Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: TabacOo w Października 15, 2007, 21:21:27
-
Cześc jestem nowym forumowiczem ;) mam takie pytanie czy macie coś takiego ze rozładowywuje sie wam często akumulator albo prądnica go nie doładowywuje :>?
-
Normalna sytuacja w Jawach - mi ładowanie akumulatora rozpoczyna się od 2000 obr/min. A Jawa ma wolne obroty w granicach 1400-1600. Więc wystarczy postać trochę na czerwonym świetle z włączonymi światłami, kierunkowskazem i światłem stop no i trzeba się liczyć z tym że akumulator trochę słabnie. Czasem się zdarza że stojąc długo w korku silnik zaczyna mi przygasać i jestem zmuszony wyłączyć kierunkowskaz albo nawet zmienić światła na postojowe(chyba ze 2 razy miałem taką sytuację).
A żeby mieć pewność że działa Ci ładowanie to we¼ miernik i zmierz napięcie na akumulatorze tak w okolicach 2500 lub 3000obr/min - - powinno wynosić od 14 do 14,5 V
-
Proponuje wymienic szczotki:D moze pomoze a jak nie to bateria moze byc juz zuzyta <blink>
a czy akumulator siarczy? <lol>
-
henryk_o ładowanie powinno gasnac przy nizszych obrotach niz 2 000, w mojej TS gasnie przy ok 1100
-
czy macie coś takiego ze rozładowywuje sie wam często akumulator albo prądnica go nie doładowywuje
Wypadało by napisać jaki model Jawy posiadasz <book>
A przynajmniej z jaką instalacją: 12V czy może 6V
W jakim stanie jest lub chociaż ile ma lat akumulator.
I czy masz możliwość zmierzenia napięcia ładowania.
Wtedy dopiero możemy udzielać Ci jakiś konkretnych rad.
Jedyna opinia bez tych informacji to taka, że jeśli w Jawie jest wszystko ok. to nie ma problemów z ładowaniem lub jak kto woli z niedoładowywaniem akumulatora.
-
Nie rozumiem tu chyba niektórych wypowiedzi.Mam dwie Jawy i nie zauważyłem w nich nigdy tych "normalnych sytuacji" o których piszesz Bracie henryk.Czasami nawet jak mam przymarznięty akumulator to Jawa go ładnie naładuje w trasie.Zjawisko wyssania prądów z akumulatora w czasie jazdy jest mi obce.Jednym słowem Bracia macie coś popierdendolone w Jawach i naprawy nadszedł czas :)
-
Zgadzam sie z Kronoblem ,ja też miałem ten problem ale u mnie tkwił on w popsutym aku bo po roku czasu już miałem problemy poprostu złom mi wcisnęli, ja mam duży pobór prądu przy odpalaniu gdy włączę zapłon to kontrolki przygasają i wiem że też nie powinny
-
ja ten problem mialem w mojej bialej 6-voltówce ale to chyba norma w tej wersji instalacji, pamietam ze wlasnie jak mialem wlaczone lampy i kierunkowskaz to jawa zaczynała na jednym garze chodzic, ogolnie bardzo mnie to denerwowało :/
-
Nie rozumiem tu chyba niektórych wypowiedzi.Mam dwie Jawy i nie zauważyłem w nich nigdy tych "normalnych sytuacji" o których piszesz Bracie henryk.Czasami nawet jak mam przymarznięty akumulator to Jawa go ładnie naładuje w trasie.Zjawisko wyssania prądów z akumulatora w czasie jazdy jest mi obce.Jednym słowem Bracia macie coś popierdendolone w Jawach i naprawy nadszedł czas :)
Zgadza się " ładnie się naładuje w trasie" ale spróbuj sobie przyjechać do Lublina wsad¼ na wpół naładowany akumulator i w godzinach szczytu przejed¼ się po ulicy Nadbystrzyckiej. Taka jazda zajmuje około 20 min. Włączone światła mijania, stop i czasem kierunkowskaz. Dodatkowo nam elektroniczny zapłon i ustawiłem wolne obroty w granicach 1500 obr/min a jak niżej spadną to też się nie przejmuje bo gasnąć mi zaczyna tak koło 600-800 obr/min. I nie ma bata żeby akumulator się nie rozładował. Dlatego ostatnio trzymałem Jawe tak w okolicach 2000 obr/min i było OK.
A odnośnie "naprawy nadszedł czas" to chyba nie ma potrzeby skoro ładowanie jest OK powyżej 2000 obr/min.
-
A odnośnie "naprawy nadszedł czas" to chyba nie ma potrzeby skoro ładowanie jest OK powyżej 2000 obr/min.
no wlasnie chyba nie do konca bo co z tego ze masz dobre ładowanie powyzej 2000 jak alternator powinien juz ladowac w nizszych obrotach, wlasnie tym sie rozni alternator od wirnika ze laduje wystarczajaco w nizszym zakresie obrotow, takie jest moje zdanie ale wiesz szczotki nie kosztują majątku wiec nie zaszkodzi ich wymieniec ;) napewno warto tez wymienic regler na elektronika
-
Zróbmy sobie bilans energetyczny Jawy:
- H4 55W
- zapłon ok 4A czyli 45W
- alternator to uzwojenia wzbudzenia pobiera ok 1,5 A czyli ok 20W
- zarówki pozycyjne 4W przód + 2x4W tył+ zegary 2x4W = 20W
czyli bez stopu i kierunków = 140 W
Stoimy w korku lub pod swiatłami:
- stop 21 W
- kierunki 42 W
Wychodzi 203 W, i jeszcze akumumulator też ma potrzebe wessania troche energii.
Więc moim zdaniem przy 1200 obr biegu jałowego nie ma możliwości aby bilans był dodatni, alternator nie odda przy tych obr. 200 Watów, dla tego brakujący prad pobierany jewst z akumulatora. Mnie się również zdażało gasić H4 aby silnik nie przerywał ( tylko ze ja mam aku 4 Ah i juz 3 lata).
Przy moim regulatorze elektronicznym (nie Jawowski) dodatni bilans czyli akus jest ładowany (powyżej 13,5 V) jest przy ok 1800-2000 obr zależy jak bardzo jest naładowany akuś.
-
Energizer zgadzam się z Tobą w 100% - dobrze że się wtrąciłeś.
A ja podam wzór na siłę elektromotoryczną indukowaną w prądnicy trójfazowej obcowzbudnej:
E=c*fi*n gdzie:
E-napięcie na zaciskach prądnicy
c-stała
fi-strumieñ indukowany
n-prędkość obrotowa
Jak widać napięcie na zaciskach prądnicy zależy w dużym stopniu od prędkości obrotowej więc te 210W będzie ale przy prędkości znamionowej. A prędkość znamionowa to na pewno nie jest 1500 obr/min - tylko pewnie w granicach 3500-4500 obr/min albo nawet 5000 obr/min. Nie wiem dokładnie. Więc na biegu jałowym moc jaką będzie w stanie dostarczyć nasz alternator będzie 2 lub 3 razy mniejsza od mocy znamionowej.
Czyli tak od 70 do 100 W. Oczywiście nie wliczyłem tutaj strat jałowych - na własne potrzeby prądnicy. Więc jeszcze pewnie mniej tych watów się zrobi.
Więc Panie WhitePower - £ukasz nie ma potrzeby wymiany regulatora, szczotek czy innych elementów skoro ładowanie jest.
A jak kogoś interesuje to bardziej to polecam zapoznać się z wykresem Uwy=f(n) czyli napięcie indukowane na zaciskach prądnicy w funkcji prędkości obrotowej. I proszę sobie porównać napięcie indukowane przy prędkości znamionowej oraz napięcie indukowane w granicach biegu jałowego.
Pozdrawiam
-
no dobra ty wypisuj sobie swoje wzory i obliczenia a ja i tak wiem swoje ze lampka ladoawania musi zgasnac napewno wczesniej niz 2000 obr, to w mojej 6V chyba wczesniej gasła i chyba nie uwazacie ze producent celowo tak skonstruował elektryke zeby stojac na swiatlach z wlaczonymi kierunkami silnik zaczynał swirowac i chodzic na jeden garnek ;> ??
-
Ja mam instalacje 6V (niedawno zrobiłem nową), wczoraj je¼dziłem sporo po mieście. Jak stałem na światłach z włączonym kierunkiem, światłami i stopem nie miało to żadnego wpływu na prace silnika, więc nie wiem jakim cudem mając alternator musicie gasić światła na skrzyżowaniu. Tak jak pisał WhitePower, albo aku do wymiany, albo szczotki ewentualnie coś nie tak z regulatorem napięcia.
pzdr
-
Hej Panowie nie mylcie kontrolki ładowania z bilansem elektrycznym.
Kontrolka informuje o tym że alternator się wzbudził.
W mojej TS kontrolka gasnie przy 800 obr/min a przy max obciązeniu pradowym, na wolnych obr. po kilkunastu minutach pracy motocykla napiecie spadało do 9 Voltów - i co kontrolka nie zaswieciła się, a w silniku zaczeły przerywać cylindry !!!
-
Nic o kontrolce nie pisałem, chodzi tylko o to, że silnik nie może przerywać, gasnąć itp. gdy światła + kierunek + stop są włączone. Miałem takie objawy, ale nie traktowałem tego jak rzecz normalną w Jawach/CZ tylko kupiłem nowy aku, szczotki i od ponad roku nic takiego się nie dzieje. Jeśli są takie objawy tzn. że nadszedł czas wymiany zużytego podzespołu. Wmawianie sobie i innym, że to normalne nie ma sensu.
pzdr
-
Może i z elektryki jestem noga to fakt. Ale nigdy nie udało mi się rozładować aku w Jawie przy sprawnym ładowaniu. ZAZNACZAM SPRAWNYM . A był taki czas że je¼dziłem tylko po mieście do pracy . Moto zostawało na noc przed stacją . Rano zgarniałem szron z siedzenia i do domu. A że do roboty mam jakieś 3 - 4km to za cholerę nie jest dystans na którym nadmiernie rozładowany akuś może się naładować. Jeżdziłem na światłach , (H4) , używałem kierunków. I jakoś działało.
A co do obliczeñ i mocy znamionowych. Moja Jawka jeżdzi na 12-sto voltowych żarówkach bo 6-stki pali.
Dla złośliwych - nie - nie mam Jawki 12 V ;)
-
Zgadzam sie z WhitePowerem U mnie lampka ladowania gasnie przy okolo 1500 obrotow.. i dodam ze mam 6v a w tej opcji jakosc oswietlenia nie jest najlepsza...
-
w mojej cz 175 tez prądu nie brakuje mam aku złom ( wogóle nie pali na nim) poprostu służy jako odbiornik prądu i stoję na skrzyżowaniu wszystko powłaczane na max i nie ma wpływu na prace silnika w jawie ts jest na odwrót :-/ zreszta pale motocykl włączam światła i mu obroty spadają :-/ w jawie aku nowy
-
no dobra ty wypisuj sobie swoje wzory i obliczenia a ja i tak wiem swoje ze lampka ladoawania musi zgasnac napewno wczesniej niz 2000 obr, to w mojej 6V chyba wczesniej gasła i chyba nie uwazacie ze producent celowo tak skonstruował elektryke zeby stojac na swiatlach z wlaczonymi kierunkami silnik zaczynał swirowac i chodzic na jeden garnek ;> ??
Nigdy nie powiedziałem że przy 2000 obr gaśnie mi lampka ładowania (gaśnie mi tak koło 500-800 obr)
Chodzi jedynie o to że poniżej pewnej wartości obrotów przy dużej liczbie włączonych odbiorników prąd zmienia kierunek i nie płynie do akumulatora (oczywiście jego część) - tylko z akumulatora. I po takiej dłuższej sytuacji akumulator się rozładowuje.
I nie chodzi o to że za każdym razem dojeżdżając do skrzyżowania wyłączam światła i macham ręką zamiast kierunku.
Natomiast chodzi o to że - jeżdżąc na niedoładowanym akumulatorze taka sytuacja może się zdarzyć. Nie ważne że Jawa zapaliła nam w garażu i weseli jedziemy na miasto postać w korkach bo po dłuższym postoju akumulator się jeszcze bardziej rozładowuje i powstają niedomagania w pracy silnika.
Opisana sytuacja jest sporadyczna. Mi zdarzyło się to 2 razy. Mój akumulator ma 3 lata. Wystarczy trzymać silnik w granicach 2000 obr i jest ok. A jeśli chcemy aby chodził w granicach 1500 obr no to trzeba zrezygnować z jakiegoś odbiornika prądu.