Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: bonzots w Marca 21, 2014, 10:14:18
-
Witam,
w prawdzie teraz zobaczyłem swój problem bo miałem okazję pojeździć swoją jawą...
Chodzi o to,że wogólę nie zbiera się i nie przyspiesza tak jak powinna,dajmy na to jadę na drugim biegu przy zwiększonych obrotach,dodaję gazu i jest wielkie "buuuu" i dopiero zaczyna wchodzić na obroty. Nie mam pojęcia gdzie może leżeć problem,zapłon mam ustawiony dobrze bo zimna czy ciepła pali bez problemu, świece F95 są brązowo zabarwione więc spalanie chyba też ok. Więc spojrzałem filtr powietrza ale jest nowy airbox nie zapchany. Wziałem się za oględziny gaźnika,jest czysty ale trochę zaniepokoiły mnie dysze tzn. dysza wolnych obrotów u mnie to 0,75 a główna dysza to 0,8 (takie cyfry widnieją u mnie na dyszach) Wydaje mi się że dysza główna jest trochę mała bo powinno być coś ok. 0,9 jeśli się nie mylę...? Zauważyłem też ,że motor jak na jawę mało pali ;) no i ledwo buja się do 120km/h.
Gdzie szukać przyczyny?
proszę o pomoc i z góry dziękuję.
-
Sprawdź, czy nie masz przytkanych wydechów, podnieś iglice przepustnicy i 1 albo naewt 2 ząbki, wkręć śrube od powietrza o 1/4 obrotu. Jak nie pomoże wymień dysze główną na 92, a jak to nie pomoże podnieś troszeczke poziom paliwa w gaźniku.
-
Ok,sprawdzę wydechy. A co do iglicy,to sprawdzałem i jest ona na środkowym ząbku. Śrubą od powietrza trochę majdrowałem -nic to nie zmieniało więc zostawiłem w takim położeniu jak była.
Właśnie czy było by to aż tak odczuwalne jak nie mam dyszy 92 tylko jakąś 8 ?
-
Wiesz co, jeździłem TS z dyszą główną 0.72 i odczuwałem to tylko przy prędkościach od 100, wtedy po prostu już nie jechała, z dołu nie było problemów.
-
U mnie problem jest nawet przy ruszaniu gdy chcę szybciej ruszyć to straszna zamuła jest...
A od 100-tki już nie powiem,wogólę nie idzie. W każdym razie szukać powodu w gaźniku ?
Dzwonilem do znajomego powiedział mi ,że ktoś też kiedyś mógł składać górę silnika i mógł pomylić tłok -lewy z prawym. Nie wiem czy to możliwe bo odpala ladnie i nei wiem czy brać taką możliwość pod uwagę ::)
aaa i pragnę dodać ,że poprzedni właściciel to raczej amator totalny w sprawie jawy więc mógł różne głupstwa tam powyczyniać heh,może się bawił w domową regenerację gaźnika jakimś chińskim zestawem naprawczym...?
-
Kolego na twoim miejscu sprawdził bym te tłoki czy są dobrze założone. Dużo roboty nie ma, wystarczy zdjąć głowice, a i jeszcze jedno sprawdź czy filtr powierza nie jest brudny może tu tkwić problem.
-
Sprawdź jaką masz zębatkę zdawczą /jak 18 to może mulić/ i co do zapłonu to też nie jestem pewien.
Sam odpał na zimno czy ciepło to jeszcze nie znaczy że zapłon ok, czy nie jest czasem za bardzo opóźniony.
I takie coś prozaiczne - czy nie za bardzo masz naciągnięty łańcuch ?
No i to wyżej koledzy napisali... :)
PS. A kranik czysty??
-
filtr powietrza jest nowy więc odpada... Zobaczę kranik i pływak. No i ta zębatka,choć myślę,że nie powinien się tak motor zachowywać... Niestety jutro na wieczór dopiero to sprawdzę :(
-
Ja mam 18z na zdawczej i jest ok ;) . Jaki masz kolor świecy ? Sprawdź dokładnie i ustaw gaźnik - spróbuj ustawić iglicę na 1 rowek od dołu :) .
A od 100-tki już nie powiem,wogólę nie idzie.
A czego Ty sie spodziewałeś :-X
-
świeca ładna-brązowa -pisalem wyźej. To ja nie wiem jaką masz jawę,źe u Ciebie 100km max to normalne bo powszechnie wiadomo źe jawę stać na więcej :) mój znajomy ma,przyśpiesza super,bez mulenia a prędkośc do jakiej doszedł to prawie 150km więc się dziwię w swoim przypadku. Iglicę mam na środku ustawioną,gażnikiem majdrowalem to mogę tylko pogorszyć sprawę więc zostawilem jak było bo gdy kręciłem nie było lepiej.
-
Ja miałem coś ok 140 a chodziło mi o to że powyżej 100 praktycznie nie przyspiesza.
Ustaw iglicę na pierwszy ząbek od dołu i wtedy napisz czy jest poprawa czy nie ;)
-
Ok,jutro jednak się dobiorę do moturu przestawię iglicę,sprawdzę dopływ paliwa, ustawienie pływaka... No bo kurna musi to jechać jak jawa a nie mińsk ;p
Dziś zajrzałem do gaźnika -niestety tylko do gaźnika bo miałem awarię elektryki w garażu ;/
Przestawiłem iglicę z środkowego rowka na ostatnio tzn.podniosłem ale nic to nie zmieniło na reakcję silnika na gaz.
Zajrzalem do komory pływaka,trochę odgiąłem blaszkę pływaka,gaźnik się nie przelewa więc jest ok ale dalej nic to nie dało...
Kranik jest drożny,leci jak z hydrantu.
Kiedyś jak miałem jawy do przyśpieszały szybciej, porównuję do tej co mam teraz, znajomy ma jawę ts i chodzi w porównaniu do mojej tak jakby on miał zapłon elektroniczny a ja platynki.
Jak w takim razie jawa w mojej sytuacji zachowa się po zmianie zapłonu na np.sovek (bo zamierzam w przyszłości zmienić) ? Powinno się polepszyć bo przecież każdy wie że na elektroniku czuć 100% poprawy to w moim przypadku nadal będzie mulić bo musi czy może przestanie ale i tak będzie rozpędzać się nadal tylko do 110km/h?
A może spojrzy ktoś swoim bardziej doświadczonym okiem na to gdy dojadę do Kamińska na zlot? -byłbym bardzo wdzięczny ale to w ostateczności jeżeli sam nie ogarnę tematu...
Posty scaliłem - mechanik350
-
W Kamieńsku remont slinka zrobili (3 lata temu ?) , w zeszłym roku Adam przywiózł CeZetkę na busie i mu ją uruchomiliśmy . Jak by co to jak będę to pomogę =)
-
Fajnie,że ktoś pomoże :) ale póki co nie poddam się jeszcze,muszę rozwiązać problem...
-
Nie śledziłem Dokladnie tematu,napisz cos o przeniesieniu napędu,czyli jaka opona z tylu oraz ile zębów ma "zebatka" zdawcza;-)
-
A jak masz zapłon ustawiony? Spróbuj pokombinować może pomoże ;)
-
jak koledzy wyżej piszą ja bym sie zapłonu czepił jak będzie ustawiony za puźno to tak będzie własnie jak piszesz będzie ładnie paliła na ciepło i na zimno będzie bardzo miękko chodziła na jałowym biegu ale będzie ją tragicznie muić ja by spróbował na twoim miejscu delikatnie wyprzedzić
-
Opona z tyłu hmm, nie pamiętam rozmiaru ale jest to dość szeroki "na styk" MZtowski metzeler -ale jeździłem na innej i było to samo. W zębatki jeszcze nie zajrzałem...
Od momentu gdy ją kupilem czyli jakieś 3 tygodnie nie ingerowałem w zapłon bo wydawało mi się ,że jest ok ale teraz spróbuję do lekko wyprzedzić,chyba najlepiej będzie obrócić tylko główną płytkę nie ruszając tej "połówki" odpowiedzialnej za drugi cylinder?
Wkurzę się to zamówię soveka ,tylko poczytam o tym jak go podłączyć.
-
Ja mam soveka i polecam ( miałem jeden problem przez złe ustawienie jawa miała wsteczny :P )
Najpierw ustawiasz główną płytkę a potem pół płytkę inaczej silnik będzie pracował nierówno.
-
jak silnik równo pracuje na klasyku to owszem przesuwaj całą płytka pamiętaj ze przesunięcie płytki o 1 mm to duża zmiana wiec nie szalej co do elektronika sam mam może nie firmowy ale kasyczny zapłon sie nei umywa do elektronika
-
Kurde,poszedłbym i teraz to zrobił ale motor garażuję w innym miejscu niż mieszkam.
Więc tak jak myślałem,przekręcę główną płytkę delikatnie w lewą stronę i zobaczymy co się będzie działo.
A nad zapłonem myślałem to tylko sovek,wtedy to rozejdą się moje wątpliwości ;)
-
Ja także mam soveka i go polecam raz ustawiasz i możesz o nim zapomnieć a Iskra jest niesamowita
-
ja mam zrobionego bezstykowca z modułu gl 115 i cewki dwubiegunowej fiata iskra jest nawej jak napięcie na bateri siada do 8 v a jak nie załozy sie przewodów wn na cewke to iskra skacze sobie po między wyjściami z cewki przy kopaniu czyli jakieś ze 2 cm no i faktycznie ustawiasz przy remoncie pieca i nic cie nie interesuje do następnego remontu
-
Panowie,przepraszam -ale gdzie poczytać o jego montażu ? -znalazłem jakieś posty o soveku ale nic konkretnie ;/
-
Najlepiej w oryginalnej instrukcji ;)
A sprawdzałeś czy wydechy i kolanka nie są pozatykane?
-
Panowie,przepraszam -ale gdzie poczytać o jego montażu ? -znalazłem jakieś posty o soveku ale nic konkretnie ;/
Jak kupisz ten zapłon dostaniesz instrukcję obsługi a tam będzie wszystko jasno opisane. Jedyną rzeczą którą będziesz musiał skombinować to cewka dwustrzałowa ;D
-
która jak będziesz chciał to Ci sprzedam bo mam jeszcze 2, a montaż polega na podpięciu plusa, masy i wymianie płytki z przerywaczami na płytkę z zestawu, i umiejscowieniu gdzieś modułu, ja mam go na przykład w prawym schowku
-
mam parę tych cewek dwustrzałowych pokupionych ze szrotu bo praktykuje je w dnieprasku :) zdaję sobię sprawę ,że instrukcja będzie z zapłonem ale pewnie po wschodniemu :\ podłączyć dam radę,tylko obawy co do odpowiedniego ustawienia tego zapłonu,jeśli chodzi o jakiś odpowiedni kąt.
-
Jest w zestawie kserówka po polsku, w razie wątpliwości pytaj. Jedyny błąd w instrukcji to wyprzedzenie, jest chyba podane 0,05 a powinno być 0,5mm ;)
-
wydechy są nie zapchane :) jak kupię ten zapłon i będę miał problem to napewno będę szukał rady tutaj. Tylko muszę się upewnić czy ta moja zamuła w jawie to wina zapłonu...
-
Jeżeli jest słabsza niż przeciętna inna Jawa to nie wina zapłonu.
-
Po kolei wszystko będę wykluczał. Moźe zapłon jest opóżniony tak jak omawialiśmy wyźej. Moja jawa nie jest wytłuczona,nie wiem ile bar na garnkach ale pod nogą czuje kompresję bardzo dobrą. Ja sądzę,źe to gażnik lub zapłon,kwestia regulacyjna.
-
Wydaje mi się , albo masz tak bardzo ubogą mieszankę na niskich że silnik baardzo powoli schodzi z obrotów . I spalanie stukowe pewnie . To w okolicy 2500 obr jak puścisz gaz to się brzęczą pierścienie .
-
Nie,nie,właśnie nic z tych rzeczy. Jeśli chodzi o spalanie stukowe to nie ma tego problemu. Z obrotów też schodzi nawet należycie. Dziś postaram się zabawić zapłonem. Jeśli nie uda mi się nic osiągnąć to po prostu będę prosił o pomoc na zlocie bo nie wiem czy kupię elektronika do tego czasu.
Sprawa regulacji...
dziś trochę przyspieszyłem zapłon,trochę wkręcanie na obroty się polepszyło,co za tym idzie przyspieszenie ale powyżej 3 tys obrotów przy prędkości 100km/h tak jakby zaczęło zalewać świece,jakby iskra mało wydajna. Zawsze słabo ogarniałem regulację jawy,nie robię tego precyzyjnie więc będę liczył na czyjąś pomoc na zlocie. Dla kogoś będzie to parę minut zabawy z zadowalającym efektem końcowym a dla mnie męczarnia a i tak nie uzyskam tego co bym chciał... ;/
Posty scaliłem - mechanik350
-
ale powyżej 3 tys obrotów przy prędkości 100km/h tak jakby zaczęło zalewać świece,ajkby iskra mało wydajna
Bo pewnie manetka odkręcona do oporu :P
-
Hehe ,nie no... potrafię się tym trochę obsługiwać :P Stopniowo dodawałem gazu ale i tak ja dusiło ;)
-
Sprawdzałeś poziom paliwa w komorze pływakowej? Ja po wymianie zaworka iglicowego ustawiłem zgodnie z instrukcją i wydaje mi się że lepiej jedzie, bo wcześniej był z deczka za wysoki.
-
Tak jak pisałem w postach wyżej -podniosłem poziom paliwa na blaszce przy pływaku ale nie odczułem nic...
-
A wykluczyłeś lewe powietrze?
-
Nie wykluczyłem, ale nie sądzę ,że mogłoby się to aż tak objawiać...
-
Niedawno bratu w MZ wydmuchało uszczelkę pod cylindrem i były takie objawy że chodziła normalnie, tylko zimny silnik trzeba było dłużej trzymać na ssaniu, a po rozpędzeniu do 90-100km/h i otwarciu gazu do końca na dużych obrotach troszkę się muliła, przymknięcie gazu powodowało że rozpędzała się dalej.
-
Hmm..... Nie wiem czy było, ale może warto sprawdzić tak banalną rzecz jak filtr powietrza. Przejedź się bez.
-
Niedawno bratu w MZ wydmuchało uszczelkę pod cylindrem i były takie objawy że chodziła normalnie, tylko zimny silnik trzeba było dłużej trzymać na ssaniu, a po rozpędzeniu do 90-100km/h i otwarciu gazu do końca na dużych obrotach troszkę się muliła, przymknięcie gazu powodowało że rozpędzała się dalej.
Sprawdzę to na końcu,jeśli dobre ustawienie zapłonu i gaźnika nic nie da to będę szukał przyczyn bardziej technicznych... Zdejmę cylindry itd.
-
Popróbuj , poszukaj , trzymam kciuki żeby się coś okazało =) Jak coś to na Kamieńsku też pogłówkujemy żeby działała lepiej .
-
Cześć
Ja w mojej mam podobnie, chociaż może i nie buczy, ale od 90-100 km/h to ledwo idzie i takie naprawdę max. to 120 km/h.
Kombinowałem na wiele sposobów i nie wiem co jest grane, tak że z miłą chęcią poczytam temat :)
-
Druga strona postów i dalej nic z tego nie wynika,poniżej wypisuję w punktach co może mieć wpływ na słabe osiągi,posprawdzaj Bonzots dokładnie,dokonaj potrzebnych regulacji:
1.prawidłowa regulacja i sprawdzenie układu zapłonowego ( świece,przerywacze,fajki,przewody,kondensatory,cewki)
2.układ paliwowy,czyli drożność dopływu ( zbiornik,kranik),czystość,regulacja i szczelność gaźnika
3.dopływ powietrza,czyli czysty filtr,drożność kanałów airboxu
4.układ hamulcowy-blokowanie kół
5.układ napędowy,czyli: dla jawy 638.1- "zębatka" zdawcza 17 z,opona koła tylnego 3,5 R18 lub jej właściwy zamiennik( 100/90 R18 lub max 110/80 R18), przy oponie 4,0 znacznie wzrastają opory jakie musi pokonać silnik aby oddać moc na koło,szczególnie jest to odczuwalne na 4 biegu ( przerabiałem na sobie),można sobie z tym poradzić zmieniając zębatkę zdawczą na 16 lub nawet 15 z .
6.wydech,czyli kompletność i szczelność we wszystkich wymaganych miejscach połączeń
7.zakładam że silnik jest w co najmniej dobrej kondycji,choć po remoncie podczas docierania lub trochę po docieraniu także może wykazywać objawy słabości.
Jeśli nie ogarniasz tematu, to poproś Kogoś z okolicy,na forum są wszelkie możliwe opisy i porady jak powyższe uwagi wdrożyć.
-
Ładne podsumowanie :)
Dziękuję bardzo i napewno postaram się chociaż część tego wykluczyć.
Silnik myślę ,że jest w b.dobrym stanie ,chociaż ja go nie remontowałem ale kompresja dobra,pracuje też naprawdę cicho.
Boję się ustawiać zapłon po swojemu bo nie chcę pogorszyć ale jak coś to poznaczę jak było ustawione i spróbuję po swojemu.
Szkoda drążyć dalej tematu bo wkoło jest owijane to samo ;) więc zajmę się tym co jest napisane w podsumowaniu holgera ,jak się uda to super ,jeśli nie to będę liczył na pomoc.
dzięki za pomoc !
-
Zaznaczanie raczej nic Ci nie da, RACZEJ sprawdź jak jest ustawione teraz, zapisz sobie gdzieś na kartce bądź w głowie, a potem ewentualnie wrócisz do tego ustawienia.
-
Na czym opierasz się mówiąc że silnik jest w B.dobrym stanie to ze komprecha jest dobra to nie znaczy że silnik żyleta, jest milion no może przesadziłem ale 100 innych rzeczy od których jest zależne prawidłowe działanie silnika.
-
Mi też ktoś mówił, że CZ jest mocna, ale to chyba w myślach. Po szlifie garów naprawdę odczułem różnicę, a największą po remoncie dołu.
-
moi drodzy,dziś skończyłem montaż sovek'a ,kąt ustawiłem "na oko" poniewaz nie mam tego magicznego manometru do ustawiania zapłonu. Moje odczucia po zmianie,jest lepiej,chodzi jak krajzega hehe. Powaźnie to ma moc z dołu owiele lepszą niź na zap.stykowym,podrywa koło itd, ale wydaje mi się,źe niezbędna reg.gażnika i dokładne ust.zapłonu manometrem,więc liczę na pomoc w Kamińsku bo ja nie chcę sprawy pogorszyć :)
-
Suwmiarkę masz? Ustawisz takim narzędziem wystarczająco precyzyjnie i bez problemów tylko zbiornik ściągnij.