Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: maziak1970 w Lutego 26, 2014, 16:16:43
-
Witam byłem dzisiaj u tokarza i mi powiedział,żeby znaleźć lub dorobić pręty,które wejdą w te dwa otwory i wtedy będę miał bez tokarki idealnie ustawiony wał on mi potem może ew. sprawdzić na tokarce czy to prawda ?
-
Kolego do prawidłowego wycentrowania wału potrzeba specjalnych kłów oraz przynajmniej dwóch czujników zegarowych, nie potrzeba żadnych prętów dorabiać. Lepiej wysłać wał do specjalisty i ustawić porządnie niż co jakiś czas wymieniać łożyska, bo będą siadały.
-
ale pod warunkiem, że masz nieuszkodzone nakiełki (a z tym różnie bywa ), inaczej przyrządem kłowym nic nie zrobisz
-
Witam byłem dzisiaj u tokarza i mi powiedział,żeby znaleźć lub dorobić pręty,które wejdą w te dwa otwory i wtedy będę miał bez tokarki idealnie ustawiony wał on mi potem może ew. sprawdzić na tokarce czy to prawda ?
Noo... i może jeszcze w wiadrze kazał Tobie Kolego ten tokarz prądu przynieść? :D
Powiedz mu proszę ,żeby sobie te pręty wsadził w jedną dziurę a drugą wyciągnął! Obojętne od której dziury zacznie!
Wał trzeba wycentrować w kłach(najlepiej) ,albo w pryzmach i nie potrzebna do tego dwóch czujników Kolego Karolku ;) uwierz mi ,że wystarczy jeden :o
Madras30 nie wypisuj nieprawdy ! założysz się ,że można wycentrować w kłach nawet wtedy gdy nakiełki sa uszkodzone ? ;)
-
...uwierz mi ,że wystarczy jeden :o
Tak się chyba ludziska nauczyli z tych kolorowych książek, a to z zielonej a to z żółtej. Tam tak chyba narysowane było że potrzeba tyle czujników.
Moim zdaniem choć nigdy tego nie robiłem najwygodniej jest centrować w pryzmach. A temat z prętami to do działu humor jest dobre :) . No ale spawacz nie metrolog ;) .
-
...uwierz mi ,że wystarczy jeden :o
Tak się chyba ludziska nauczyli z tych kolorowych książek, a to z zielonej a to z żółtej. Tam tak chyba narysowane było że potrzeba tyle czujników.
Moim zdaniem choć nigdy tego nie robiłem najwygodniej jest centrować w pryzmach. A temat z prętami to do działu humor jest dobre :) . No ale spawacz nie metrolog ;) .
Dokladniej w nakielkach -czytaj kłach ;) ja to wiem :-[
-
nie, nie założę się kolego Markoltent bo jak się chce to wiele można zrobić i nie potrzeba do tego zaraz specjalistycznych narzędzi
fajny z Ciebie gość i dysponujesz na prawdę ogromną wiedzą za co szacun ....tylko ten charakter.... :-(
-
nie, nie założę się kolego Markoltent bo jak się chce to wiele można zrobić i nie potrzeba do tego zaraz specjalistycznych narzędzi
fajny z Ciebie gość i dysponujesz na prawdę ogromną wiedzą za co szacun ....tylko ten charakter.... :-(
No w tym przypadku gdy uszkodzone sa nakiełki akurat potrzeba jak to ładnie nazywasz specjalistycznych narzędzi (kły ze stożkiem wewnętrznym)
Natomiast jeżeli chodzi o charakter(czego? a może kogo?) to nie wiem co ma przysłowiowy piernik do wiatraka? ;)
Ja wiem ,że nikt nie lubi jak się mu zwraca uwagę ,ale z drugiej strony nie powinno sie rozpowszechniać nie do końca sprawdzonej wiedzy,no nie? ;) ;)
-
Ja wały centruję w kłach tokarki (oba stałe) i jednym czujnikiem zegarowym bo akurat tylko jeden posiadam ;)
No i bicie mierzę na czopach, na przeciwwagach robię sobie znaczki kredą.
Jak na razie robiłem wały do Komara, MZ 150 TS, CZ 487, WSK 175, więc nie mam jeszcze dużo wprawy. Boję się co będzie jak mi się skończy wał w 638 :/
-
Ja wały centruję w kłach tokarki (oba stałe) i jednym czujnikiem zegarowym bo akurat tylko jeden posiadam ;)
No i bicie mierzę na czopach, na przeciwwagach robię sobie znaczki kredą.
Jak na razie robiłem wały do Komara, MZ 150 TS, CZ 487, WSK 175, więc nie mam jeszcze dużo wprawy. Boję się co będzie jak mi się skończy wał w 638 :/
Nic nie będzie :D seso go wycentrujesz Kolego . To nie takie straszne skoro dales rade tym ktore wymieniłeś ;) trzeba tylko troche wiecej pogłowkować no i tez wystarczy Tobie jeden czujnik :)
-
mogę poprosić o jakiś tutorial bądź opowieść jak te kły,pryzmy dorabialiście i jak to wygląda ;) dla mnie nie ma rzeczy nie możliwych i postanowię to dorobić,a,że ojciec jest spawaczem to coś pomyśli hehe jakby co to mam MIGOMAT OZAS 400,a z tokarzem dzisiaj gadałem,ale z innym to ja mu musiałem tłumaczyć jak to zrobić boże,ale powiedział,że nie zrobi,bo nie ma prasy ... więc jestem zdany na samego siebie i te kły trzeba dorobic
-
Hm... :) Tokarnie widziałeś ? Wiesz co to jest konik w tokarni? No to bierzesz takie dwa koniki ustawiasz idealnie naprzeciw siebie. Musisz mieć możliwość rozsuwania ich na żądaną odległość i mocowania na sztywno. Potem dorabiasz -możesz przyspawać ;) podstawkę -półkę stalową pod czujnik z imakiem magnetycznym . Zakładasz do owych koników kły . Po zsunięciu koników czubki kłów muszą się znajdować idealnie na tej samej wysokości i w tej samej lini ! . Możesz to zrobić oczywiście w tokarni tak jak to przedstawił kolega "muczos" chwytasz kieł w uchwycie ,drugi w koniku tokarni . Blokujesz wrzeciono tokarki i mocujesz wał w kłach możesz zabierać się do centrowania ;) .
-
Ja jak kiedyś się w to bawiłem zarobkowo to jak kły były roztłuczone a pacjentowi bardzo zależało na skleceniu wału to centrowałem pod łożysko dwurzędowe od krańcowego czopu wału ,nie ważne czy z prawej czy z lewej strony. W knedlach naszych kochanych z tego co pamiętam pasowało na wał łożysko ze skrzyni biegów ze strony wałka zdawczego tyle ze to łożysko trzeba było jakoś zawiesić nie ruchomo w przestrzeni
-
Bo wujek mówi mi swoją metodę,ale trzeba mieć prasę może mi na zakładzie zrobić bierzesz dwie grube i równe płaszczyzny od góry i dołu i dociskasz prasą wtedy nie ma prawa uciec potem jak już masz prawie wał złożony to jeszcze dociskasz dla pewności ;) (równa płaszczyzna-wał-równa płaszczyzna)
-
Bo wujek mówi mi swoją metodę,ale trzeba mieć prasę może mi na zakładzie zrobić bierzesz dwie grube i równe płaszczyzny od góry i dołu i dociskasz prasą wtedy nie ma prawa uciec potem jak już masz prawie wał złożony to jeszcze dociskasz dla pewności ;) (równa płaszczyzna-wał-równa płaszczyzna)
No i w ten sposób wciśniesz czop i przeciwwagi na swoje miejsca. Gdy to zrobisz to musisz wycentrować wał ;)