Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: dinko92 w Lutego 07, 2014, 15:53:45
-
Pytanie o gaźnik. Czy przy odpalaniu na zimno, z włączonym ssaniem, silnik ma mieć wyższe obroty niż bez ssania czy niższe ? U mnie kiedy mam włączone ssanie silnik nie trzyma obrotów i bardzo ciężko jest go uruchomić po nocy. Pali mniej więcej za 7 kopnięciem. Uważam że przyczyną tego jest właśnie to, ze ssanie nie działa prawidłowo. Na ciepłym pali ręką dosłownie na kilku ząbkach. Silnik ma przejechane 300 km od remontu, przed było podobnie. Gaźnik jest niestety teraźniejszej produkcji, oryginalny był już wykończony, lecz motocykl działa na nim bez zarzutu, pali w normie, jest dynamiczny. Co można by było na to poradzić ?
-
Czy przy odpalaniu na zimno, z włączonym ssaniem, silnik ma mieć wyższe obroty niż bez ssania czy niższe
wyższe
-
U mnie po czterech miesiącach stania odpaliła za 8 kopem.
U mnie kiedy mam włączone ssanie silnik nie trzyma obrotów i bardzo ciężko jest go uruchomić po nocy
To tak jak by go zalewało.
A jak odpalasz swój motocykl ? - tak krok po kroku - może gdzieś tu jest pies pogrzebany.
-
Trzy kopnięcia na ssaniu bez zapłonu, później zapłon i powinna palić, no ale niestety nie łapie. Według mnie dostaje chyba wtedy za mało paliwa, ponieważ ostatnio ustawiałem poziom paliwa w gaźniku i zaciął się na chwile pływak, troszkę benzyny wylało się od spodu przelewem. Wtedy naszła mnie myśl żeby spróbować odpalić na tym zalanym gaźniku, włączyłem od razu zapłon i za drugim kopnięciem pięknie zagadała. Już sam nie wiem co zrobić.
-
Trzy kopnięcia na ssaniu bez zapłonu,
Spróbuj w tym czasie odkręcić manetkę tak 3/4 obrotu i wtedy przekopać - może zaciągnie więcej paliwa i będzie ok ;) .
-
Trzy kopnięcia na ssaniu bez zapłonu,
Spróbuj w tym czasie odkręcić manetkę tak 3/4 obrotu i wtedy przekopać - może zaciągnie więcej paliwa i będzie ok ;) .
Wprost przeciwnie - zuboży mieszankę, dostarczając nadmierną ilość powietrza. Na ssaniu odpala się tylko na zamkniętym gazie.
A na którym rowku masz zapinkę iglicy? Próbowałeś regulować poziom paliwa blaszką od pływaka?
Jak wyglądają świece po zagrzaniu silnika?
-
Czyli masz pewnie źle ustawiony poziom paliwa w komorze pływakowej jeśli tam coś zmieniałeś, ustaw porządnie poziom paliwa. Ja swojej nie przekopuję bez zapłonu tylko włączam ssanie zapłon i kopię odpala zawsze za 2 lub 3 kopnięciem nawet przy -15 stopniach.
-
Właśnie swiece wyglądają wzorowo, czyli ceglany kolor, poziom paliwa ustawiony na 11mm tak jak w książce pisze, iglica na środku, dziwi mnie jedynie to ze kiedy gaźnik był zalany, odpaliła od strzała, czyli musi dostawać za mało paliwa na ssaniu. Jest to gaźnik teraźniejszej produkcji wiec celuje w to ze coś musi być w nim sknocone. Dodam jeszcze ze przedtem w gaźniku był wyższy poziom paliwa i też nie chciała palic
-
Trzy kopnięcia na ssaniu bez zapłonu,
Spróbuj w tym czasie odkręcić manetkę tak 3/4 obrotu i wtedy przekopać - może zaciągnie więcej paliwa i będzie ok ;) .
Wprost przeciwnie - zuboży mieszankę, dostarczając nadmierną ilość powietrza. Na ssaniu odpala się tylko na zamkniętym gazie.
A na którym rowku masz zapinkę iglicy? Próbowałeś regulować poziom paliwa blaszką od pływaka?
Jak wyglądają świece po zagrzaniu silnika?
Widzisz, człowiek całe życie się uczy- dziękuje za poprwkę ;D
-
Moze juz przegroda wału na wykonczeniu , jak robiłes remat regenerowałes środek wału ?
-
Może labirynt jest już na wykończeniu, jak odpalasz na ssaniu słychać takie charakterystyczne syczenie?
-
To odpada, wał był regenerowany, czoło weszło bardzo ciasno w kartery, klocek tez siedział ciasno. Pozostaje chyba tylko zakup dellorto, bo to jest jakiś chiński/koreański feler.
Tak, jak jest włączone ssanie to słychać dość dobrze syczenie z gaźnika