Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: tomek1286 w Maja 03, 2014, 17:37:59
-
Na początek chciałbym przywitac wszystkich zgromadzonych na tym forum :) .
Od niedawna stałem się szczęśliwym posiadaczem Cezety 350 model 472.5. Egzemplarz lekko nadszarpnięty zębem czasu ale w miarę kompletny i co najważniejsze z dokumentami :)
(https://lh4.googleusercontent.com/-DyyiAQNzqqY/U2UCc98eSDI/AAAAAAAAAIQ/LKqpcE2PXvY/w422-h563-no/IMG_20140415_195855.jpg)
(https://lh6.googleusercontent.com/-4-mr5VSy5ig/U2UCVI-JBBI/AAAAAAAAAGI/HA4QZXUm9Y8/w422-h563-no/IMG_20140415_195930.jpg)
Na pierwszy ogień poszedł silnik - nie odpalał po zalaniu w cylindry próbował odpalic więc podejrzenie padło na uszczelniacz labiryntowy. Niestety okazało się to prawdą... Łożysko środkowe wału było w katastroficznym stanie i labirynt miał straszny luz. Jako że z kaską trochę słabo to postanowiłem wał "zregenerowac" własnymi siłami. Rozpołowienie poszło bez problemu za pomocą śrub (znalazłem opis gdzieś na forum jak to zrobic)
(https://lh3.googleusercontent.com/-gyUq6y1J7jA/U2UCZgV6vQI/AAAAAAAAAGg/GdLgr9SG1e0/w422-h563-no/IMG_20140428_160927.jpg)
Łożysko zakupiłem nowe i postanowiłem wymienic labirynt na simmeringi. Po lekkich modyfikacjach - przetoczone czoło i pierścień labiryntu udało się zmieścic simmeringi w miejsce oryginalnego uszczelnienia.
(https://lh5.googleusercontent.com/-K5EgUbNtAOI/U2UCMYfWabI/AAAAAAAAAFY/z7Zvdhlky4Q/w702-h527-no/IMG_20140428_160953.jpg)
Jako że simmery były o 1mm szersze od pierwotnych uszczelnień musiałem je lekko przeszlifowac co widac na zdjęciach.
(https://lh4.googleusercontent.com/-zKOEka1QRn4/U2UCfwWTpiI/AAAAAAAAAIU/riRgDfvN74A/w702-h527-no/IMG_20140428_163708.jpg)
[size=78%]
(https://lh3.googleusercontent.com/-b4PpNdDV9BI/U2UCXTeKAyI/AAAAAAAAAGU/PZxCPGV5BP0/w702-h527-no/IMG_20140428_183643.jpg)
[/size]Po złożeniu wału i całego silnika pierwszy problem - zapłon... Za nic nie mogę ustawic go według zaleceń z książki - górny przerywacz prawy garnek, dolny lewy. U mnie zapłon można ustawic tylko w odwrotnej kolejności... Mam podejrzenie że to wina krzywki - ponoc pasuje od jawki 50 ale ma obrócone mocowanie o 180 stopni. [size=78%]
(https://lh3.googleusercontent.com/-gSHEbjZqpVg/U2UCFeop8gI/AAAAAAAAAE0/kvALmclE-JA/w422-h563-no/IMG_20140416_213323.jpg)
[/size]Proszę o osoby które mają możliwośc zrobienia zdjęcia krzywki z mocowaniem to będe mógł rozpoznac czy się nie myle... Ale mimo wszystko udało się ustawic zapłon i po włożeniu silnika w ramę wielu kopnięciach nic... Świece suche, podlałem ponownie paliwo w garnki - 2 kopnięcia - maszyna odpaliła nawet w miare równo działa (a przynajmniej tak mi się wydaje bo nie miałem nigdy 2 cylindrowego dwusuwa ;) ) Wszystko cacy silnik wkręca się na obroty gaźnik do regulacji jeszcze troche bo wolnych nie trzyma ale działa, sprzęt pozostawiłem na noc i postanowiłem uczcic sukces ;) Następnego dnia próba odpalenia i kicha :/ setka kopniaków i nic... Świece znowu suche po podlaniu zagadał jak wcześniej... No i tu pytanie gdzie szukac problemu - czy simmeringi nie spełniają swojego zadania i silnik nie ma kompresji odpowiedniej czy może problem leży w gaźniku? Dodam że na razie odpalam silnik bez filtra - czy ma to jakieś znaczenie?? Kolejna sprawa to wspomniany zapłon - czy może to działac na obróconych miejscami przerywaczach?? Proszę o podpowiedzi osób które miały do czynienia z simmeringami w miejscu labiryntu. Pozdrawiam.
Poprawiłem tytuł tematu - mechanik350
-
Po pierwsze to nie ten dział- przedstawia się w innym ;)
U mnie zapłon można ustawic tylko w odwrotnej kolejności...
bo masz na odwrót podłączone cewki do przerywaczy. Jak byś miał krzywkę od małej jawki to byś nie mógł w ogóle odpalić.
to postanowiłem wał "zregenerowac" własnymi siłami.
można i tak ale...
Dodam że na razie odpalam silnik bez filtra - czy ma to jakieś znaczenie??
tak, ma ponieważ airbox stawia jakiś tam opór który powoduje to że mieszanka jest lepiej zasysana.
czy może to działac na obróconych miejscami przerywaczach??
one nie są obrócone miejscami tylko podpięte na odwrót- odpowiadając na pytanie: tak. mogą ;)
-
Nie mam podlaczonego airboxa - mam goly gaznik... Jesli chodzi o zaplon to nie chidzi o podlaczenie cewek ale o brak mozliwosci ustawienia zaplonu zgodnie z ksiazka... Jak ustawiam prawy garnek w GMP to przerwe mozna ustawic tylko na dolnym przerywaczu na gornym jest to niemozliwe... Sory za brak znakow pl pisze z telefonu.
-
A jak masz lewy w gmp to otwarty jest górny przerywacz. tak ?
-
pierwsza sprawa dobrze ten wał złożyłeś ?
-
Tak mam lewy tlok w GMP to gorny przerywacz jest otwarty... Wal zlozylem tak jak byl mialem zaznaczone dokladnie zaznaczone wszystko... Przed rozpolowieniem walu probowalem ustawic zaplon i bylo to samo :/
-
Poproś o pomoc kogoś z okolicy wtedy może będzie wiadomo coś więcej ustawienie zapłonu w jawie nie których przerasta ja sam kuleje pod tym względem .
-
Wlasnie problem ze nie wiem kto z okolicy moglby mi pomoc ;/ Mieszkam w Strzebielinie kolo Wejherowa czy ktos mieszka w okolicy i mialby ochote zobaczyc co z moim silnikiem jest nie tak...
-
Temat w pomocy załóż -szybka interwencja .
-
Jesli chodzi o szybka interwecje to moze obedzie sie ;) nie spieszy mi sie tak bardzo bo z kasa slabo a jesli sie okaze ze remont generalny mnie czeka to troche zejdzie zanim uzbieram fundusze ;) chodzi mi o mala porade gdzie dalej szukac problemow...
-
Wychodzi na to, że tak jak mówiłem wcześniej masz po prostu na odwrót podpięte platynki. W niczym to nie przeszkadza musisz ustawiać je tak samo jak masz w tej swojej książeczce tylko z tą różnicą że zaczynasz od lewego tj. ustawiasz lewy tłok w gmp wtedy przerwa na przerywaczu musi wynosić 0,3-0,4mm potem cofasz wałem ( w stronę przeciwną do ruchu wskazówek zegara ) o 2,7-3,2mm jak już to zrobisz to luzujesz śrubki od podstawy iskrownika ( to musi być cała płytka a nie połówka ) i kręcisz tak żeby przerywacz zaczął się otwierać. Jak już to zrobisz no to potem analogicznie prawy gar ;)
-
Problem nie polega na zlym podlaczeniu platynek, poprostu nie idzie ustawic przerwy majac prawy tlok w gmp... Mozna to zrobic tylko na dolnej malej plytce przerywacza. Trudno to wytlumaczyc to trzeba zobaczyc na wlasne oczy ;) ale tak jak pisalem zaplon udalo mi sie ustawic mniej wiecej tak jak pisze Koles833, teraz mam problem z brakiem zasysania paliwa :/ czy jest obecny na forum ktos kto ma podobny patent na wale - simmeringi zamiast labiryntu? Chce sie upewnic ze to nie przeszkadza w pracy silnika. Pozdrawiam.
-
czy jest obecny na forum ktos kto ma podobny patent na wale - simmeringi zamiast labiryntu? Chce sie upewnic ze to nie przeszkadza w pracy silnika
Jeżeli zrobiłeś to jak należy i wszystko jest szczelne to niby w czym ma to przeszkadzać ;)
Problem nie polega na zlym podlaczeniu platynek, poprostu nie idzie ustawic przerwy majac prawy tlok w gmp..
Daj jakieś zdjęcia albo wytłumacz dokładnie to może coś poradzimy ;) Możliwe że masz zużyty ślizg na młoteczku co uniemożliwia dokładne ustawienie.
-
Zdjecia sa z przed remontu i nie ma na nich nowych platynek i kondensatorow ktore zalozylem podczas skladania silnika. Co do ustawienia to mi to wyglada tak jakby czop walu od strony zaplonu byl obrocony o 180 stopni... Czy ma ktos zdjecie walu z zalozonym klinem w momencie gdy prawy tlok jest w gmp?
-
to nie jest klin tylko kołek ustalający :P
kołek ma być do góry razem z prawym tłokiem
-
a morze krzywkę masz od jawki ona jest obrócona o 180 stopni
sprawdź ja też taką kupiłem
-
No wlasnie nie mam jak tego sprawdzic... Potrzebuje zdjecie krzywki takiej jak powinna byc to moglbym porownac...
-
50
(https://http://www.lantis.pl/allegro/C1731A.jpg)
350
(https://http://sklep.4motor.pl/userdata/gfx/7148438a1d1249cf8f0b076362c55fc2.jpg)
-
No to kolejna zagadka... Rozebrałem zapłon sprawdziłem krzywkę i według zdjęc od Strażaka (wielkie dzięki :) ) krzywka jest prawidłowa, gdy prawy tłok jest w GMP kołek ustalający wirnik znajduje się na górze czopa wału czyli chyba prawidłowo. Jedyne co mi przychodzi do głowy to obrócona tulejka z mocowaniem krzywki w wirniku... Ma ktoś może opcje żeby sprawdzc jak wyglądają wycięcia ustalające z obu stron wirnika - od strony czopa wału i od strony krzywki. U mnie są względem siebie przestawione o 180 stopni, chociaż nie wiem czy jest to możliwe aby to przestawic ??
-
Nie ma ludzkiej siły żeby to przestawić bez cięcia wirnika w pół.
Powiedz no Ty nam jak z czołem wału było. Ciasno wchodziło w kartery? kartery nie miały wybitych rowków? Gdy tam jest luźno, robi się nie szczelnie i maszyna nie chce zasysac beny. Objawy są takie jak dla zużytego labiryntu. Może przy rozgrzanym silniku wystąpić terkoranie tego czoła. Dosyć głośne i dosyć upierdliwe ;)
-
Czoło wchodziło bardzo ciasno a miałem nagrzany karter przy składaniu silnika, wszystko na sylikon poskładane także raczej nie powinno byc nieszczelności... Kartery w okolicy wału proste. Co do zapłonu to nie mam pomysłu. A może jestem na tyle nieogarnięty że mylę strony? Tak dla pewności prawy garnek to ten który mamy po prawej stronie siedząc na motocyklu przodem do kierunku jazdy? Pytam bo już zgłupiałem ;) Czy ktoś miał do czynienia z simmeringami w miejscu labiryntu? Czytałem gdzieś że przez zbyt dużą szczelnośc są problemy z skalibrowaniem gaźnika, czy faktycznie może tak byc??
-
jak dobrze pamiętam to użytkownik Mathini (http://www.jawacz.pl/profile/Mathini/) coś tam działał w temacie simmerów zamiast labiryntu
-
To jak podpowie mi ktoś czy dobrze rozpoznaje który garnek jest prawy a który lewy bo już nie wiem dlaczego nie mogę ustawic normalnie zapłonu... :/
-
Z zapłonem to się nie przejmuj. Ustaw lewy garnek najpierw (na dużej płytce) a potem prawy na półpłytce. Prawy cylinder to ten od strony prądnicy a lewy od sprzęgła. A co do problemów z zasysaniem to spróbuj konkretnie przelać gażnik wtedy zobaczysz czy silnik zassie mieszankę.
-
Witam ponownie :) Po 2 godzinach walki z zapłonem założeniu gumy na gaźnik i włożeniu szmaty zamiast filtra w airbox oraz porządnym przelaniu gaźnika udało się odpalic za 3 kopnięciem :)
Zapłonu nie udało mi się ustawic idealnie jak bym chciał - na małej płytce nie mogłem ustawic zalecanej przerwy 0,35mm gdy miałem taką przerwę zapłon był jakieś 6mm przed GMP... Musiałem zmniejszyc przerwę do około 0,25mm wtedy udało się ustawic zapłon na 3mm przed GMP tak jak na lewym garnku... Wydaje mi się że winna jest pogięta obudowa stojana prądnicy bo jak dokręcam płytkę to rozjeżdża mi się przerwa :/ Prawdopodobnie mam padnięty również wirnik prądnicy ponieważ ma zwarcie między komutatorem a obudową a tak chyba nie powinno byc prawda?? Czy ma ktoś na sprzedaż całą prądnicę z prostą obudową i sprawnym wirnikem?
-
To jak znajdzie się ktoś z prądnicą na sprzedaż - stojan z wirnikiem? Albo jakiś sprawdzony patent na wyprostowanie obudowy stojana bo mój jest pokrzywiony i mam problem z ustawieniem zapłonu :/
-
Witam ponownie.
Pomimo braku sprawnej prądnicy w silniku prace dzisiaj posunęły się dalej :) Dzisiaj moja CZ zamieniła sie w kupkę części ;) . Rozebrałem całość na kawałki ponieważ muszę przygotować szystkie elementy do pomalowania, czyli teraz najgorsze - czyszczenie wszystkiego i szlifowanie kilku warstw starego lakieru :/ W dalszym ciągu szukam prądnicy ale dzisiaj wynikły nowe potrzeby - szukam jeszcze mocowania lampy przedniej (lewa strona jest połamana i połatana jakąś blachą...) oraz długa śruba do której przymocowana jest centralna podpora i podnóżki - ta co przechodzi przez całą ramę. Niestety nie udało się ocalić tej która tam była bo tak bardzo się zapiekła że nie dało rady jej się ruszyć i dopiero szlifierka pomogła wydobyć centralną podpore z ramy... Jeśli ktoś posiada w/w części to proszę o wiadomość.
Pozdrawiam.
-
Napisz to w dziale kupię ;)