Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Reprint w Kwietnia 01, 2014, 15:50:15
-
Tak mnie naszło nagle na pytanie odnośnie tankowania. Pierwsze wlewacie olej i tankujecie czy na odwrót, a może są jeszcze jakieś inne obrzędy związane z tankowaniem?
-
ja kupuje wache lejąc do kanistra, w garażu leje olej i macham bańkami i do baku. potem w drogę:D
-
Jak wiesz ze zmieścisz powiedzmy 10 litrów to mozna najpierw nalac olej,jak nie jestes pewien ile paliwa wejdzie to lepiej właściwą ilość oleju nalac potem,ja czesto kupuje do kanistra i w nim robię mieszankę,juz gotowa wlewam do zbiornika:-)
-
nadgorliwość gorsza od faszyzmu powiadają no ale . Ja leje paliwo do baku wlewam castrola ile trzeba, na przednim hamulcu pare razy ją bujnę i w trasę a nad czym sie tu rozczulać przez 20 tys km nic mi sie nie stało z sinikiem.
-
Polska droga porządnie wymiesza paliwko z oliwą ;D
-
Mi miesza wyjazd ze stacji benzynowej ... barrdzo nierówny jest =)
-
Obecne oleje dobrze się mieszają z etyliną . Wstępnie odmierzam ile planuje wlać np. 200ml bo planuję 10 wlać i wtedy wkładam pistolet do zbiornika. A jak spaliła wyjątkowo dużo ;) i weszło do zbiornika np 13 litrów to na koniec tą końcówkę dolewam brakujące ml
-
Ja zawsze leję najpierw benzynę tak, by zakrywała tunel, a potem dolewam olej. Po wszystkim macham CZ na boki przez chwilę, a reszta miesza się w czasie jazdy. :)
-
Ja stosuję metodę na Zysia, również myślę że to najlepsza metoda, a do karnistra to tylko dla tych co mało śmigają.
-
ja leję praktycznie pod korek. potem dolewam olej i kilka razy bujam na przednim hamulcu. wsiadam i jadę
-
Karolek nie masz racji,wlasnie dlatego kupuje w kanistrach,bo wtedy moge nalac po korek taka sama mieszankę,a tym samym wiecej przejechać-zawsze tak robię przed wyjazdami na zloty.
-
Karolek nie masz racji,wlasnie dlatego kupuje w kanistrach,bo wtedy moge nalac po korek taka sama mieszankę,a tym samym wiecej przejechać-zawsze tak robię przed wyjazdami na zloty.
Przed wyjazdem się zgodzę tylko że ja od domu odjadę na 100km to mam sporo tańsze paliwo.
-
Zawsze plasnuję za ile zatankuję, przeliczam kwotę na litry, litry na mililitry, ilość mililitrów dzielę przez 40, i biorę ze sobą tyle oleju. Wlewam olej i na to leję benzynę, automatycznie wtedy wszystko się razem miesza. Po tym 3 bujnięcia na hamulcu i w droge.
-
Tankuję 10 l i wlewam 0,25 miksolu , przedni hamulec bujnę parę razy i w drogę i tak zrobiłem blisko 40 tys. km . Staram się nie tankować pod korek , chyba że jadę w trasę .
-
Zawsze plasnuję za ile zatankuję, przeliczam kwotę na litry, litry na mililitry, ilość mililitrów dzielę przez 40, i biorę ze sobą tyle oleju. Wlewam olej i na to leję benzynę, automatycznie wtedy wszystko się razem miesza. Po tym 3 bujnięcia na hamulcu i w droge.
ja tak samo :),
pod korek też nie tankuje, nie chce żeby mi się coś ulało :D
-
Ja leje do bańki mam taką co wchodzi 7 litrów wlewam niecałe 2 setki pare ruchów bańką i do zbiornika. Co do olejów to rzeczywiście jak jeden z kolegów wcześniej wspomniał dobrze się mieszają a nie to co kiedyś... Jak się wlało olej i benzynę osobno do zbiornika to niemal na 80% coś aleju poszo w gaźnik i zaś pchane:)
-
Ja zawsze najpierw leję 250ml oleju bo akurat co tyle jest podziałka w butelce i do tego 12,5l benzyny. Wychodzi proporcja 1:50. Wyjeździłem 2 zbiorniki na 1:40, ale moja Jawa tego nie lubi, dymi jak lokomotywa.
Ciekawi mnie to, że serwisówka do nowych Jaw zaleca na dotarcie 1:50 a po dotarciu 1:60, chyba że źle zrozumiałem.
http://www.jawamotorcycles.co.uk/350%20manual.pdf
-
Nie brałbym kanistra w trasę, nie ma sensu wozić ze sobą paliwa w miejscu, gdzie jest dużo stacji paliw. :)
Przy okazji mam pytanie. Po czym widzicie, że wejdzie np 10 litrów? :D Ja tankuję co ok 200km, wiem, że wejdzie jakieś 9 litrów, ale różnie bywa, a staram się trzymać stały stosunek oleju do benzyny. Przecież tam w środku nic nie widać :P
-
patrzysz pod odpowiednim kątem na ścinkę baku , dokładnie widać gdzie jest " krawędź " paliwa ;D
-
Sprawdź instrukcję swojego motocykla, np TS ma bak 17l z czego rezerwa ma 3l. Czyli po włączeniu rezerwy masz miejsce na 14l paliwa w baku :)
-
Tankowanie?
W jednej ręce pistolet w drugiej buteleczka z odmierzoną ilością oleju - i jednocześnie do baku i jeszcze kilkukrotne "bujnięcie" po zakręceniu korka.
Jakoś nie mam zaufania do wlewania oleju do baku przed lub po tankowaniu.
A co do zawartości zbiornika polecam:
(https://http://s17.postimg.org/ezvdtsqm3/Wska_nik_poziomu_paliwa_Jawa.jpg) (http://postimg.org/image/ezvdtsqm3/)
I temat:
http://www.jawacz.pl/modyfikacje-usprawnienia/wskaznik-poziomu-paliwa-bagnet/msg131989/#msg131989
-
Tylko gdzie to z sobą wozić?? Ja jeżdżę do rezerwy i rozglądam się za stacją. Olej w butelce z miarką co 100ml. Tankuje, wlewam olej i jadę. Nie przykładam zbytnio uwagi czy dobrze rozmieszałem i czy wlałem 100 czy 110ml.
Trzeba też uważać i nie zadać sobie strzału w kolano co mi się zdarzyło. Zatankować pod korek a potem się zastanawiać "o ku***a, a olej"
-
Gdzie wozić?
Ten bagnet na fotce to "wersja garażowa"
Wersję podróżną zrobioną z grubego miedzianego drutu wożę włożoną w rurkę ramy pod siedzeniem - idealnie pasuje. Przynajmniej w ramie 638-5 i 634
Buteleczkę z olejem mam 250ml wyskalowaną co 50 i 25ml
"Awaryjną podróżną" 100ml - i to wystarczy.
Lubię precyzję w dawkowaniu.... silnik mojej Jawy też 8)
-
Ja mam buteleczkę 200ml z zaznaczoną markerem podziałką co 20ml. Jak mam tankować do 8l to biore tylko tą buteleczke pełną, jeśli planuje więcej to biorę też litrową i odmierzam małą. Pierw waha, potem olej- potem zapłacić i przed odkręceniem kranika trochę bujnę dla pewności.
-
Ja do odmierzania oleju używam starej butelki do mleka mojego dziecka z podziałką co 10ml ;)