Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Opowieści warsztatowe => Wątek zaczęty przez: Schiso w Września 07, 2007, 11:22:17
-
Dość sporo czasu temu jak jeszcze miałem moją pierwszą jawe Mustanga ;) to zkumplem mówimy: przeciścimy ładnie tłumik bo nie¼le zapchany. No odkręcamy wkąłd to tamto, wkłady ładnie wypalamy w ognisku malutkim itp. a cały tłumik kładziemy i środka nalaliśmy ze 100ml paliwa i kumpel podpalił to. Wyglądało jak mały wybuch bomby atomowej :D :D (grzybek), kumplowi grzywe przypaliło całą (na szczęście tylko) <lol> <lol>. I tak dobrze że przy wlewaniu sporo tego wylało się na beton bo jak by całość tam była to by chyba mi tłumik rozdupcyło. <lol> Ale po tym zabiegu po ostukaniu tłumika wyleciało tyle tego (już spalonego) oleju co jakby to było w normlanym stanie to nic tylko wlać na 3l paliwa <lol> heheh. No i już dobrze wiemy że przepalanie benzyną nie jest mądre, jest wybuchowa benzyna. Proponuje teraz przepalać ropą (troche ciężej jest podpalić) albo rozpałką do grilla. <thumbup> A wkłady to najlepiej wziąć wiórów garść, włożyć wkład, polać rozpałką, do grilla, brać kiełbaske i można smażyć :D:D. Rozpałka ta to nic innego jak ciekłą naftolina, więc szybko się wypali i nie wydziela zbyt szkodliwych związków ;) jedynie tylko ten olej z wkładów może zaszkodzić kiełbasce... hehehe :)
-
w dawnej byłej swojej WSK 175 zakorkowałem wlot w tłumiku i zalałem całego olejem napędowym i postał tak sobie przez całą zimę, nagar odpadał płatami podczas eksploatacji w następnym roku ale co raz zatykał dławik :-/
-
Ja zawsze wypalałem za pomocą ropy i było ok i taki sposób polecam. Nie polecam natomiast wypalania baku bo taki pomysł testowałem kilka lat temu na baku od wski 3. Zapaliło się szybko, na szczęście zdążyłem w porę odsunąć rękę. Miejsce w którym normalnie znajduje się kranik zmieniło się w palnik. Bak wypalał się około 2h. Niestety ta operacja nie pomogła i kranik nadal się zapychał.
-
Co do baku to ja tak miałęm właśnie w tamtym mustangu. Stała sporo czasu (chyba 7 lat) bez korka i z prawie pustym bakiem to rdza była w środku aż.
To trzeba chmicznie już. Był płukany różnymi rzeczami i najwięcej daje ropa i sąsiad (mechanik samochodowy) miał jakiś tam kwas przeczyszczający który wlaliśmy i postawiliśmy na pare godzinek. Efekt był extra i już benzyna szła przez szlałfik w swoim naturalnym kolorze ;) a nie jak dotychczas przybarwionym na brązowo... ;)
-
Mój kumpel kiedyś zdjął wydech z WSKI 125 wlał benzynki podpalił...... zapaliło się.... popaliło kilkanaście sekund i zgasło. Więc kumpel zajrzał w wylot rury....
Wtedy załapało tlenu i z rury poszedł ogieñ jak przy strzelaniu z wydechów. Prosto w twarz kumpla......
cały czarny, osmolony i bez rzęs stał bezradnie a ja się tarzałem ze śmiechu....
-
co do czyszczenia baku to w ogarze potluklem szklowzucilem do baku nalame troszke benzyny i zaczolem nim mieszac szklo zdrapalo rdze potem jeszcze 3 razy go wyplukalem benzyna i juz nigdy wiecej nie mialem z tym problemow :]