Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: DamDam w Marca 18, 2014, 11:33:26

Tytuł: Historia mojej 638.0
Wiadomość wysłana przez: DamDam w Marca 18, 2014, 11:33:26
Witam !  :D
od dziecka , chciałem mieć Jawę , nie raz słuchając opowieści ojca jak swoją 638 kupioną prosto z polmotozbytu podróżował... niestety po jego jawie zostały tylko zdjęcia , została sprzedana i słuch po niej zaginoł... a oto ja na jego Jawie ;)
(https://http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/854/3ipe.jpg) (https://imageshack.com/i/nq3ipej)
Okazja do kupienia mojej Jawy nadazyła się przypadkiem .
Mój dalszy sąsiad zaczepił mnie kiedyś słowami "Ej młody słyszałem że masz prawko na motor nie chcesz starej jawy ?"
I nagle odżywają dziecięce marzenia o kupnie takiego sprzętu.
tak więc udałem się do jegomościa w celu oględzin , zaprowadził mnie do garazu gdzie stała właśnie ona . kilka widocznych rys i otarć nie zniechęciło mnie , lecz w oczy rzucił mi się stan licznika 11 589km , wydawało mi się że chyba nie prawdziwy . Zalalismy bak mieszanką i próbowalismy odpalić , ku mojemu zdziwieniu  odpaliła za pierwszym . decyzja była nachmiastowa : "Biore!"
(https://http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/203/ha88.jpg) (https://imageshack.com/i/5nha88j)
Szczęśliwy jako 3 właściciel motocykla udałem się do domu .
Największym problemem była rejstracja .
Pani z opolskiego wydziału komunikacji (czyt. pospolita zołza) dwukrotnie odsyłała mnie do domu z niczym.
mianowicie , dowód rejstracyjny był nie oszczędzany przez upływający czas , więc , był problem z odczytaniem i porównaniem jednej cyfy z dowodu.
drugim powodem odesłania mnie z kwitkiem był powód gdy który usłyszałem zbaraniałem.
tak więc , pierwszy właściciel , kupujący motor z salonu , na przestrzeni lat , zmienił nazwisko .
Drugi właściciel (mój sąsiad ) nie rejstrował motoru . Gdy kazano mi odszukać pierwszego właściciela i załatwić od niego "zaświadczenie zmiany nazwiska" myślałem że to jakiś żart , babka nie słuchała moich tłumaczeń typu , a co jeśli już nie mieszka w polsce , lub nie żyje? odpowiadała "to już pański problem" . na szczęście udało mi sie odszykać pierwszego właściciela i po wysłuchaniu mojej histori udał się do wydziału komunikacji pomógł mi dokończyć rejstrację.
(https://http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/543/bfqc.jpg) (https://imageshack.com/i/f3bfqcj)
 Jawą pokonałem już dwie większe trasy które opisałem tutaj : http://www.jawacz.pl/turystyka-spotkania-zloty/krotkie-trasy-)/msg198089/#msg198089
Aktualnie wybudzam ją z zimowego snu i szykuję na zlot wiosenny :D

Dzięki za uwagę !
Lwg! :D

Tytuł: Odp: Historia mojej 638.0
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Marca 18, 2014, 11:39:30
Gratulacje,piękna historia i piękna jawa,do zobaczenia w Kamieńsku za miesiąc z okładem  ;D
Tytuł: Odp: Historia mojej 638.0
Wiadomość wysłana przez: sewer779 w Marca 18, 2014, 13:39:01
Piękna historia a jawa super!!!
Tytuł: Odp: Historia mojej 638.0
Wiadomość wysłana przez: cichy w Marca 18, 2014, 14:44:43
Super Jawa!!Jak to mówią : Stara miłość nie rdzewieje  ;)  a tak nawiasem,to z którego roku jest to zdjęcie z Tobą na czarnuli??
Tytuł: Odp: Historia mojej 638.0
Wiadomość wysłana przez: DamDam w Marca 18, 2014, 17:01:19
cichy - chyba lato 94
Tytuł: Odp: Historia mojej 638.0
Wiadomość wysłana przez: mechanik350 w Marca 18, 2014, 18:03:21
  Zadbana sztuka. A nie myślałeś by odszukać i odkupić motocykl ojca? 

  Ja swego czasu próbowałem odnaleźć wfm dziadka. Po nitce do kłębka. Od jednego do drugiego właściciela. Aż udało się ustalić, że ostatni ją rozbił i poszła do huty.