Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Eksploatacja => Wątek zaczęty przez: Energizer w Października 01, 2007, 12:25:35

Tytuł: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: Energizer w Października 01, 2007, 12:25:35
Witam
Od czasu do czasu lubię przycisnąć manetkę gazu na max i sprawdzić jak rozpędza się Moja TS 350.  :>
I coż się okazało: do prędkośći obrotowej silnika 4 tyś wkręca się bez problemu, natomiast powyżej zaczyna słabnąć, na 2,3 i 4 biegu nie sposób przekroczyć 4500 tyś obr/ min i 110 km/h na IV biegu. A jeszcze dwa tygodnie temu bez problemu osiagałem 125 km/h.
Co mogło spowodować taki spadek mocy?  <crybaby> złe paliwo, brudny filtr powietrza (zrobiłem na nim 5 tys km). 
Uprzedzając pytania to olej syntetyk, świece NGK, zapłon 2,7mm, gaznik czysty, poziom paliwa oki,  paliwo z kranika leci jak "wodospad". Czyli wszytko sprawdzone i wyregulowane, silnik się nie tłucze , nie dzwoni i bezproblemu odpala. Przebieg silnika to 8 tys km. od nowości i nierozbierany.
 <crybaby>  <mur> 
Co radzicie Bracia (oprócz spradaży lub złomowania <hammer>)
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: Renegade w Października 01, 2007, 15:43:50
Hmm....
Dziwne. Filtr może być przyczyną ale tylko pośrednią. Takie jest moje zdanie. Ale co może byc główną przyczyną to nie mam pomysłu.

Co do obrotów to wiem że tego nie popieracie ale zdarzyło mi się sprawdzić na jakie maksymalnie obroty moja Jawa się wkręci i jaką będzie maiła maksymalną prędkość na postoju. No i wyszło że wkręca się ber problemów na ok 10,5 tyś. obr. i 185km/h (oba poza skale).
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Października 01, 2007, 15:49:42
A kto to kręci Jawę  powyżej 4500  <lol> <lol> <lol>
Samobójca jakiś czy co... chcesz żeby Ci tłoki wyskoczyły do zbiornika ???
Na pewno masz zablokowaną  :>  <crybaby>
 A swoją drogą kto wie jak odblokować Jawę???   <punk>
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: Energizer w Października 01, 2007, 16:13:05
"Jawol" - mnie chodzi o sprawdzenie mocy silnika, normalnie nie wykrecam takich obrotów - szanuje swoją maszyne.
Natomiast sprawdzałem rozgrzany silnik tak jak "Renegate" i na luzie wykrecam 5~5.5 tyś - więc cos jest nie tak. Sprawdzałem również raz lewy i pó¼niej prawy cylinder aby zobaczyc czy któryś niedomaga. Na każdym z cylindrów  wycisnąłem max. 5~5.2 tys, więc oba równo (i słabo) pracują.
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Października 02, 2007, 00:14:36
Spoko  :> Ja tylko tak żartowałem...
Fakt, że nie jestem fanem kręcenia Jawy na 7000obr  ale jak jest potrzeba w trasie "podkręcić" to nie mam oporów. (np. "zasłonę dymną" zrobić upierdliwemu "zwolennikowi jazdy na moim zderzaku")
Próbuj jeszcze raz wyczyścić kranik i ga¼nik.
Ustaw odpowiednie wyprzedzenie zapłonu.
Sprawd¼ przerywacze, cewki, fajki i przewody w/n
¦wiece, tak zmieñ świece bo jeśli dobrze pamiętam to kiedyś przytrafił mi się podobny przypadek i pomogła wymiana świec zapłonowych.

No jeśli to nie pomoże to już tylko chyba grzebanie w silniku pozostaje.
Ale jednak nie sądzę aby to wina "mechaniki" była.

A czy dobrze "ciągnie" do tych 4500? tak jak kiedyś?
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: Energizer w Października 02, 2007, 10:09:09
Zamknąłem sie wczoraj wieczorem w garażu i posprawdzałem jeszcze raz wszytko po kolei ( i nawet tak jak w Twojej liście  <cheers>). JAwa do 4500 wkreca sie tak samo chętnie jak przedtem. Przyczym przy przekraczaniu 4 tyś zaczyna dzwonić w silniku.  <crybaby>.
Właściwie juz byłem bliski decyzji zciągania cylindrów ..... lecz.... pomyślałem aby zmienić  paliwo i zatankować w "fimowej" stacji paliw  <drool>.
Zalałem zbiornik "świerzym" paliwem i ruszam, 500 metrów do swiateł i czekam na czerwonym. Mała przegarówa, jedynka, sprzęgło i gaaaazz. 4 tyś i zmieniam na dwójke gaaz na połowę manetki i ciągnę obrotami 4 tys, 4,5 tys, 5 tys , 5.5 tyś  :D 5.7 tys i cos koło 80 na dwójce  <lol>, Potem trójka gaz i 100 na liczniku. Na 4 biegu poszła swoje katalogowe 125 km/h i to mi wystarczyło , już dalej nie męczyłem silnika.  Motocykl działą bez zarzutu  :D <lol>  :D <thumbup>

TO WINA PALIWA ZE STACJI BENZYNOWEJ "PETROCHEMIA P£OCKA"

p.s. wszytkie test na rozgrzanym silniku
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Października 06, 2007, 01:28:10
A to ciekawe  <blink>
Co miałeś zatankowane na tej stacji - jakieś siki Weroniki??? <furious>
Lata całe je¼dziło się na ET 84 i Jawa śmigała bez zarzutu.
A nawet z "braku laku" to i ET 78 się tankowało i nie było jakoś strasznie ¼le.
A tu 95 miałeś na pewno w baku  <hammer> <hammer>
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: natal007 w Października 06, 2007, 09:48:59
Może wcześniej wlałeś ON???
¯artuję :)
Stara stacja + stare nieczyszczone zbiorniki + paliwo z odzysku (jest takie - wiem co mówię) = cuda wianki.
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: Energizer w Października 06, 2007, 10:29:11
Optycznie i zapachowo to syfiaste paliwo było OK, tylko Oktanów nie było - szczególnie lewy cylinder dzwonił jak by tłok miał odpaść  <eek>.
Po raz kolejny potwierdziła sie teza aby nie tankowac w róznych "petrochemiach", bazach pks, jetach, auchanach, slovnaftach i u pana Bronikowskiego  :>. Tanio ale syf. Wlałem paliowo na Shelu i Statoil i jest OK.
Tylko ze wzgledu na "legendarną" awaryjnosc motocykli made in demoludy  spowodowała ze paliwem zająłem sie na koncu.
Muszę kiedyś przetestować V-Power  <thumbup>
Pozdrawiam  <punk>
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: tygrysek w Października 06, 2007, 16:37:53
widze ze panowie mylą wartość oktanową paliwa które nic nie mówi o jego wpływie na moc silnika!!!
jest to wartośc która oznacza odpornośc paliwa na spalanie stukowe i schell v-pawer nie podniesie mocy twojej jawie , zalewanie takim paliwem miałoby sens gdybyś zwiększył stopieñ sprężana w twoim silniku a tak... to po co płacic za wieksza liczzbe oktanową!!!
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: Energizer w Października 06, 2007, 21:21:22
to moze wyjasnie, dla czego uwazam że była niska ilosc oktanów: mieszanka spalała sie stukowo, silnik dzwonił jakby miał zapłon 10 mm przed ZZ i nie dało się przekroczyć 4500 tyś obr. jesli jakims cudem z góry i z wiatrem przekroczyłem to mozna było rozpędzać sie dalej ( z góry  i z wiatrem  ;)
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Października 07, 2007, 01:00:46
petrochemia płocka to Orlen. wiekszość z tych stacji była kiedys prywatna, ale płock zaoferował patronat. ale inwestycja była droga,więc teraz ludzie mają w barwach biało niebieskich. a co do paliwa to muszą mieć orlenowskie. tak nakazuje kontrakt.co do jakości, to może miałeś jakieś menty w baku, przy okazji je zlałeś i teraz niby przez to lepiej. jak wylatasz to paliwo z Firmowej stacji paliw to zalej na próbę z petro.  poza tym statoil BP Shell itp biora paliwa z Orlenu także.jak je¼dziłem z ojcem do hurtowni paliw to widziałem jakie cysterny stały przed nami... myślicie,że na shellu jest SHELL?  <lol> orlen miał kłopoty z zarządem ale nie słyszałem o złej jakości paliw. inne firmy to wykorzystują. poza tym nie obrzucaj małych prywatnych stacji kolego. tak się składa,że mój ojciec ma taką. zawsze u niego tankuje, wiadomo czemu:) czasem tylko w wyjazdach to gdzie indziej i jakoś nie sądzę ,zeby ojcowe było złe. a to,że nie stać nas na zajebiste neony i bar z hot-dogami z opiekacza to mało istotne. głupia opinia. na małych stacjach ludzie nie chrzczą paliwa! tzn jeśli chcą przetrwać. na dużych mogą sobie na to pozwalać,duży obrót paliwa.. gdyby ojciec raz miał lewiznę,to zaraz by poszedł z torbami.poczta pantoflowa jest bezwzględna. wiem <offtopic> ale poczułem się kapke dotknięty.
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Października 07, 2007, 01:12:23
Cytuj
myślicie,że na shellu jest SHELL?
<lol> <lol> <lol> <lol> <lol> <lol> <lol>
Tak na pewno jest SHEL - prosto z Zatoki Meksykañskiej  <lol> <lol> <lol>

Cytuj
zajebiste neony i bar z hot-dogami z opiekacza
A te Hot- dogi to chyba sama obsługa stacji  "wpiepsza"- bo nigdy jakoś nie widziałem aby ktoś to kupował - a tankuje się troszkę...
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Października 07, 2007, 01:16:45
z czego ta radość? napisałem,że widziałem cysterny BP i SHELL w hurtowni w nowej soli i ojciec gadał z kierowcami. to paliwo idzie na te stacje. nie zawsze, ale RÓWNIE¯. za hot dogami to się głównie ustawiają miłośnicy dyskotek, około 4 nad ranem :)
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: natal007 w Października 07, 2007, 01:24:31
Co do hot dogów - zdziwił byś się Jawol. "Wpiepszają" je wszyscy , od prezesików mniejszych lub większych firm zaczynając , na paniach których Jawsim nie darzy szacunkiem koñcząc. Obsługa stacji też. Zwłaszcza jak zapomni sobie żarcia z domu :) (dla niewtajemniczonych - pracuję na BP)
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Października 07, 2007, 02:08:09
Cytuj
z czego ta radość?
¦mieję się z frajerów co myślą że paliwo do Shela przywożą z amerykañskich rafinerii...
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: j@wa w Października 07, 2007, 11:24:46
Bracik pracuje w dziale sprzedaży Orlenu. Nikt mi nigdy nie chciał wierzyć że koncerny typu :Statoil,BP,Shell itp kupują paliwo z Orlenu. I to niesą cysterny po 25tyś litrów,tylko całe pociągi <yes>

Najlepszym do testowania paliwa jest maluch wykręcony do 35KM.
Przy takim wyżyłowaniu minimalnie gorsze paliwo i dzwoni jak cholera. I powiem że tankuje tylko na mniejszych prywatnych stacjach, po paliwie z Statoila (możecie nie wierzyć) zamarzło mi paliwo w przewodach(-7).  <eek>
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: Energizer w Października 07, 2007, 12:48:34
Jeśli jakość paliwa w stacji paliw prowadzonej przez twojego tatę jest wysoka, TO CHWA£A ćI ZA TO   <cheers>, S¡ JESZCE UCZCIWI PRZEDSIęBIORCY.  <punk>
Ja swoją opinię (i nie tylko moją) oparłem na własnych spostrzeżeniach stacji paliw prowadzonych w powiecie Olkuskim przez ajentów (za wyjątkiem Statoil i Orlen) , część znich juz poszła z torbami. Jeśli po wlaniu paliwa, silnik motocykla lub samochu po kilometrze pracuje jak silnik we "Władimircu" to daje do myślenia.
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Października 07, 2007, 16:20:58
natal007 i jawol. sorki i dzieki za postawę. fajnie,że się rozumiemy <cheers> troszkę się zirytowałem.potem nie zakumałem i namieszałem. o i zrymowałem  :> <worship>
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Października 07, 2007, 18:23:56
Pamietam jak kupilem kiedy benzyne od ruskich , wozili po wiosce rope do traktorow , a jako ze w jawie baczek swiecil pustkami < jak to zwykle bywa  ;) zakupilem 10 literkow > cena niebyla taka mala < 4zl za litra . Zalalem do baku odpalil na starej benzynie ktora byla w gazniku i w przewodzie , jak juz doszlo do ruskiej to armagiedon byl
z rury niebylo widac dymu  <blink> < niewiedzialem ocb im wiecej km to bardziej tracil moc < wiecie co sie stalo ??? > zaszla jakas reakcja czy cus w tym stylu , gdy odkrecilem korek to z baku zaczol sie wydobywac dziwny dym < jakby gaz , co to moglo byc ???
Juz wiecej u ruskich niekupilem.
W baku mialem cale 10 litrow i niechcialem ich wylewac w krzaki wiec znalazlem w garazy 0.5 litra eteru  <thumbup> po chwili namyslu wlalem go do baku  <scared> to dopiero bylo przezycie < niedosc ze miala takiego kopa to jeszcze jej niemoglem zgacic nawet po wylaczeniu zaplonu  <lookaround> naszczescie jest kranik  ;]
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Października 07, 2007, 18:41:13
brawo
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: Renegade w Października 07, 2007, 21:29:47
Kochamy samo zapłon  <lol>

Pomysł świetny :]

Podobny do mojego kiedyś żeby do WSK wlać Ekstrakcyjną, rozpuszczalnikowy Nitro, rozcieñczalnik Wtalowy, przepalony Olej silnikowy. I na takiej mieszance je¼dzić. W baku się zrobiła galareta a pó¼niej guma i trzeba było śrubokrętem wyciągnąć warstwę 2mm gumy składającej się z ww składników. Dodam że wał, a dokładnie to korbowód i sworzeñ tego nie wytrzymały.

Nie polecam takich eksperymentów <lol>. 
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Października 08, 2007, 00:01:57
Cytuj
Pamietam jak kupilem kiedy benzyne od ruskich

Tak tak kupowało się od ruskich i to i owo (szczególnie u nas w Legnicy)
Mój tatko kiedyś kupił 2 kanistry z benzyną za grosze.
Ale przy wylewaniu benzyny okazało się że kanistry były napełnione pół na pół woda/benzyna.  <furious> dobrze że sitko w lejku nie puszczało wody  <yes>
Widocznie 20l sprzedali już wcześniej  <lol> i rozlali pozostałe 20l na dwa uzupełniając wodą.
Ale bólu nie było bo i tak cena razem z kanistrami była śmieszna.

Trzeba tylko było delikatnie zlać benzynę z wierzchu.... a kanistry służą do dziś  <thumbup>
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: BoNes w Października 08, 2007, 08:21:53
Czego ruskie niezrobia zeby gorsz scisnac  <frusty>
Tytuł: Odp: Słabnie powyzej 4500 tyś obr/min
Wiadomość wysłana przez: MOTOMYSZOR w Października 08, 2007, 10:57:05
Tygrysek, mylisz się. ja do swojej zatankowałem Shella V-power Racing i różnica jest spora. Zresztą pisałem o tym w którymś poście. Ta różnica jest spora ze względu na dodatki zwiększające lotność co czuć szczególnie przy odpalaniu-ssanie praktycznie niepotrzebne

. A cena? za 10 litrów zapłaciłem o 4 zł więcej...