Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Modyfikacje / Usprawnienia => Wątek zaczęty przez: nestor.mariusz w Stycznia 10, 2014, 23:23:13
-
W tym wątku zamieszczę docelowo instrukcje krok po kroku. Na chwilę obecną kilka zdjęć na zachętę.
(https://http://www.nakolach.pl/jawa/usprawnienia/poduszki/DSC02245.JPG)
(https://http://www.nakolach.pl/jawa/usprawnienia/poduszki/DSC02247.JPG)
(https://http://www.nakolach.pl/jawa/usprawnienia/poduszki/DSC02248.JPG)
(https://http://www.nakolach.pl/jawa/usprawnienia/poduszki/DSC02250.JPG)
(https://http://www.nakolach.pl/jawa/usprawnienia/poduszki/DSC02258.JPG)
(https://http://www.nakolach.pl/jawa/usprawnienia/poduszki/DSC02260.JPG)
(https://http://www.nakolach.pl/jawa/usprawnienia/poduszki/DSC02262.JPG)
(https://http://www.nakolach.pl/jawa/usprawnienia/poduszki/DSC02264.JPG)
(https://http://www.nakolach.pl/jawa/usprawnienia/poduszki/DSC02268.JPG)
-
PKP
-
wydechy też elastycznie będą ?
-
Ja nie mam poduszek i nic mi nie wibruje. Może są też inne czynniki odpowiadające za wibracje.
-
Wał
-
Super Mariusz, uśmiechnę się do Ciebie później o konkrety, bo mam ramę przed malowaniem i kusi mnie żeby na Kamieńsk złożyć coś nowego . Tłumiki też będziesz izolował czy zostawiasz tak, jak w fabryce wymyślili?
-
Wydechy też elastycznie. W kolejnym odcinku ---> jutro
Co do samych wibracji to już nie jedną Jawą jeździłem i nie mówcie, że nie wibrują. Wiadomo, że się człowiek przyzwyczaja.. ale jak się przesiądzie na Yamahę (a to jeszcze 1 cylinder), to różnica jest kolosalna (na korzyść Yamahy)
wiem, wiem, zaraz przyjdzie Holger i powie, że mu nie wibruje i basta... i w ogóle chodzi na wodę, a przepały robi w domu, żeby powietrze odświeżyć :P
-
Dam Ci się karnąć, to zobaczysz! Yamaszkę XT 350 mamy i wibruje bardziej niż moja 634. Ale spoko, to nie krytyka - projekt jest super! Ja też z nudów robię przy motorze wiele "niepotrzebnych" rzeczy i rezultat zawsze mi się podoba :)
A poza tym żeliwo chyba i tak mniej wibruje!
Scaliłem w 1 - v_Mzl
-
U mnie po założeniu Soveka wibracje praktycznie znikły. Ale w CZ jak dałem trochę za wczesny zapłon to tak wibrowała że aż się raz poodkręcały śruby w regulatorze napięcia.
-
No i taki pomysł mi się podoba. Czekam na więcej informacji, i kibicuję. ;)
-
Czeski twin generuje tylko good vibrations wiec po co je zwalczać ;)
-
Pomysł fajny , będzie poduszkowiec ;D
-
Wydechy też elastycznie. W kolejnym odcinku ---> jutro
Co do samych wibracji to już nie jedną Jawą jeździłem i nie mówcie, że nie wibrują. Wiadomo, że się człowiek przyzwyczaja.. ale jak się przesiądzie na Yamahę (a to jeszcze 1 cylinder), to różnica jest kolosalna (na korzyść Yamahy)
wiem, wiem, zaraz przyjdzie Holger i powie, że mu nie wibruje i basta... i w ogóle chodzi na wodę, a przepały robi w domu, żeby powietrze odświeżyć :P
Bardzo proszę bez złośliwości i uszczypliwości ;D,co do wibracji mojego silnika to po wymianie tłoków wibracje są trochę bardziej odczuwalne,choć nadal w granicach rozsądku ( w pięty mnie nie drapie :D),co do spalania to pali tyli ile wleję-średnio między 4,2 a 5 l,choć wracając z Koszelanki wyszło ponad 6 l ( cały czas pod wiatr).
Co do Twojego rozwiązania to prawdę mówiąc bardzo mi się podoba,czekam jednak na testy drogowe i wytrzymałościowe ;)
-
Ja tam lubię jak mi wibruje po jajkach :D
Pomysł spoko czekam na szczegóły.
-
Wydechy też elastycznie. W kolejnym odcinku ---> jutro
Co do samych wibracji to już nie jedną Jawą jeździłem i nie mówcie, że nie wibrują. Wiadomo, że się człowiek przyzwyczaja.. ale jak się przesiądzie na Yamahę (a to jeszcze 1 cylinder), to różnica jest kolosalna (na korzyść Yamahy)
wiem, wiem, zaraz przyjdzie Holger i powie, że mu nie wibruje i basta... i w ogóle chodzi na wodę, a przepały robi w domu, żeby powietrze odświeżyć :P
Poproszę o dalsze zdjęcia, ja jestem ciekaw jak to wygląda i oczywiście jakie są ostateczne wyniki. Proponuję filmik z położeniem jakiejś rzeczy na kanapie i gazowanie :)
-
Dam Ci się karnąć, to zobaczysz! Yamaszkę XT 350 mamy i wibruje bardziej niż moja 634. Ale spoko, to nie krytyka - projekt jest super! Ja też z nudów robię przy motorze wiele "niepotrzebnych" rzeczy i rezultat zawsze mi się podoba :)
A poza tym żeliwo chyba i tak mniej wibruje!
Scaliłem w 1 - v_Mzl
Przejedź się moim żeliwem ze źle zrobionym wałem i tłokami almota. Zmienisz zdanie. A jak coś zobaczysz w lusterkach przy 100 km/h to piwo gratis.
-
Trochę pojeździłem po autostradach i generalnie jest lepiej, to znaczy w lusterkach już widać bez problemu, ale jednak jeszcze na stopy coś tam przenosi. Gumy do tylnego mocowania mogły by być jednak trochę grubsze.
http://wibroszczel.pl/uploads/wibro/MCR.pdf (http://wibroszczel.pl/uploads/wibro/MCR.pdf) te najmniejsze - gumy mocowania silnika.
Do mocowania tłumika zastosowałem podobne tylko na otwór 10mm i srubę M6. Z jednej strony rozwierconego mocowania tlumika wlożyłem taką gumową tulejkę w kształcie "grzybka" a z drugiej strony po dwie podkładki gumowe. Całość trzyma się dość sztywno, ale zarazem elastycznie.
Do pełni szczęścia trzeba by jeszcze jednak podwiesić podnóżki na gumach.
-
A czy nie były fabrycznie montowane w TSkach takie gumy z przodu silnika ograniczające wibracje ? -kiedyś miałem taką ładną założoną i do niej przykręcone krótsze "uszy" trzymające silnik...
Ciężko znaleźć taką gumę na alledrogo lub gdziekolwiek bo chętnie bym zamontował...
-
A czy nie były fabrycznie montowane w TSkach takie gumy z przodu silnika ograniczające wibracje ? -kiedyś miałem taką ładną założoną i do niej przykręcone krótsze "uszy" trzymające silnik...
Ciężko znaleźć taką gumę na alledrogo lub gdziekolwiek bo chętnie bym zamontował...
przez jakiś czas były montowane ale to nie było do końca dobre rozwiązanie bo tył był cały czas na sztywno
-
Dam Ci się karnąć, to zobaczysz! Yamaszkę XT 350 mamy i wibruje bardziej niż moja 634. Ale spoko, to nie krytyka - projekt jest super! Ja też z nudów robię przy motorze wiele "niepotrzebnych" rzeczy i rezultat zawsze mi się podoba :)
A poza tym żeliwo chyba i tak mniej wibruje!
Scaliłem w 1 - v_Mzl
Przejedź się moim żeliwem ze źle zrobionym wałem i tłokami almota. Zmienisz zdanie. A jak coś zobaczysz w lusterkach przy 100 km/h to piwo gratis.
Kichau rozpatrywał raczej silnik z dobrze zrobionym wałem.
Przednie poduszki z czego pochodzą??
Popróbuj np. z dwiema poduszkami z przodu lub bez tylnych dolnych gum.
-
A czy nie były fabrycznie montowane w TSkach takie gumy z przodu silnika ograniczające wibracje ? -kiedyś miałem taką ładną założoną i do niej przykręcone krótsze "uszy" trzymające silnik...
Ciężko znaleźć taką gumę na alledrogo lub gdziekolwiek bo chętnie bym zamontował...
przez jakiś czas były montowane ale to nie było do końca dobre rozwiązanie bo tył był cały czas na sztywno
Hmmm, stwierdzono, że lepiej jak silnik jest przymocowany na "sztywno" niż z zastosowaniem z przodu amortyzacji? -wydaje mi się,że lepiej jak silnik chociaż na przodzie miał amortyzację...
-
A czy nie były fabrycznie montowane w TSkach takie gumy z przodu silnika ograniczające wibracje ? -kiedyś miałem taką ładną założoną i do niej przykręcone krótsze "uszy" trzymające silnik...
Ciężko znaleźć taką gumę na alledrogo lub gdziekolwiek bo chętnie bym zamontował...
przez jakiś czas były montowane ale to nie było do końca dobre rozwiązanie bo tył był cały czas na sztywno
Hmmm, stwierdzono, że lepiej jak silnik jest przymocowany na "sztywno" niż z zastosowaniem z przodu amortyzacji? -wydaje mi się,że lepiej jak silnik chociaż na przodzie miał amortyzację...
To nie jest dobre, lepiej niech w ogóle nie ma amortyzacji, niż tylko z przodu, bo wtedy naprężenia zmęczeniowe na tylnych mocowaniach silnika będą dużo większe niż normalnie. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem jest silnik w całości powieszony na gumach :)
-
Hmmm, stwierdzono, że lepiej jak silnik jest przymocowany na "sztywno" niż z zastosowaniem z przodu amortyzacji? -wydaje mi się,że lepiej jak silnik chociaż na przodzie miał amortyzację...
Tylko tak jak muczos pisze że tylne mocowania wtedy dostają pięknie po tyłku.
Amortyzacja samego przedniego uchwytu sprawdziła by się w cezetkach 175tkach i 350tkach ponieważ mają tylny uchwyt montowany na osi wahacza i jest on ruchomy. W takiej 175tce można by troszkę wzmocnić tylny uchwyt, wyrzucić całkowicie przedni i zastosować poduszkę np od mz montowaną do głowicy bo jest na to troszkę miejsca :P
-
u mnie tylne mocowanie było pęknięte (oryginalnie przod silnika mialem na tej "przejsciowce" z tworzywa i któtkich łapach).
A widziałem już kilka takich pękniętych mocowań z tyłu, nie jest to odosobniony przypadek.
Jak już wyżej pisali - albo całość podwieszona, albo całość na sztywno.
-
No tak,macie rację -logicznie rzecz biorąc wtedy całe drgania przenoszone są na tył silnika...
-
Czekam na relację. Przede wszystkim interesuje mnie cena tych wibroizolatorów.
Od dłuższego czasu myślałem nad takim czymś lecz nie bardzo wiedziałem z kąd wziąć odpowiednie poduszki.
-
Witam. Przepraszam za odkop, ale interesuje mnie kilka szczegółów. Stąd pytanie do kolegi Mariusza. Czy mógłbyś podać dokładne wymiary gum do tylnego mocowania silnika? Pozdrawiam ;)
-
Jak odkopywać to dobre tematy! Mógłbyś opisać jak rozwiązałeś wydech?
-
Ja kombinuję jak zamontować podnóżki kierowcy na silentblokach, całego silnika nie chce mi się wieszać.
-
W sumie faktycznie łatwiej powiesić 2 podnóżki niż cały silnik z wydechem, ale wibracje na kierownicy pozostaną. :(
-
podwieszenie tłumików (mały update):
czerwone tuleje polimerowe
P.S. widoczny też uchwyt na rolkę prowadzącą łańcuch (temat na inny wątek).
-
Gdzie i po ile tuleje można nabyć? Potrzebne przeróbki w mocowaniu fabrycznych kominów?
-
Odlewane na zamówienie. Ceny już nie pamiętam. Tłumiki mogą być seryjne, ale trzeba przerobić tylne blachy mocujące
-
Można prosić o odświeżenie zdjęć montażu na poduszkach?
-
Przyłączam się. Może ktoś ma zapisane gdzieś.
-
Przyłączam się. Może ktoś ma zapisane gdzieś.
Ja mam.
-
Można prosić o udostępnienie? Jak to sie sprawuję po kilku latach?
-
zdjęcia
-
Nie silnik a kierownicę zamontowałem na gumach.
Zastosowałem wibroizolatory tzw T-block, oraz risery z suzuki gn250.
Półkę z jawy 640 dałem kumplowi do frezowania i wercenia otworów 20.4 mm.
(https://i.postimg.cc/V5mZ3X2n/20230728-150131.jpg) (https://postimg.cc/V5mZ3X2n)
Założyłem po dwie gumki i przykręciłem risery.
(https://i.postimg.cc/5XywhSB7/20230728-151725.jpg) (https://postimg.cc/5XywhSB7)
(https://i.postimg.cc/4m81yb7g/20230728-151745.jpg) (https://postimg.cc/4m81yb7g)
Wszystkie linki wystarczyły na długość, kierownica poszła 21 mm wyżej.
Dzięki czemu lepiej widzę w lustrkach.
Trzeba tylko wydrukować nową osłonkę.
(https://i.postimg.cc/ZCBNj542/20230728-172901.jpg) (https://postimg.cc/ZCBNj542)
Pierwsze testy drogowe wyszły pozytywnie. Przy 120 widać dość dobrze w lusterku co się dzieje z tyłu.
-
Fajnie wyszło
Masz zdjęcie z motóra
-
Fajnie wyszło
Masz zdjęcie z motóra
Jeszcze nie ;)
W następną sobotę jadę na Malczyce więc będzie test w drodze.
Mam też wszystko gotowe by zamontować podnozki przy użyciu podobnych wibroizolatorów. Może uda się przed zlotem jesiennym.
-
Fajnie wyszło
Masz zdjęcie z motóra
Jeszcze nie ;)
W następną sobotę jadę na Malczyce więc będzie test w drodze.
Mam też wszystko gotowe by zamontować podnozki przy użyciu podobnych wibroizolatorów. Może uda się przed zlotem jesiennym.
Chętnie to obejrzę na żywo :)
-
Się postaram!
-
Zrobiłem tą modyfikacje u siebie i po objechaniu 2 zlotów (około 2 tyś km) wracam do oryginału.
Wyczuwalne wibracje były dużo mniejsze ale pojawiły się inne problemy. Ano rozkręcający się silnik. Mimo śrub na klej odkręciły się głowice, kolanka, kruciec gaźnika i coś tam jeszcze.
Zostanie tylko kierownica na gumach.
Mocowanie tłumików i silnika wraca do oryginału.
-
Kufa. Bartek śledziłem twój temat i też zastanawiałem się nad podobną modyfikacją w moim czerwonym zaprzęgu w 638. Po twoich testach temat porzucam trochę jestem zaskoczony takim obrotem sprawy. Nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. W etz na wolnych obrotach silnik skacze jak stara k.. a śruby się nie rozkręcają. Ciekawe.ciekawe. a nabyłem na zlocie wsk w świdniku krótkie uchwyty silnika z gumą amortyzującą z myślą że je wykorzystam po modyfikacji. Ale widzę że to strata czasu. Dziękuję za zamieszczony temat dogłębnie przetestowany. Ciekawe, ciekawe.
-
W poprzednim roku objechałem 3 zloty, wszędzie było daleko. Nic się nie działo.
Zrobiłem ta modyfikacje przed letnim.
Na powrocie zluzowała się głowica i kruciec gaźnika.
W drodze na jesienny zluzowały się flansze kolanek.
Może to dlatego że zapierdalam...
Dodatkowo zastosowane wibroziloatory zaczęły się rozwarstwiać ścinać.
Jeden z nich należałoby już wymienić, koszt nie duży ale roboty sporo. Także zamiast wibro wstawiam stalowe tulejki i ogień. A jak mi coś odwali będę kombinował
-
Nie ty jeden zapierdalasz. Widocznie knedel nie lubi luźnych mocowań. Choć dotąd myślałem że jest na odwrót. Czyli sztywne połączenia mają większą tendencję do luzowania się. Widocznie żyłem w błędzie.
-
No innego powodu nie widzę.
-
W moim kobuzie po 3 dyniowym zlocie w Świdniku połowa śrub była poluzowana a 2 nakrętki od tylnego błotnika znikły wogóle. Klakson się odkręcił i śruby klamek dprzęgla i hamulca wykrécily się dobrze że nie zgubiłem. Na koniec kobuz miał kraksę wybił dziurę w ogrodzeniu i zrobił kozła. Straty prawie żadne rozbite szkło reflektora i złamana rurka kierunkowskazu eygoęta lewa stopka kierowcy poza tym nic. Kierowca wyszedł z tego cało i wypłacił 250 za szkody
Silnik 175 ma mocne wibracje i jest mocowany na sztywno łącznie z układem wydechowym. A jeszcze pytanie czy czasem nie masz zastosowanych śrub nakrętek nierdzewnych?. Bo one mają tendencję do odkręcania się.
-
Nakretki głowic normalne
Reszta nierdzewne, ale na kleju.
-
Zmień śruby albo klej.
-
Niby tak, ale już mi się nie chce ;D
-
Bartek musiałeś przez pomyłkę wziąć śrubki od KTMa.
Powszechną wiedzą jest że w KTMach odkręcają się śrubki.
-
Klej anaerobowy puszcza pod wpływem gorąca na głowicy.
-
Klej anaerobowy puszcza pod wpływem gorąca na głowicy.
Tam są nakrętki samo kontrujące, klej był dodatkowo.
Tak czy siak ja od tego pomysłu odchodzę.
-
Moja pierwsza styczność z jawą 350ts. To był 91 rok starszy kolega kupił piękna czerwoną jawę 638 przywiózł mnie do domu ze szkoły w Krakowie 40km
Pamiętam jak wibrowały stopki i chwyty pasażera, ręce cierpły a nogi ciężko było utrzymać na stopkach bo zjeżdżały od wibracji. Jawa ryczała jak wściekła, nawet nie czuła 2 osób, czuło się tą moc i wibracje. Na tyle aż dudnialo w głowie. Miałem wtedy MZ 250 es Trophy. To była przepaść jeżeli chodzi o jazdę i walory użytkowe, jakby skok o epoké do przodu. Ehhh to były piękne czasy. Liczyło sie tylko paliwo i motór.
-
Witam. Bedzie to juz 10 lat jak swoja cz 350 przebudowywałem i silnik również objęły modyfikacjie - mianowicie komora spalania i mocowanie silnika do ramy poprzez tuleje metalowo-gumowe. Mineło 10 lat i kartery istnieja i nic nie popekały jak co po niektórzy zapewniali na 100 procent. do dnia dzisiejszego moto śmiga i nadal ładnie pracuje, Powiem to co zawsze mówiłem- warto wcielać swoje pomysły nawet jeśli pewna grupa hajtuje Twoje pomysły, ostatnie 10 lat tp potwierdza. Pozdrawiam.
-
Witam. Bedzie to juz 10 lat jak swoja cz 350 przebudowywałem i silnik również objęły modyfikacjie - mianowicie komora spalania i mocowanie silnika do ramy poprzez tuleje metalowo-gumowe. Mineło 10 lat i kartery istnieja i nic nie popekały jak co po niektórzy zapewniali na 100 procent. do dnia dzisiejszego moto śmiga i nadal ładnie pracuje, Powiem to co zawsze mówiłem- warto wcielać swoje pomysły nawet jeśli pewna grupa hajtuje Twoje pomysły, ostatnie 10 lat tp potwierdza. Pozdrawiam.
Zasadnicze pytanie ile kilometrów zrobiłeś przez te 10 lat?
-
przez pierwsze 5 lat CZ była moim jedynym motocyklem do wyjazdów i troche km wpadło, ale oczywiscie licznik musiał paść i potem inny, teraz trudno mi wyliczyć ile km ,ale nie mało. Przez kolejne 5 lat Honda i CZ w użytku były. Suma sumarum moje modyfikacje się sprawdziły -wbrew opini niejednego użytkownika tego forum- po prostu wiedziałem co robię a nie jak niejeden oceniający wyrażał tylko swoje czysto teoretyczne wywody. Fajnie że tak po już naprawde wielu latach można skonfrontować swoją i czyjąś wiedzę. Pozdrawiam i życzę wielu zrobionych km na knedelku
-
Wrzucisz jakieś fotki jak to w Čezecie wygląda?
-
witam, jutro wrzucę, rzadko tu zaglądam i dlatego tak późno odczytuję i odpisuję. Pozdrawiam.
-
Zrobię podejście nr 2.
Tylko ogarnę to na poliuretanach.
Dorobi się kilka tulei.
-
Dawałem sinenbloki Z malucha z przedniego resora.
-
Bartek a po twoich modyfikacjach cokolwiek się zmieniło jeśli chodzi o komfort użytkowania?
-
Zdecydowanie było lepiej.
-
Lepiej to określenie względne. Wiesz Bartek. Za starych czasów pamiętam że dziewczyny bardziej pchały nie na Jawę niż na etz, właśnie przez to że bardziej wibrowały.
-
Ciężko mi to określić ;) zdrowo zapierdalałem więc i tak wibrowało.
Po modyfikacji mocowania kierownicy oraz silnika było zdecydowanie lepiej bo było coś widać w lusterkach a nie tylko rozmazane obrazki.
Nogi też mniej dostawały po dupie, ogólnie modyfikacja na plus ale do dopracowania :)
-
a ja tak sobie myślę że kupę to da :P
-
Kupiłem poliuretan o twardości 80SHA wałki o średnicy 30 mm. Będziemy toczyć.
-
Twarde tuleje niewiele poprawią, miękkie będą się wygniatać i kosić silnik. Może przerobić tylne mocowanie silnika na wahliwe góra dól a przodnie mocowanie na poduszce gumowej. Podobnie jak jest to w tfu mz
-
Twarde tuleje niewiele poprawią, miękkie będą się wygniatać i kosić silnik. Może przerobić tylne mocowanie silnika na wahliwe góra dól a przodnie mocowanie na poduszce gumowej. Podobnie jak jest to w tfu mz
Bana?