Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Marcin xxx w Lipca 22, 2014, 22:13:34
-
Witam. 8 lat temu zatarła mi się java 350 przez to, że do benzyny 95 nie dolałem dodatku.
Próbowałem ją rozebrac, ale tłok się zablokował i nie idzie go wyjąc. Kopajka była zablokowana, kilka razy poszarpałem i się odblokowała lecz spowrotem sie zablokowała.
Oddałem cylindry do szlifu ( 100zł ).
Najważniejsze co mnie interesuje: Jak wyjąc tłoki ( jeden jest na dole drugi na samej górze ) i ile będzie kosztowało żeby ją doprowadzic do dobrego stanu.
-
Według twojego opisu i mojej wiedzy tłok ci zablokował wał . Zgada się ?
-
Ale jak tłok mógł zablokować wał? Czy w TS jest jakaś możliwość żeby tłok stanął "kantem" w karterach? Na początku myślałem że tłoki stanęły w cylindrach, ale skoro oddałeś je do szlifu... Nie mogę sobie tego wyobrazić :D
-
Napisz dokładniej o co chodzi bo to co piszesz to masło maślane ,ewentualnie zrób zdjęcia .
-
Ale jak tłok mógł zablokować wał? Czy w TS jest jakaś możliwość żeby tłok stanął "kantem" w karterach? Na początku myślałem że tłoki stanęły w cylindrach, ale skoro oddałeś je do szlifu... Nie mogę sobie tego wyobrazić :D
Miałem taki przypadek że tłok zablokował wał . Przyczyną był zbyt długi tłok
-
A no sorki zapomniałem napisac że cylindry , które oddałem do szlifu to nie są te co były w motorze ;)
-
Zatarty silnik ciężko bęzie ruszyć, spróbuj zapsikać cilindry jakimś wd40, a kanałami smarującymi łożyska spróbuj napełnić całą komorę korbową ropą, zostawić na jakiś czas niech specyfiki zrobią swoje i spróbuj wtedy wcisnąć/nawet wbić ten górny tłok, bo korby też nadają się już na śmieci, bo też napewno przyłapały na łożyskach.
-
Tak jak Mathini pisze. Jak nie pójdzie po dobroci to jakiś drewniany kołek od góry do cylindra (po zdjęciu głowicy?) i próbować go delikatnie zbić w dół.
-
Drewniany kołek nie pomoże :( Próbowałem gołym młotkiem z całej siły B|
-
Gołym młotkiem to brawo rozklepałeś tylko tłok pewnie .
Palnik i kolek tylko . A młotkiem to tylko w kołek .
-
Ale ja tych tłoków nie zamierzam już używac ;)
-
Nie wyklucza to tego że naku****ąc w nie młotkiem je rozklepałeś i jeszcze bardziej będą trzymać.
-
No to ku*wa jest problem ;( Spróbuje wd 40 popryskac może po jakimś czasie puści. Chociaż na czasie mi zależy bo jutro do odbioru tłoki ze szlifu i na sobote chce miec ją na chodzie ;)
-
Silnik po zatarciu przez 8 lat stał... Coś czarno widzę to aby "w sobotę była na chodzie".
Zapewne nie tylko tłoki oberwały przez brak oleju i wieloletnie stanie...
-
Obstawiam że wał jest dobry tylko że na tłoki zablokowały się w cylndrach . Miałem taki przypadek w romecie
-
Wd 4...0 to za mało jakaś prasa lub palnik i nic więcej Ci nie zostało .
I jak to tak 8 lat stało jeszcze może wilgoci to sie wzajemnie dobrze zagryzło .
-
Może postaw silnik poziomo cylindrami i spróbuj wybić denka tłoków jakimś punktakiem czy przecinakiem, a następnie odłamać piasty od płaszczów. Cylindry zejdą, z wyciśnięciem sworzni nie powinno być problemów, a z samymi płaszczami w tulejach jakoś sobie poradzisz. Od biedy można będzie tam nawet podejść piłką do metalu.
-
Cylindry zejdą, z wyciśnięciem sworzni nie powinno być problemów, a z samymi płaszczami w tulejach jakoś sobie poradzisz
cylindry są zdjęte i oddane do szlifu :P
-
Cylindry nie są zdjęte -,- Miałem inne, tłoki też. Dodam jeszcze, że przez ten czas co ona stała paliwo w baku było i olej w skrzyni itd też był zalany ;)
-
Najważniejsze żeby wał był cały. Mam do wydania 300zł ( w tym szlify ) może wystarczy do wymiany olejów i tg wszystkiego
-
Czarno widze ten "remont", ale oby Ci się udało ....
-
a może sworzeń którys sie wysuną ??? jak po odkręceniu cylindrów wał nawet nie drgnie to cieżki temat przydatny może być palnik
-
Mogę się założyć że korby są też przyłapane i raczej bez regeneracji wału się nie obędzie.
-
Mi kiedyś stanął tłok bo zlamany pierścień go złamany w cylindrze i nie szło go za groma wybić. Wziąłem wiertarkę i poprzewiercałem tłok na wylot a potem tłok wydłubałem. Innego wyjścia nie było. Aha i oczywiście po tym trzeba rozebrać silnik i wyczyścić go z wiórów. ;)
-
Najchętniej wypie****ił bym ją na złom, ale nie mam kasy żeby kupic sobie nową a skuterkiem 3-konnym na pewno nie będe jeździł . Pozdro
-
Jeżeli nawet jakimś cudem wyciągniesz te cylindry i jakimś cudem ruszysz ten wał i jakimś cudem poskładasz ten silnik na nowych cylindrach i tłokach to cała reszta wyjdzie do roboty szybciej niż myślisz... Taki wał na takich zastanych łożyskach i po takim czasie długo nie pochodzi... Sorki ale za 300zł to możesz co najwyżej dobrze zrobić szlif, żeby slinik działał jak należy musisz jeszcze zregenerować wał i wymienić wszystkie łożyska w silniku. Dopiero wtedy ma to sens...
P.S. Troszkę brzydsze słowa poprawiłem. Staraj się używać mniej wulgarnego języka
-
remont silnika za 300 zł który leżał 8 lat z zardzewiałymi łożyskami to jeśli wogóle ją odpalisz to zaraz beda nastepne tematy i kolejne pytania czemu chodzi tak a nie inaczej.lepiej oszczedz sobie nerwów odłóż wiecej i zrób to jak pan bóg przykazał a bedziesz jejzdzil na motorze a nie go pchał co chwila
-
Tak na spokojnie przeczytałem temat od początku i jestem pewien na 99% że zatarłeś ją ale nie na tłokach tylko na korbie...
Korba się prędzej zatrze niż tłok, wymaga lepszego smarowania...
Pamiętam jak z 10 lat temu kumpel zatarł ETZ250 (jakiś ciulowy ukraiński olej wlał) i też korba stanęła w pierwszej kolejności. Tłok był ok...
-
ja szczeże mówiąc czy to silnik samochodowy czy motocyklowy czy 4 czy 2 suw nie spotkałem jeszcze sie z tym zeby tłok tak w cylindrze staną zeby nie dało sie z tym nic zrobić chyba że sworzeń wypadł albo pierdzinki sie połamały :D (zastanawia mnie jednak dlaczego nie mozesz zdjąc cylindrów poprostu do góry) pozatym jak będziesz prał młotem w tłoczek a one zatrzymały sie dokładnie jeden w gmp a drógi w dmp to cieżko ci będzie przełamać je tą metodą. Może lepiej spróbować przekręcić go za którys z czopów łapiąc kluczem za nakrętkę od zembatki a do cylindrów też można spróbowac dorobic jakieś zciągacze żeby porządnie sróbą jakąś m 14 ją potrakrować generalnie myślenie nie boli
-
Kilka minut temu pobawiłem się troche i powoli zdjąłem cylki. Jakoś zeszły ;) Zauważyłem że lewy jest po rogach strasznie poobijany a w jednym miejscu jest kawałek udłupany ( i chyba wpadł do wału :( )
A łożyska i uszczelki to są groszowe sprawy ;) W 50zł spokojnie sie wyrobi . ( sprawdzałem na allegro, żeby nie było :D )
-
Tak na spokojnie przeczytałem temat od początku i jestem pewien na 99% że zatarłeś ją ale nie na tłokach tylko na korbie...
Korba się prędzej zatrze niż tłok, wymaga lepszego smarowania...
Pamiętam jak z 10 lat temu kumpel zatarł ETZ250 (jakiś ciulowy ukraiński olej wlał) i też korba stanęła w pierwszej kolejności. Tłok był ok...
Coś tu prawdy jest. Prawy tłok jest nieruszony, można by było na nim jeździc a lewy rozwalony cały.
Cylki też są dobre, bez najmniejszych rowków.
-
czyli lewy tłok i cylinder sobie sam tym młotkiem pewnie zepsułeś. a jeżeli chodzi o cenę łożysk i uszczelniaczy na cały silnik to 50 zł to po kosztach całkiem i takie łożyska ja bym się bał pakować w silnik ;)
-
Nie wiem jaki mas dokładnie silnik, ale jedno lepszej jakości łożysko na prawą strone wału do silnika 638 to koszt minimum 70zł, sam odpowiedz sobie na pytanie jakiej jakości są łożyska których komplet kupisz za 50.
-
Heheh . Paanie łozyska 1 klasa. Miliony kilometrów na nich zrobie :D
-
Heheh . Paanie łozyska 1 klasa. Miliony kilometrów na nich zrobie :D
Pamiętaj przy sprzedaży napisać że silnik po remoncie ;)
Ja to jakiś słaby jestem w kupowaniu bo mi chyba ze 300zł na same łożyska i simmeringi poszło.
ja szczeże mówiąc czy to silnik samochodowy czy motocyklowy czy 4 czy 2 suw nie spotkałem jeszcze sie z tym zeby tłok tak w cylindrze staną zeby nie dało sie z tym nic zrobić...
Bardzo prawdopodobne jeśli stał nieruszany przez parę lat - dlatego warto czasem nawet "kopa" zasadzić żeby się ruszył silnik a jak juz oleju czasem przez świecę chlapniesz to wypas.
-
50 zł za łożyska to ja nie wiem co to za łożyska chyba zabawkowe dla dzieci .
-
Panowie, nie dajmy się zwariować. Marcin Xxx sam napisał, że zatarł moto 8 lat temu, a potem tak stało. Czyli zatarcie plus ruda. Poza tym, jak nie chciało po dobroci to walił młotem po tłokach. Jeden cylinder jest pokaleczony i ma odłupany kawałek. Jak to się ma do stwierdzenia, że cylindry są w niezłym stanie to nie wiem :o. Poza tym jak walił młotkiem po tłokach w zapieczonym silniku to wał już jest też poharatany. Rozztocz napisał słusznie, że nawet jak to jakimś cudem poskłada to za chwilę będziemy mieli lawinę postów typu pali za dużo, nie daje się wyregulować, nie ma mocy itp.
Po pierwsze Marcin zanim zaczniesz walić młotem zapytaj - nie odwrotnie.
Po drugie po zatarciu silnika i jeszcze po tak długim staniu do zweryfikowania jest wszystko: i cylindry i wał, i łożyska.
Po trzecie remont silnika w Jawie kosztuje średnio 300zł łożyska i simmeringi, 350 zł wał, 400zł szlif z tłokami. Jak masz 300zł na wszystko to spróbuj sobie kupić cały silnik w miarę na chodzie, bo z Twojego raczej i tak już nic dobrego nie będzie, a potem pozbieraj kasę i zrób remont.
Przy okazji warto przypomnieć, że w trakcie remontu silnik daje się rozłożyć i złożyć bez użycia młotka. I jak nie wiesz jak to zrobić to się pytaj. Po to jest właśnie forum.
-
Okej ;) Wał jest dobry bo już go odblokowałem i sie kręci. Najgorszym problemem jest wydłubanie tego śmiecia co wpadł gdzieś do wału.
@Pawand wał już patrzyłem na allegro to kosztuje 562zł. Za szlif zapłaciłem 100zł ( bo tłoki i cylki miałem swoje ) . Uszczelki pod głowice to 15zł bo w sklepie pytałem, klej ok. 30 ( nie pamiętam dokładnie )
-
Pawand mówi o porządnych częściach, nie o śmieciowym wale z allegro :)
Z całym szacunkiem, ale nie masz jeszcze widzę doświadczenia w naprawie tych silników, to nie przekonuj ludzi, którzy nie jeden taki silnik przez ręce przepuścili, że nie mają racji, bo mają. Tak jak pisałem wcześniej, czarno widzę ten remont, ale oby Ci się udało.
-
Panie ty prowokujesz czy co , założyłeś temat w pomoc a nic prawie nie pytasz tylko stwierdzasz i wypisujesz swoje teorie widać że na 8 lat sie odsunąłeś od knedli a to dużo czasu i się trochę wszystko pozmieniało wał z allegro to czarna magia , 560 zł szkoda na niego jak by to był do komarka za 60 zł to może bym zaryzykował .
-
Jprld jakoś ojciec kiedyś kupował do niej najtańsze części i jeździła bez zarzutu :)
-
Jprld jakoś ojciec kiedyś kupował do niej najtańsze części i jeździła bez zarzutu :)
tylko ile km zrobił ?
taki w miarę remont silnika to jakieś 1500zł
sam kupiłem silnik po "remoncie" za całe 300zł, zrobiłem na nim jakieś 5000km i był w takim stanie że nie było już co remontować a wibracje były takie że wszystkie śruby co chwila się odkręcały
-
Po czym stwierdzasz, że wał jest dobry ?
Po tym, że się kręci ?
99,9 % wałów nie nadających się do jazdy też się kręci :P
To, że kiedyś kupował najtańsze części i moto jeździło ( pomijam fakt, jak jeździło, bo jazda sieczkarnią do najprzyjemniejszych nie należy ) nie znaczy, że dzisiaj będzie.
Teraz mamy zalew rynku chińskim gównem, które się nie nadaje do niczego.
Przy tych silnikach nie używa się Ruskiej Różdżki bo potem nic się nie daje, a Ty widzę tylko walisz ile się da....
-
Przez 11 lat na ''chińskich'' częściach jeździł i zrobił 25tyś km :) Może by jeździła do tej pory gdyby nie to, że sie zatarła.
-
Przez 11 lat na ''chińskich'' częściach jeździł i zrobił 25tyś km :) Może by jeździła do tej pory gdyby nie to, że sie zatarła.
a zatarła się pewnie bez powodu ?
wiesz że kiedyś nie było tyle chińskich części puszczanych w świat bez jakiejkolwiek kontroli.
można tylko napisać jedno... POWODZENIA
-
Zatarła sie przez to, że nie dolałem dodatku do benzyny.
-
znów ktoś wpadł z konkurencyjnego forum i podpuszcza was :P
-
Zatarła sie przez to, że nie dolałem dodatku do benzyny.
Witam.
A możesz napisać o jakim dodatku mowa ?
wavi
-
Oleju pewnie
-
Nie pamiętam nazwy, wiem że to była malutka buteleczka i ten dodatek był koloru żółtego ;)
-
Zrobiłem kilka zdj ;) Na jednym z nich widac jakby od tłoka coś się odłupało. Piszcie czy sprawa wygląda w miare dobrze czy nie.
-
Tutaj nikt do benzyny nie dolewa żadnych dodatków poza olejem do benzyny i wszyscy bez problemu śmigają wiele kilometrów.
-
Najchętniej wypie****ił bym ją na złom, ale nie mam kasy żeby kupic sobie nową a skuterkiem 3-konnym na pewno nie będe jeździł . Pozdro
Wg mnie post nie godzień tego forum..
Ludzie zbierają czasem dosłownie śmieci, bo nie mają sumienia tego wyrzucić, bo to jednak częsc i wielki kawał historii, a Ty najchętniej "wypi****ił" byś ją na złom. Mamy chyba troszke inny stosunek do tego..
Ale powodzenia!
-
Tylko tak napisałem :D Bo już mnie zaczyna wkurzac ten motor bo im więcej rozbiore tym więcej trzeba kupic.
-
Tak to już jest w tych pojazdach, mają swoje lata co tu sie dziwić, ale to ma też swój urok! I do puki nie doprowadzi sie ich do stanu, jaki byśmy oczekiwali, zawsze będą nas zaskakiwać :)
-
Tak to już jest w tych pojazdach, mają swoje lata co tu sie dziwić, ale to ma też swój urok! I do puki nie doprowadzi sie ich do stanu, jaki byśmy oczekiwali, zawsze będą nas zaskakiwać :)
I właśnie dlatego chcę ją odrestaurowac ;) Tutaj w okolicy tylko 1 osoba ma jawe 350 TS . Narazie silnik zrobie tak aby odpalił i jeździł a później jak troszke więcej kasy będe miał to powymieniam wszystkie oleje, łożyska, uszczelki. Wiadomo, nie doprowadze jej do stanu kolekcjonerskiego, ale w miare moich sił postaram się żeby ładnie wyglądała i śmigała :)
-
Zrobiłem kilka zdj ;) Na jednym z nich widac jakby od tłoka coś się odłupało. Piszcie czy sprawa wygląda w miare dobrze czy nie.
Według mnie zaginął kawałek pierścienia, Możliwe że pożegnał się z silnikiem wylatując przez kolanko ale nie ma na to gwarancji, Pierścień jest żeliwny więc jeżeli miałbyś dobry magnes na jakimś "prąciu" to możesz próbować pogmerać w skrzyni korbowej ,może uda się coś wydłubać. Swoją drogą kolega widzę z okolic Janowa Lubelskiego a jest kilka osób na forum z okolic Tarnobrzega którzy mogli by pomóc ,wystarczy zapytać.
-
Nie pamiętam nazwy, wiem że to była malutka buteleczka i ten dodatek był koloru żółtego ;)
To był dodatek do benzyny , dla starszych silników 4T które nie miały utwardzonych gniazd zaworów.
Brak tego dodatku w silniku 2T na bank nie spowodował zatarcia i to takiego jak pokazujesz na fotkach.
Prędzej nie było oleju w paliwie.
Powodzenia w odrestaurowaniu Jawy.
Pozdrawiam
Bartosz-wavi
-
Swoją drogą kolega widzę z okolic Janowa Lubelskiego
Heheh widzę że oglądałeś też mojego fordzika :D
A tak inną drogą to jest całkiem możliwe, że mógł odpaśc kawałek pierścienia. Tylko nie mam jak tego sprawdzic bo tłok jest w środku :(
-
Nie pamiętam nazwy, wiem że to była malutka buteleczka i ten dodatek był koloru żółtego ;)
To był dodatek do benzyny , dla starszych silników 4T które nie miały utwardzonych gniazd zaworów.
Brak tego dodatku w silniku 2T na bank nie spowodował zatarcia i to takiego jak pokazujesz na fotkach.
Prędzej nie było oleju w paliwie.
Powodzenia w odrestaurowaniu Jawy.
Pozdrawiam
Bartosz-wavi
Tak tez mi się wydawało od samego paczatku ze gościu o tym dodatku do 4suwów pisze ale tego nie trzeba dodawać do 2t i na pewno nie od tego się zatarł ten silnik.
-
No w sumie z tym dodatkiem zaczęło się tak: ojciec tankował na orlenie i chciał właśnie ten dodatek dokupic a koleś powiedział mu że do 2-suwów nie trzeba go dolewac. Jeździł bez tego ok. 6 mies.
Zaczęło coś lekko stukac w silniku i nagle w trasie zgasł, kopajka zablokowana.
-
wszyscy śmigają bez tego dodatku od X lat i wszystko gra, bo ten dodatek jest po to by nie wypalały się zawory a 2T nie ma zaworów więc nie ma się co wypalić ;)