Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: semaj w Marca 03, 2006, 00:39:11

Tytuł: gdzie jest... hmmm.... bezpiecznik
Wiadomość wysłana przez: semaj w Marca 03, 2006, 00:39:11
Gdziekolwiek na sieci nie zajrzę do danych technicznych Jawy 638, widzę, że są bezpieczniki 15A i 8A.

Ale zaraz zaraz, parę dni temu zrobiłem instalację elektryczną od podstaw i jest w niej tylko jeden bezpiecznik - 15A.

Może tak jest dlatego, że wszystkie te dane techniczne dostępne na sieci pochodzą z jednego żółtego ¼ródła, nie powiem jakiego, bo mi to przez gardło nie przechodzi <lol>

Teraz poważniej: czy to ja jestem ślepy, czy nie ma tego 8A bezpiecznika ?????????
Tytuł: Odp: gdzie jest... hmmm.... bezpiecznik
Wiadomość wysłana przez: Brein w Marca 03, 2006, 08:23:33
8 była w 350 i pierwszych chyba TS-ach (ale to tylko spekulacja), a potem gdzieś zniknęła. W kazdym bąd¼ razie powinna znajdować się pod zegarami z przodu na wzór instalacji z 350-tki :) (choć fakt, że też nie spotkałem się z dwubezpiecznikowym TS-em)

A w żółtej książece (nie mylić z żółtym papierem) podejrzewam, że znalazła się przez przypadek. Może zabrakło kawy autorowi, czy cuś... ;)

No Semaj rada jest prosta: 1,5zł za gniazdo bezp. + bezpiecznik + 10 minut w garażu i problem z głowy :>

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: gdzie jest... hmmm.... bezpiecznik
Wiadomość wysłana przez: Sikor w Marca 03, 2006, 10:07:34
Powiem wam że kupiłem swoją jawe we wrześniu i kiedy zaczołem sie nią zajmować stwierdziłem że instalacjia jest w opłakanym stanie bezpiecznika nie było(w sumie niema do dziś) ale niedługo zamontuje tylko niewiem gdzie ?? musiałem połatać cała instalacje bo była tak namieszana że kiedy zapalałem długie to właczały się kierunkowaskazy a jak chciałem włączyć klakson to gotowąła mi sie woda w czajniku

Ogólnie to poprzedni właściciel niezbyt znał sie na mechanice naprawach i był bezguściem bo ciągle znajduje jakieś zaskakujące wiejskie patenty  <evil>
Tytuł: Odp: gdzie jest... hmmm.... bezpiecznik
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Marca 03, 2006, 18:29:00
no ten bezpiecznik to ma byc zaraz za akumulatorem na plusowym przewodzie
tego drugiego na schemacie do 638 jakos nie widze
 
ciekawe jest to ze na schemacie prostownik jest podpiety tez bezposrdenio do plusa aku z pominieciem bezpiecznika,
w sumie to chyba tak ma byc, bo gdyby sie przepalil bezpiecznik, to prostownik nie ma wtedy zasilania, a alternator caly czas sie obraca i moglo by powstac jakies przepiecie przynajmniej ja se tak tlumacze  :>
Tytuł: Odp: gdzie jest... hmmm.... bezpiecznik
Wiadomość wysłana przez: semaj w Marca 05, 2006, 00:00:27
No Semaj rada jest prosta: 1,5zł za gniazdo bezp. + bezpiecznik + 10 minut w garażu i problem z głowy :>


No dobra Brein.... ale po co???  <lol>

Chciałem tylko się upewnić, że nic nie przeoczyłem :)
Tytuł: Odp: gdzie jest... hmmm.... bezpiecznik
Wiadomość wysłana przez: szwed w Czerwca 08, 2011, 16:28:58
Witam, ja mam taki problem, ze niechcacy grzebiac przy klemie zrobilem zwarcie , srut i po krzyku, szukalem bezpiecznikow  dlugi czas i okazalo sie, ze zostal usuniety a czerwony  kabel z aku. zostal polaczony na krotko.
Mam takie pytanko co moglo ulec uszkodzeniu skoro nie ma bezp. a ja zrobilem zwarcie?
Serdecznie pozdrawiam
Tytuł: Odp: gdzie jest... hmmm.... bezpiecznik
Wiadomość wysłana przez: deejf w Czerwca 08, 2011, 16:32:31
Zależy co to za motocykl..

Generalnie - bezpiecznik montuje się na klamie pod którą jest większe obciązenie.

Zakładajmy że minus na masie masz - więc masz kleme na plusie (czerwonym kablu) więc musisz go przeciąć i w tym przewodzie ma być bezpiecznik.
Tytuł: Odp: gdzie jest... hmmm.... bezpiecznik
Wiadomość wysłana przez: Kanter w Czerwca 08, 2011, 17:01:48
mozesz miec jescze bezpiecznik na kierunkach...
Tytuł: Odp: gdzie jest... hmmm.... bezpiecznik
Wiadomość wysłana przez: szwed w Czerwca 08, 2011, 20:53:24
Wita, dziekuje za odpowiedzi;) no to juz wszystko wiem, moja JAWA to model 634-7 i normalnie bezpiecznik 15 A jest na plusie ( czerwony kabel ) zaraz przy aku. ( jest nawet takie wytloczenie zeby przyczepic aby nie latalo) ale moja Jawa zostala tego pozbawiona i kabel zostal ze soba zlutowany w miejscu bezpiecznika.
Wiec uzywajac zarówki i czerwonego kabelka przytykalem w roznych miejscach no i nie bylo masy;)
Oczyscilem styk przy aku ujemny i moja kochana Jawencja znow dziala!