Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: hold_on1 w Lipca 29, 2014, 17:12:10
-
Witam wszystkich,
Po odpaleniu moja Jawa 350 Ts zaraz gaśnie, aby utrzymać ją na obrotach muszę dać jej full gaz (cała manetka w dół), po czym obroty wynoszą zaledwie 1.100-1.500, gdy po jej odpaleniu zacząłem szybko włączać i wyłączać ssanie, na chwilę pięknie weszła na obroty powyżej 5.000, ale za chwile znowu ją zamuliło. Gaźnik czyściłem, kranik też, czy możliwe że ssanie się zacieło? Jeżeli tak jak usunąć tą usterkę?
P.S.To mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość :)
-
A pali na 2 gary? Jak ściągnę jedną fajkę podobnie się zachowuje....
-
A pali na 2 gary? Jak ściągnę jedną fajkę podobnie się zachowuje....
Tak, pali na dwa gary
-
Jak do tego doszło. Tak nagle? Czy coś robiłeś?
-
Kolejno włożyłem kluczyk, włączyłem zapłon i ssanie, popompowałem kilka razy i odpaliłem za pierwszym razem, pochodziła chwilę w międzyczasie powkręcałem ją na obroty i ładnie wchodziła do 6.000 r.p.m bez problemu, podczas właśnie jednej takiej "przegazówki" gdy pociągłem manetkę w dół jawa się zadławiła, puściłem manetkę - obroty zaczęły spadac, dałem gaz żeby nie zgasła i teraz jak jest gaz na maxa to ona utrzymuje tylko minimalne obroty. Aha i wtedy kiedy to się stało zapomniałem po odpaleniu ssania wyłączyć, ale to chyba nie przez to?
-
włączyłem zapłon i ssanie, popompowałem kilka razy i odpaliłem za pierwszym razem,
co po pompowałeś bo nie rozumiem ?
-
Strażak przecież nie powietrze do kół po pompował . Chodziło mu o to że bez zapłonu kapnął parę razy starterem po czym włączył zapłon i gdy kopnął motocykl odpalił. Naprawdę tak ciężko zrozumieć albo się domyślić ?
-
włączyłem zapłon i ssanie, popompowałem kilka razy i odpaliłem za pierwszym razem,
co po pompowałeś bo nie rozumiem ?
przypuszczam że kopał kilka razy bez zapłonu.
-
filterek paliwa masz? Przytkało dyszę wolnych obrotów?
-
Pokombinuj z gaźnikiem, rozkręć sprawdź czy włącznik ssania pracuje prawidłowo czy dyszę są drożne, czy iglica się może ze spinki nie wypięła itp... Złóż z powrotem wykręć śrubę mieszanki między 1-1.5 obrotu i sprawdź ponownie.... Ja bym tak kombinował....
-
Co do kolegi strażaka to faktycznie mogłem źle to ująć, chodziło mi o kopanie w starter bez włączonego zapłonu. Dziś jak odpaliłem motor było wszystko ok, wchodził normalnie na wysokie obroty, ale po pewnym czasie znowu złapał takiego muła. Kilka razy włączyłem i wyłączyłem ssanie i znowu wróciły mu wysokie obroty, podejrzewam że coś ze ssaniem jest nie tak, zacina się czy coś, rozbiorę gaźnik i zobaczymy co to jest :D
-
uszczelka w kraniku wymieniona? ( moim zdaniem za wolno paliwo leci)
-
Zalewa ci garnki jak wykręcisz świece to będą czarne aż osmolone
-
Za dużo benzyny dostaje albo gaźnik może zasysa lewe powietrze .
-
A może coś z dopływem powietrza, drożny filtr?
-
Nie ma przebicia na cewkach, albo na kablach?Moja też tak robiła, a jak zgasiłem światło i kopałem to iskra po całych cewkach skakała :)
-
Jeszcze raz rozebrałem i złożyłem gaźnik , wyczyściłem kranik i działa :P Nie wiem co jej było :o, ale ważne że już jest OK :P
Można zamknąć temat