Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Lukasv w Lipca 29, 2014, 08:45:23
-
Witam serdecznie.
Jawa 634-7 (6V)
Mam zamontowany zapłon elektroniczny na modułach ze skody favoritki i na impulsatorach ze skutera.
Trochę się bawiłem i w końcu znalazłem odpowiedni punkt instalacji magnesu na krzywce i teraz mogę regulować wyprzedzenie w dużym zakresie.
Problemem jest strzelanie w wydech ale tylko w pewnym średnim/wyższym zakresie obrotów.
Wstępnie ustawiłem 2,8 przed GMP i było znośnie (oczywiście strzelała) przy czym podczas zejścia na niższe obroty czasem schodziła po prostu za nisko i prawie gasła.
Potem jak ustawiałem zapłon na 2,5 mm przed GMP (sprawdzane stroboskopem) Jawa jeździła tak samo tylko 2 razy gorzej.
Teraz zapłon ustawiłem na 3 mm i w drodze do pracy (bo tyle miałem okazję się przejechać) dalej strzelała w wydech, chociaż była o wiele żwawsza (pytanie, jak szybko reagują Wasze jawy na dodanie gazu?).
Co mogę jeszcze napisać, to że na niskich obrotach Jawa gubi często iskrę dla jednego cylindra i dopiero chwyta przy przyśpieszaniu.
Najważniejsze jest to, że podczas strzelania w wydech zwykle ma chwilową zamułę, tak jakby nie spaliła mieszanki na jednym albo dwóch obrotach i potem dopiero dostawała iskrę.
Najważniejsze pytanie się nasuwa (gdyż moc jest jak czuję na tym ustawieniu zapłonu):
Czemu traci czasem iskrę?
Pozdrawiam
-
Może podmień świece bo przez nie czasami takie cyrki są. ;)
-
Kurcze właśnie na świecach jeżdżę od 2 lat tych samych i na platynkach takiego problemu nie było.
Przerwę teraz na elektroniku mam 1 mm, kiedyś 0,8.
Świeczki NGK B6HS.
Najbardziej boję się tego, że moduły, chociaż mało prawdopodobne, że 2 na raz się zrypały i to akurat nie chodzą w tym wąskim zakresie obrotów prawidłowo.
Kabelki pociągnięte mam ładnie.
Wydaje mi się, że cewki albo impulsatory niedomagają, ale tak samo jak wcześniej zastanawiam się czemu w tym zakresie obrotów.
Przy sprawdzaniu stroboskopem widziałem co jakiś czas, że nawet na wolnych nie dał iskry zawsze kiedy miał dać i tak na obu cylindrach.
-
Czy favoritka jeździła na częściach od skutera?? Skąd taki pomysł? Jaki impuls daje taki impulsator? Jaki potrzebny jest dla modułu favoritki?
-
Tu nie chodzi o to, czy części do skutera, czy do Kraza a o ich charakterystykę. Wzorowałem się na patencie z tego forum, gdzie gość zrobił dokładnie to samo. Kombinował także z impulsatorami od Iża czy Mińska chyba, ale miało to na celu tylko zmniejszenie rozmiarów układu.
Odnośnie impulsu, to zmierzę dzisiaj przy okazji, ale dalej ja się pytam, jak to możliwe, żeby raz działało a raz nie.
Jak pisałem wcześniej tamten patent działał i był poparty filmami.
Pobawię się jeszcze kablami NN i WN, bo wydaje mi się, że te ostatnie mogą być już trochę styrane.
-
Post pod postem, żeby było widać.
Wracając z pracy problem był ten sam co wcześniej.
Przypatrując się dokładniej odkryłem, że wręcz odcina zapłon na wysokich obrotach i nie idzie dalej.
Stanąłem pod domem i wyregulowałem na szybko gaźnik siedząc jeszcze na Jawie.
Jazda testowa i okazuje się, że obroty rosną i nic się nie dzieje, tym bardziej nie kicha.
Podjeżdżając do skrzyżowania już nie schodzi gwałtownie z obrotów itd.
Nie regulowałem gaźnika po zmianie zapłonu na elektroniczny i chyba wygląda na to, że było trzeba. Wydaje mi się, że mieszanka była zła, chyba było za mało benzyny i nie mogło dojść do zapłonu na wyższych prędkościach obrotowych, a kiedy schodziło, to paliło już w wydech.
Niech się darzy.