Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Lakiernictwo & blacharka => Wątek zaczęty przez: xepher w Lutego 13, 2014, 20:55:37
-
Napadł mnie problem dziwnej natury. Podczas malowania jakiejkolwiek powierzchni z pistoletu leci mi coś na kształt delikatnych "pajęczynek". Sprawę farby/lakieru chyba można pominąć, próbowałem na spirytusowej, zwykłym lakierze samochodowym oraz na wysokotemperaturowej i za każdym razem ten sam "fajny" efekt. Ogólnie pomocy.
-
Dokładnie sprawdź iglicę czy nie jest uszkodzona mam na myśli uszkodzenie mechaniczne jest jeszcze jedna możliwość za duży stosunek powietrza do lakieru uszkodony oring pod spustem daj foto tego nieszczęśnika.
-
Pistolet jest nowy, więc wstępnie wykluczam jego uszkodzenie, co do regulacji jest to do sprawdzenia. A z innej beczki, jak temperatura ma się do malowania bo dziśw moim garażyku było chłodno.
-
No to podstawy lakier powinien mieć temperaturę pokojową czyli około 16-18 stopni elementy też bo przy zimnym elemencie lubią pokazać się oczka no i na koniec nie maluj przy dużej wilgotnosci powietrza no chyba że w zamkniętym pomieszczeniu ale tu kłania się dobra wentylacjia zapomniałem dodać nowy nie znaczy dobry mam jeden polski do bazy metalika po nim kupiłem z 5 szt żaden nie umywa się do niego
-
Nowy ale sprawdzony ;) . A co do reszty to po prostu było zimno jak w psiarni, a moja nowa zabawka ma tyle pokręteł że się nieco gubię. Trzeba się dogrzać i spróbować. Biedny błotnik od 555, będzie za niedługo miał więcej lakieru niż blachy ;D
-
Jeśli jest to pistolet zaprawkowy taki na 50ml lakieru to lakier musi być naprawdę rzadki.
-
Lepiej oddaj to do fachowca który sie na tym zna...
Możesz mieć za niska temperaturę,albo za gesty lakier albo zbyt wysoka wilgotność,nie ten podkład itp...
-
Farba " zamarza" przy wylocie z dyszy :) Jeżeli masz sprężarkę w pomieszczeniu gdzie temperatura nie przekracza dzisiejszych temperatur powietrza to tak ci się właśnie będzie działo bo powietrze podczas rozprężania gwałtownie się oziębia.... Podgrzewanie farby niewiele da, musisz sobie zapewnić ciepłe pomieszczenie w którym kompresor będzie ciągnął niesprężone powietrze o temperaturze gdzieś minimum 10 stopni
-
Lepiej oddaj to do fachowca który sie na tym zna...
Możesz mieć za niska temperaturę,albo za gesty lakier albo zbyt wysoka wilgotność,nie ten podkład itp...
A dlaczego ma oddać do fachowca? Ma problem to pyta bo chce się nauczyć i samemu to robić. Jak ktoś pyta jak złożyć silnik to też piszesz żeby oddał do fachowca bo się nie zna?
-
minimum 15 *C a najlepiej 20 *C, inaczej będziesz miał skórkę pomarańczy
-
Lepiej oddaj to do fachowca który sie na tym zna...
Możesz mieć za niska temperaturę,albo za gesty lakier albo zbyt wysoka wilgotność,nie ten podkład itp...
A dlaczego ma oddać do fachowca? Ma problem to pyta bo chce się nauczyć i samemu to robić. Jak ktoś pyta jak złożyć silnik to też piszesz żeby oddał do fachowca bo się nie zna?
Zawsze jest lepiej coś samemu, choć czasami efekt nie jest "fachowy", ale ta satysfakcja że " tymi ręcami" to było zrobione.
Co do samego malowania to będę musiał poczekać aż się ociepli i spróbować.
-
minimum 15 *C a najlepiej 20 *C, inaczej będziesz miał skórkę pomarańczy
Ale pier... ,książek się naczytaliście i głupot w necie i fachmany i znawcy wielcy >:( W tamtym roku robiłem z ojcem u gościa Jagulara XJ maskę,zderzak i błotnik,na hali hebel,że para z gęby leciała,na dworze -20,na hali z +5 i jakoś żadnej pajęczynki na masce co ma prawie 2 metry długości nie było.
xepher jeżeli lakierujesz akrylem dodaj trochę rozcieńczalnika akrylowego,jeżeli metalikiem to nitra tylko takiego lepszego,lakier wlewaj zawsze przez sitko lub nawet pończochę,po wlaniu do zbiorniczka zamieszaj jeszcze lakier w pistolecie zatykając palcem wylot i z wyczuciem reguluj powietrzem tak,żeby lakier bulgotał w zbiorniku.
-
Tylko że to nie robi się na masce czy innym malowanym elemencie tylko mój pistolet oprócz struminia farby wyrzuca takie jakby niteczki które tworzą coś na wzór pajęczych nici w całym pomieszczeniu. Regulacja na pewni się przyda, nowy sprzęt więc muszę go nieco opanować.
-
Wg. mnie za gęsty lakier
-
To trzeba by zobaczyć , może dysza powietrza jest źle wykonana lakier za gęsty lub za małe ciśnienie , tak można wyliczać w DŁUGO
-
Tylko że to nie robi się na masce czy innym malowanym elemencie tylko mój pistolet oprócz struminia farby wyrzuca takie jakby niteczki które tworzą coś na wzór pajęczych nici w całym pomieszczeniu. Regulacja na pewni się przyda, nowy sprzęt więc muszę go nieco opanować.
Mi się robiła pajęczynka jak miałem źle umyty pistolet a po drugie jak jest wydajność twojego kompresora ?
Co do temperatury otoczenia względem farb to chyb zależy jaką farbą się maluje i co się maluje .
-
Ciśnienie oscyluje między 2,5/3,5, czyli takie jakie zaleca producent.
Gęstość lakieru zdecydowanie za wysoka, więcej rozpuszczalnika nieco pomogło.
Jest jeszcze jedna rzecz, zbiornik wykonany jest z butli gazowej, nie była ona wcześniej dobrze przedmuchana. Jakieś pozostałości po gazie technicznym mogły mieć na to wpływ (r134, acetylen)?
-
Tylko jak za mocno rozrzedzi przy tak niskiej temperaturze to wyjdą zacieki - danielek ty się cwanisz ale ile masek w życiu zrobiliście przed tym XJ ? Dla normalnego człowieka nie da rady zrobić poniżej +15 *C dobrze bez zacieków. Mój kumpel lakiernik nagrzewa pomieszczenie do +20*C, zanim coś zacznie robić - ostatnio malowali znajomemu prawie całą Mazdę RX 8 - tylko bez dachu, bo była porysowana, podrapana itp.
-
Ostatnio malowałem bak i boczki przy +5 i wyszło super, Temperatura ma wpływ tylko na czas schniecia a nie na samo nakładanie lakieru.
-
Dziś nastąpiła kolejna próba sił. Po zmianie ustawień, w cieplejszych warunkach(+14) i lepszym podkładem udało mi się pomalować ramę i kilka elementów. Problemy ustały.
-
Z tego co wiem to temperatura też ma wpływ na jakoś krycia lakieru
-
Jak sie ma do tego jakość dostarczonego powietrza ze sprężarki ??
Jak tłokowa to np. drobinki oleju i wody w powietrzu.
-
A ja mam pytanie przy okazji. Czy za około 200zł można kupić pistolet do lakierowania(takiego przyzwoitego)?? Nie chce lakierować metalikami czy podobnymi, ale np. bak albo rama do Jawy czy innego motocykla
-
Jak sie ma do tego jakość dostarczonego powietrza ze sprężarki ??
Jak tłokowa to np. drobinki oleju i wody w powietrzu.
Po to są filtry,żeby te syfy jak olej czy woda nie szły nam w pistolet bo robią bałagan >:(
Taki filtr za kompresorem:
http://allegro.pl/filtr-odwadniacz-powietrza-z-reduktorem-3-8-super-i4010448050.html (http://allegro.pl/filtr-odwadniacz-powietrza-z-reduktorem-3-8-super-i4010448050.html)
A taki przy samym pistolecie bo wiadomo,że w przewodzie też skrapla się woda:
http://allegro.pl/separator-f300t-filtr-odwadniacz-pod-pistolet-i4007042038.html
I mamy spokój z syfami,spuszczamy też wodę z kompresora co jakiś czas :P
A ja mam pytanie przy okazji. Czy za około 200zł można kupić pistolet do lakierowania(takiego przyzwoitego)?? Nie chce lakierować metalikami czy podobnymi, ale np. bak albo rama do Jawy czy innego motocykla
Jak trafisz na coś dobrego to bez problemu,ja do podkładu kupiłem za niecałe 200 zł i lata już z 5 lat,a i czasami coś się nim tryśnie lakierem i nie jest zły.
Takim na motocykle spokojnie wystarczy,nie wiem jak jakość wykonania itp ale powinien dać radę ;)
http://allegro.pl/pistolet-lakierniczy-hvlp--dysza-1-3-z-przegubem-i4052332339.html (http://allegro.pl/pistolet-lakierniczy-hvlp--dysza-1-3-z-przegubem-i4052332339.html)
-
http://allegro.pl/pistolet-lakierniczy-sico-gold-hvlp-1-3-zlaczka-i4010810551.html
ja maluje tym pistoletem nawet auta i jest ok :)
Dużo zależy od umiejętności lakiernika oraz od dobrze dobranego sprzętu.