Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: DamDam w Lutego 13, 2014, 21:58:50

Tytuł: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: DamDam w Lutego 13, 2014, 21:58:50
od paru dni grzebałem w moim knedlu , kiedy wszystko okazało się ok , zabrałem moją ładniejszą połówke na przejażdżkę . po przejechaniu , kolejny raz odkręcił mi się kosz sprzęgłowy , po czekaniu godziny na kogoś kto by nam pomógł ,zmarznięciu itp... nadjechała pomoc .
dziś dostałem pierwszy mandat , nie za przekroczenie prędkosci ani za warjacje tylko za holowanie , sytuacja wyglądała tak iż znajoma holująca nas jechała , a ja za nią na holu.po wyjechaniu na główną droge zajechał nas dziwny jegomość taksówkarz .czepiał się o sposób holowania motocykla , po czym wykonał telefon na nr 112 składając donos  przyjechał szczekający pojazd. mino tłumaczeń że kierowca taxi zajeżdżał nam droge w sposób bardzo niebezpieczny , zostałem ukarany mandatem .
nie wiem czy można mieć jeszcze gorszy dzień , miał już ktoś może podobną sytuację ?
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: naveintre w Lutego 13, 2014, 23:02:10
Opisz jak holowany był motocykl. Może faktycznie źle go holowałeś.
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: Zysiu w Lutego 13, 2014, 23:10:03
To jest urok złotówkarzy  a sami co robią na ulicach  >:(
Szkoda słów . Niebieskim się tu za bardzo nie dziwię jak mieli zgłoszenie które się jeszcze nagrało to nie mieli wyjścia
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: naveintre w Lutego 13, 2014, 23:30:50
Zysiu (http://www.jawacz.pl/profile/zysiu3/)
Nie ma co oceniać puki nie wiemy jak to dokładnie wyglądało. Może trzymał się ręką za spoiler albo jechał przywiązany 1,5m sznurówką... Bo i takie cuda widziałem  ::)  [/font][/size]
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: marian w Lutego 13, 2014, 23:35:57
Jesli motocykl był holowany zgodnie z przepisami to Policja nie miała podstaw nałożyć mandatu.Skoro miałes watpliwości mogłes nie przyjąć mandatu i skierowac sprawe do sądu.
P.S. Też kiedyś zabrałem małzonke na przejażdżkę i odkręcił mi się kosz sprzęgła.Ja akurat wożę ze sobą podstawowe narzędzia czyli śrubokręt i kilka kluczy.Motocykl na bok,kilkanaście minut i mozna jechać dalej.
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: SONY w Lutego 13, 2014, 23:55:36
Nie jest przypadkiem tak , ze motocykl może holować tylko i wyłącznie inny motocykl? Chodzę na kurs A2 i takie coś mi mówili.
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: Jawolotmen w Lutego 14, 2014, 00:35:11
Motocykl można holować samochodem na połączeniu sztywnym nie przekraczającym 3m lub giętkim 4-6m. Przy czym pas holujący musi mieć pas musi mieć znaczenia biało-czerwone, bądź na środku łączenia chorągiewkę w kolorze żółtym/czerwonym. I powinieneś mieć gdzieś w ciśnięty trójkąt na dupie jeżeli dobrze pamiętam.


Jeżeli holowanie tak nie wyglądało to wiń tylko i wyłącznie samego siebie.
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: Turbo w Lutego 14, 2014, 04:23:58
Motocykl można holować samochodem na połączeniu sztywnym nie przekraczającym 3m lub giętkim 4-6m. Przy czym pas holujący musi mieć pas musi mieć znaczenia biało-czerwone, bądź na środku łączenia chorągiewkę w kolorze żółtym/czerwonym. I powinieneś mieć gdzieś w ciśnięty trójkąt na dupie jeżeli dobrze pamiętam.


Jeżeli holowanie tak nie wyglądało to wiń tylko i wyłącznie samego siebie.
co ty piszesz ?
motocykl musi być holowany tak by można było go łatwo rozłączyć

Cytuj
pojazd holowany jest połączony z pojazdem holującym w sposób wykluczający odczepienie się w czasie jazdy; nie dotyczy to holowania motocykla, który powinien być połączony z pojazdem holującym połączeniem giętkim w sposób umożliwiający łatwe odczepienie;
gdzie tu masz że na sztywnym ?
czasami zastanów się co piszesz  ???

link do kodeksu drogowego:
http://kodeks-drogowy.org/ruch-drogowy/ruch-pojazdow/holowanie
punkt 4.

Cytuj
I powinieneś mieć gdzieś w ciśnięty trójkąt na dupie jeżeli dobrze pamiętam.
chętnie zobaczyłbym Ciebie z trójkątem na dupie  ;D
ponkt 5.
Cytuj
pojazd holowany, z wyjątkiem motocykla, jest oznaczony z tyłu po lewej stronie ostrzegawczym trójkątem odblaskowym, a w okresie niedostatecznej widoczności ma ponadto włączone światła pozycyjne;
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: Kamil350 w Lutego 14, 2014, 07:29:04
Jak taksówkarz się rzucał było trzeba odczepić linke od motocykla wrzucić do bagażnika i kazać żonie i znajomej odjechać. I samemu z motocyklem zostać :) Niech teraz Ci udowodnią że ktoś Cię holował. :D Wiem że tak sie nie robi ale trzeba kombinować a nóż widelec się uda ;)
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: DamDam w Lutego 14, 2014, 08:35:03
Generalnie pierwszy raz holowalem motocykl, wiec wydali mi sie idiotycznym pomyslem trzymanie linki w ręce , bo przy ruszaniu gdyby linka zamocno sie naprezyla to przelecialbym przez kierownice. Dlatego zapiolem ja tam gdzie jest gorne mocowanie gmoli , przepuszczajac ja między amortyzatorami aby zlapala centralny punkt motocykla. Holowanie odbywalo sie bocznymi uliczkami , wyjechaliśmy na glowna drogę aby przejechać 50 metrow do najbliższej wioski gdzie czekały juz na mnie narzędzia , w tym czasie taryfa wjechala bez kierunku przed samochod , gdy nie udało sie nas zatrzymać , wjechal na ta wioskę i kolejny raz tym razem udalo sie zepchnąć nas z drogi . Mimo iż taksiaż widzial jak po jego uwadze odpinam linke , i pcham motor dalej zadzwonil . Nie holowali mmnie z jakaś zawrotną prędkością światła  tylko niecałe 20-30km/h
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: marian w Lutego 14, 2014, 08:45:31
Jawolotmen ale ty bzdury piszesz...
Turbo już wszystko wyjaśnił.
Kolego DamDam sam jesteś sobie winien i tyle w temacie.
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: Krycha w Lutego 14, 2014, 09:25:36
Nie przywykliście jeszcze do kolegi Jawolotmena? :)
Nie wińcie DamDam-a, bo to jak podczepił motór, jest pierwszą myślą w jaki sposób się podłączyć pod linę. Tyle tylko, że mógł się kłócić z miśkami. No ale jeśli miał łysą oponę, brak postojówki czy stopu,kłótnia niewiele by dała...
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Lutego 14, 2014, 09:35:01
Panowie . Technicznie nie tak podłącza się motor do holu .
Hol (miękki) do motocykla należy przecisnąć między lagami , najczęściej pod dolną półką , potem przeciągamy do góry i w lewo za kierownicę przy górnej półce . Owijamy 2-3 razy wokół rurki kierownicy i ciągniemy w bok wzdłuż lewej strony kiery . W czasie jazdy trzymamy końcówkę holu pod lewą dłonią na manetce . Jakby się trzeba było rozłączyć to puszczasz hol i on się odwija i ucieka . Odczepiasz się tak jak szybowiec .
(jak cięższy motor to owija się więcej razy wokół rurki kierownicy , ale nie za dużo żeby się sam rozluźniał po puszczeniu . Hol do motocykla musi NIE mieć klamry ani haka na końcu - lepszy jest zwykły sznur , niż hol do samochodów , do takiego można metr sznura dowiązać na końcu i też będzie)


Niestety ku*wa praktycznej wiedzy naszemu narodowi się nie przekazuje , lepiej żeby uczyć na prawku jakie są wymiary tablic rejestracyjnych , bo to tak bardzo poprawia bezpieczeństwo =(
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: Pawand w Lutego 14, 2014, 09:45:56
Taki piękny opis holowania pisałem, a von_Majzel mnie wyprzedził i zostało tylko skasować :D .
Przed ruszeniem warto sprawdzić czy nie przytrzymywana ręką linka odwija się bez żadnych zacięć. W trasie może się okazać za późno ;)
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Lutego 14, 2014, 09:49:39
O , no to przepraszam , piwko w Kamieńsku postawię =)
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: Pawand w Lutego 14, 2014, 09:54:05
Browara pokoju ;D . Też już się powoli szykuję :)
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: barti w Lutego 14, 2014, 10:00:48
Może holowanie Kolegi nie było zgodne z przepisami ale to co zrobił taksówkarz to przypomina mi czasy ORMO z minionej epoki.

Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: holger RIP w Lutego 14, 2014, 10:54:30
Nie oceniajmy zbyt pochopnie kierowcy taxi,nie wiadomo jaka sytuacje zastał na miejscu,byc moze bylo na tyle niebezpiecznie ze zadzwonił?
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: klient30 w Lutego 14, 2014, 11:51:39
Witam serdecznie. Ja nie z tej branży. Poczytałem co napisaliście. wszystkim- wszystkiego najlepszego!!!!!!!!!!!11
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: DamDam w Lutego 14, 2014, 12:29:35
jak już napisałem wyżej , toczylismy się po drodze , motocykl cały czas jechał prosto , bez żadnych kołysań wachań,  szarpnięć . kierowca najpierw zrównał się z nami obserwójąc sytuację a potem wjechał przed holującego mnie forda , nie udało mu się zatrzymac to zajechał drogę . sposób który pokazywał mi pan taksiarz był jednym z najbardziej debilnych jakich mogłem usłyszeć , ponieważ kazał owinąć mi o kierownice , nie nie mówił nic o przepuszczaniu między amortyzatorami tylko prosoto o kierownice i o trzymanie .
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: andree w Lutego 14, 2014, 12:37:52
Jak by mnie złotówa zajechał drogę, to bym ja zadzwonił po policję, a jak by sie sadził to by jeszcze oklep dostał, niech pilnuje swojej dupy, oni to dopiero jeżdżą.., królowie szos  >:(
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: marian w Lutego 14, 2014, 13:15:39
Z tego co piszesz DamDam wynika że byłoby wszystko cacy gdybyś jednak owinął tę linkę wokoło kierownicy jak radził taxiaż.
Ale jeśli on zajechał ci drogę podczas holowania to on powinien tez dostać mandat za spowodowanie zagrożenia czy też niebezpieczny manewr.
Wiem że teraz to łatwo mówić ale w takiej sytuacji przewaznie trzeba się zlisić i pokornie przyjąć mandat bo nie wszystko jednak było ok z twojej strony.
Kiedyś miałem sytuację gdzie uderzył mnie tramwaj i przyjąłem mandat a potem jak się zastanowiłem to jednak było kilka watpliwosci.
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: DamDam w Lutego 14, 2014, 13:20:23
Najlepsze to ze , mowilem panom niebieskim co pan taksówkarz zrobil i jak wygladala jego chcec pomocy a mimo wszystko z mego konta ubylo 150zl ;)
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: Pawand w Lutego 14, 2014, 13:56:12
Sam napisałeś wyżej, że zatrzymał Was dlatego, że widział, że się źle holujecie i chciał zwrócić uwagę. Jak się z nim pokłóciłeś, a z postów wynika, że raczej tak ;)  to Ci udowodnił, że ma rację.
A Policja podzieliła jego punkt widzenia.
Zgadzam się, masz pecha.
Może na przyszłość po prostu więcej uśmiechu, a mniej nerwów?
Pozdrowienia
 
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: cichy w Lutego 14, 2014, 14:07:21
Jak widziałem ja holowali jakiegoś przecinaka,to gość linke trzymał w lewej ręce.Niby bolesne ale w razie czego to puszcza i się ratuje
Tytuł: Odp: pechowy dzień
Wiadomość wysłana przez: Jawolotmen w Lutego 14, 2014, 16:36:10
Może i ze sztywnym źle się określiłem. Dla giętkiego parametry tego łączenia i kolorystykę podałem poprawnie, to czego się czepiasz turbo?


Człowiek nawet pomylić się nie może, bo od razu zostanie wyzwany od debili...