Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: xPredatorx88 w Marca 29, 2014, 17:54:48

Tytuł: No i padło na mnie.
Wiadomość wysłana przez: xPredatorx88 w Marca 29, 2014, 17:54:48
Nie mam zamiaru tego wątku umieszczać w dziale mechanika czy szybka interwencja. Wczoraj zkładałem górę silnika w swojej 487.

Dziś kończyłem montaż.

Ok, silnik na swoim miejscu bo go z ramy wyjąłem, miałem problemy z podłączeniem prądnicy, bo nie wiedziałem jak kable podłączyć, ale ze schematem dałem radę. Założyłem bak, wlałem paliwo z mieszanką na docieranie. I o dziwo odpaliła za pierwszym razem, szybko założyłem łańcuch, gaźnik na dotarcie. I próbuję odpalić, a tu o tym nawet mowy nie ma. Świeca zalana. Wyczyściłem. Ok. Wkręcam świece, za 2 kopem dopaliłem. Wsiadam, naciskam na zminiaczke do biegów, klik i jedynkę już mam. Puszczam sprzęgło, a to jechać mi nie chce. O co chodzi? Pomyślałem. Obroty rosną, a motocykl ledwo jedzie. Sprzęgło się ślizga? Nie możliwe. Przecież tylko odkręciłem to coś co wciska sprzęgło, żeby łańcuch lepiej było mi zdjąć, to chyba jest ten automat. No nic, zgasiłem, i się zastanawiam, czy to się może tarcze sprzęgłowe skleiły czy co? Po godzinie odpaliłem. Sprzęgło łapało lepiej, już PRAWIE normalnie jechałem, ale jak odkręce gaz, to dalej się ślizga. Powodem jest te odkręcenie tego automatu? Czy może sklejone sprzęgło? No to pojeździłem trochę i ostawiłem moto do garażu. A teraz jak chciałem odpalić motor, to ciężko odpaliła, i zdechła, i już więcej nie mogła odpalić. Nie rozumiem tego motocykla. Raz działa dobrze, raz nie, od robinie go to mnie plecy całe bolą, tak się namordowałem, pierwszy raz zakładałem tłok. Nie mogę patrzeć nawet na cześkę. Teraz rozumiem co niektrórych, jaką mają frustrację, jak robią i nie chce działać, i nie wiadomo o co chodzi.
Tytuł: Odp: No i padło na mnie.
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Marca 29, 2014, 18:22:15
masz frustrację bo się na tym nie znasz
mogło ci się sprzęgło rozregulować jak coś robiłeś, olej w niej wymieniałeś kiedyś ?
Co do odpalania ? Gaźnik masz dobry, prąd jak trzeba ?
W tym motocyklu jest dużo rzeczy które się wymienia bo jak się starzeją to słabo działają i tyle i wtedy są problemy opisane u ciebie
Na twoim miejscu ja bym zrobił tak:
podmienił gaźnik na inny, kupił nowe świece NGK BP7HS albo CHAMPION L82YC. Kable od cewek i fajki masz orginalne czy zmieniane ? W twoim przypadku kabel
Uszczelka pod głowicą nowa ? Głowica dobrze dokręcona?
Na akumulatorze masz 6,2 V ?
I profilaktycznie wymieniłbym tarcze sprzęgłowe i olej bo mogły już się skończyć...
Linka sprzęgła nowa czy pamięta fabrykę ? Smarowana i myta czy nie ?
Ale się napisałem - część rzeczy które opisałem to prawdopodobnie powody twoich problemów, które po rozwiązaniu powinny powodować brak kwiatków i innych zdarzeń losowych przy użytkowaniu motocykla
Tytuł: Odp: No i padło na mnie.
Wiadomość wysłana przez: Uziel w Marca 29, 2014, 18:22:51
I  strszno ik smieszno a dlaczego otóż kolego żeby się bawić w naprawę nawet tak prostego motocykla trzeba mieć choćby podstawową wiedzę z mechaniki pojazdowej a tu mylisz pojęcia bo jak sklejone tarcze sprzęgła miałyby się ślizgać (jest akurat dokładnie na odwrót).Co do automatu to każdorazowo po demontażu powinieneś sprawdzić regulacje na popychaczu i lince jesteś młody więc można zrozumieć twoją niewiedzę ale skąd ten desperacki ton?Przyłóż się porządnie a nie narzekaj na motocykl ;)
Tytuł: Odp: No i padło na mnie.
Wiadomość wysłana przez: xPredatorx88 w Marca 29, 2014, 18:25:26
Dziękuje za odpowiedź, czyli po demontażu automatu, muszę wyregulować sprzęgło?
Tytuł: Odp: No i padło na mnie.
Wiadomość wysłana przez: korczi w Marca 29, 2014, 18:34:32
Dziękuje za odpowiedź, czyli po demontażu automatu, muszę wyregulować sprzęgło?
Skoro się slizga to chyba wypadałoby...
Tytuł: Odp: No i padło na mnie.
Wiadomość wysłana przez: xPredatorx88 w Marca 29, 2014, 18:40:59
Ok, biorę instrukcję, i będę regulował. Mostasz, sprawdziłem to. Uszczelka nowa, pod cylindrem też. Linki nasmarowane. Na aku 6,1v, olej wymieniony,
Tytuł: Odp: No i padło na mnie.
Wiadomość wysłana przez: kielek w Marca 29, 2014, 23:54:26
Eh, w zeszłym roku miałem podobnie, narobiłem się a moto nie jeździło przez mój błąd. Tak się Wku..... że kupiłem japonię i odstawiłem cezete w kąt.

Teraz cezeta jeździ- japonia już jesienią się znudziła, od grudnia cieszy się nią nowy właściciel a u mnie w garażu zawitał drugi knedel, tym razem jawa. :D

Tu trzeba na spokojnie, powoli i dokładnie. Wszystko 3 razy sprawdzić, nie żałować paru groszy i sprzęt się odwdzięcza.
Tytuł: Odp: No i padło na mnie.
Wiadomość wysłana przez: xPredatorx88 w Marca 31, 2014, 19:34:36
Sory za odkop, ale motocykl jest już wpełni sprawny, wszystko wyregulowane, odpala za pierwszym kopem.

Sprzęgło jak wyregulowałem, tzn jak wcisnę klamkę sprzęgła i wrzucę bieg, a motocykl stoi na podpórkach, i jak trzymam tą klamkę, koło się obraca, i mogę je zatrzymać palcem. To jest raczej dobrze wyregulowane? Bo w jeździe już się nie ślizga.
Tytuł: Odp: No i padło na mnie.
Wiadomość wysłana przez: Kamil350 w Marca 31, 2014, 20:11:01
Tak. Jest dobrze wyregulowane skoro w czasie jazdy się nie ślizga a jeśli stoi normalnie na kołach i wbijesz bieg nie szarpie i nie próbuje ruszyć to jest ok ;)