Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: Mariano Italiano w Maja 02, 2014, 00:00:51
-
Cześć,
Chciałem rozwiać swoje i innych wątpliwości na temat awaryjności zapłonów elektronicznych (ogólnie) w momencie ich spotkania z intensywnym albo inaczej- długotrwałym deszczem w trakcie jazdy. Spotkałem się z informacjami, między innymi w relacji Naczelnego Filozofa oraz czytając forum coś takiego obiło mi się o uszy, że zapłony elektroniczne w Jawach padają na amen przy deszczu.
Posiadam Jawę typ 638 z założonym zapłonem Vape, a w drugiej 638 zapłon Janka. Trzeba jakoś specjalnie zabezpieczać instalacje, czy unikać jak ognia jazdy w trakcie deszczu ? Macie jakieś doświadczenia w tych sprawach ?
Dzięki za informacje :-).
-
Cezetą z zapłonem janka 6V ganiałem po deszczu i problemów nie było, zdarzyło się nawet ze szlaucha umyć ją na zimnym silniku po czym zapaliła normalnie i pojechałem do domu. Jawę mam od niedawna, zapłon też od janka, dużo km nie zrobiłem, ale zdarzyła się przajażdżka przy mocnym śniegu z deszczem :o i też nic się złego nie działo. Nie wiem jak to z vape wygląda, ale zapłon od janka wydaje się być dobrze zabezpieczony, nie ma jakich odkrytych połączeń czy coś.
Myślę że jeśli w deszczu są problemy to nie sam zapłon jest winny ale cała instalacja musi być w nienajlepszym stanie. Mając ją w dobrym stanie nic nie powinno się dziać.
-
Ja też śmigam na Janku, skąpał się parę razy i nic mu nie było.
-
Ja mam Soveka zamontowanego pod prawym deklem i tam raczej nie ma jak wlecieć woda. Taki zapłon jest nawet bardziej odporny na deszcz, bo mam cewkę butelkową z malucha i szczelne przewody, zamiast fajek które mogą zamoknąć.
-
Jawą typ 638 na zapłonie Z04 jeździłem w naprawdę zdrowym deszczu po sporych kałużach i nic kompletnie się nie działo zapłon wytrzymał, wogóle to jeszcze nie słyszałem żeby komuś coś się stało z Vape z powodu deszczu.
-
Zapłon elektroniczny Janka mam od 2012 i jest on zabezpieczony wystarczająco. Wiązki, które idą do pokrywy alternatora jak i do cewek są dobrze chronione. Wystarczy dobrze rozlokować i jest OK !! W 2013 przykład jazdy na zlot Kamieńsk w większości deszcz i bez problemów. Nie wspominając nagłych zerwań chmury póki nie znalazłem przystanku na przeczekania gdzie też trzeba było trochę przejechać w trakcie jazd wokół komina.
-
Ewentualnie moze naciec jak ktos pokrywy nie dokreci
-
wogóle to jeszcze nie słyszałem żeby komuś coś się stało z Vape z powodu deszczu.
mi vape stanął dwa razy w deszczu, zawsze to bylo w deszczu po okolo godzinie
-
Ja od 1,5 roku mam Groma i nawet w cięzką ulewę nie sprawil mi nigdy problemu ;D Mimo nieszczesnych 6 voltów :(
-
Zapłon sovek - jazda w deszczu i między chlapiącymi autami nie sprawiła żadnego problemu ;)
-
Ja od 1,5 roku mam Groma i nawet w cięzką ulewę nie sprawil mi nigdy problemu ;D Mimo nieszczesnych 6 voltów :(
Co do GROM-a to bym uważał. Obudowa nie jest ani trochę odporna na wodę. Może w czasie jazdy w deszczu woda się tam nie dostanie, ale podczas mycia jak najbardziej. Zawsze zakładałem worek, a i tak dostała się wilgoć. Po rozkręceniu ścieżki były zielone(zaśniedziałe) i teraz mam z nim problemy. Podejrzewam, że to wilgoć mogła je spowodować.
-
Dlatego ja wszystko zalewam masą i jest po sprawie. Jedynym wrażliwym punktem jest miejsce połączenia czujników.
Ścieżki możesz umyć alkoholem izopropylowym lub jakimiś wysokoprocentowym spirytusem.
-
Dlatego ja wszystko zalewam masą i jest po sprawie. Jedynym wrażliwym punktem jest miejsce połączenia czujników.
Ścieżki możesz umyć alkoholem izopropylowym lub jakimiś wysokoprocentowym spirytusem.
A może by w wannie ultradźwiekowej umyć (taki pomysł mam, chyba mu nie zaszkodzi nie wiem nie znam się) ale płytki od zalanych wodą telefonów komórkowych tak myją
Większość serwisów komórek to ma.
Najlepiej zapytaj Groma, może potem da się to zalać masą taką jak Janek używa.
-
Można tylko o myjkę trudniej niż o spirt :D
-
wogóle to jeszcze nie słyszałem żeby komuś coś się stało z Vape z powodu deszczu.
mi vape stanął dwa razy w deszczu, zawsze to bylo w deszczu po okolo godzinie
Ale powiedz szczerze, z powodu vape czy reszty instalacji? W drodze na Kamieńsk 2013 vape ze stanięciem nie miało raczej nic wspólnego :P
-
Właśnie też jestem ciekaw Turbo, czy odrzuciłeś Vape i czy doszedłeś do tego z jakiego powodu poszedł z dymem zapłon i jeżeli tak, to co zrobić, aby tak się nie stało :-) ?
-
za drugim razem jak vape stanęło to elektryka była zrobiona, ale po około 2 godzinach jazdy w deszczu objawy wyły takie jak by zapłon był za późny i zalewało świece, przestała noc na przystanku autobusowym i odpaliła normalnie,
pewnie cewkę przeniosę w jakieś bardziej suche miejsce
-
Wiele kilometrów przejechałem w deszczu z zapłonem Vape Z04 i nigdy nawet na chwilę nie był problemów z pracą silnika czy działaniem innych odbiorników, przepraszam raz przestał działać chiński klakson który zastąpiłem oryginałem z jawy 639 ( Polska Belma,taki sam jak w polonezach Caro).
-
za drugim razem jak vape stanęło to elektryka była zrobiona, ale po około 2 godzinach jazdy w deszczu objawy wyły takie jak by zapłon był za późny i zalewało świece, przestała noc na przystanku autobusowym i odpaliła normalnie,
pewnie cewkę przeniosę w jakieś bardziej suche miejsce
Turbo ale czy te awarie Vape wynikały z konstrukcji/wadliwości układu czy z winy innych czynników typu niezabezpieczone wiszące kable, stare fajki, stare przewody wysokiego napięcia czy brak osłon lub uszczelek? Pytam bo u mnie nigdy nawet w największym deszczu nie było problemów z Vape.
-
raczej parę trochę przy długich kabli od podświetlenia na to nie wpływało,
przewody WN, fajki NKZ z opornikiem, świece NGK miały max rok, osłonki wszystkie mam i te przy cewce i te przy fajkach i świecach.
-
Zdarzyło mi się na Vape jeździć wielokrotnie w deszczu, raz nawet w czasie potwornej ulewy z porywistym wiatrem, niemal 600 km na niemieckiej autostradzie, gdy woda zacinała ze wszystkich kierunków naraz. Miałem zwarcie w kontrolkach, automacie stopu - ale motocykl szedł jak burza, układowi zapłonowemu nic a nic to nie zaszkodziło.
-
to ja miałem na odwrót, bo tylko zapłon nie działał ;)
-
Turbo,u Ciebie najprawdopodobniej zamokl niebieski przewód zasilający cewke no połączeniu w okolicach zegarów.
-
Dorzucę swoje 3 grosze- dzisiaj 40 km w deszczu i Vapniakowi Z04 nic się nie stało.
Dzięki za informacje- daliście mi do zrozumienia, że nie ma się co bać deszczu :-).
-
Turbo jak pamiętasz mówiłem żebyś kable taśmą owinął :D i wykrakałem wtedy :P
-
Turbo jak pamiętasz mówiłem żebyś kable taśmą owinął :D i wykrakałem wtedy :P
tylko że po zlocie to poprawiłem i powinno być ok a i tam stanęła w deszczu
-
Nigdy nie miałem problemu a pogody też nigdy nie wybierałem . Nawet nasz pierwszy wyjazd na VSJ to było 3 dni w deszczu . To jest tylko jeden przykład jaki mi przyszedł do głowy ale było tego dużo więcej
-
Mój zapłon ala Gumpal
Czyli
impulsator oryg Vape
Cewka CC700
moduł GL118
W drodze na ostatni Kamieńsk przeszły chrzest deszczowy, zero problemów.