Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: hawer w Listopada 30, 2013, 10:41:18
-
Witam wszystkich Jawerów.
Mam problem z moją jawą. Otóż Jawa przeszła generalny remont zostały założone nowe tłoki i cylindry po szlifie. Po złożeniu silnika ustawieniu zapłonu próbowałem ją odpalić ale nie zasysa paliwa do cylindra lecz paliwo z gaźnika kapie z tych otworów od strony filtra powietrza. Kiedy wleję trochę paliwa na tłok wtedy złapie i zaczyna wkręcać się na obroty i cały czas je trzyma.
I jeszcze jaką średnice powinien mieć śrót do popychaczy sprzęgła :D
Silnik składał mój kuzyn jest mechanikiem i raczej jest dobrze złożony
Proszę o pomoc bo bym sobie pośmigał no ale nie mogę :)
-
To ze wchodzi na obroty to pewnie sprawa lewego powietrza ewentualnie przepustnica jest wysoko podniesiona
-
To ze wchodzi na obroty to pewnie sprawa lewego powietrza ewentualnie przepustnica jest wysoko podniesiona
Całkiem możliwe ale wątpie wszystkie miejsca gdzie mogła być ciągnąć powietrze sprawdziłem, i wymieniłem wszystkie gumy i uszczelniacze a śróba od przepustnica jest prawie na maksa wykręcona
-
Sprawdz linkę od gazu moze sie gdzies zacieła.
-
sprawdzałem kilka razy i jest ok. mam nadzieję że to nie komora wału nie uśmiecha mi się drugi raz rozpoławiać silnik
-
Piszesz, że drugi raz rozpoławiać silnik, po co go połowiłeś do wymiany tłoków?
W jakiej kolejności były przykręcane głowice i gardziel ssąca gaźnika? Pamiętaj, że najpierw zakręca się tą gardziel, żeby cylindry ustawiły się odpowiednio względem siebie, później dokręca się głowice, bo w przeciwnym wypadku gardziel nie bedzie dobrze przylegać do cylindrów i przy dokręcaniu albo pęknie, albo będzie cały czas ciągnąć lewe powietrze.
-
Prawy tłok w lewym cylindrze, a lewy tłok w prawym.
-
Też mi się wydaje że tłoki coś pomieszane. Głowice do góry i będziesz wiedział więcej. Był już taki temat na forum,że strzałki na tłokach były odwrócone.
-
Tłoki są ok i gardziel została przykręcona pierwsza, głowice też przykręcone z odpowiednim momentem. silnik był rozpoławiany ponieważ były połamane wodziki i wymieniałem łożyska
-
Silnik składał mój kuzyn jest mechanikiem i raczej jest dobrze złożony
Proszę o pomoc bo bym sobie pośmigał no ale nie mogę :)
Twój kuzyn to raczej kiepski mechanik (jeżeli chodzi o Jawę) a silnik jest żle złożony.Co to za remont po którym silnik nie chce pracować normalnie..... :o Wszystko wskazuje na to że jeżeli simmeringi na wale są dobrze założone i nie ma mechanicznych uszkodzeń karterów to silnik należy rozebrać ponownie i poskładać .Po rozebraniu silnika sprawdz poszczególne elementy odpowiedzialne za szczelność skrzyni korbowej i wymień co trzeba.
-
Silnik składał mój kuzyn jest mechanikiem i raczej jest dobrze złożony
Proszę o pomoc bo bym sobie pośmigał no ale nie mogę :)
Twój kuzyn to raczej kiepski mechanik (jeżeli chodzi o Jawę)
On sam miał Jawę i rozbierał ją wiele razy więc chyba raczej wiedział co robił
-
Silnik składał mój kuzyn jest mechanikiem i raczej jest dobrze złożony
Proszę o pomoc bo bym sobie pośmigał no ale nie mogę :)
Twój kuzyn to raczej kiepski mechanik (jeżeli chodzi o Jawę)
On sam miał Jawę i rozbierał ją wiele razy więc chyba raczej wiedział co robił
Jednak gdzieś popełnił błąd, piszesz że wszystko z uszczelnieniami dolotu jest ok ,no to według mnie wina tkwi w silniku lub regulacji gaźnika a to też należy do mechanika, poskładać i wyregulować silnik tak żeby normalnie pracował, czyż nie tak ?
-
na święta wraca z holandi to może mi pomorze :D
On mi tylko społowił silnik resztą zająłem się sam nie chciałem mu zabierać czasu sam ma dużo roboty
Posty scaliłem - v_Mzl
-
A w jakiej części kraju mieszkasz ,może ktoś z forum mieszka gdzieś niedaleko i mógłby podjechać i sprawdzić co się dzieje?
-
mój znajomy już mi powiedział co to może być a mianowice : nieszczelna komora wału, kolektor ssący, i guma łącząca gaźnik z kolektorem.
Kolektor jest założony dobrze
Guma wymienioma
A gdy przykładam ręke do kolektora to coś tam zasysa
a czy może to być winna świec z większą ciepłotą ?
-
Tłoki są ok...
Piszesz to na podstawie oznaczeń na tłokach i wskazań strzałek czy na podstawie położenia okien i zamków w tłokach?
Niestety, powszechnie znane są pomyłki w oznaczeniach. Więc jeszcze raz obejrzyj dokładnie.
Nie twierdzę w 100% że to wina tłoków, ale i tak od tego bym zaczął bo to nie wymaga jakiś strasznych robót.
Jeśli okaże się, że tłoki są prawidłowo założone i przede wszystkim są od tego modelu silnika to trzeba będzie krok po kroku szukać dalej.
Jeśli masz czas to choć trochę poczytaj sobie forum bo jest tu opisane bardzo dużo różnych "dziwnych przypadków", usterek, ich objawów i sposobów ich usunięcia.
-
tłoki są z firmy allmot i podobną są bardzo dobre więc oznaczenia też powinny być okej
-
Ja obstawiam złe ustawienie gaźnika . Za uboga mieszanka , zwłaszcza na niskich ... czyli za bardzo odkręcona śruba od powietrza . Wtedy nie odpali , bo nie zassie , bo nie bardzo ma co zasysać , a jak już trochu paliwa zassie to nie zejdzie z obrotów bo ma ubogo =)
No i ustawienie gaźnika na docieranie to w ogóle dość ważna rzecz w 2T . Pewnie w ogóle nie był regulowany , tylko założony tak jak był do nowych cylków i tłoków .
-
śróba ma być odkręcona na 1,5 obrotu i tak jest ale na wszelki wypadek jeszcze wieczoram sprawdzę
-
No właśnie - ubogo ma =)
Do docierania jest mniej - 0,5 do 1 obr .
Spinkę iglicy też powinno się dać na środek , lub nawet jeden ząbek poniżej środkowego .
Nie być zły jak Jawa nie będzie chciała jechać więcej niż 80-90 . Nie wiń mechanika . To normalne , po dotarciu będzie śmigać dużo bardziej =)
-
A ja nie doczytałem, więc zapytam :) Remont silnika, ok a wał był robiony?
-
Wał nie miał luzów więc nie pchałem się w koszty
-
Wkręć śrubę do oporu i wykręć o pół obrotu . Spróbuj odpalić na ssaniu i jeżeli zagada to regulację zacznij jak już silnik się dobrze zagrzeje
-
Wał nie miał luzów więc nie pchałem się w koszty
No to jak nic nie pomoże to mamy winowajcę :)
-
spróbuję z gaźnikiem. I jeszcze nie wsponiłem miałem taki przypadek że jedna cewka mi się odpieła i chodziła na jeden gar normalnie ale po chwili znowu zaczeła wariować.
I czy istnieje jakaś specjalna technika na wsadzenie gumy gaźnik-filtr ? :D
-
Podgrzać suszarką wtedy będzie bardziej elastyczna , ja zawsze używam małego ampula ale trzeba się po męczyć :-D
-
Spróbuj tą gumę potraktować gorącą wodą a jak zmięknie najpierw zakładaj na gażnik a potem w dziurę airboxa
-
A ja polecam słoik z wrzątkiem wdupczasz gumę i po chwli jest ładna cała mięciutka, zawsze tak robię :D
EDIT: STÓWA mnie troszkę uprzedził 8)
-
A co do twojego pytania z pierwszego postu-kulka- musi być odrobinkę mniejszej średnicy l(lub takiej samej)niż popychacze.Ja zakładam kulki ze starych wianków rowerowych.
-
A ja polecam słoik z wrzątkiem wdupczasz gumę i po chwli jest ładna cała mięciutka, zawsze tak robię :D
Ja robię dokładnie tak samo =)
-
Ok dzięki piękne wszystkim za pomoc będę próbował i dam znać o o efektach
szerokości. :D
-
Co do gumy łączącej gaźnik z airboxem to najpierw do gorącej wody a potem zakładaj ją od dołu 10 s i po sprawie :P A z tym odpalaniem to przed założeniem gumy wstrzyknij strzykawką trochę benzyny do gaźnika a potem spróbuj odpalić na ssaniu jak odpali normalnie i przez krótki czas jawa będzie miała niskie obroty to już będziesz wiedział co robić ;)