Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Macias w Lutego 24, 2006, 12:58:17
-
Czytając forum i nie tylko, wyczytałem, że w Jawęcjach potrafi się zblokować tylne koło podczas jazdy, <eek> np. jak łañcuch się zerwie i zaklinuje o osłonę na tylniej zębatce. Ostatnio Demonos pisał że jak skrzynia mu się sypnęla to też się zblokowało. <scared>
Jak można zapobiec takim historiom, może ktoś zna inne przykłady zablokowañ koła z przyczyn nie zależnych od kierowcy?
Ja tam np. chcę osłone łañcucha wyparować, chociaż jedna akcja mniej. :D
-
no nie wszystko da sie przewidziec, o ile oslone mozna zdemontowac lub dbac o lancuch, to przypadek demonosa juz jest gorszy do przewidzania, oczywiscie jak ktos kopie w dzwignie przy zmianie biegow to wiadomo ze z czasem cos tam skrzywi i moze zablokowac
-
a potrafi potrafi efekt (w moim przypadku to pogiety tlumik, rozbit kierunek, zlamana klamka, zostawiona z wrazenia gdzies na ulicy narzedziowka, lekko wygieta kierownica, i zdarta moja dupa) jak wrocilem do domu to rozwalilem mlotkiem i przecinakiem oslone lancucha ktora zostala cala i nie uszkodzona!! teraz mam piekna chromowana oslonke ze zderzaka z maluszka <thumbup>
-
W jawie mozna znalezc wiecej takich glupich patentow !!! przykladowo linka tylniego hamulca :):)
-
ej WhitePower nie tylko jawencja miala linke z tylu w hamulcu ...
zreszta ja wymienilem z powodzeniem na preta jak w wuesce, zreszta dobrze nasmarowana i nie poszarpana linka wcale ciezko nie chodzi, wiec nie narzekaj...
ale gorszym patentem jest kopniak i zmiana biegow w jednej osobie(mozliwosc a w zasadzie jej brak wyprowadzenia na spacerowki biegow)
P.S
a w janku predkosciomierz ma chyba najdluzsza linke jaka widzialem, w koncu do tylnego kola kawalek jest :D
-
mnie tam sie podoba jedna dzwignia do biegow i odpalania
i widzialem fotki gdzies na necie jawy z wyprowadzonymi spacerwokami
-
AndrewS wiem, nawet gdzies moj post na forum jest o wlasnie takim wyprowadzeniu, ale historia jest jak z Yeti, wiekszosc slyszala nikt nie widzial :D
P.S
istnmieje dodatkowo kilka patentow na wyprowadzenie wykorzystujac dzwignie zminay biegow ... ale wyglada to, ze tak powiem "nie profesjonalnie"
-
Z ta linka nie chodzilo mi ze chodzi ciezko czy cussss ale czuje sie jakos nie pewnie czasami:D:D tym bardziej jak kupie jakis szajs u prywaciarza :) tu chodzi o moje zycie :PP:PP hihihi
-
mnie tam sie podoba jedna dzwignia do biegow i odpalania
Mnie też się bardzo podoba taki patent. Największe zastrzeżenia mam do półautomatu szprzęgła - i tak używam klamki - krzywkę wyrzuciłem. Fakt, w razie awarii linki mamy mimo wszystko działające sprzęgło, ale bym chętnie to zamienił na krótszy skok d¼wigni w czasie zmiany biegów :D
Także to, że kopniak i d¼wignia biegów są w jednym wydłuża nieco skok - długość ramienia d¼wigni, która uzasadniona jest dla kopniaka powoduje, że na koñcu skok przy zmianie biegów jest większy, niż gdyby d¼wignia była krótsza.
Ale to są wszystko uroki Jawy <punk>
-
powiem krótko: JAWA TO ZABAWA..........
-
w mojej bylej CZ 6V polautomat chodzil idealnie bez problemu ruszalem z jedynki, moze to dlatego ze tam bylo lepsze sprzeglo, jak zaloze sprzeglo od CZ do swojej jawy to oczywiscie to sprawdze
-
ja na półautomat też nie narzekam jako taki, ale wolę tradycyjnie obsługiwać sprzęgło, a nieraz i bez sprzęgła zmieniam biegi :D
-
Wczoraj jezdzilem jawa w terenie i pech chcial ze wbił mi sie gwozdz w opone :-/ zdemontowalem koło, cos mnie pokorciło zeby zapalic jawe bez koło z sama zebatka, przerzucalem biegi i jakos tak szarpnolem ze sie lancuch zerwał, okazalo sie ze spinka spadla ( bo nie jest uszkodzona ani wykrzywiona) - widocznie mialem za luzny łancuch, postanowilem wypieprzyc przy okzaji osłone łancucha i teraz moje pytanie: co zrobic zeby nie powtorzyla sie sytuacji z wypadajaca spinka łancucha?? skad wziasc taka podkladke pod zebatke zamiast osłony ? Z gory dzieki <cheers>
-
WhitePower ja mam najzwyczajniejsza podkladke ktora kupilem w sklepie ze srubami itp normalnie poszedlem powiedzialem srednice wewnetrzna i zeby byla gruba tak z 5 mm, koles poszukal i znalazl - kupilem chyba z 5 placac niecale 2 zlote ...
pytaj w sklepach ze srubami i innym zelastwem a jak nie znajdziesz to mozesz toczyc a jakk nie chcesz toczyc to daj znac ;)
-
oki dzieki :) <cheers>
-
Ja podkładkę zrobiłem ze starej nakrętki główki ramy. Ma idelaną średnicę i tylko trzeba trochę ją odchudzić - o jakieś 3mm
-
wlasnie ja mam takie pytanie, (nie chcialo mi sie zakladac nowego postu) bo w mojej jawie przy hamowaniu przednim hamulcem jest straszne bicie, co to moze byc??? podejzewam lozyska glowki ramy. juz dokrecalem ta nakretke ale troche pomoglo i dalej jest bicie, az strach nim hamowac. mysle ze stalo sie to dlatego ze moj poprzeednik nalal za duzo oleju do teleskopow i wogole nie chodzil, byl sztywny. i dopiero ja sposcilem troche i teraz chodzi ale bije.
-
mozesz miec wybite lagi, sa luzy na nich i przy hamowaniu to zaczyna wszystko latac, mozesz miec tez luz na glowce ramy, latwo to sprawdzic, postaw ja na stopki postaraj sie ruszac zawieszeniem, jak beda luzy to je pewnie zauwazysz ;)