Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: kraus w Lutego 28, 2014, 21:46:56
-
Koledzy mam takie pytanko- czy jak będę grzał kartery z łożyskami w piekarniku to tym łożyskom nic nie będzie? I czy smar z łożysk się nie będzie palił (dymił)?
-
Nic się im nie stanie ( to tak samo gdyby silnik pracował ) a smar rzeczywiście może dymić :P
-
smar będzie dymił , Ja zakładałem cylinder po szlifie to zapomniałem go umyć efekt taki był jak jechałem pod górę dobre 500m na dwójce i 3tyś obr cylinder zaczął kopić :D
-
Kartery muszą mieć 120C do składania . Ważne jest że 100C już nie zrobi roboty .
Ja u siebie daję łożyska na wał żeby ich nie grzać , choć faktycznie nie powinno im nic być , ale to tak przy okazji .
-
Niektórzy mrożą wał, ale ja mam wiecznie zapchany zamrażalnik kawałkami świniaka i robię w ten sposób że podgrzewam same łożyska, wkładam na wał, a jak to ostygnie to za ten czas podgrzewam na piecu karter i wkładam w niego wał z łożyskami.
Najważniejsze żeby łożyska nie zaczęły zmieniać koloru :)
-
Pamiętajcie że niektóre łożyska mają plastikowy koszyk, nie przyjarać go :P
Osobiście łożyska podgrzewałem w ten sposób, że jego wewnętrzną część podpierałem na innym metalu, jakiejś tulejce i dawałem na kuchenkę elektryczną, tylko troszkę zagrzać. Dobrze zmrożony wał i samo wskakuje.
Nałóż łożyska na wał, później całość znów do zamrażarki, karter wygrzej i będzie ok :)
-
Wtrącę swoje 3grosze ;) Jedną z bezpieczniejszych metod rozgrzewania łożysk i karterów ,żeby włożyć w nie łożyska jest zwykła ŻARÓWKA ! Otóż w zależności od tego co chcemy rozgrzać bierzemy albo żarówkę świecową albo zwykłą . W przypadku łożysk stawiamy żarówkę na sztorc i kładziemy na niej łożysko. Idziemy na cośtam (zależy co kto lubi ;) ) i po 5-10 minutach łożysko jest na tyle rozgrzane ,że nie utrzymamy go w gołej ręce a ładnie wskoczy na wał. Podobnie z karterem . Wystarczy w otwór włożyć żarówkę poczekać grzecznie i...efekt jak wyżej ;)
Sprawdzałem i to działa! Bezpiecznie i dla łożysk i dla wału . Niczego nie przegrzejecie i nie spalicie nawret jak koszyk łożyska jest z plastiku :)
-
Opcja z żarówką rewelacja :o ;)
-
Oooo , dobry pomysł ! Dzięki =D
-
Jak będę składał silnik to z korzystam pomysłu , jakiej mocy ma mieć żarówkę ?
-
Pewnie im mocniejsza,tym krótszy czas oczekiwania ;)
-
Pewnie im mocniejsza,tym krótszy czas oczekiwania ;)
Dokładnie tak Kolego Cichy ;) Właśnie tak to sie dzieje. Ja wykorzystywałem-uję starą lampkę nocną moich Rodziców ;) Żarówka w pozycji pionowej i nie trzeb kombinować . Wystarczy 75W ,ale może być mocniejsza ;) a do grzania karterów warsztatowa lampa przenośna bez klosza ;)
Tak swoją drogą Panowie ...człowiek się uczy przez całe życie i dobrze bo coś trzeba robić. :)
-
Pomysł z żarówka jest genialny :-) gdy zajdzie potrzeba na pewno go użyje :-)
-
Wielokrotnie poparzyłem się gorącą żarówką ale nigdy nie pomyślałem żeby użyć żarówki do ogrzania czegoś. Pomysł bardzo ciekawy i na pewno zostanie wykorzystany u mnie w garażu :-)
-
:) tylko pamiętajcie ,że te łożyska osiągają temperaturę....no bardzo dużą i chwytanie ich gołą ręką nie wchodzi w rachubę ;) No i jeszcze jedna podpowiedź ;) W celu szybszego dogrzania łożyska przykrywam je rozciętą puszką po....no jasne ,że po LESZKU ;)
-
Wystarczy w otwór włożyć żarówkę poczekać grzecznie i...efekt jak wyżej ;)
Sprawdzałem i to działa! Bezpiecznie i dla łożysk i dla wału . Niczego nie przegrzejecie i nie spalicie nawret jak koszyk łożyska jest z plastiku :)
Potwierdzam,robiłem tak 20 lat temu jak składałem swój pierwszy silnik Jawy w mieszkaniu na 4 piętrze, łożyska grzałem na żarówce a kartery na kuchence gazowej. Jak dobrze zagrzejecie kartery to nie trzeba mrozić wału ,ja nigdy go nie mrożę i zawsze wchodzi w kartery.