Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: bonzots w Czerwca 03, 2014, 21:15:09

Tytuł: czoło wału... Wymieniać?
Wiadomość wysłana przez: bonzots w Czerwca 03, 2014, 21:15:09
witam. Rozgrzebałem silnik od tski w celu kapitalki. Mam pytanie na wale jest orginalne czoło wału tj.nie pełne. Silnik ciężko się rozpołowił,ogólnie kartery idealne nie wybite od czoła. Silnik planuje złoźyć na hermetyk i nie wiem czy czoło zostawić stare czy dać nowe,pełne? Jakies sugestie?
Tytuł: Odp: czoło wału... Wymieniać?
Wiadomość wysłana przez: SONY w Czerwca 03, 2014, 21:34:37
Dawaj nowe ,pełne, ciszej chodzi, i na dłużej km starczy.
Tytuł: Odp: czoło wału... Wymieniać?
Wiadomość wysłana przez: Anusiak w Czerwca 03, 2014, 21:41:51
ja mam pełne na sprzedaż ale używane  ::)
Tytuł: Odp: czoło wału... Wymieniać?
Wiadomość wysłana przez: bonzots w Czerwca 03, 2014, 21:44:53
teź tak myślę ale... Czy pełne czoło wału nie wpłynie negatywnie na przyszłe składania\rozkładania silnika? Czy składać na ciepło?
Tytuł: Odp: czoło wału... Wymieniać?
Wiadomość wysłana przez: kichau w Czerwca 03, 2014, 21:52:19
Składać na ciepło to nie możesz, a nawet musisz. Kartery musisz rozgrzać nie troszkę, a do wysokiej temperatury! Jak naplujesz na gniazdo łożyska, ślina musi natychmiast zacząć wrzeć, dopiero wtedy temperatura jest odpowiednia (sprawdzona szkoła Majzla).

Hermetyk jest dobry, ale nie do silników. Można na niego przykleić motylki do plakatu na wniebowzięcie NMP. Do składania silnika użyj wysokiej jakości silikonu odpornego na wysokie temperatury (conajmniej do 180-200°C).
Tytuł: Odp: czoło wału... Wymieniać?
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Czerwca 03, 2014, 21:53:11
Jeśli wszystko jest ciasne i szczelne to po co kombinować.
Było dobrze to i będzie dobrze.
Na Hermetyk, przynajmniej taki zasychający na kamień, nie składaj.
Są dziś różne specyfiki do tego celu.
Temat był wielokrotnie poruszany na forum.
Tytuł: Odp: czoło wału... Wymieniać?
Wiadomość wysłana przez: Biały w Czerwca 03, 2014, 21:58:13
http://allegro.pl/silikon-masa-uszczelniajaca-reinzosil-300c-butla-i4218931108.html


Najlepszy specyfik  ;D
Tytuł: Odp: czoło wału... Wymieniać?
Wiadomość wysłana przez: bonzots w Czerwca 03, 2014, 22:28:48
ok ale jak to poczynić,tzn. Rozgrzać karter,nabić łozyska i wbijać wał,nie zdarzy ostygnąć? Jak Wy to robicie? Kiedys składałem na hermetyk silnik jawy,smarowałem czoło wału oraz krawędzie karterów,efekt był b.dobry więc przekonałem się do tego średniowiecznego specyfiku. Wracając,kartery do piekarnika,a łoźyska i wał z czołem do zamraźalnika? ;)
Tytuł: Odp: czoło wału... Wymieniać?
Wiadomość wysłana przez: kozulec w Czerwca 04, 2014, 06:23:47
Wszystko ok ale dzisiejszy hermetyk jest chyba jakos badziewny. Ja złożyłem na niego silnik i cieknie :(
Dawaj najlepiej pełne czoło. To oryginalne zawsze staje się przyczyną problemów. Mam nadzieję,że wał i labirynt jest w dobrym stanie bo jak już kiepski to cała zabawa nie ma sensu :(
Tytuł: Odp: czoło wału... Wymieniać?
Wiadomość wysłana przez: muczos w Czerwca 04, 2014, 08:53:41
ok ale jak to poczynić,tzn. Rozgrzać karter,nabić łozyska i wbijać wał,nie zdarzy ostygnąć? Jak Wy to robicie? Kiedys składałem na hermetyk silnik jawy,smarowałem czoło wału oraz krawędzie karterów,efekt był b.dobry więc przekonałem się do tego średniowiecznego specyfiku. Wracając,kartery do piekarnika,a łoźyska i wał z czołem do zamraźalnika? ;)
Nie nabić, tylko włożyć. Jak wszystko jest odpowiednio nagrzane to łożyska same wpadają na miejsce ;)

kozulec jak masz krzywe kartery to żaden uszczelniacz na to nie pomoże, mam taki sam problem w 450. Ale będę wymieniał kartery na inne bo te mają wybite gniazda i zawiozę je do znajomego żeby mi je szlifnął na magnesówce. Wtedy na pewno będzie szczelne.
Tytuł: Odp: czoło wału... Wymieniać?
Wiadomość wysłana przez: Jawolotmen w Czerwca 04, 2014, 16:56:45
Krzywe kartery? Reinzosil zastosować i nic nie będzie ciekło. Ja miałem proste kartery i hermetyk puścił na skrzyni biegów i motocykl zostawiał plamy oleju. Dziś mam na reinzosilu silnik złożony, kosteczka pod motocyklem = 100% czystości, zero wycieków.
Tytuł: Odp: czoło wału... Wymieniać?
Wiadomość wysłana przez: bonzots w Czerwca 04, 2014, 20:24:46
Gdy silnik był w ramie,widziałem,ze złoźony był na czerwony silikon,nic nie ciekło więc kartery chyba proste. Po rozpołowieniu takźe nie widzę uszczerbków. Moźe kartery złoźyć na silikon,a czoło wału posmarowaą hermetykiem? Wydaje mi się to bardziej "higieniczne" dla układu spalania.
Tytuł: Odp: czoło wału... Wymieniać?
Wiadomość wysłana przez: Jawolotmen w Czerwca 04, 2014, 20:47:00
Jak chcesz dobrze to masz niewiele opcji o jednej już pisałem wyżej. Reinzosil, pasta dirko i najdroższa opcja to Loctite. Nic tańszego nie stosuj, tylko wydasz kasę a potem będzie płacz że silnik po generalce i trzeba rozbierać, bo cieknie.


Sam stosowałem parę tańszych środków i w życiu bym ich nie polecił. Ani sławetnego hermetyku ani silikonu, obie rzeczy to szajs i silnik będzie ciekł. Silikon jak dostanie benzyną to od razu puchnie i się złuszcza, a hermetyk pod wpływem wyższych temperatur po prostu... zaczyna wypływać, ewentualnie się kruszy i wychodzi jedno i to samo czyli cieknie. 6 miesięcy po generalce patrzę pod silnik a ten cały jest spocony, a na linii skrzyni biegów lecą krople. Tyle wart jest hermetyk za 7,50 ze sklepu polecany przez partaczy jako super środek. Za bardzo trochę byłem przekonany do "oryginału na maksa". Czoło wału posmarowałem hermetykiem i jak rozebrałem silnik bo ciekł i przy okazji poszła skrzynia biegów oczywiście tam gdzie siedzi czoło to na samym dole się zlał hermetyk i potem to drapałem. Posmarujesz Reinzem i będzie git.


Reinz i Dirko kosztują po 30-pare złotych i złożysz na 1 tubie 3 razy silnik od jawy. Jak mało nakładasz, albo masz niepocharatane kartery to może i na dłużej


Mam silnik na Reinzosilu, po złożeniu pieca nawet nie czekałem tylko od razu silnik dostał po garach. Szybko schnie i jest odporny na większość syfów, nic go nie rusza z mojej chemii. Silnik nadal jest suchy.