Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Ciastek w Stycznia 22, 2014, 12:03:12
-
Cześć!
mam kurtkę skórzaną (skóra bydlęca). Czy jest możliwe wszycie do niej ochraniaczy (protektorów) na barki i łokcie? Jeśli tak, to:
1. gdzie szukać (jestem z okolic Katowic),
2. jakiej ceny (mniej wiecej) się spodziewać?
3. Jakie protektory kupić? Jakich unikać?
-
Wszystko jest możliwe.
-
Ja osobiście spotkałem się z tylko z protektorami wkładanymi do specjalnych kieszeni i według mnie musiałbyś wszyć kieszenie i do nich dopiero później włożyć protektory.
-
no ok czyli kupić protektory, krawcowa uszyje kieszenie i wszyje w kurtkę. Dzisiaj o tym pomyślałem, wiadomo i dopiero rozważam temat. Kurtki wiadomo mają rozmiarówki, a protektory?
-
Czy nie zastanawiałeś się aby jednak kupić kurtkę, która została zaprojektowana specjalnie na motocykl i fabrycznie zostały w niej przewidziane ochraniacze?
Wszystko można jeśli się chce i oczywiście możesz wszyć sobie ochraniacze, co będzie mniej lub bardziej karkołomne w zależności od kroju kurtki i umiejętności krawcowej. Problemem jednak pozostanie kwestia, czy w momencie ewentualnego wypadku będą one działały tak, jak trzeba i chroniły to, co trzeba, czy może przesuną się narażając Cię na niemiłe doświadczenia.
Sugerowałbym Ci raczej zakup kurtki z ochraniaczami niż takie "kombinowanie".
-
Protektory - oczywiście z atestem, na plecy nie bierz "gąbki", ja mam SaS-Tec. Wszyć to jedno a wszyć w dobre miejsce to drugie. Następna kwestia to czy to wszystko się zmieści protektor ma swoje gabaryty. Jeszcze inna kwestia to ta że kurtki motocyklowe są inaczej szyte - inne nici inny szew.
-
No właśnie...Kurtka którą mam wygląda na motocyklową ale nie ma właśnie protektorów, nie mam zamiaru jeździć jak pajac w eleganckiej skórzanej kurtce z wszytymi ochraniaczami. Chyba lepiej będzie kupić inną kurtkę albo jakąś "zbroje" pod kurtałe.
Jeszcze jedno pytanko:
Jak taka kurtka ze skóry bydlęcej zachowa się przy upadku i poślizgu? Ochroni w jakikolwiek sposób czy nie ma co się łudzić?
-
Jak bedziesz miał szlifa po trawie to coś tam cię ochroni :), na asfalcie, niewiele :(
osobiscie też śmigam w skórzanej ;)
http://allegro.pl/promocja-meska-skorzana-kurtka-ramoneska-4xl-w20-i3869516454.html
-
też jeżdże w ramonesce, tylko ja mam ją z grubszej skóry uszytą ;D
-
Ciastek (http://www.jawacz.pl/profile/Ciastek/)
Z tego co mi się wydaje to ja mam kurtkę z bydlaka ;D Pewien nie jestem, bo znawcą nie jestem :D Protektory mam tylko na barkach ale podczas szlifu na MZ przy jakiś 40-50km/h nic mi się nie stało. Mało tego jeansy lekko się przytarły a na skórze nie było śladu po upadku.[/font][/size]
-
Zaczynam mieć wrażenie, że staracie się chłopaka przekonać, że jazda bez ochraniaczy jest spoko, bo któryś z Was miał fart...
Wychrzaniłem się dawno temu przy prędkości dosłownie 20 - 30 km/h (udało się do tylu wyhamować) Jechałem w jeansach i skórze takiej zwykłej. Obtarcia i potłuczenia goiły się przez dłuższy czas mimo, że "niby nic się nie stało". Cieszę się, że tylko tak się skończyło. Od tamtej pory jeżdżę zawsze w porządnych ciuchach z ochraniaczami.
Do tego też zachęcam, bo w tym nie chodzi o to ile razy udało się komu wyjść cało w byle szmacie na plecach, ale o to, aby w razie braku dotychczasowego farta zwiększyć swoje szanse na powrót cało do domu i rodziny.
Kup sobie profesjonalny ciuch - na zdrowiu nie należy oszczędzać.