profesjonalnie, ale trzyma) . przy wierceniu uważaj żeby ci nie pękły, najpierw cieńsze wiertło grubości nita, a później grubsze, o średnicy jak główka nita.
-
Ja też kupowałem kiedyś same okładziny i kleiłem bezbarwnym poxipolem i trzyma i hamuje.Był tylko problem z grubością okładziny.Jeśli nie toczysz bębna to trzeba ją trochę podszlifować.
-
Też kleiłem i nitowałem na poxipol i trzyma ale to do przyczepy było takze troche wieksze siły dzialaja na okładziny. Jakbyś chcial profeske zrobić to są specjalne kleje do okładzin nie pamietam nazwy ale popatrze bo u rodziców mam gdzieś butelke tego specyfiku nie koztował dużo. Jakbys kleił tym klejem to wiadome oczyscić okładziny i blache metalowa do tego najlepiej jakis stary beben w którym złozysz wszystko. Kleisz okladziny do szczek wsadzasz w beben rozpierasz czyms np śrubami żeby okładzina przylegała do szczęki i do piekarnika na godzinę w 200 stopniach i już. Ale mi się nie chciało pierdzielić z tym i dałem poxipola + nity i trzyma możesz dla mocniejszego efektu dacć nity z nierdzewki zamiast aluminiowych.
-
Ok dzięki, podkleje i zanituje. Kolejna seria pytań:
1. Krzywe lagi, szczęście w nieszczęściu obydwa . Czy da się na takich jeździć jeśli odpowiednio ustawię je względem osi moto? A może prostować?
2. Te aluminiowe obudowy fabrycznie były malowane? Malować czy nie?
3. Jeśli mam skręcone lagi w półkach jest jakiś patent aby przykrecic blotnich bez porysowania żadnego elementu?
4. Ile oleju lać do lagów?
-
W 350 TS(638) i CZ 350 model 472.5/472.6 200 ml na lagę.
-
Może ktoś pstryknąć foto albo zaznaczyć na zdjęciu jakiejś ramy którędy leci linka stop
-
To jak pomoże ktoś???
-
Linka stop idzie ci po ramie pod zbiornikiem i wychodzi po prawej stronie główki ramy
-
a gdzie się ją przykręca, tą część co trzeba kable podpiąć bo jak kupiłem jawę to ta linka była odpięta.
-
pol lewej stronie do tego plastiku co w nim siedzi akumulator ale od zewnątrz
-
ok dzięki
jutro przyjdą sprychy i linka to będzie trochę zabawy , powiedzcie mi jeszcze jedno i dam spokój na jakiś czas ;P
jak założę oponkę 2.75 na przód to nie za wąska będzie ( akurat z wski mi została)
-
3.00 wygląda lipnie na tej feldze,a co dopiero mówić o 2,75. :P
Nie warto oszczędzać na oponach. ;)
-
Moje skromne zdanie odnośnie oponek - zakładaj o takich wymiarach,jakie producent przewidział. Najważniejszy powód to prowadzenie. Na kursie A2 na YBR250 były oponki o innym wymiarze Efekt - podczas slalomu maszyna ewidentnie nie chciała się kłaść. Czuć było,że cosik jest nie tak. Pod koniec kursu przesiadłem się na Kawsaki ER6n. Był na fabrycznych oponach. I różnica mnie powaliła - ponad 220 kg kładło się w slalomie i w ósemce lepiej,niż 160 kg YBRka....
Czuć było doskonale,kiedy przesadzam ze składaniem. Sama maszyna też kładła się błyskawicznie - wystarczyło lekko jej wskazać nasze zamiary i reszta sama się robiła. A z YBR im bardziej chciałeś ją złożyć tym bardziej gumowa i "tępa" wydawała się droga i rama motocykla:/
Oba motocykle bezwypadkowe:P
Poza tym - nie widzę żadnego konkretnego powodu,aby zakładać na przód i tył większe opony. rekordów prędkości nie będziesz tym bił. Im większe opony tym większy opór,a tym samym - lekko większe spalanie.I 3.00 lipnie nie wygląda na feldze. Obejrzyj sobie,jakie oponki ma CBR 125 lub R125:P
-
To jeszcze weź pod uwagę, że YBR to padlina, i powiedzą Ci to użytkownicy i instruktorzy nauki jazdy ( sam też miałem okazję tym się przejechać), a ER6 to świetny Street Bike, zwrotny o dobrych właściwościach trakcyjnych.
Znajomy Policjant WRD, który po godzinach dorabia jako Instruktor mówi, że nie ma lepszego motocykla na miasto niż ER6
-
Czyli że co na fabrycznych zostać ? Ta opona która była wcześniej założona to barumka i chyba nawet fabryczna jeszcze niestety pękła. Na razie mam założone 3.0 ale mocno popękana. Moto się toczy a jak wyremontuje resztę to i opone nową sprawię na wiosnę.
W oczekiwaniu na paczkę z częściami wziąłem się za silnik. Żeby rozpołowić zostało mi jeszcze zdjąć wirnik. Niestety tutaj jest pierwsze kuku. Gwint w wirniku jest wyrobiony. Jakieś pomysły jak go zdjąć ?
-
To jeszcze weź pod uwagę, że YBR to padlina, i powiedzą Ci to użytkownicy i instruktorzy nauki jazdy ( sam też miałem okazję tym się przejechać), a ER6 to świetny Street Bike, zwrotny o dobrych właściwościach trakcyjnych.
Znajomy Policjant WRD, który po godzinach dorabia jako Instruktor mówi, że nie ma lepszego motocykla na miasto niż ER6
owszem,padlina. Ale sam instruktor mi powiedzial,ze na fabrycznych byla lepsza:-D
-
Wczoraj w końcu poskładałem wszystko do kupy, założyłem drugi silnik żeby sprawdzić czy jest ładowanie i jest git. Światła wszystkie też są jeszcze z ułożeniem linek muszę się pobawić. Tak dla draki przejechałem się po podwórku i odradzam jazdę po mokrej trawie ;p
Pierwsze co mi przyszło na myśl: ale to bydle ma mocy :D (nie śmiejcie się wcześniej śmigałem wskom ;p )
Takie pytanie:
założyłem tłumiki i ten od lewej strony (siedząc na moto) albo obija się o kopajkę albo nie daje założyć stopki bocznej, jak sobie z tym poradzić?
-
poluzuj tłumik na mocowaniach i po prostu dopchnij. U mnie boczna stopka się nie składała,bo sprężyna zahaczała o śrubkę. Efektem było błyskawicznie odbijanie w drugą stronę
-
Dzisiaj miałem trochę czasu więc było grzebanie przy ts. W końcu doszedłem do ładu z tym tłumikiem, nie odbija się o starter i stopka działa jak należy. Potem było spawanie i prostowanie siedzenia no i nowy pokrowiec. Jeszcze mam pytanie odnośnie tłumika od strony zapłonu. Powinien on mieć takie wycięcie żeby nie obcierał o amortyzator?
Czeka mnie jeszcze czyszczenie wkładów tłumików, wypalenie chyba będzie dobre co?
-
nie wycięcie a dołek
-
Czyli co powinien być, ale u mnie właśnie na prawym nie ma i mam kłopot z założeniem go równo z drugim tlumikiem
-
Z tego,co się orientuje to młodsze modele z podniesionym wydechem powinny mieć wgłebienia(ale nie wcięcia!) Jeśli masz wersję 638.0 jak ja i wydechy idą prostopadle do jezdni - nie mają one wycięć na amory i pasują idealnie(bez obcierania o zawieszenie)
Jeśli pomyliłem wersję - proszę o poprawkę:P
-
Pisząc wcięcie miałem na myśli coś takiego. Widok z góry. Lewy jest prawie idealnie równolegle do osi motocykla, prawy odstaje z tyłu i nie ma tego wcięcia, wgłębienia. Poza tym patrząc z tyłu motocykla nie są na równej wysokości względem podłoża. Ta czarna kropa to amortyzator :P
To w końcu z jakiego modelu muszę dokupić ten tłumik? Jest pogięty i dziurawy na dodatek więc to mus.
-
Dobrze że wstawiles rysunek teraz wiadomo o co chodzi.Lewy masz dobrze,prawy jest od modelu 638.0 czyli wydechy równolegle do ziemi.Musisz miec tlumnik taki sam jak z lewej strony czyli z dołkiem.
-
Witam ponownie
Reanimuje właśnie silnik i mam kilka pytań
1. Kuty wodzik powinien chodzić na walki głównym czy pośrednim
2. Koło zębate to największe na wałki pośrednim którą strona powinno być do łożyska
3. Jak sprawnie założyć wodziki, jakieś porady
4. Wkładanie wału, jak dociągać czoło jeśli metoda cieplo- zimno nie wypali
5. Czy dobrze zrobię jak będę zakładał zaślepione łożysko wałka pośredniego już na złożonych karterach
6. Czy pod cylindry mogę dać silikon zamiast papierowej czy tam innej uszczelki
-
Witam ponownie
Reanimuje właśnie silnik i mam kilka pytań
1. Kuty wodzik powinien chodzić na walki głównym czy pośrednim
Kuty wodzik fabtyka kładła na pierwszy i drugi bieg, czyli na wałek pośredni
2. Koło zębate to największe na wałki pośrednim którą strona powinno być do łożyska
Koło zębate podtoczeniem w stronę przesuwnego, czyli płaską częścią od strony łożyska
3. Jak sprawnie założyć wodziki, jakieś porady
Wkładasz skrzynię z wodzikami, wkładasz wodziki w blachę zmieniacza biegów i na koniec prowadnica wodzków
4. Wkładanie wału, jak dociągać czoło jeśli metoda cieplo- zimno nie wypali
Jak zagrzejesz kartery do 120 stopni to metoda wypali.
W razie jak oś pochrzanisz to możesz wciągnąć wał blachą o jego wyciągania.
5. Czy dobrze zrobię jak będę zakładał zaślepione łożysko wałka pośredniego już na złożonych karterach
Nie rób tak, bo co zrobisz jak ci któraś igła wypadnie i nie zauważysz?. Ja zakładałem ślepe łożysko na wałek i dopiero na to prawy karter. Po skręceniu silnika trzeba było puknąć w wałek pośredni z lewej strony, żeby się ułożył w łożysku. Działało dobrze.
6. Czy pod cylindry mogę dać silikon zamiast papierowej czy tam innej uszczelki
Możesz, bo nikt ci nie zabroni, jednak ja preferuj uszczelki - byś może jestem staroświecki...
-
Wszystko tak jak kolega wyzej.Dodam jednak ze lepiej pod cylinder wyciac samemu uszczelke.Te kupne nie pasuja w otwory a silikon wycisnie ci do srodka i zakloci przeplyw mieszanki.
-
Dla tego właśnie jestem przeciwnikiem silikonu
-
Dzięki za wskazówki, a co do tej uszczelki to może ma ktoś może jakiś wzór tej uszczelki, np. w jpg żeby można było wydrukować i odrysowac na grubszym papierze?
-
może jeszcze plastelinę napchać? Żaden grubszy papier. Są na rynku specjalne płyty uszczelkarskie np. gambit
http://www.gambitgl.pl/pl/produkty/plyty-uszczelkarskie.html (http://www.gambitgl.pl/pl/produkty/plyty-uszczelkarskie.html)
-
Masz mój wzór na uszczelkę. Miałem na początku uszczelkę z jawaczesci i była ona cholernie gruba moim zdaniem za gruba i potem wyciąłem właśnie z gambitu 0,5mm. Niczym nie kleiłem tylko sama uszczelka na wyczyszczoną powierzchnie.
(https://http://obrazki.elektroda.pl/4582180400_1412974522_thumb.jpg) (http://obrazki.elektroda.pl/4582180400_1412974522.jpg)
-
Dzięki, silnik złożony, zalany na razie nic nie cieknie, wszystko się obraca tylko mam problem z ustawieniem zapłonu. Jak ustawie przerwę taką jak trzeba to wtedy brakuje mi kilka stopni na obrocie płytki z platynkami. Z kolei jak ustawie ładnie moment iskry to mam ok 2mm odstępu na platynach. To chore jakieś jest. Krzywka wydaje się być w porządku. Miał ktoś podobnie
-
Ja zauważyłem że często krzywka jest zużyta na początku garbiku,wtedy właśnie,przeważnie się ustawia przerwę bo wypada GMP) ale potem jak się przekręci wał na powiedzmy środek garbiku to przerwa robi się np. 1mm.Jeżeli ustawimy tak jak w opisie zamieszczonym na forum,gdzie zaznaczone jest aby ustawiać w miejscu największego rozwarcia to brakuje regulacji.
Pisałem już kiedyś o tym na forum i z kilkoma osobami rozmawiałem w Kamieńsku ale zostałem wyśmiany i zignorowany.Kup nową krzywkę a zobaczysz róznice.
-
Marian ma rację - w małej jawce jest podobnie, ciekaw jestem jak jest z jakością obecnie produkowanych krzywek ? I w dużych jawach sporo ludzi miało taki problem dopóki nie poprzesiadali się na elektroniki, w tym również ja
-
Czyli albo nowa krzywka albo elektroniki, ehh.
Mam kolejny problem tym razem z biegami. Nie wchodzi jedynka. Znaczy nie do końca. Nie ma takiego kliknięcia. Wszystkie inne biegi są, luz tak samo. Na bank tryb od jedynki złożyłem prawidłowo, jak by był założony odwrotnie prawdopodobnie nie było by luzu. Jak źle piszę to mnie poprawcie.
Podejrzewam że to wina sprężyny która odpycha wajchę z kłami. Jedna z nich była pęknięta na 2 części i wsadzilem tam inną, chyba była z grubszego drutu i blokuje dopchniecie trybu.
Co o tym myślicie, może być jeszcze inną przyczyna
-
Ja zauważyłem że często krzywka jest zużyta na początku garbiku,wtedy właśnie,przeważnie się ustawia przerwę bo wypada GMP) ale potem jak się przekręci wał na powiedzmy środek garbiku to przerwa robi się np. 1mm.Jeżeli ustawimy tak jak w opisie zamieszczonym na forum,gdzie zaznaczone jest aby ustawiać w miejscu największego rozwarcia to brakuje regulacji.
Pisałem już kiedyś o tym na forum i z kilkoma osobami rozmawiałem w Kamieńsku ale zostałem wyśmiany i zignorowany.Kup nową krzywkę a zobaczysz róznice.
Sposobem z forum na prawy garnek mam regulację, a na lewy prawie koniec. To ma sens.
-
U mnie jest tak samo, że ustawiając według instrukcji to brakuje regulacji, ustawiona przerwa w gmp i da się zapłon ustawić i to przez krzywke.
-
Miałem przerywacze. Lewy gar ZAWSZE ustawiałem idealnie,a na prawym nie było już zakresu,musiałem strasznie dużą przerwę robić lub bardzo małą,aby jako tako silnik pracował...
Po przesiadce na elektronika problem zniknął