Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: kyuubi1990 w Lipca 19, 2014, 22:04:52
-
Witam, pierw zaczne od tego ze wczoraj na koniec dnia motor nagle zgasl i nie chcial zapalic jak sie okazalo nie dociera paliwo do cylindrow swieca kompletnie sucha, gaznik wyjety wyczyszczone wszystko co sie da, paliwo do gaznika dociera. Dzisiaj rano motor odpalil, udalo mi sie wkoncu ustawic zaplon tak jak nalezy. Motor pochodzil ze dwie godziny i nagle zgasl, świece kompletnie suche gaznik raz jeszcze wyjety wyszczony nadal nic. Probowalem podlewac prosto do cylindra nic to nie daje swieca caly czas sucha zupeleni nie zaciaga paliwa.
Zauwazylem ze podczas kopania kopstarterem w momencie kiedy nie chce zapalic wyrzuca paliwo w strone filtra powietrza zamiast do cylindrów.
-
Nie mam pojecia dlaczego paliwo nie dochodzi do cylndrow . To ze swiece nie sa zmoczone benzyna to normalne, paliwo z gaznika paruje a w silniku poruszaja sie pary benzyny . Jak swiece sa mokre to znaczy ze silnik jest zimny albo zalany . Jesli pluje z gaznika to normalny objaw (blowback) dla silnikow z symetrycznymi katami rozrzadu ssania . Tak musi byc , to znika na wyzszych obrotach .
Innymi slowy - wszystko dobrze a nie dziala - ciezko pomoc przez internet w takich przypadkach , bo opisujesz sytuacje jakby silnik nie mial pierscieni lub labiryntu .
Ja jednak mysle ze trzeba szukac przy zaplonie i elektryce , nie w gazniku . Nawet po 2h pracy mogl pasc akumulator .
-
Akumulator byl ladowany, zapłon na 99% ustawiony dobrze bo motor odpalal i jezdzilem nim, podczas jazdy po prostu zgasł i zrobił to w taki sposob jak by prakowało paliwa.
Ja tez obstawiałem labirynt bo wał już jest dosyc mocno wyeksploatowany.
Ja wiem ze jak świece nie sa zamoczone to normalne ale mi chodzi o to że nawet jak probowałem odpalić rano kiedy motor był zimny na ssaniu to świece i tak były suchę, wykręciłem nawet świece i w jej miejsce przylozylem palec palec rowniez był suchy.
Wydaje mi sie ze jezeli byl by to problem z zaplonem to raczej powinna zapalic skoro wczesniej chodzila prychac dychac ale odpalic, nawet wczesniej jak mialem strasznie zle ustawiony zaplon ciezko ale odpalala.
-
daj jej ssanie i wstrzyknij jej paliwo w gaźnik przez ściągniętą gumę filtra powietrza, jeżeli odpali to padnięty labirynt
-
Probowalem silnik juz wyjety i czesciowo rozebrany teraz tylko rozpolowic silnik.
-
blache sobie dorób do rozpoławiania silnika żebyś nie tłukł młotkiem albo nie wbijał śrubokręta między kartery ;)
-
Sam to się nawet nie zabieram :) już kiedyś próbowałem i mi się nie udało.
Rozebrałem tylko to co mogłem :)