Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: xepher w Stycznia 22, 2014, 21:01:23
-
Swego czasu doszedłem do wniosku że posiadam zbyt wiele motorków i postanowiłem ich nieco sprzedać, a przy okazji nieco grosza wpadnie na remont tego co remontu się domaga. Tak więc na pierwszy ogień poszła Motorynka M2 z silnikiem 019 (polski 3 biegowy) z papierem. Tylko że zamiast ją sprzedać zamieniłem ją. Tak więc dziś powitałem w moich skromnych progach Jawę Typ 20 z 1972r. Również z papierem plus druga buda w gratisie. A już małżonka myślała że zmądrzałem :D
-
i prawidłowo 8)
-
Skoro już o Żonach, to moja też jest bardzo wyrozumiała..... Garaż mam daleko od domu i pozwoliła mi dłubać przy jawce w mieszkaniu, nawet nie w piwnicy :o ;D
Jeśli możesz pokaż mi fotki swojej Jawy 50 - uwielbiam te skuterki.... Dzięki :D
-
To choroba nieuleczalna, objawy cały czas postępują do przodu, nawet nie można tego zatrzymać na jednym poziomie. Sorry, ale wpadłeś w wir i tak Ci zostanie do grobowej deski, Amen. :P :P
-
Skoro już o Żonach, to moja też jest bardzo wyrozumiała..... Garaż mam daleko od domu i pozwoliła mi dłubać przy jawce w mieszkaniu, nawet nie w piwnicy :o ;D
Jeśli możesz pokaż mi fotki swojej Jawy 50 - uwielbiam te skuterki.... Dzięki :D
A co do żon, moja jak remontowałem CZ to mi pozwoliła składać silnik na kuchennym stole pod małym warunkiem " Połóż płytę OSB na stole i majstruj w kuchni bo mi zachorujesz w ten mróz, w garażu."
-
A tu parę fotek. Na wstępie trzeba ją pomalować, zrobić zawieszenie z przodu, przejrzeć silnik, ogarnąć elektrykę i nabyć stopkę (złamana), dlatego stoi na kołku. Tak poza tym to motorek prawie idealny :D
-
No no fajna jak będzie okazja odwiedzę i oglondnę ale dopiero jak się zrobi cieplej jeśli pozwolisz w realu to całkiem inaczej może będzie okazjia poznać się osobiscie.
-
A zapraszam w moje skromne progi. Tylko na razie nie pojeździmy bo CZ w proszku, i to nie malowana proszkowo. Choć kto wie co to będzie do cieplejszych dni
-
Myśle że prace nabiorą tempa na wiosnę bo głód jazdy szum wiatru i zazdrość posiadaczy chińskich odkurzaczy to jest to,ja osobiście miałem w Tarnowie fajną przygodę w tamtym roku facet tak się zapatrzył w pasacie na moje moto że wjechał na wysepkę na rondzie.
-
Ooooo a ja chyba znam Twoją Jawkę... ;D
Jechałem ją kupić w sierpniu, w zeszłym roku, ale mi nie podeszła (stan/cena). Od tego samego Pana kupiłem moją 555. Potem jeszcze ją widziałem na tablicy, nawet chodziła mi po głowie jeszcze, bo cena mocno spadła, potem widziałem ją u kogoś innego za dwa razy więcej. Bardzo dobrze, że w końcu wylądowała w dobrych rękach. Dbaj o nią :) Gratulacje!!!
-
Ooooo a ja chyba znam Twoją Jawkę... ;D
Jechałem ją kupić w sierpniu, w zeszłym roku, ale mi nie podeszła (stan/cena). Od tego samego Pana kupiłem moją 555. Potem jeszcze ją widziałem na tablicy, nawet chodziła mi po głowie jeszcze, bo cena mocno spadła, potem widziałem ją u kogoś innego za dwa razy więcej. Bardzo dobrze, że w końcu wylądowała w dobrych rękach. Dbaj o nią :) Gratulacje!!!
A gdzie dokładnie kupiłeś swoją. Pytałem się faceta czy nie miał innych moto na sprzedaż ale nie. Chyba że to ten drugi bo fakt faktem stan nie za rewelacyjny a chciał wydrzeć sporo grosza.
-
sa kolego choroby niewyleczalne....
a żony motoroholików maja do wyboru...
albo przyjąć do wiadomości że masz nałóg...
albo zabronić ci i tylko patrzeć jak wpadniesz a jakiś hazard AA czy THC....
tak więc twoja żona jest mądrą kobietką :) w zamian za wyrozumiałość umyj jej garnki czasem :)
a co do jawy...
ja moim zdaniem uważam że jest to najgorsze co może być... ja po prostu nie trawie tego modelu :)
to się łamie wygina pęka rozkręca koleboce...
no teksańska masakra z piłą motorową :)
po kroć bym wolał motorynke... a jeszcze z 019 :) łuch... malina:)
-
Motonita nie znasz sie :P tóz jawa kaczka to najładniejszy motorower z tego okresu. Faktycznie do jazdy codziennej zbytnio sie nie nadaje ale za to nadrabia wyglądem.
-
a co do jawy...
ja moim zdaniem uważam że jest to najgorsze co może być... ja po prostu nie trawie tego modelu :)
to się łamie wygina pęka rozkręca koleboce...
no teksańska masakra z piłą motorową :)
po kroć bym wolał motorynke... a jeszcze z 019 :) łuch... malina:)
Lubisz 019. Nienawidzę szczerze i z całego serca tego silnika. Ma wiele zalet, moc, 3 biegi itd ale w porównaniu z 023 czy 025 jest koszmarnie awaryjny. Jest to zasługa części które są dostępne, po prostu nikt tego idealnie nie robi, o skrzynie mi tu chodzi. Rozmawiałem z mechanikami którzy pracowali w dawnym "serwisie fabrycznym", oni też mają ta samo zdanie, gdyby ten silnik był zrobiony z lepszych materiałów to miałby racje bytu. A tak to nawet Dezamet nie miał na niego pomysły i kupowali silniki z Jawy :D
Co do motorynki to mam jeszcze jedną, gdyby miejsce pozwoliło nie sprzedałbym jej ani żadnego innego motoru ale wtedy musiałbym wynająć chyba hangar po biedronce aby to wszystko trzymać a co do samej pancerki to raz że jest ładna a dwa to muszę w końcu utrzeć nosa pewnemu Panu na Simsonie Schwalbe. Motorynka nie miała szans, CZ to inna klasa a Jawka zawsze miała dość mocy aby Szwaba wyprzedzić ;D
-
Jawka jeździ, świeci, trąbi i hamuje. I szuka nowego właściciela.
http://olx.pl/oferta/jawa-typ20-CID5-ID70fJd.html
Nie jestem na razie w stanie ogarnąć tego co mam a szkoda żeby się marnowała.