Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Patryks83 w Sierpnia 08, 2014, 10:52:55

Tytuł: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: Patryks83 w Sierpnia 08, 2014, 10:52:55
Siemka!
Ze 2 dni temu wymieniłem tłoki, skręciłem wszystko, zrobiłem ok 100km i zobaczyłem nieszczelność przy połączeniu kolanka z cylindrem. Pomyślałem spróbuje dociągnąć troszkę.... No i Qurwa stało się!
Jakieś pomysły co z tym zrobić?
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: Maliniak w Sierpnia 08, 2014, 11:06:40
Klejenie nic nie da, temperatura, oleje itp itd. Możesz spróbować spawać, ktoś kumaty na pewno dobrze to zrobi tigiem.
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: Zysiu w Sierpnia 08, 2014, 11:24:46
Tak jak Malina mówi . Spróbować zaspawać . Koszt nie wielki a może uda się uratować . Jak nie to pozostanie Ci wymiana góry  :(
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: Patryks83 w Sierpnia 08, 2014, 11:36:22
No właśnie pospawać....
Mam spawarki Tig i Mig, nie wiem czy mój Mig jest przystosowany do spawania "amelinium" Tig jest, dużo tigiem spawałem ale nigdy alu. Jest może na forum ktoś kto spawał i doradzi coś...?
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: Maliniak w Sierpnia 08, 2014, 11:43:58
N3stor mariusz, jego pytaj, aktualnie we Francji jest :P
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: Jacek_L w Sierpnia 08, 2014, 11:59:25
Wymieniłbym.
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: Karolek w Sierpnia 08, 2014, 12:21:14
Jeśli masz TIGa ze zmiennym prądem to pospawasz, jeśli tylko stały prąd to nie da rady.
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: janosikmz19822 w Sierpnia 08, 2014, 12:39:55
Można spawać wypadało by po prostu zrobić  fazę żeby to zalać , potem zrobić z płaskiej blachy  plansze żeby równo względem reszty , ten kawałek ustawić jak ma być spawane przyłożyć blachę przyłapać a potem pospawać oblewając fazę powinno wytrzymać .
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: Matii-x w Sierpnia 08, 2014, 13:09:36
Dla mnie jest to do pospawania , póżniej ładnie wyszlifować nawet znaku nie będzie . 
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: trzaska456 w Sierpnia 08, 2014, 14:02:04
Zeszlifuj ładnie brzegi pod kątem żeby można było nakłaść tam spoiwa. Wszystko jest do naprawienia , wszystko zależy czy warto.
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Sierpnia 08, 2014, 14:26:06
za pospawanie takiego czegoś nie powinieneś zapłacić więcej niż z 50 PLN więc zapewne się opłaca z tym że spawacz musi być naprawdę dobry i musi pracować na dobrym sprzęcie. W mojej najbliższej okolicy mam trzech spawaczy ale tylko jeden to prawdziwy fachowiec - reszta gluty robi i tylko trzeba po nich poprawiać.
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: pedro95 w Sierpnia 08, 2014, 16:20:40
z doświadczenia wiem że TIGiem aluminium jest ciężko spawać. Łuk jest ciężki do opanowania , łatwo odbryzguje aluminium i często trzeba bd elektrode szlifować . Ale dać się da :)
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: Patryks83 w Sierpnia 08, 2014, 18:16:03
za pospawanie takiego czegoś nie powinieneś zapłacić więcej niż z 50 PLN

Nie ma mnie w PL , tu gdzie jestem jest jak w PL za komuny...  Muszę sobie radzić sam... Jakby nie Jula, to bym miał problem z kupieniem argonu do Tiga...
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: Patryks83 w Sierpnia 08, 2014, 18:23:54
Dostałem dziś drut do spawania alu, do MIGa, podłącze argon i spróbuje na jakimś kawałku alu, zobaczymy.
Nie chciałbym wymieniać cylindra, mój jest w dobrym stanie dopasowałem tłok  nowy który pasuje idealnie, a używkę jak kupię to wiecie co to może być, na złom..
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: trzaska456 w Sierpnia 08, 2014, 18:28:14
z doświadczenia wiem że TIGiem aluminium jest ciężko spawać. Łuk jest ciężki do opanowania , łatwo odbryzguje aluminium i często trzeba bd elektrode szlifować . Ale dać się da :)
Co ty opowiadasz? Może źle ustawiłeś tig'a, nigdy nie miałem większych problemów z spawaniem, no może na początku
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: beduin929 w Sierpnia 08, 2014, 18:33:50
Pedro a jakie masz doświadczenie w tigu?spawanie aluminium tigiem to bajka. Żadnych odprysków w Tigu. Skąd ty to wymyśliłeś ? To jest spokojnie do pospawania
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: andree w Sierpnia 08, 2014, 18:40:15
jak Ci się ordżinal upier..., to co, spawane, przy dokręcaniu wytrzymie ? ::)
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: Patryks83 w Sierpnia 08, 2014, 18:43:29
Słuchajcie, nigdzie nie mogę dostać spoiwa (tych drucików do spawania tigiem) aluminiowych,  są różne, inne do nierdzewki, do miedzi, ze srebrem, itd. ale do alu niema i się dziwią jak się pytam...?
W Juli są tylko takie niskostopowe 500stopni, myślicie że będą dobre do spawania tigiem???

 - - - - -

jak Ci się ordżinal upier..., to co, spawane, przy dokręcaniu wytrzymie ? ::) 
Nie wiem czy "wytrzymie" , ale chyba warto spróbować ....

- - - - -

Ok doczytałem w instrukcji że ten Mig co go mam też jest przystosowany do spawania aluminium,  mam drut do alu na szpuli argon też mam, więc będę próbował MIGiem, jutro dam znać co i jak...

Panie jak sie da to uzywajmy opcji "modyfikuj" , nie klepiemy postow samemu pod soba =)

Posty scalilem w jeden - v_Mzl
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Sierpnia 08, 2014, 20:44:31
Trzymam kciuki zeby Ci sie udalo dobrze pospawac =)
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: Patryks83 w Sierpnia 08, 2014, 21:05:54
Słuchajcie, nigdzie nie mogę dostać spoiwa (tych drucików do spawania tigiem) aluminiowych,  są różne, inne do nierdzewki, do miedzi, ze srebrem, itd. ale do alu niema i się dziwią jak się pytam...?
W Juli są tylko takie niskostopowe 500stopni, myślicie że będą dobre do spawania tigiem???

 - - - - -

jak Ci się ordżinal upier..., to co, spawane, przy dokręcaniu wytrzymie ? ::) 
Nie wiem czy "wytrzymie" , ale chyba warto spróbować ....

- - - - -

Ok doczytałem w instrukcji że ten Mig co go mam też jest przystosowany do spawania aluminium,  mam drut do alu na szpuli argon też mam, więc będę próbował MIGiem, jutro dam znać co i jak...

Panie jak sie da to uzywajmy opcji "modyfikuj" , nie klepiemy postow samemu pod soba =)

Posty scalilem w jeden - v_Mzl
Ok, sorki wybaczcie no w końcu jestem świeżak,  młody zakręcony... :)
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: trzaska456 w Sierpnia 08, 2014, 21:12:32
weź byle kawałek aluminium i pospawaj tym
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: Patryks83 w Sierpnia 08, 2014, 21:18:22
Masz na myśli żebym wziął kawałek aluminium i użył jako spoiwa do pospawania metodą TIG???
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: Matii-x w Sierpnia 09, 2014, 20:45:33
spytam z ciekawości dokręcałeś tą śrube na gorącym silniku ? 
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: Patryks83 w Sierpnia 10, 2014, 15:42:03
Nie, dokręcałem na zimnym  :) , już w szkole uczyli nas że się nie dokręca śrub na gorącym silniku...
Myślę że problem był w tym że nie było tam szpilki tylko śruba (już tak było jak kupiłem), nie miałem takiej szpilki, dorobić też mi się nie chciało i teraz mam tego skutki i nauczkę!


Niestety pospawać mi się nie udało, MIGiem smarka a nie spawa, a mój TIG jest nie przystosowany do spawania alu, rozgrzewa a nie spawa, przy zwiększeniu prądu topi a nie łączy...
Pozostało mi kupić "nowy" cylinder....

Myślę o tym: http://allegro.pl/jawa-350-ts-nowe-cylindry-do-jawy-caly-nowy-zestaw-i4490688273.html
co myślicie ktoś kupował coś od tego gościa...?
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: second w Sierpnia 10, 2014, 16:07:04
Kupowałem u tego gościa cylindry po szlifie. Pierścienie dał bez luzu, trzeba na to uważać. Na początku było wszystko ok, ale po 700 km coś zaczyna cichutko dzwonić :(
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: nestor.mariusz w Sierpnia 10, 2014, 17:23:41
aż się we mnie zagotowało jak czytam takie wątki!

Kup używany cylinder - spawanie tego jest ekonomicznie nieuzasadnione (chyba, że sam obrobisz/ przygotujesz do spawania,ustawisz, obrobisz po - to mogę Ci to za darmo pospawać jak byś był w Zielonej Górze wtedy kiedy będę ja)

Da się to pospawać bez problemu TIGiem, ale jest dużo roboty z przygotowanie (trzeba sfazować połączenie - wtedy element już nie będzie się sam układał i trzeba go zamocować jeśli ma być tam gdzie powinien. Później trochę obróbki po spawaniu.

Elkinio - nikt normalny kto wykona spawanie z pełnym przetopem i obróbką nie wykona tego za 50 zł. Za dużo pracy. No chyba, że ma to z zewnątrz wyglądać i pęknąć od wibracji po kilku tysiącach kilometrów. To jest spawanie z wielowarstwowym ściegiem - zauważ, że element ma centymetr grubości, a do tego jest mały i jeszcze z otworem na śrubę

"weź byle kawałek aluminium i pospawaj tym" - za takie rady powinien być dożywotni ban na forum
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: elkinio w Sierpnia 10, 2014, 20:53:11
Mariusz - mieszkam na wsi więc i ceny mam wiejskie  :D
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: Patryks83 w Sierpnia 10, 2014, 21:31:58
Zapominam o spawaniu tego, kupuje cylinder...
Spawałem naprawdę dużo, stal czarną, nierdzewkę, sposobami mma, tig, mig, ale pierwszy raz alu i uświadomiłem sobie że to wyższa szkoła jazdy a szczególnie ten element co się ujebał, to nie kawałek blaszki co wisi jako estetyka, tylko ma dociągać do cylindra kolanko, do tego przy wysokich drganiach, tam działają duże naprężenia i diabeł wie co jeszcze... Załóżmy że dam do fachowca który mi to pospawa, a po 3 miechach znowu pęknie....   
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: janosikmz19822 w Sierpnia 10, 2014, 23:51:59
Mariusz - mieszkam na wsi więc i ceny mam wiejskie  :D


Co prawda to prawda wymiana sprzęgła w nissanie 300 zł Pruszków ,Łowicz 150 max 200 zł jak coś bardzo mocno stawi opór .
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: albiNOS w Sierpnia 11, 2014, 00:01:38
Jak się weźmiesz za spawanie amelinium, to z deka rozpędzając się, jeszcze zrobisz jawę ts 700 (z czterema garami)
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: renegade88 w Sierpnia 11, 2014, 01:41:52
Jak się weźmiesz za spawanie amelinium, to z deka rozpędzając się, jeszcze zrobisz jawę ts 700 (z czterema garami)

a na grom mu 700-tka z 4 garkami niech zrobi 6 cylków i 1050cm3 :D :D :D :D :D :D :D

http://oud.jawa.nl/eigenbouw_bestanden/eigenb1.jpg
Tytuł: Odp: Cylinder spawać, kleić czy wyjeba...?
Wiadomość wysłana przez: Jawolotmen w Sierpnia 26, 2014, 01:20:35
Jeżeli jeszcze nie wyrzuciłeś tego cylindra to daj go do zakładu, gdzie regenerują głowice.


Zapłaciłem 40zł za spawanie lewego karteru.