Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Strażak w Czerwca 11, 2014, 17:32:47
-
Witam
Podczas ostatniej jazdy przy wyprzedzaniu na 3 biegu, około 90/95 km/h wyskoczył bieg, bo wbiciu 4, moto normalnie dalej jechało.
Dalej było miasto i wolna jazda.
Po wyjechaniu z miasta zauważyłem, że " im dalej w las" tym trójka zaczyna wypadać coraz częściej i przy coraz niższej prędkości. Teraz czwórkę trzeba wrzucać przy ok 45 km/h bo trójka szarpie albo całkowicie wypada. Dalej doszło do tego, że 4 sama z siebie potrafi nagle wypaść, 3 razy się tak zdarzyło.
Z racji, że nie mam czasu, żeby tam zajrzeć, chciałbym zasięgnąć opinii co tam się mogło wydarzyć ?
Wodziki działają 1-3 i 2-4 jak mniemam, więc to raczej by odpadało.
Poluzowany automat czy cuś ?
-
Rozbierzesz, dowiesz się. Nic innego Ci nie pozostaje :)
-
nie ma co gdybac bo to nie ma sensu, silnik na stół i heja najwyzej któraś noc nie przespana ;)
-
Najpierw to weź ściągnij sprzęgło i zobacz czy automat zmiany biegów się nie odkręcił. jest mocowany za pomocą 4 śrub na płaski śrubokręt.
-
Panowie, proszę bez gadek typu, zajrzyj tam, to wygląda tak i tak, i jest mocowane tak i tak, bo to jest bez celowe, bo doskonale wiem jak ten silnik wygląda w środku.
Chodzi mi o to, żeby mi ktoś podsunął racjonalny pomysł, co ma wspólnego 3 z 4 biegiem.
Jak już sam wydedukowałem, dla mnie jest to luźny automat.
A motocykl stoi 170 km ode mnie, więc nie mam jak go rozebrać, a silnika nie chcę na razie rozbierać, bo jak już to zrobię to będzie miał pełną generalkę.
Chodzi mi o to, żeby się przygotować na to co mogę zastać w środku, bo może ktoś to już miał i faktycznie to automat i obędzie się bez prucia, no chyba, że ustalacz się rozklekotał.
-
To ty chcesz tej pomocy czy nie, każdy stara się pomóc :)
-
Mi nie chodzi o pomoc w kwesti : jak rozebrać silnik, albo jak coś dokręcić, bo jak już mówiłem to doskonale wiem.
Chodzi mi o to, aby ktoś kto ma pojęcie podpowiedział, który element ma wpływ na w/w biegi.
Bo nie pamiętam zasady działania skrzyni biegów, to jest który wodzik, za który bieg odpowiada, i wydaje mi się, że wodziki działają na zasadzie 1-3 / 2-4, więc z tego powodu wyeleminowałem wodziki, i postawiłem na luźny automat, lub rozklekotany ustalacz i chcę żeby mnie ktoś poprawił, jeżeli się mylę, lub coś dodał sensownego kapiszi ?
-
Po pierwsze to źle podajesz pary biegów, które obsługuje wodzik. 1-2 i 3-4, a jak nie wierzysz to jak już rozbierzesz silnik przekonasz się, że tak jest.
Poluzowany automat = brak biegów. Wypada Ci 3 i czasem 4? Miałem podobnie 3 trzymała, ale za to wbić 4 to był już problem. Podejrzewam, że zmieliło Ci wodzik. Domyślam się, też że jak próbujesz wbić 3 lub 4 to nie słychać żadnego kliku. Ta skrzynia wydaje charakterystyczny dźwięk przy zmianie biegów i jak coś jest nie tak to nic w ogóle nie słychać.
Zostaje Ci tylko rozbiórka silnika, możesz sprawdzić lewą stronę silnika jednak wątpię żeby to była wina luźnego automatu, bo przy poluzowanym automacie żaden bieg się nie zazębia.
Skoro zmieliło wodzik to albo prowadnica jest krzywa, albo automat zmiany biegów skończył swój żywot. Tarcza kotwiczna automatu może mieć luz na boki, ale przepust prowadnicy musi być na sztywno i dopasowany względem sprężyny z kulką. W przeciwnym wypadku zawsze będzie ścinać wodziki i giąć prowadnice.
Dopóki tego nie rozbierzesz to nic więcej nie doradzę, objawy podobne jak u mnie, więc pewnie wodzik, a w sumie przypomniałem sobie(zmęczony jestem) o kole z-16 i z-19, które są w okolicy wałka zdawczego. I są to kółka od biegów 3-ego i 4-ego. Tak więc 3 rzeczy mogły zawinić. Może i więcej, ale o tym może powiedzieć rumunka ze szklaną kulą.
-
Biegi wchodzą tak jak zawsze, tyle, że podczas wyprzedzania trójka albo szarpie albo wypada, a czwórka przy jeździe ze stałą prędkością nawet10 km potrafi się rozlaczyc nagle bez zapowiedzi
-
Stawiam na zużyte sprzęgła kłowe 3ciego biegu i co za tym idzie przy wypadaniu pewno spiłowało troche wodzik 3-4. Jeśli to się sprawdzi to pomoże albo "podcięcie sprzęgieł, albo wymiana trybów, bądz całej skrzyni.
-
Tych trybów nie wolno szlifować, po ręcznej naprawie taka skrzynia szybko znów zacznie wyrzucać biegi.
4 wypada, bo pewnie nie masz już dolnego kła wodzika i tryb przesuwny jest łapany tylko przez górną powierzchnię wodzika. Jak próbuje wrzucić bieg to wodzik obraca się do góry i bieg wypada albo w ogóle nie wchodzi.
(https://http://s19.postimg.org/sj2u41ear/20140417_145418.jpg)
Tak wygląda wodzik, na którym bez zapowiedzi wypadają biegi.
-
Rozwiązałem problem wypadających biegów.
Kto zgadanie jak to zrobiłem i co było przyczyną, stawiam bro ;)
-
Witam. Dokładnie nie wiem więc będę zgadywał przyczyną wyskakujących biegów mogą być wyrobione zamki na trybach w kształcie jaskółczego ogona.
Pozdrawiam
-
Żeby nie iść w tym kierunku co kolega powyżej, podpowiem, że nie rozpoławiałem silnika.
-
luźny automat zmiany biegów ?
-
niet
-
Automat nie?, pieski też miałeś dobre? Wałek dobry? Jedyne co mogłeś zrobić to bić młotem w wałek zdawczy.
Przy pękniętych sprężynach to by musiał wajchą ruszać żeby pieski wskoczyły na wycięcie w automacie.
Przy ciągnącym sprzęgle też są problemy 3/4.
Przy wyrobionych pieskach/sprężynach piesków/luźnym automacie nie ma biegów. Problem z 4 to od biedy zbyt głęboko wbity wałek zdawczy przez co kły z-16 nie zazębiają się jak powinny.
Wypadające biegi magicznie się nie naprawią. I na pewno nie uwierzę w magiczną naprawę, póki się nie przyznasz.
Fizycznie niemożliwa jest ingerencja w skrzynię bez połowienia oprócz walenia młotem w zdawczy.
-
Fizycznie niemożliwa jest ingerencja w skrzynię bez połowienia oprócz walenia młotem w zdawczy.
Mało jeszcze wiesz.
Pomyśl o wałku głównym ;)
-
A podczepię się pod temat.
Podczas jazdy 80-100 wypadł bieg (4) i wpadł luz i tak już został bez żadnych zgrzytów,stuków itp. Na drugi dzień udało się włączyć 3 i nic więcej przy czym nieprzyjemne odgłosy ze skrzyni dobiegały więc nie katowałem więcej. Zdjąłem lewy dekiel i nic nieprawidłowego tam nie zauważyłem.
Obstawiam wodzik 3-4 biegu?
Czy dobrze myślę?
-
wodzik i prowadnica bankowo ;)
-
Też tak myślę, na razie to tylko wyjąłem silnik ::)
-
Jak nie rozbierzesz to się nie dowiesz. Myślałem że już rozebrałeś.
-
Wim wim, że jak nie rozbierzesz to nic się nie dowiesz. Na najbliższe 2 tygodnie to mam remont ale mieszkania.....
-
Fizycznie niemożliwa jest ingerencja w skrzynię bez połowienia oprócz walenia młotem w zdawczy.
Mało jeszcze wiesz.
Pomyśl o wałku głównym ;)
Czyli przywaliłeś młotem w wałek główny, bo się przesunął. Innej opcji nie widzę.
-
Wręcz przeciwnie, pewno dodatkowy dystans pod tuleje kosza, żeby wałek wyciągnąć.
-
Wręcz przeciwnie, pewno dodatkowy dystans pod tuleje kosza, żeby wałek wyciągnąć.
Dając tuleję pod kosz tylko kosz bardziej wysuniesz bo miejsce wałka ustala łożysko do którego jest wałek dociśnięty. A stukając w kosz można wałek przesunąć razem z łożyskiem tylko że po paru naciśnięciach klamki sprzęgła wraca na swoje położenie.
-
pod seger mozna podlozyc podkladke i wtedy juz nie wróci ;)
-
Ogólnie to się łożysko na wałku głównym wysunęło i wałek dostał luzu.
Po puknięciu w łożysko ( nie raz ) biegi zaczęły chodzić normalnie.
Ale !!! długo się nie cieszyłem, bo wodzik, który już był zmaltretowany poprzednim stanem, długo nie pochodził w pierwotnym położeniu.
Jadę sobie z V ok. 80 km/h, nagle coś zajęczało i szarpnęło, dowiedziałem się co, jak miałem zredukować bieg.
Na szczęście, moto było dobrze wyregulowane i miało na tyle siły, aby ruszyć z czwórki i dojechać do domu, na podwórku udało mi się wrzucić luz pomiędzy 3/4. Po zajrzeniu do środka, okazało się że ułamał się dolny ząb wodzika.
-
I tak połowienie by cię nie ominęło, już pisałem że magicznie wypadające biegi się nie naprawią.
No to, połów silnik, ładnie wyropuj skrzynię i oceniaj straty :D