Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: motomaniek w Maja 01, 2014, 20:43:40
-
Ostatnio miałem awarię w moim drugim motocyklu Hondzie CBR F3. Po przejechaniu odcinka około 15km i przekroczeniu około 5 000 obrotów zadusiła się i nie miała mocy przy wyższych obrotach. Po sprawdzeniu drożności odpowietrzenia baku i korka, doszedłem do pompy paliwa. Po podłączeniu na krótko okazało się, że pompa jest martwa. Po rozkręceniu tej części, z której wychodzi przewód z wtyczką i po przeczyszczeniu styków pompa zaczęła działać.
Do tej części pompy w której są „szczotki” schowane są pod plastykową obudową(zdjęcie z czerwoną strzałką) podłączony jest cieniutki wężyk z baku.
Problem polega na tym, że nie wiem czy bezpieczne jest coś takiego, że do części w której iskrzą się „szczotki”(jakby styki widoczne na zdjęciu drugim) podłączony jest cieniutki wężyk z baku ok. 4-5 mm. (z tego wężyka na pewno nie leci paliwo grawitacyjnie i jeżeli dobrze patrzyłem to chyba jest on podłączony do metalowej cienkiej rurki wewnątrz baku)
Zdjęcia są zaczerpnięte z Internetu ale pokazują identyczną pompę. Na drugim zdjęciu widoczne styki, które działają na zasadzie „szczotek”.
Bardzo proszę o sensowne odpowiedzi czy takie połączenie wężyka z baku z tą części pompki w której się iskrzy i nie jest ona zalana benzyną jest bezpieczne? Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuje.
MOTOMANIEK
-
http://faq.africatwin.com.pl/index.php/Pompa_paliwowa_elektryczna_-_naprawa
Tu masz o pompie z afryki twin tak po zdjęciach wygląda podobnie powinno ci pomóc w rozwiązaniu problemu.