Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: xPredatorx88 w Grudnia 03, 2013, 21:25:17
-
Witam.
Mam problem. Chodzi o to, że od końca sierpnia tego roku nie jeździłem na mojej Czesi. I długo nie pojeżdżę, tak do miesiąca; luty, marzec. W sumie nie jeździłem 4 miesiące, + jeszcze motor nie będzie odpalany przez 2, góra trzy miesiące. Akumulator trzyma cały czas napięcie podane w instrukcji, jest firmy Exide (polecam). Ostatnio podładowałem go jakiś miesiąc temu. Może jak mi się z pieniędzmi uda ogarnąć, to kupie ten nieszczęsny tłok wraz z kompletem do niego i możliwe że pod koniec grudnia będzie trybić, ale małe są na to szanse. Tak więc moi drodzy, jak będę ładował go co 2 tyg prostownikiem, to przeżyje ten okres? Czy raczej skróci się jego żywotność?
-
Jeżeli jest obsługowy to sprawdź poziom elektrolitu , w razie potrzeby uzupełnij , przeczyść styki , trzymaj w ciepłym pomieszczeniu w pozycji pionowej i raz na miesiąc doładuj - długo i małym prądem . To wszystko
-
W wielu instrukcjach konserwacji motocykla na zimę masz podładowywanie akumulatora raz w miesiącu. Co wystarcza bo wielu z Nas to na pewno praktykuje. Na forum jest też temat z tym związany - poszukaj :) .
-
Poziom kwasu sprawdzasz raz na 3 miesiące jak akumulator stoi. Ładowanie co miesiąc, zazwyczaj tak małe aku ma już ledwie 12V po miesiącu. Przynajmniej oba jakie mam tak mają.
-
Kolega Biały wszystko już wytłumaczył nic więcej dodać nie trzeba.
-
trzeba dodać jedno słowo
Jeżeli jest obsługowy to sprawdź poziom elektrolitu , w razie potrzeby uzupełnij ,
w razie potrzeby uzupełnij nie elektrolitem tylko wodą destylowaną
ps
ładuj raz na miesiąc (prądem 1/10 pojemności akumulatora) bo można przeładować
-
Wszystko co panowie tutaj powiedzieliście, to ja wiem. W instrukcji wszystko pisze. Tylko się wystraszyłem, czy aby na nowy sezon nie będę musiał kupować akumulatorka. Jutro wyciągnę go z moto, do kotłowni na parapet, prostownik w ręce i jazda. Stan elektrolity jest cały czas ten sam, pomiędzy min a max.
-
Jak wiesz , to po co sie głupio pytasz ?
-
A no po to czy ta 7 miesięczna przerwa, nie spowoduje skróceniem żywotności baterii.
-
Nie zaszkodzi, jeśli będzie cały czas w pełni naładowany.
Od siebie polecam: http://allegro.pl/prostownik-motocyklowy-ladowarka-al300-pro-2-6-12v-i3762320887.html
Możesz podłączyć na całą zimę i zapomnieć o aku.
-
przerwa nawet roczna nie spowoduje spadku wydajności, sprawności akumulatora tylko ze musi być odpowiednio traktowany tzn ładowany i w suchym miejscu i w miarę ciepłym. Pamietaj o kolejnosci podłączania i odłączania ładowarki-prostownika.
-
Ja ładuje aqu o ile nie zapomnę itp to jak ma mniej niż 12,2V +-0,1V. Dla mnie jest to trochę upierdliwe, bo 2 naraz ładuje a jeszcze korzystam z żarówki i radzieckiego prostownika. Przy tym co jakiś czas multimetrem sprawdzam napięcie.
-
Ja mam szwedzkiej firmy prostownik, kupiony przez mojego dziadka, jest to dobra firma, prostownik nie hałasuje, w ogóle go nie słychać. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby przez 5 godziny akumulator się zagrzał a ładuje go 1/10 pojemności.