Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Powitalnia => Wątek zaczęty przez: jawa23vondermustang w Grudnia 15, 2013, 14:13:10
-
Ahoj. Więc witam wszystkich serdecznie i miło mi że moge należeć do forum klubu jawa-cz. Nie moge sie doczekać zlotu który odbedzie sie nie wiem kiedy ale sie dowiem jak zapoznam sie z forum. Mam nadzieje że moja Jawa 23 Mustang z przebiegiem 10000km od ostatniej naprawy głównej sie dotoczy jakoś szcześliwie na zlot i powróce do domu ale póki co mnie nie zawiodła a zwiedziłem całą opolszczyzne- wspaniały motocykl produkcji z roku 1976. Kocham Jawe po wsze czasy bo na mature na niej jechałem egzamin zawodowy na kawalerke hahah :D nigdy nie zawiodła... Mam oprócz niej jeszcze WSK M06B3 z 84r póki co do malowania i rejestracji na zabytek. Pozdrawiam
-
Na maturę powiadasz... ;D ładna maszyna
pozdro z mazur :P
-
Witam z Zachodniego pomorza.
Ładny sprzęcik.
Co do zlotów, to zazwyczaj odbywają się one w 3 weekend kwietnia, czerwca oraz września.
Coś więcej na ten temat http://www.jawacz.pl/turystyka-spotkania-zloty/
-
Witam z Kluczborka.
Ładną masz tą Jawę. W Strzelcach mieszka Adam,też pozytywnie zakręcony na punkcie Jaw. :)
-
Cześć Kolego. Głogów z tej strony. Ładnie się prezentuje
-
Witam Strzelczanina z tej strony również Strzelce Op. sąsiad Adama z drugiego końca ulicy ;) jeszcze paru Jawerów i można zrobić jakiś zlocik albo i zlot na Opolszczyźnie
-
co do historii to jest to jedna z 1000 Jaw mustang fabrycznie nie blokowanych co trafiła do Polski (poznac mozna po tabliczce), stała kupe lat w stodole pod kocem w sianie zaachowała sie dość fajnie ale bak był zardzewiony. Brat go okupił od tego dziadka i ją odremontował do stanu by mogla jeździć. w 2008r ja sie za nia wziąłem i zrobiłem silnik i reszte kilka dni temu skończyłem siedzenie obijać elektryke i inne tam takie ale midzy czasie od 2008r nią jeździłem. 2lata temu był zrobiony ostatni remont natrzaskałem 10000km i ma sie bardzo dobrze póki co jedyna rzecz co z nią robiłem to wymiana tarcz sprzęgła co sie okazało nie było potrzeby bo tylko śruba mocująca kosz sie poluźniła i nie wysprzęglało ale i tak wymieniłem tarcze i łańcuszek oryginalny czeski favorit. Kolor jest oryginalny (nie oryginalny lakier) opony mam tez oryginały ale w magazynku te tutaj są kupione nie dawno temu. Miedzy czasie cewki swietlne były wymieniane i no amortyzatory co widać i instalacja bo stare amory były wybite ze koło o błotnik ocierało a instalacja sparciała i nic z niej... Ale nią jeźdze i jest to mój główny pojazd którym sie poruszam więc na uczenie do Opola (36km) spokojnie jade i dojade, wiadomo że zloty np Góra św. Anny w sierpniu też zalicze i inne tu poblisku a na wiosne i wakacje rozmyślam nad Kamieńskiem i oldtimerbazar w wrocku bo Piotra znam osobiscie wiec warto gościa odwiedzić bo robi cudowną rzecz że restauruje motocykle :) U mnie na wsi mieszka kumpel też ma Jawe TS 350 i bardzo dobrym stanie którą zrekonstruował. A ja kocham swoja Jawke i planuje zakup kolejnej Jawy albo CZ (raczej cz bo mam mile wspomnienia gdyz mieszkalem kiedys na podkarpaciu i tam listonosze jeździli do 2006r cz 350 372.5 wiec tez chce taka) a Jawka bedzie na emeryturze u mnie w mieszkaniu jako działający eksponat którego wyciagne od czasu do czasu a wskocze na CZ lub wieksza Jawe. Tyle o mnie :>