Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Tomo26 w Maja 17, 2014, 19:12:33
-
Witam. Mam do was kilka pytań. Nabyłem jawę z rozebranym silnikiem. Na dniach będę miał inny wał , oraz cylindry. Przy składaniu na co mam zwrócić uwagę ? dawać uszczelkę między karterami? czym uszczelnić tą podporę wału? ogólnie prosiłbym o jakieś wskazówki. Nigdy nie składałem takiego silnika. Z góry dziękuje i pozdrawiam Tomek :)
-
Uszczelkę broń boże miedzy kartery dawać ,niema prawa tam być .
Jaki masz model jawy ?
-
Tutaj poszukaj ---> Baza wiedzy (http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/) , tam dużo rzeczy jest już napisane , nawet serwisówki fabryczne znajdziesz =]
-
Silnik składaj najlepiej na ciepło, pamiętaj aby czoło wału równo siadło,klocek ładnie spasować, cienka warstwa sylikonu, jeżeli masz równe powierzchnie.
-
Silnik składaj najlepiej na ciepło, pamiętaj aby czoło wału równo siadło,klocek ładnie spasować, cienka warstwa sylikonu, jeżeli masz równe powierzchnie.
O co chodzi z tym składaniem na ciepło? Grzejemy kartery?
-
Ja to robię następująco:
Aby wbić łożyska w kartery ,łożyska chłodzę, kartery grzeje na spirali,ala kuchenka, idealnie wchodzi w miejsce na wał,od góry przykrywam cienka blaszka na gniazdo łożyska aby ciepło nie uchodziło co przyspiesza nieco proces rozgrzewania karteru,palnikiem czy z butli odradzam kolega w komarze odkształcił karter i ciekł silnik.
Przy składaniu wał chłodzę karter razem z łożyskami grzeje przez co średnica wew. łożyska się nieco rozszerza a zimny czop wału kurczy i elegancko wchodzi.
Jak już wał siedzi w karterze, grzeje drugi karter, łożysko się rozszerza a zimny wał kurczy i połówki się schodzą miło i przyjemnie bez użycia jakiejkolwiek siły kiedyś za żółtodzioba nie chciał mi się silnik zejść a wszystko przez to ze nie przekręciłem wałkiem zdawczym aby mógł się zazębić.
Więc przy ostatniej fazie składania karterów, należy przekręcić wałkiem zdawczym.
-
Jawę mam z roku 1989 wersja TS. Dzięki za odpowiedzi. Jak będę montować wał to bdę grzać i chłodzić :). Jszcze co do skrzyni. Idą tam jakies podkładki czy coś ? na jakimś biegu trzeba składać ??.
-
Barrdzo ważne jest aby temperatura alu osiągnęła 120C . Jak ma mniej to często są problemy . Wszystkie termometry i inne chwyty dozwolone ;)
-
Jak ktoś nie umie ogrzewać palnikiem to mu się karter odkształci. Wczoraj składałem silnik właśnie z planikiem na butlę 270g. Wał wpadł, a silnik nie cieknie i chodzi cacy.
Ja przez rękawicę już czułem że karter jest konkretnie zagrzany i wał po prostu wpadł do środka. Miałem jeszcze kilkanaście sekund na ustawienie czoła równo, potem kaplica.
Więc przy ostatniej fazie składania karterów, należy przekręcić wałkiem zdawczym.
Najpierw składajcie skrzynię na sucho, bo jak jest za długa prowadnica i się ściśnie śrubami karter to ucho od prowadnicy wam urwie. Jeszcze jedno jak na sucho bez wału nie chce wam się karter zejść to poluzujcie automat zmiany biegów. Szczególnie przy nowych częściach.
To tak ode mnie bo już musiałem karter spawać, i nie chciałbym kolejny raz więc daję takie info co najlepiej zrobić.
W ogóle nie powinno się składać tego silnika bez próbnego złożenia samej skrzyni w karterach.
-
Cześć, miałbym do ciebie kilka pytań. Nie mam palnika w domu, więc czym te kartery rozgrzać ? cy schładzałeś wał ? rozebrałem dziś podporę wału, treba ją usczelnić ? jak usczelnić jedną komore korbową od drugiej? dawałeś uszczelke na spolowieniu? Mam jeszcze jedno pytanko, gdy zdjąłem ębatkę od silnika zauważyłem ze troche jest usczerbionego aluminium(w tym miejscu nie ptrzyma się zabepieczenie) Mogę na tym karterze złoży to ?
-
Seger w ogóle Ci tam siedzi? Czy wypada, bo nie rozumiem. Jak kawałek rowka jest uszczerbiony bo tez tak mam to może być. Karter można tez nagrzać na mocnej kuchence elektrycznej. chyba, że w ogóle nic nie masz to dosłownie kup sobie jednorazowego grilla i "wypiecz karter". Gniazda łożysk powinno Ci się udać zagrzać żarówką, ale moim zdaniem to bez palnika kiepsko będzie to złożyć.
Na pewno kuchenki elektryczne poniżej 1kW odpadają, karter jest duży. Możesz wypiec w piekarniku, podgrzać na kuchence gazowej w domu, nie wiem musisz coś wymyślić. Uszczelki między karterami nie może być. Czoła nie musisz uszczelniać, ja połówki czoła nasmarowałem reinzosilem. Sprawdź czy czoło nie jest w środku wybite, wkładasz w tym celu łożysko i labirynt i skręcasz czoło. I najważniejsze to jak masz czoło luzem to sprawdź czy wchodzi ciasno w kartery. Ewentualnie pomacaj powierzchnie styku czoła w karterze jak jest jakiś rowek nawet minimalny to czeka cię kupno pełnego czoła wału.
Nic nie musisz chłodzić, jak konkretnie rozgrzejesz karter to wał sam wpadnie.
Palnik możesz kupić za 50zł razem z butlą 270g. Spokojnie Ci to starczy na zagrzanie obu karterów. Może nawet i taniej znajdziesz. Karter takim palnikiem odkształcisz jak będziesz grzać punktowo. To nie może być duży palnik.
Najlepiej by było jakbyś dał zdjęcie tego "uszczerbienia".
-
siemka mam pytanko. co jest lepsze te cholerne igielki same czy łożyska igiełkowe? chodzi mi o igielki gdzie wchodzi sworzeń,
-
Najlpiej igiełki , jak koszyczki to bradzo drogie w garnicach 50 zł sztuka takto nic dobrego się niie kupi za 10 zł .
-
Zamiast kombinować z palnikiem karter możesz podgrzać w zwykłym domowym piekarniku.
Ustawiasz 130-140 stopni i masz. Plusem jest równomierne rozgrzanie całego karteru. Minusem konieczność przekonania domowników o tymczasowym przeniesieniu warsztatu do domu ;) .
-
Nie miałem takiej przyjemności, a równo zagrzać karter palnikiem też się da. Trzeba tylko umieć.
-
równo zagrzać karter palnikiem też się da
Przy składaniu silnika wszystkie chwyty dozwolone ;)
-
Niebawem i mnie to czeka ;) będę miał problem tylko taki,że posiadam typowy piekarnik z PRLu :P
nie mogę ustawić temperatury a termometru też nie posiadam żeby sprawdzić ,będę próbował ,może mi kartery nie popłyną :D
-
Polej je olejem do mieszanki, jak zacznie kopcić to będą dobre do montażu. To mówię na poważnie, miałem komorę korbową, której nie wyczyściłem idealnie i to było bardzo dobrym wyznacznikiem, wał wpadł w lewy karter. Nic nie chłodziłem tylko grzałem palnikiem na odkręcane butle(teoretycznie to on miał być do papy :D).
-
Polej je olejem do mieszanki, jak zacznie kopcić to będą dobre do montażu. To mówię na poważnie, miałem komorę korbową, której nie wyczyściłem idealnie i to było bardzo dobrym wyznacznikiem, wał wpadł w lewy karter. Nic nie chłodziłem tylko grzałem palnikiem na odkręcane butle(teoretycznie to on miał być do papy :D ).
tak też poczynię ;) obsmaruję karety miksolem czy czymś pochodnym ale kobieta mnie zabije jak wrzucę do piekarnika karter w oleju 'technicznym' :P
-
Tylko ten karter to już tak solidnie ma dymić :D
-
Jadę zaraz po mixol ale zacznę składać jutro bo dziś już zmęczony po dniu pracy jestem a wolę być wypoczęty i myślący... :)
-
Po co polewać olejem i robić syf i smród. Wystarczy splunąć i ma natychmiast odparować. To znaczy, że temperatura jest odpowiednia.
-
Też jakieś rozwiązanie ...ale karter polany olejem można obserwować zamiast co jakiś czas spoglądać do piekarnika ;) takie moje spostrzeżenie... :P
-
Sposobem na ślinę wał stanie na czole.
Jak pierwszy raz składałem ten silnik z tym waszym magicznym sposobem to wypychałem wał, wkładałem itd. Skończyło się na tym, że wciągnąłem wał za czop do karteru, bo skończył mi się wtedy palnik, a kuchenka 0,8kW nie dała rady.
Po ostatnich przeżyciach w połowie maja jak składałem niedoczyszczone kartery i dymiły jak watykan przy wybraniu papieża to wał wpadł do karteru. Przypadek?
-
ja juz bym z tego piekarnika potem nie korzystał ;D
-
Do karteru palnik jest, a nie piekarnik...
-
ja grzałem żarówką i tez ładnie wał wskoczył