Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: NaczelnyFilozof w Października 23, 2007, 12:35:35
-
Co zrobić aby było bardziej miękkie?
I mi prosze nie wybijać z głowy że "kanapowozy" sie gorzej prowadzą w winklach. Wiem i zdaję sobie sprawę.
Jeżdze sam. I jak pewnie już na Zlotach widzieliście zbyt ciężki nie jestem :>
1. Rozbić młotkiem amory i dać nową rzadką oliwe?
2. Skrocić sprężyne o zwój?
3. Zamontować spreżyny innie? MZ jakieś?
Przód jest miękki. Zalane samym amortyzolem. Jeszcze coś z tyłem...
-
albo cale zawieszenie od MZ. ale to wyzej bedziesz mial ale za to bardziej miekko
ale sprezyny od MZ powinny wejsc. tylko jest problem z ich wymiana.. trzeba jakos sciznac sprezyne.. odkrecic nakretke.. pozniej jakos zalozyc nowa... w zasadzie bez dorabiania jakis sciagaczy to nie bardzo to widze.
jak skrocisz sprezyny to efekt bedzie odwrotny.. znaczy sie utwardzi zawiecha.
zawieche od MZ moge Ci wyslac za free.
-
Jeżdze sam. I jak pewnie już na Zlotach widzieliście zbyt ciężki nie jestem
Ale najczęściej je¼dzisz z bagażem w kufrach... i jeszcze jest za twardo? Hm?
Nie dziw się mojemu zdziwieniu ale jak dla mnie to zawieszenie nigdy nie było za twarde.
Po długich poszukiwaniach założyłem naprawdę twarde teleskopy od jakiegoś modelu HD (+ przeróbki z systemu calowego na metryczny) i dopiero teraz jestem zadowolony. (wreszcie nie przycieram na zakrętach stopką i sakwami)
W tylnych amorkach jest sam Amortyzol więc nic nie da się zrobić.
No chyba że samej ropy wlejesz - <lol> <lol> ale i ropa nie jest dużo rzadsza od Amortyzolu
Skrócenie = im krótsza sprężyna tym twardsza - no chyba że skrócisz tylko tyle żeby zlikwidować napięcie wstępne. Ale i w takim przypadku nie jestem pewien efektów.
Można spróbować założyć sprężyny "po przejściach" tzn. trochę wypracowane na pewno będą "miększe"
Podpasować miększe od jakiegoś moto - ciężka sprawa - Ja szukałem twardszych bardzo, bardzo długo...
-
Naczelny - mam w garażu jakieś amorki. Są bardziej miękkie niż jawowskie. Nawet je ostatnio sprawdzałem, bo chciałem do Mruczki założyć najtwardsze jakie mam (poglądy Jawola na temat zawiecha są mi bliskie :) ). A że okazały się zdecydowanie zbyt miękkie to powędrowały z powrotem na gwó¼d¼. Olej powinny mieć.
Jesteś zainteresowany?
-
M4riush ---> A mocowanie MZtowej zawiechy jest podobne jak w Jawie? Miałeś może to założone?
Natal007 ---> Moim zdaniem mój problem nie leży w amorkach. Moje też ze starości napewno są miękkie. Sprężyna się ledwo co ugina podemną ;)
-
Skrócenie = im krótsza sprężyna tym twardsza - no chyba że skrócisz tylko tyle żeby zlikwidować napięcie wstępne. Ale i w takim przypadku nie jestem pewien efektów.
No właśnie o to napięcie wstępne chodzi.
-
Amortyzatory od MZ są bardziej miękkie, a właściwie mają trochę inną charakterystykę.
Przynajmniej te z którymi miałem do czynienia. ;)
Moje wrażenia są takie: generalnie są "miększe", szczególnie na początku więc chyba by Ci odpowiadały.
Nie wiem jak to jest z amortyzatorami w różnych modelach MZ... czy aby wszystkie modele MZ miały takie same amorki???
A co do mocowañ to na 99% są takie same jak w Jawie.
-
"Nie wiem jak to jest z amortyzatorami w różnych modelach MZ... czy aby wszystkie modele MZ miały takie same amorki???"
nie. mam dwa komplety amortyzatorow mz i roznia sie iloscia zwojow i gruboscia samego preta. jedne bardziej miekkie od drugich.
a mocowania sa inne ale to nie jest zaden problem. wystarczy rozwiercic oryginalne tulejki gumowe z MZ i wcisnac w nie te od Jawy.
pozdrawiam
-
się wtrące Panowie. w modelach ETZ były trzy rodzaje amorków. 150 miała w zasadzie najbardziej miękkie, mniej zwojów i rozstawione rzadziej, mz 251 miała amorki tej samej wysokości co 150 ale trochę twardsze- gęstsze sprężyny i więcej zwojów, najwyższe były w 250 bo tam koło było z tyłu 18 calowe nie 16 calowe jak w 251 i 150. no i pozycja pasażera była podobna jak w TS- za osią bardziej niż w 251 i 150. się miało to się wie :>
-
ja tez sie wtrace... a cz 175 nie ma miekkszego amorka z tylu? wtedy nic by nie trzeba przerabiac...
-
Moje tylne amory w czesi też są twarde , ale jako że to wersja "sport" :D na dobrym asfalcie super się prowadzi. W jawie 634 są inne amortyzatory ( "szklanki", są też chyba troszkę węższe) ,ale wydaje mi się że są miększe i działają jakoś tak mniej wydajnie. Też zastanawiałem sie nad czymś miększym do tyłu do projektu CZ-Scrambler . Czyli chyba zainteresuje się Mz TS kolegi stojącą w moim garażu ;)
-
Eh... <sadwalk>
Nie są miękkie ze starości te moje amorki , tylko dlatego że są pewnie z jakiegoś lżejszego sprzęta. Jakby były aż takie wyjechane i stare to by nie miały tłumienia. A mają...
-
Ja miałem założone tylne teleskopy od wski 3 i były przyjemnie miękie, alwe to było pare lat temu i wtedy byłem lżejszy. Próbowałem też teleskopów od gazeli ale one w ramie TS okazały się bardzo twarde. Wszystko pasowało bez żadnych przeróbek.
-
No więc na razie ma plan.
Przez weakend spróbuje załatwić stare sprężyny CZ i sie pobawić szlifierką kątową <cheers>
-
Kupiłem używane amory ze spreżynami do tyłu.
Tyle że nie będę skracał sprężyny szlifierką.
OKAZA£O SIę że one mają regulacje napięcia sprężyny!!! Bo to zawias od oststnich CZ!
Więc wprawiłem. No i kluczem sobie teraz moge regulować zawias. Sprawdzałem w garażu najmiększe ustawienie. I jest o wiele bardziej miękko niż na starym zawiasie <thumbup>
Jedyny problem to nakrętka co sie przykręca amor do wahacza. Poprzedni właściel ukręcił gwint więc nakrętke ...przyspawał. Mnie też bedzie czekać coś podobnego...
-
Jedyny problem to nakrętka co sie przykręca amor do wahacza. Poprzedni właściel ukręcił gwint więc nakrętke ...przyspawał. Mnie też bedzie czekać coś podobnego...
A nie lepiej było by przyspawać nową szpilkę z dobrym gwintem do wahacza?
Przynajmniej będziesz miał możliwość odkręcenia w razie potrzeby.
Starsze typy CZ nie miały regulacji napięcia sprężyn?
Kumpel miał CZ z 1981r i regulację miał. <blink>
-
miały regulacje i nie miały regulacji. zależy od egzemplarza. nawet w tamtych czasach występowało coś takiego jak OPCJE WYPOSA¯ENIA. gdy mój ojciec kupował nowiuśką CZ 350 w roku 1983 <punk> to wybrał taką,która miała amorki ze sprężynami na wierzchu i regulację, obok stała taka sama, trochę tañsza ze szklankowymi teleskopami. a brat ojca kupował Jawę w 1987 roku- Ts ale z niskimi wydechami i miał szklanki, ale za to elastyczne przednie mocowanie piecyka mógł wybrać. jak się komu trafiło tak kupił. w grę wchodzą jeszcze pó¼niejsze modyfikacje użytkowników.
-
A nie lepiej było by przyspawać nową szpilkę z dobrym gwintem do wahacza?
Patrzyłem. Ta szpilka jest nabita i przyspawana od tyłu.
Trzeba by zdemontować wahacz.
A jak już na forum było pisane.
Aby zdjąć wahacz to go trzeba zniszczyć :>
Więc spróbuje kiedyś dospawać jakiś gwint na szpilkę. Albo przyspawam nakrętke lub podkładke. Tak jak to było zrobione do tej pory...
-
Więc spróbuje kiedyś dospawać jakiś gwint na szpilkę. Albo przyspawam nakrętke lub podkładke. Tak jak to było zrobione do tej pory...
Nie musisz wyciągać wahacza.
Szlifierką kątową i wiertarką pozbywasz się starej szpilki <yes>
Dobry tokarz wytoczy Ci odpowiednią szpilkę, a dobry spawacz bez problemu podejdzie za spawaniem po zdjęciu koła.
miały regulacje i nie miały regulacji. zależy od egzemplarza...
obok stała taka sama, trochę tañsza ze szklankowymi teleskopami. a brat ojca kupował Jawę w 1987 roku- Ts ale z niskimi wydechami i miał szklanki
Te szklankowe też mają regulację napięcia wstępnego.
Fakt, że te ze sprężynami są ładniejsze ale jednocześnie bardziej miękkie.
A swoją drogą to nie widziałem amorków w Jawie lub CZ bez regulacji (oczywiście piszę o modelach po 1980r)
Skąd Naczelny wytrzasnął te bez regulacji?
-
Skąd Naczelny wytrzasnął te bez regulacji?
Nie wiem. Ale to napewno czeski wynalazek. A w starej instrukcji też te amortyzatory bezregulacyjne są opisane...
-
jawol racja. oba gatunki miały. pomyliłem się.ale te ze spręzynami mi się bardziej podobały.