Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: kozulec w Marca 30, 2014, 20:25:16
-
Czas przedstawić mój aktualnie drugi pojazd z czeskim rodowodem. Jest to Romet Ogar 200 z 1984 roku. Mam go od 2001 roku. Gdy go kupiłem miał 1200km przebiegu. Do chwili obecnej słuzył jako pojazd do przemieszczania się na niewielkie odległości na działce.
Stwierdziłem,że szkoda takiego sprzętu na bezczynne stanie i przywróciłem go do normalnej eksploatacji. Obecnie ma przebieg 3600km i już stwierdzilem,ze do jazdy po mieście nadaje się idealnie :) Szczególnie,że jest odblokowany :)
Dziś pokonalem nim okolo 100km bez jakichkolwiek niespodzianek ;D
-
Urocza ta skrzynka na owoce :D
-
Do tej pory dawała radę, ale za kuferkiem się będę musiał rozejrzeć :)
Na szczęście na tym agrotuning się kończy :)
-
Ta skrzyneczka całkiem fajnie tu pasuje :D
-
Skrzeneczka dodaje mu uroku :D PRL-owskie lata się z tym kojarzą jak każdy takim Ogarkiem śmigał do sklepu :D Znam z opowiadan :D
-
To może jednak ją zostawię...
-
No widzę coraz więcej 50-tek na forum ;)
Gratuluję sprzętu i muszę ci przyznać że jazda bzykiem to zupełnie inne doznania ale dużo frajdy daje. Tym bardziej jak widzę miny i uśmiechy ludzi, których mijam. Chińczyki nie wzbudzają takich emocji.
-
Ja bym zostawił ;) Świetny Ogarek z taką skrzyneczką :D
-
Taaa a w skrzyneczce wódeczka z czerwoną kartką i gumioki koniecznie :D
-
(https://http://img02.tablica.pl/images_tablicapl/106772117_3_94x72_romet-ogar-200-pozostale-motocykle-i-skutery_rev001.jpg)
Niestety jakość nie powala ale ja też mam koszyczek :P
-
Wypada wierzyć na słowo :D
-
No widzę coraz więcej 50-tek na forum ;)
Gratuluję sprzętu i muszę ci przyznać że jazda bzykiem to zupełnie inne doznania ale dużo frajdy daje. Tym bardziej jak widzę miny i uśmiechy ludzi, których mijam. Chińczyki nie wzbudzają takich emocji.
To prawda :) Wielu ludzi oglądało się za moim Ogrem ;)
Bzyk ten jest faktycznie fajny i daje sporo radości z jazdy a i osiągi ma też dobre jak na 50tkę :)
Chińczyki mimo,że tanie i wymagające mniej obslugi nie ruszają mnie
-
Lipa bo nie ma koszyczka :P a tak na serio to fajnie wygląda ;)
-
Ładny był i w pełnym oryginale ;D
-
Ogór wszedł z dniem dzisiejszym do normalnej eksploatacji. Jego walory jako pojazdu miejskiego są niezaprzeczalne :)
Zaczynają wychodzić wszelakie wady i będzie naprawdę sporo pracy w wolnych chwilach. Ale zużycie paliwa 2,6 litra na 100km rekompensuje godziny grzebania ;)
Duży Knedel będzie mial trochę więcej wolnego :)
-
Ja mam niestety Kadeta M 780 zrobionego z 110 Automatica poniewaz rozpadł się motor Jawa 225 a części u mnie nie było wiec został założony nasz 023 trochę żałuję ale trudno. A co do kuferka to lepiej dać rowerowe sakwy takie przekładne przez bagażnik. Można je przełożyć pod siedzeniem. Kuferka nie polecam , mój braciak miał w skuterze
szybciej sie go pozbyłem niz załozyłem, poniewaz poprostu nosiło całym pojazdem po załadowaniu go.
-
Ja to mam kilka rometów z siostrą .
Siostra ma rometa kadeta i charta razem na spółkę mamy ogara 200 ,ja mam 2 romety 50 t1 i rometa polo w częściach
-
Dla mnie ogar to pojazd użytkowy na miasto. A charta tez wiele lat temu miałem. Był to moj pierwszy pojazd :)
-
(https://http://47.imagebam.com/download/QwsXqyKTqiYzJbgE2FGk2w/14732/147317786/IMAGE_206.jpg)
Też miałem takie cacko, jego miejsce miała zająć WSK ale jakoś ciągle brakuje czasu na zrobienie jej.
-
Ha Ha :) Tez zielony :)
Dziś juz 30 km nakrecone i wszystko dziala :)
-
1.https://imageshack.com/i/5tzdjcie0075jj
2.https://imagizer.imageshack.us/v2/543x407q90/28/120519114657.jpg
-
Całkiem ładny :) Dziś pękło 50 km :)
Muszę skasować luzy w przednim zawieszeniu i dogadać się z gaźnikiem. Brak wolnych obrotów :(
-
Brak wolnych... Ten typ tak ma ;D
Jak wszyscy się chwalą to i ja się pochwalę swoim ;)
(https://lh5.googleusercontent.com/-84xgkfdLvaQ/UEzVPoDaiXI/AAAAAAAABWg/WUmycdRVzx8/s720/DSCN3172.JPG)
-
Klasa sama w sobie ;D
Nad swoim muszę jeszcze dużo czasu posiedzieć aby był tak ładny.
Z tymi wolnymi myślałem że coś z gaźnikiem. Śruba regulacji wkręcona do oporu a on i tak gaśnie. Jak tak musi być to szkoda czasu na kombinacje
-
Te jawkowe gaźniki mają taką wadę, że stożek śruby regulacyjnej robi wyżłobienie w przepustnicy i wkręcanie jej nic nie daje. Obejrzyj dokładnie przepustnicę, jak ma wyryty rowek tam gdzie styka się ze śrubą to wymiana na nową powinna pomóc. Ewentualnie ustaw obroty na lince tak jak to jest genialnie zrobione w MZ 150 TS (co z tego że gaśnie przy skręcie w lewo a sama dodaje gazu przy skręcie w prawo :P)
-
A dłuższa śruba regulacyjna nie dała by rady?
-
Nie. Dlatego że ona jest poprzecznie do przepustnicy i ma stożek na końcu. Jedyne co by pomogło to grubsza śruba z szerszym stożkiem, ale to gra nie warta świeczki, lepiej kupić nową przepustnicę. Albo tak jak mówiłem wcześniej podnieść obroty na lince.
Rozbierz sobie gaźniczek to zobaczysz o co dokładnie chodzi z tą regulacją ;)
-
I poradziłem sobie naciągnięciem linki :)
Dziś pospawałem urwany ogranicznik skretu, tak więc będę mogł założyć nowo pomalowany bak :)
-
Bak założony ale lakier okazał się być nie odporny na paliwo mimo ponad miesięcznego lezenia :(
Dziś naprawiłem wreszcie napęd prędkościomierza i Ogór mocno mnie zadziwił. Nie dosyć że bez trudu zamknął licznik to rozpędzal się dalej do szacunkowych według licznika 80 :o
Zębatki napędu licznika dobrałem prawidłowo :)
Ogór zatankowany pod korek i przegoniony około 60 km po mieście.
Od poniedziałku będę jeździł nim do pracy. Taniej niż Jawą i łatwiej w korkach :)
-
Brak wolnych... Ten typ tak ma ;D
Eee tam, kwestia przypadku (szczęścia) :D Dziś pierwszy raz po zimie odpaliłem swoją 50 - wystarczyło napompować koła i zamieszać paliwo. A ile radochy z jazdy... :)
-
Dzień w dzień ostatnio Ogór ma dodane 30-40km, daje radę mimo problemów z wolnymi obrotami. Idealny pojazd do pokonywania korków w drodze do pracy:)
Myśle nad chińskim gaźnikiem. Ma ktoś taki w swoim sprzęcie? daje rade czy to głupi pomysł?
-
A nie lepiej Ci kupić uzywany gazior ? Koszt 15-stu złotych... A jawka jest na tyle tolerancyjna ze można podłączyć zarówno gaznik od simsona jak i od piły łańcuchowej. Poszukaj na youtube-widziałem parę filmików
-
Też mam ogarka i jak się nagrzeje to też nie ma wolnych obrotów ale to już typowe dla tych gaźników, tak jest i już. Jeśli nie zależy ci na niskim spalaniu to polecam, założyć czeskie dysze i rozwiercić króciec za gaźnikiem a do tego skrócić kolanko wydechowe, osiągi wzrastają dość sporo ale i spalanie wtedy jest na poziomie wsk :) Przynajmniej w moim tak jest.
-
Używany może się trafić gorszy od tego co masz teraz :P Miałem chiński gaźnik w Simsonie i jeździł, tylko trzeba było go od początku wyregulować i uszczelnić bo poziom paliwa był źle ustawiony. Szwagier we wściekłym komarze też ma chiński gaźnik od Simsona i działa.
Ale jak dział dobrze to po co go wymieniać? Da siękupić samą przepustnicę ;)
http://allegro.pl/przepustnica-gaznika-jawa-50-jawka-i4220497479.html
-
Kup nową przepustnicę, możesz jeszcze przerobić rozpylacz i cieszyć się elastyczniejszym silnikiem bez wzrostu spalania. Przeróbkę polecam.
-
Też mam ogarka i jak się nagrzeje to też nie ma wolnych obrotów ale to już typowe dla tych gaźników, tak jest i już. Jeśli nie zależy ci na niskim spalaniu to polecam, założyć czeskie dysze i rozwiercić króciec za gaźnikiem a do tego skrócić kolanko wydechowe, osiągi wzrastają dość sporo ale i spalanie wtedy jest na poziomie wsk :) Przynajmniej w moim tak jest.
To nie prawda zwykłe herezje miałem jawke kaczke i nic takiego z obrotami nie miałem że ma wysokie obroty na postoju po rozgrzaniu cały czas . Macie zdupczone gaźniki pewnie .
Drugi kolega miał mustanga i normalnie chodziła .
Teraz sam mam mustanga na chwile obecną jest popsuty ale nie było takich objawów jak u was .
-
Przy skracaniu kolanka ważne są 3 rzeczy:
- kolanko ma wchodzić do wydechu nie więcej niż 2-3 cm,
- końcówkę kolanka po obcięciu fazujemy od wewnątrz (bardzo istotne),
- SZCZELNE połączenie wydechu, jeśli coś ucieka, to są to konie mechaniczne.
Jeśli chodzi o rozwiercenie króćca, to rozwierca się go do wielkości kanału w gaźniku, ważne jest aby po drodze mieszanka nie miała żadnych progów. Z Jikova można dość sporo wydusić niewielkim nakładem pracy. Po tych zabiegach spalanie jako takie nie wzrośnie, a silniczek będzie żwawszy.
-
Po 2 miesiacach stania odlogiem w garażu Ogór wrocił do łask ;)
Stało się to za sprawą awarii silnika w Jawie,
Przez 4 dni przybylo ponad 400km z tego 150kmw trasie :)
Awarii zero a średnia prędkosć w trasie to 50km/h chwilowo dawał się rozpędzić do 80 km/h :o
Zaskoczył mnie pozytywnie i doczekal się z tej okazji zestawu naprawczego do gaźnika
-
Fajna maszyna :)
Pozwolę sobie pochwalić się swoim drugim napędem, co prawda to wcześniejszy model ale też z epoki :)
(https://http://imagizer.imageshack.us/v2/280x200q90/901/mZX8CS.jpg) (http://imageshack.com/f/p1mZX8CSj)
-
Ogar 200 był moim pierwszy motorkiem:)
Najechałem nim 10 tys km. I to od niego zaczęła się pasja oraz słabość do Czeskich sprzętów:P:P