Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Arek w Października 05, 2007, 20:00:50
-
witam. dziś przyszły części od Ruszczyka i zdziwiła mnie jedna z nich. <eek> mianowicie jest to uszczelnienie lewej strony wału. normalnie to mam tak: łożysko, tulejka dystansowa, łożysko, simering. <punk> oczywiście mowa o lewej stronie wału. a z części które kupiłem jest tak: łożysko, łożysko, aluminiowe uszczelnienie. <eek> ma średnice i szerokość łożyska, a w otworze są podłużne rowki. kiedyś wdiziałem takie albo podobne w używanych częściach na allegro. więc sie zastanawiam, bo to może być od nowszych modeli i może jest lepsze. <lookaround> ja mam CZ 175 sport 477/0/54 1973r. może ktoś pomoże i doradzi?
-
Kiedyś mi o czymś takim kumpel wspominał to aluminiowe uszczelnienie jest zamiast simmera dodatkowo działając jako coś w rodzaju panewki.
Jak coś to mogę go dokładniej dopytać.
-
Ta dziwna część to uszczelnienie labiryntowe.
Rzeczywiście zastępuje ono simering ale czy jest lepsze to bym się zastanawiał. <blink>
Fabrycznie mam takie w CZ 175-450 z 1962r.
Może w nowszych modelach dawali simeringi?
Może znajdzie się jakiś fachura co wie które jest lepsze.
A przy okazji jeszcze jedno pytanie : dlaczego w Jawach dwucylindrowych pomiędzy skrzynkami korbowymi montowane jest właśnie uszczelnienie labiryntowe a nie simering???
-
A przy okazji jeszcze jedno pytanie : dlaczego w Jawach dwucylindrowych pomiędzy skrzynkami korbowymi montowane jest właśnie uszczelnienie labiryntowe a nie simering???
Dobre pytanie.
Może w czasach projektowania silnika uznali że materiał siemeringa nie wytrzyma tyle co wał. A nie da sie go wymienic bez rozebrania wału...
-
Ta dziwna część to uszczelnienie labiryntowe.
Rzeczywiście zastępuje ono simering ale czy jest lepsze to bym się zastanawiał. <blink>
Fabrycznie mam takie w CZ 175-450 z 1962r.
Takie uszczelnienie jest we wszystkich modelach Jawy/Cz z lat 50/60 nieważne czy to cz 450 czy jawa 354.
-
mówisz, że masz takie w CZ 175 z 1962r. moja jest z 1973r. i jest simering, może jest wytrzymalszy? <eek> ale przypuszczam, że gdy tam sie zrobi mały luz to bedzie nieszczelne. <scared> no nie wiem jak to działa? <unsure> może ktoś jest specem i pomoże wyjaśnić tą sprawe, a może ktoś ma jakąś oryginalną czeską książke i tam bedzie pisać? <thumbup>
-
jerry napisał: Kiedyś mi o czymś takim kumpel wspominał to aluminiowe uszczelnienie jest zamiast simmera dodatkowo działając jako coś w rodzaju panewki.
ale to jest z aluminium i bardzo szybko sie wytrze! <yes> no sam już nie wiem. :( <crybaby>
-
Może w czasach projektowania silnika uznali że materiał siemeringa nie wytrzyma tyle co wał. A nie da sie go wymienic bez rozebrania wału...
To jest chyba strzał w dziesiątkę. Bardzo logicznie to skojarzyłeś.
A co do jakości uszczelnienia przez to uszczelnienie labiryntowe to nigdy nie miałem problemów aby olej od strony sprzęgła dostawał się do skrzynki korbowej.
Nawet przy dość mocnym "wyrobieniu" się w/w uszczelnienia - oczywiście w CZ 175/450
moja jest z 1973r. i jest simering, może jest wytrzymalszy?
Simering nie jest wytrzymalszy (jak zauważył Naczelny) ale na pewno jest szczelniejszy i łatwiej go wymienić - nawet nie rozpoławiając silnika.
-
więc mówicie, że uszczelnienie labiryntowe jest wytrzymalsze? <book> i mi też sie tak wydaje :D a co do 350-tek to tam nie ma problemu z uszczelnieniem. jest terz troche inne, bo na wał nabija sie aluminiową tulejke z rowkami a na to idzie reszta. ale to tylko drobiazg. ;] no więc lepiej włożyć uszczelnienie labiryntowe?
-
no więc lepiej włożyć uszczelnienie labiryntowe?
Włożyć czy nie włożyć - oto jest pytanie <lol>
Niedługo czeka mnie remont silniczka tej 175/450 i prawdę mówiąc też nie wiem co włożę.
Poważnie zastanawiałem się nad simeringiem bo i tañszy i łatwiej go potem wymienić ... ale teraz to już sam nie wiem
-
no więc lepiej włożyć uszczelnienie labiryntowe?
Włożyć czy nie włożyć - oto jest pytanie
Niedługo czeka mnie remont silniczka tej 175/450 i prawdę mówiąc też nie wiem co włożę.
Poważnie zastanawiałem się nad simeringiem bo i tañszy i łatwiej go potem wymienić ... ale teraz to już sam nie wiem
ja też mam taki dylemat. <lol> <book>
-
A ja jak remontowałem swój silnik to włożyłem uszczelniacz labiryntowy, taki był to po co poprawiać fabrykę?
-
A gdzie kupiłeś to uszczelnienie?
A tak przy okazji to widzę że coraz więcej na forum 450-tek. <thumbup>
Może założymy jakiś klub? :>
-
Jawol! ja Ci dam łobuzie :> mamy się trzymać kupy :> w kupie siła! <lol> kupy nikt nie ruszy! <cheers>
-
pomyliłem sie przy kopiowaniu tekstu od jawola, bo ja to mam 477.