Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Energizer w Sierpnia 17, 2007, 13:57:05
-
Przeczytałem dziś na Interi
http://motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/grozil-ze-zakopie-mnie-w-lesie,961183,415
Jak bym mu kaskiem zapier.... przez łeb tak aby się o 180 stopni obrócił, frustrat - matkojebca <hammer>
Ludzie co w tym kraju się dzieje; co to za naród ....Druga wojna chyba trwała za krótko .... <evil>
-
taki jest juz motocylkisty... zawsze trafi sie debil ktory z zazdrosci moglby zabic motocykliste bo on ma puszke a my moto... a najlepsze jest to ze jak ci sami ludzie ktorzy odgrazaja sie nam na drodze jak zobacza nasz sprzet przy pubie a ich love blondyna malo sie nie posika bo taki motocykl to on tez zachwala oglada jest zachwycony... a za dwie godziny gotowby Cie zabic...
-
Ja wiem. Przemoc nie rozwiązuje problemów. Ale na takich?
Dobrze że Gośc sie nie nadział na ozbrojonego motocykliste. Bo kurtka motocyklowa. Spodnie z ochraniaczami. W przypadku ataku robią za zbroje :> Kask jak przyłbica :> Jedno pociągnięcie z glana albo innego mocnego buta i gość leży :>
W takiej sytuacji dobrym rozwiązaniem jest szybkie przewrócenie motocylka na środku jezdni w poprzek tamując cały ruch i robiąc korek. O ile nie chcemy uciekać :>
-
pier..... kut...s !!!!!!!
brak słow :-/
-
Nawet się nie odzywam. Zeby tak zamianili sie rolami to by smadrzal kuta*** <furious> :-/
-
trzeba by było jezdzic na moto w z takimi akcesoriami jak u mnie w awatarze
-
Niestety ludzi niezrównoważonych psychicznie na drogach nie brakuje.
Trzeba się mieć na baczności i czasami myśleć za innych.
<mur>
-
Mial gosciu spisac od tego palanta (nieobrazajac gry :> ) numery rejestracyjne, i wrzucic na jakies wieksze forum motocyklowe tamci by sie juz nim zajeli. A jesli mial swiadkow to do sadu z takim.
Z doswiadczenia nie mojego na szczescie powiem. ze lepiej jest sie lekko postawic i zebrac ze dwa ciosy najlepiejm miec swiadkow i zadzwonic po paly i oddac goscia do sadu. Kolega juz tak zrobil dwa razy i musieli placic tacy agresorzy po kilka tysiecy zl na cele charytatywne.
Sa metody na takich, by nastepnym razem pomysleli.
-
Powiem mniej oględnie.
Trzeba było gościa od razu kopnąc w jaja.
Zło trzeba tłumic w zarodku.
<furious>
-
Ja bym tam zamontował karabin Gatlinga na moto i jakby jakiś pier... mi wyskoczył na jezdnie to jedna ułamek sekundy na spuście i kolesia nie ma.
-
w pale sie nie mieści!!! <mur>
i ludzie nie zareagowali!?!? <furious>
gdybym ja był świadkiem takiego zdażenia to by gościowi na miejscu wypier....ł, a jak nie to dryng na 997.
takich to powinni w wariatkowie zamykać!!!
a ja nie mam nic do kierowców, są spoko <cheers> oczywiście poza takimi przykładami. <hammer>
-
No szkoda słow ku...a co się dzieje. Często zastanawiam się co i gdzie sobie w motocyklu schować żęby na takiego młota mieć w zanadrzu. Nie wiem czy koledzy widzieliście ale podobna sytuacja miała miejsce kilka tygodni temu z tym że efekt był dużo gorszy bo śmiertelny dla motocyklisty- powód oczywiście "z pod świateł". Zastanawiam się czy zaostrzenia przepisów dotyczących prawa jazdy nie jest celowe w jakimś stopniu -samochód to taka namiastka broni palnej ogólnodostępnej dla wszystkich, zabic można? Można. Uszkodzić można? Można. Kalectwa nabawić kogoś też się daje samochodem. Co ciekawe to np kierowcy popularnie zwanych tirów (w moim odczuciu jedni z bardziej kulturalnych grup na drodze) rzadko robią problemy wszystkim "mniejszym" (nawet motocyklistom). A dlaczego? bo to czesto gęsto ludzie posiadający wyobrażnie pomyślunek móżg, który jest używany do zdecydowanie wiekszej ilości funkcji niz wciskanie gazu do podłogi i zmienianiu "cedeków w plajerze". A kolesie w puszkach (oczywiście najszybsze w okolicy w jego mniemaniu) nie zdaje sobie taki jeden i trzeci sprawy z tego że z pod świateł rzadko który motocykl ma realne szanse zostać z tyłu (średnio obecne motocykle przyśpieszają do 100km/h w niespełna 4sek.- bez żartów ale to prawie jak F1). I co taki frustrat jeden i trzeci ma zrobić w swoich dwudziesto kilku letnich super extra nówkach od dziadka kupionych za 200 "ojro" ma zrobić? A no ma kilka możliwości: albo realnie popatrzeć na sytuacje (pojemności silnków: swój- motocykla, masy pojazdów: swojego- motocykla, i na koniec mocy i osiągów silnika swojego i motocykla) oczywiście to takie pobożne życzenia z mojej strony. Zdecydowanie czesciej jest tak że w mózgu (a raczej jego resztkach ) takiego delikwenta pojawia komenad "pokaż temu wariatowi na dwóch kołach kto jest szybszy". Nie daj Bóg jak nie dojdzie taki król sprintu biedaka na prostej tylko pod światłami, wtedy to już tragedia pewna...
Mam czasem wrażenie że Freud (którego osobiście uważam za starego zboczka) miał racje jeśli chodzi o facetów i samochody. A juz wogóle rozumiem tirowców którzy na radiu czesto sobie rzucają "o widziałeś kolego ten to dopiero ma kompleks małej pały"
-
i wez tu czlowieku nie badz chamem...jak bym mu wypalil to by mu wszystkie zeby wypadly....ja pier** co za ludzie....sytuacje mozna jeszcze tlumaczyc inaczej..a mianowicie poznan+koks+prochy= agresja....zjednoczmy sie i polozmy kres agresji!!! <mur>
-
dwa tygodnie temu ruszając a raczej probując ruszać (posiadacze TS wiedzą o co chodzi z tym sprzęgłem) na ulicy Piłsudskiego w Zamościu na skrzyżowaniu przy szpitalu miałem dziwną sytuację. Podobną do opisanej z początku ale na szczęście nie zaszło to co kolega motocyklista opisał w wymienionym artykule. W zasadzie to nie zwróciłem na to uwagi a szkoda bo dopiero kilka dni pó¼niej i po przeczytaniu powyższego artykułu zacząłem sie zastanawiać czy.... <furious>. Zaczynam domniemywać dlaczego nie tylko zamojscy motocykliści piratują w co najmniej 2-3.
-
komentarze pod artykułem w linku są takie jacy są własnie ci psełdokierowcy.
to zapowied¼ armagedon
-
Brak słów...
Tacy kolesie to debile, którzy po prostu według mnie są zazdrośni o to że my sobie możemy między samochodami przemknąć przez korek a oni muszą stać... I to ich najbardziej wkur***...
W sumie czy prawdo o ruchu drogowym nam tego zabrania??
-
zastanawiam sie gdzie tacy pacjenci sie rodza... dramat, im jestem starszy tym bardziej trace wiare w ludzi...
-
no koleś przesadził troche.. ja tez do kierowców nie mam nic ale jak widzę jakiegoś debila który puszką staje na zakręcie albo coś w tym stylu to mnie szlag trafia i odrazu mu daje znać że coś jest z nim nie tak
P.S: Rozztocz wejd¼ na wątek o zlocie w Krośnie