Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: marcinek556 w Stycznia 12, 2014, 19:57:01
-
Witam jestem posiadaczem cz 350 .
Otóż kupiłem ja i miał być tylko zapłon do ustawienia, więc to zrobiłem..
CZ po wielu kopnięciach odpaliła na lewy cylinder, prawy nie daje znaku życia.
A więc rozebrałem prawy cylinder okazało się ze tłok był strasznie zajechany, a więc kupiłem nowy (cylinder nie miał rys brak stopnia) no i poskładałem ponownie ustawiłem zapłon i nic
gdy próbuje ja na pycha zapalić to aby strzela z tłumika .
nie wiem co dalej robić :(
czyżby to wał?
Poprawiłem błedy i składnię.Kanter
-
Podlej paliwo pod świece. Jaki to model CZ?
Jakie wartości ustawiłeś dla zapłonu?
Jak strzela może też być wina gaźnika.
-
Ustawialem według tego
http://jawa-cz.site90.com/ust%20zaplonu.htm (http://jawa-cz.site90.com/ust%20zaplonu.htm)
gaznik czysciłem .
Chociaż zauwazyłem ze dysza od dołu była jakby lekko przegieta i byla strzasnie zjechana od odkrecania .
paliwo podlewałem
-
a iskra jest na prawym cylku?
-
Tak iskra jest bardzo dobra .
-
No to zapłon do "dobrego ustawienia" dalej nie wiem jaki masz model.
-
Sprawdź platynki czy nie mają przebicia, ustaw zapłon, wyczyść i wyreguluj gaźnik ;)
-
Wymieniłeś tylko jeden tłok? ::)
-
Gwoli ścisłości - 0,35 mm platyny mają mieć w maksymalnym rozwarciu , nie w GMP , ale jak nie ustawiłeś kosmicznej przerwy to powinno działać .
Mi się wydaje że najlepiej to żeby ktoś z doświadczeniem popatrzył na ten silnik , bo boję się że nie będzie go tak całkiem łatwo uruchomić . Na platynkach to niejeden zęby już zjadł =|
Najgorzej że nie kupiłeś jej odpalonej ... ale mam nadzieję że chociaż niedrogo .
Popatrz za takimi prostymi rzeczami - czy fajki na świecach nie są odwrotnie , czy kompresja jakaś jest na drugim garze , czy jak przytkniesz ręką gaźnik to czy ssie z dolotu itp .
Z wałem mogą być trzy problemy :
- nieszczelny uszczelniacz labiryntowy między cylindrami
- luzy , na łożyskach i korbach
- bicia / niewyrównoważenie albo krzywy / przekręcony czop .
Najczęściej jak silnik nie chce dawać mocy ssącej w dolocie to przyczyną jest albo brak komprechy , albo to uszczelnienie między garami (ewentualnie simmery) , ten labirynt jest bardzo ważny dla tych dwucylindrowych silników =) Ale jeśli ssanie jest to nie szukałbym w wale , jak nie ma pionowych luzów na korbach to powinno być ok . Raczej gaźnik lub/i zapłon trzeba ustawić .
-
Ja posiadam jawę ts 350 638 (od 2 miesięcy) i miałem ten sam problem.
Mi także motor nie palił na prawy cylinder.
Kupiłem więc nowe przewody WN, nowe platynki, nowe kondensatory, nowe fajki, sprawdziłem cewki (zamieniając je stronami) i nic to nie pomogło.
Wszystkie te rzeczy postanowiłem wymienić gdyż wg mnie tak nie powinno być, tzn:
- przewody WN nie były takie same
- przewód jednego kondensatora był przerwany, skręcony i owinięty taśmą izolacyjną
- na platynkach praktycznie nie było plastikowych elementów które przylegają do krzywki
Zapłon regulowałem przy pomocy głębokościomierza zegarowego(2,7mm wyprzedzenia) . Przerwy na platynkach 0,35mm - Brak jakiejkolwiek poprawy
Swiece 2 komplety: 2x b6hs i 2x b8hs - prawy garnek dalej bez znaku życia.
Następnie wymieniłem simmering z prawej strony wału - Dalej nie było poprawy.
Gaźnik pożyczyłem od kolegi z działającej jawy - Brak poprawy
Sprawdziłem także ładowanie, okazało się w porządku
Nie miałem więcej pomysłów więc rozebrałem silnik.
Zajęło mi to trochę czasu, ale okazało się że labirynt na wale był w opłakanym stanie( bardzo duży luz). Zapakowałem wał i wysłałem do pana Marka (markoltent10). Po jego oględzinach okazało się że wał prawdopodobnie był "rozkładany i składany" młotkiem,
Po regeneracji wału złożyłem silnik i w końcu chodzi.
Oba cylindry cykają aż miło zarówno na świecach b6hs jak i na b8hs
Mój gaźnik, którego sam regulowałem też jest ok.