Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: luk w Czerwca 05, 2014, 08:23:58

Tytuł: Jawa CZ 175 skrzynia biegów
Wiadomość wysłana przez: luk w Czerwca 05, 2014, 08:23:58
Witam


Krótka historia na początek - Pewnego dnia jadąc do pracy redukując biegi do dwójki następnie rozpędzając sie i chcąc wrzucić trójkę już nie było takiej możliwości. Biegi zaczęły nagle wszystkie topornie wchodzić ale kiedy zazębiało to nie wybijało mi biegi.
Trójka w ogóle przestała zazębiać, wbijało mi luz i potem czwórka.


Po zrzuczeniu sprzęgła i dostaniu się do półautomatu zmiany biegów okazało się że na tarczy miał takie luzy że szkoda gadać a przy okazji miałem gwint zerwany w dwóch śrubach.


Po ogarnięciu tematu czyli kupnie nowego półautomatu, założeniu wszystkiego na cito nadszedł moment testowania i ogólnie wszystko byłoby w porządku gdyby nie to że trójka mi nie zazębia.


Słychać na skrzyni, że chce no ale nie daje rady. Chcę zaznaczyć, że wszystkie biegi pięknie, gładko wchodzą od jedyneczki do czwórki bez zgrzytu, bez wybijania podczas jazdy. Ogólnie wszystko tak jak być powinno ale trójki mi nie zazębia (nie ciągnie w ogóle na tym biegu. Potem wiadomo na dół wbijam luz i czwórka wchodzi.


Co do wodzików nie mam zastrzeżeń bo miałem na tyle możliwość sprawdzenia ręką jak miałem dostęp po zrzuceniu automatu, że mogłem stwierdzić iż wodziki są sztywno osadzone i absolutnie bez żadnych luzów.


Co Koledzy jesteście w stanie mi doradzić???
Tytuł: Odp: Jawa CZ 175 skrzynia biegów
Wiadomość wysłana przez: Karolek w Czerwca 05, 2014, 08:55:02
Może masz kolego krzywą prowadnicę lub coś się stało z kłami trzeciego biegu.
Tytuł: Odp: Jawa CZ 175 skrzynia biegów
Wiadomość wysłana przez: luk w Czerwca 05, 2014, 09:13:10
prowadnica idealna - ręczne jeszcze przesuwanie wodzików z trybami po całej prowadnicy gładko, bez najmniejszych problemów kiedy miałem lewą stronę całą zrzuconą i mogłem dojść tam ręką.


Kurcze co do zębów 3go biegu to byłaby to chyba największa anomalia z tego względu, że nie miałem żadnej jakiejś abstrakcyjnej sytuacji co pozwoliłoby mi myśleć, że mogło się coś niedobrego stać w samej skrzyni.