Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: NaczelnyFilozof w Sierpnia 26, 2007, 21:38:45
-
Cezeta mnie nie lubi. O ile zapłon na razie działa, to pojawiają sie zgrzyty.
Silniki Jaw/CZ dziwnie stukają i dzwonią. Ale od jakiegoś czasu czasem coś zgrzytnie. Dziś 120km i zgrzyto kilka razy!
Zgrzyta na redukcjach. Ale to nie jest zgrzyt nieumiejetnych zmienianych biegów. Bo po 15ooo km na CZ zmieniac biegu umiem. W dół czy w góre biegi chodzą.
Ale czasem coś zgrzytnie. I to chyba nie jest od wajchy biegow. Tylko w momencie wbijania nizeszego biegu, gdy dodaje gazu aby zrownac obtoty cos ...zgrzyt!
Dzieje sie to żadko. Ale mnie to coraz bardziej przeraza.
To moze nie skrzynia tylko karter moze trze o wał? Ale jak by sie wał przestawił to by zgrzytało ciągle? A zgrzyt trwa 0,5s?
Jutro sciągam cylindry. Bo sie zaczelo pocić pod nimi. Chyba sciągne dekiel i zobacze co tam na sprzegle słychać...
-
hej u mnie terz czasem w momencie wbijania niższego biegu zgrytnie ale to tylko jak mam 4 a już prawie stoje w miejscu to wtedy to jest natomiast jak redukuję odpowiednio do prędkości to jest cicho i łagodnie, czy u Ciebie terz w takich momentach, a może w czasie zmieniania obrotów łañcuszek się ociera o karter?
-
Naczelny czy tak masz przy zmianie niezależnie od biegu czy tylko na niektórych biegach?
Może sprzęgło do koñca niewysprzęgla? <blink>
-
sprawd¼ sprzęgło, regulacja linki+ luz na widełkach półautomatu... jak znam życie to jakiś banał, który nie ujawni się nigdy <dontgetit>
-
hej u mnie terz czasem w momencie wbijania niższego biegu zgrytnie ale to tylko jak mam 4 a już prawie stoje w miejscu
czy u Ciebie terz w takich momentach, a może w czasie zmieniania obrotów łañcuszek się ociera o karter?
No musze ciągnąć karter...
A ten zgrzyt jest inny niż stuk zbyt pó¼no redukowanych biegow. np z 4 na 1 .
-
Naczelny czy tak masz przy zmianie niezależnie od biegu czy tylko na niektórych biegach?
Może sprzęgło do koñca niewysprzęgla? <blink>
No tylko w redukcji. Z 4na 3 i z3na2. Ale to chyba jest po redukcji... Ale przed puszczeniem sprzegła. Wogóle cieżko wyczuć kiedy zgrzyta. Próbowałem nawet zmieniac biegi niedokładnie. Ale wtedy pojawiają sie inne zgrzyty (normalne przy nieprawidlowej zmianie) a mojego zgrzytu nie wyczaiłem...
Sprzegło chodzi jak malina. Bo biegi w góre i w dół latają. Tylko czasem coś... :-/
-
sprawd¼ sprzęgło, regulacja linki+ luz na widełkach półautomatu... jak znam życie to jakiś banał, który nie ujawni się nigdy <dontgetit>
Albo sie ujawni jak sie skrzynka na trasie wysypie :-/
-
w Twojej jest to normalne sprzęgło, nie to samorozkręcalne z szarpiącym oringiem i lichym zabierakiem,więc to możnaby tymczasowo wykluczyć. niestety czasem tak bywa,że nie wiadomo co hałasuje, aż się zepsuje <mur>
-
ej a propo's zgrzytów. na jakimś forum z autkami kiedyś gość próbował napisać d¼więk,jaki wydaje jego zawieszenie w aucie <lol> coś ala GHRIKKG a przy skręcaniu JSZINK . <lol>
Naczelny zapodaj onomatopeje :> może to pomoże?
-
Spuść olej i sprawd¼ czy są opiłki.
Odkręć dekiel sprzęgła i pooglądaj łañcuszek i skrzynię biegów.
Sprawd¼ układ napędowy.
Jeśli to nie pomoże w diagnozie to już chyba tylko rozpoławianie silnika pozostaje :'(
A tak w ogóle to dokładnie posłuchaj tych odgłosów - może przejażdżka bez kasku z głową przy silniku?
-
Jeżeli tylko przy redukcji na wszystkich biegach to może byc lu¼ny łañcuszek.
Przy redukcji siła działa na niego w odwrotnym kierunku i może wtedy zgrzyta na trybie.
15tyś nie w kij dmuchał. mógł się wyciągnąc.
-
No wiec rozkreciłem pół silnika.
Cylindry i tłoki. Nawet ok. Ale aż sie zdziwiłem. Bo w koñcu 14ooo po szlifie. Luz na boki minimalny. Prawie niewyczuwalny. Nagaru mniej niż ostatnio (bo zszedłem z 1:38 na 1:40). Wał po regennaeracji. 7000km? jedna korba luz 2mm na boki. Druga może 1mm czyli w sumie gra. Myślałem że może klocek tak hałasuje. Ale siedzi ciasno...
Dekiel. £añcuszek był lu¼ny. Obrarł karter na dole przy śrubie. Wstawiłem jakiś stary łañcuch. Znalazłem w szafie. Jest troszkę krótszy. Ale i tak lu¼ny. Złożyłem. Zobacze czy to coś poprawi...
-
Dalej zgrzyta coś. Czyli to chyba nie wina łañcucha. Trzeba czekać aż coś sobie padnie :-/
-
Naczelny, ale na zlot to rozumiem, że Jawą przyjedziesz a nie samochodem jak ostatnio?? ;) najwyzej zadzwonisz do pogotowia Jawowego i Cie sciągniemy z trasy, albo zrobimy generalkę na miejscu :P.
i zadnego tlumaczenia, ze L4 :P
pozdr