Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Dragon on the Blue Sky w Marca 25, 2014, 18:41:42
-
Witam
Mam mały problem ze sprzęgłem - założyłem nowe tarcze,łańcuszek sprzęgłowy,linkę sprzęgła itp.
I wygląda to następująco - po naciśnięciu klamki sprzęgła linka wyślizguje się z owej "czapeczki" za każdym razem....
Skręcałem tą końcówkę z dużą siłą i zawsze to samo.
Tak jakby sprzęgło stawiało za duży opór.
Zauważyłem też,że po wbiciu biegu dźwignia pozostaje w dolnej pozycji,silnik od razu przekazuje moc na koło(mimo,że dźwignia jest na samym dole).
Jakieś pomysły?:)
-
Rozkrecić i poskładać tak jak na rysunku i powinno działać. Podkładki pod śruby między sprężynami są oryginalne czy nie,jaka grubość tarczy czy nie za grube więcej szczegółów linka nie powinna wychodzić.
-
Możliwe że masz za szerokie podkładki od sprężyn.
U mnie były pęknięte takie "widełki" w automacie sprzęgła i podobnie się robiło. Gdy je spawnąłem problem ustał. Rozbierz automat na części pierwsze, skontroluj czy wszystko jest w porządku i przesmaruj.
-
Aparat biegów został wymieniony na nowy,razem z wodzikami oraz prowadnicami.
Sprzęgło było złożone tak,jak na rysunku powyżej.
Jacek - a po czym poznać,że nowe tarcze są za grube?
Nie wiem,czy są to oryginalne podkładki.
Grubość traczy mogę zmierzyć i jutro podać
-
Chodzi mi o automat wysprzęglika, ten który jest pod prawą pokrywą silnika obok alternatora ;)
-
Muczos - masz na myśli widełki,które są tuż za aparatem sprzęgła po lewej stronie?
Zazębiają się one w miejsce zaczepu linki,oznaczone nr 27 na linku podanym przez Jacka?
-
Nie, to były takie widełki, które naciskały tą tulejkę ze śrubą regulacyjną sprzęgła, trzeba było rozebrać cały ten aparacik żeby to wyciągnąć.
-
Czy możesz pokazać fotkę tych widełek(twoich lub z neta)?
Bo nie mogę skojarzyć tego elementu:P
-
(https://http://s11.postimg.org/t79vgxmjz/wyciskacz.jpg) (http://postimg.org/image/t79vgxmjz/)
-
Ok,jutro to rozbiorę i zamieszczę fotkę tego elementu,jednak na rozebranym sprzęgle po wciśnięciu ramienia(tam,gdzie linka jest mocowana) popychacz normalnie się wysuwał.
-
W takim wypadku musisz szukać przyczyny pod lewą pokrywą. U mnie sprzęgło jakoś tam działało, ale nie dawało się dobrze wyregulować. U ciebie jest zablokowane na amen, więc to chyba nie wina automatu.
-
Ok,jutro to rozbiorę i zamieszczę fotkę tego elementu,jednak na rozebranym sprzęgle po wciśnięciu ramienia(tam,gdzie linka jest mocowana) popychacz normalnie się wysuwał.
Sprawdż czy po zdjęciu tarcz sprzęgłowych będziesz mógł swobodnie zakręcić zabierakiem (tym z bolcami), zmierz tarcze suwmiarką i podaj ich grubość, sprawdż również przekładki czy nie są pofalowane.
-
Przekładki są proste.
Zabierak kręci się lekko i bez luzów.
-
Jak sobie odkręcisz dekiel to zobaczysz wszystko .Teraz możemy gdybać i snuć domysły. Jutro napisz co stwierdziłeś.
-
Dekiel mam już odkręcony:P
I wiem,że przekładki oraz tarcze są proste,bo zarówno jak składałem silnik 3 miesiące temu tak i dzisiaj to sprawdziłem.
Tak samo z zabierakiem - kręcił się luźno wcześniej,kręci się i dzisiaj.
-
I jak się sprzęgło zachowuje przy wysprzęglaniu?
-
Pokaż zdjęcia złożonego sprzęgła, żeby było widać śruby i podkładki sprężyn.
-
Tak jak pisałem na początku - naciskam klamkę sprzęgła. Mniej więcej w połowie klamki(w zależności od wyregulowania sprzęgła) wysuwa się linka z końcówki przy klamce.
Nie mogę rozsprzęglić do końca,na koszu widać już małą przerwę podczas rozsprzęglania i linka się wysuwa. Po demontażu kosza,docisku,tarcz i przekładek i naciśnięciu palcem miejsca,gdzie jest przymocowania linka wysuwa się wsyprzęglik.
Zdjęcia aparatu sprzęgła oraz złożonego sprzęgła zmieszczę dopiero jutro(nie mam w garażu prądu,a po ciemku z latarkami to nie robota:P)
-
Dokonaj pomiaru tarcz sprzęgłowych i oglądnij podkładki sprężyn kosza. Wina jest gdzieś w tym miejscu. Ewentualnie sprężyny są zbyt twarde.
-
A więc tak
- grubość tarczy:4,4 mm
- grubość przekładki:1,5 mm
Tarcze proste,przekładki też.
Aparat przy prądnicy sprawdzony,chodzi gładko i bez zacięć.
W środku aparatu widełki są całe,bez żadnych przetarć itp.
Podkładki pod sprężyny bez problemu przechodzą przez "paluchy" wybieraka do samego końca.
Sprężyny całe,wszystkie mają jednakową długość,żadna nie wygięta,taka sama siła ugięcia(mierzona w palcach:P)
Zdjęcie ukazuje złożony kosz w stanie "spoczynku"(wykręcony wówczas był aparat sprzęgła)
Może z innej strony - jak wcisnąć sprzęgło bez użycia klamki sprzęgła(jakiś patent na aparat sprzęgłowy)?
Może wówczas zobaczę,co jest nie tak....
-
Bez użycia klamki sprzęgło można wycisnąć nożnie, wrzuć na 1 bieg i wtedy możesz wyciskać sprzęgło naciskając dźwignię biegów w dół. A klamka wciska się lekko?
Możesz też wykręcić 2 sprężyny tak żeby zostały 3 i wtedy spróbować co się dzieje po wciśnięciu sprzęgła.
A jak wyglądają popychacze sprzęgła? Pamiętam że w mojej TS na początku sprzęgło wogóle nie działało i dopiero jak dałem kulkę między popychacze to zaczęło normalnie chodzić.
-
Zdjęcie ukazuje złożony kosz w stanie "spoczynku"(wykręcony wówczas był aparat sprzęgła)
Zabierak zbyt mocno wychodzi z kosza, powinien być lekko w nim schowany a na tym zdjęciu widać że nie jest.A więc tak
- grubość tarczy:4,4 mm
- grubość przekładki:1,5 mm
Tarcze proste,przekładki też.
Według mnie zbyt grube są tarcze i dlatego po złożeniu wszystkiego w całość sprzęgło nie chce działać poprawnie. Wyjmij jedną tarczę i jedną przekładkę, skręć sprzęgło, wyreguluj linkę na półautomacie i sprawdż czy da się wysprzęglić bez wyrwania linki z tego"grzybka". Oczywiście do tej operacji nie zakręcaj dekla od strony kosza sprzęgłowego. Zobaczysz czy działa.
-
Muczos - popychacze wyglądają normalnie,nie zauważyłem zużycia:P
Klamka wciska się lekko,tak jak powinno być w każdym motorku z sprzęgłem na linkę.
Problem w tym,że po wciśnięciu na maxa dźwigni zmiany biegów motocykl od razu przekazuje moc - nie działa wsyprzęglanie za pomocą dźwigni zmiany biegów.
Stówa - grubość tarczy podana jest w jej najszerszym miejscu.
Zabierak zagłębia się koszu aż do końca frezu wałka(dalej nie da rady). Nawet gdyby zabierak zagłębił się dalej to nakrętka kosza sprzęgłowego dalej nie dokręcę.
To miałeś na myśli?
-
Zmierz wysokość zabieraka mierzoną od powierzchni styku z tarczą do górnej powierzchni tych rowków w które wchodzą przekładki. Wyjdzie ci 29 mm .A teraz pomnóż grubość tarcz i przekładek. Przy 5 tarczach i 5 przekładkach wyjdzie 29,5 mm. Jak skręcisz sprzęgło to musisz bardzo mocno scisnąć sprężyny i po prostu przy wysprzęglaniu nie mogą się bardziej ugiąć .Dlatego linka ci wyskakuje z "grzybka" a sprzęgło nie rozłącza napędu bo nie może.
-
aha,rozumiem.
Posiadam stare tarcze,są one w stanie kiepskim(prawie nie mają okładziny ciernej).
Lepiej odjąć jedną tarczę i przekładkę,czy wymienić jedną tarczę cierną na starszą?
Jak uważasz?
-
aha,rozumiem.
Posiadam stare tarcze,są one w stanie kiepskim(prawie nie mają okładziny ciernej).
Lepiej odjąć jedną tarczę i przekładkę,czy wymienić jedną tarczę cierną na starszą?
Jak uważasz?
ile masz tarcz i przekładek? Jeżeli już to wymień jedną nową na starą. Ale po wymianie tarczy nowej na starą zmierz jaką dało ci to wszystko wysokość. Tarcza nie może być cieńsza niż 3,5 mm .Jeszcze pytanko, twoje nowe tarcze z czego są wykonane .Są korkowe czy z takiego "gumowatego tworzywa"?
-
Tarcz mam 5,przekładek mam 4.
I tak,maiłem na myśli wymianę jednej nowej tarczy na jedną starą tarczę.
A co,jeśli ta jedna tarcza ma mniej,jak 3,5mm?
-
Według wszystkich znaków na niebie i ziemi to powinno być 5 tarcz i tyle samo przekładek. Tzw "żółta książka" pisze inaczej ale to jest błąd. Możesz zastosować inną metodę ,jeżeli tarcze masz z tworzywa to możesz je podszlifować papierkiem ściernym .Bierzesz płaski blat np.płyta meblowa, papierek wodny 120 i pocierasz wykonując okrężne ruchy. Trzesz tak obustronnie każdą tarczę do uzyskania 3,5mm. Po tym zabiegu wszystko powinno być ok .Nie wiem czy da się to zrobić z tarczami korkowymi .Wprowadziłem cię w błąd :-[ tarcza powinna mieć (z tego co pamiętam) od 3,5 mm do 2,7 mm min .Ale dokładnie sprawdzę to jutro.
-
Czyli powinno być 5 tarcz ciernych i 5 przekładek metalowych?
W takim razie ostatnia tarcza dotykająca docisku sprzęgła powinna być metalowa?
I ok,wszystko postaram się sprawdzić w najbliższym czasie.
-
Tarcze powinny mieć 3,5mm do 3,7mm max a jak mają mniej jak 3mm powinny być wymienione tarcz ciernych ma być 5 szt i przekładek metalowych 5 szt i tak ma być poskładane jak w załączniku który wcześniej dołączyłem jest tam wyraźnie pokazane że jest po 5 szt oraz kolejnośc składania.
-
Tarcze powinny mieć 3,5mm do 3,7mm max a jak mają mniej jak 3mm powinny być wymienione
Tak jest minimum to 3mm .kolejność składania jest taka że metalowa tarcza idzie na oring zabieraka.
-
Czyli powinno być 5 tarcz ciernych i 5 przekładek metalowych?
W takim razie ostatnia tarcza dotykająca docisku sprzęgła powinna być metalowa?
I ok,wszystko postaram się sprawdzić w najbliższym czasie.
Od strony docisku, czyli od zewnątrz ostatnia ma być tarcza sprzęgłowa (nie przekładka).
-
Tarcze lekko podszlifowałem papierem,mają teraz od 3,5 do 3,7 mm.
Nadal brak sprzęgła oraz nie powraca dźwignia zmiany biegów po wbiciu biegu...
Czy brak powracającej dźwigni zmiany biegów może być spowodowane wygięciem tego pręta,który przechodzi przez cały silnik?
Posty scaliłem - mechanik350
-
Czy brak powracającej dźwigni zmiany biegów może być spowodowane wygięciem tego pręta,który przechodzi przez cały silnik?
Może , ale ten pręt bardzo trudno pogiąć . Jak się obraca ręką (bez piesków od zmieniacza i automatu sprzęgła) to jest wystarczająco luźny , jak ręką go nie ruszysz to coś tam może być nie tak .
-
Pręt bez problemu się przemieszcza przy pomocy jednego palca,także to nie jego wina...
Z powodu zapierdzielu oraz świąt nie będę miał czasu tego sprawdzić,dopiero za 3 tygodnie będę w garażu.
Dlatego proszę o nie zamykanie tematu.
-
Popatrz gdzie go trzyma , raczej gdzieś pod sprzęgłem tak mi się wydaje , pieski od zmieniacza przepatrz . Jak byś wyjął ten wałek to pod nim są dwie jego sprężynki powrotne , może któraś spadła . Tam warto w miarę możliwości dać twardsze sprężyny, tak w ogóle .
-
Aparat sprawny. Sprężynki są obie,tak samo jak te "kiełki"
-
Problem rozwiązany - okazało się,że w owej prowadnicy przy aparacie sprzęgła wsadziłem za chude zabezpieczenie,przez co najpierw obracał się owy wałek,a dopiero po chwili wysprzęglało.
Po włożeniu gwoździa i jego zagięciu wszystkie problemy ustały - sprzęgło działa zarówno podczas zmiany biegów jak i "z klamki"
Temat do zamknięcia