Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: NaczelnyFilozof w Lipca 18, 2007, 00:57:21
-
5931 km <lol>
18 dni w trasie.
Opona starta na amen :>
Niezliczone przygody...
Psuło sie wszystko <lol>
Ale CZ dodatło do domu!
Nie ma co siedzieć w domu! Na droge!
Wyprawa Skandynawia 2oo7 zakoñczona pomyślnie <thumbup>
-
Jesteś odważny - rzuć więcej szczegułów .
-
Gratuluję:) !!
Mam nadzieje, że z tej wyprawy również powstanie ilustrowana zdjęciami relacja :)
-
Naczelny jest wielki <worship>
-
eee no no Moje Gratulacje <worship> Naczelny ty co sezon remąt robisz ? ;)
-
GALERIA Z FOTKAMI:
http://www.nf.e-net24.pl/galeria-scan/skan2007.htm (http://www.nf.e-net24.pl/galeria-scan/skan2007.htm)
:>
-
Jesteś niemożliwy Chłopie <worship>
-
Racja <thumbup>
-
naczelny brawo zapodaj mi nr swojego gg
-
no w sumie mozna bylo przypuszczac ze cos sie kroi, bo nie bylo go dlugo na forum :)
GRATULACJE
czekamy na obszerna relacje :-)
-
No, czekam na relacje tylko ci pozazdrościć <drool> <eek>
-
A ja się boje odjechać 100km od domu żeby coś nieklękło. Oj głupi ja <mur> Naczelny <worship> <worship> <worship> dla ciebie!
-
Fach w ręku <worship> <worship> <worship> <worship>
-
To mi się podoba ;] <thumbup>
Mało gadania... dużo działania.
A tu ( na D¦ ) to nawet na przejażdżkę do Czech nie ma amatorów.
Czekam na relację.
A może i na wspólną traskę?
-
Naczelny kolejny raz <worship> <worship> <worship> w twoją stronę...
Ja przyznam się szczerze czekam na opis wyprawy taki jak z Krymu...
Zajefajna lektura...
P.S. Zdjęcia turystycznej i ogórków są the best...
-
ALE JA ODRAZU WIEDZIA£EM ¯E TAK BęDZIE :> jak tylko Naczelny przestał się logować
wszystkiego najleprzego Filozof <cheers>
-
Fiu, fiu! <thumbup> <thumbup>
Gratulacje!!! <cheers> <cheers>
-
Serdeczne gratulacje!!!
Tak myślałem że Cię Naczelny gdzieś poniosło bo dawno się nie odzywałeś.
Pozdrawiam,
Do odważnych świat należy!
:)
-
Gratulacje!!! <worship> <worship> <worship>Ja bym sie na to nie zdecydował :] Napisz coś o awariach jakie miałeś po drodze <yes>
-
Tak myślałem że Cię Naczelny gdzieś poniosło bo dawno się nie odzywałeś.
Do odważnych świat należy!
Miałem do Ciebie dzwonić gdy przed Warszawą następowały zmasowane awarie układu zapłonowego. Myślałem że to spalona cewka ale to przerywacze odmawiały współpracy z krzywką :>
Acha. Bo czujniczki optyczne chyba sie spaliły po zmasowanym ataku wody. Wogóle, na jednym zdjęciu jest woda w filtrze powietrza! I tej wody było pół filtra!!! I najważniejsze! CZ jechała na mieszance powietrzno-paliowow-olejowo-wodnej! Biały dym i wystrzały!
Zapłon Naszego Forumowicza nie chciał współpracować z przepalonymi przewodami zapłonowymi. Nowe przewody w skandynawi by mnie kosztowały majątek. Więc adoptowałem przewody z pewnej porzuconej starej Toyoty <lol> Dzięki tym kablom zakłócenia elektromagnetyczne były tak wielkie, że motocykl miło kopał <lol> A może to to wykoñczyło optyke?
-
Gratulacje!!! <worship> <worship> <worship>Ja bym sie na to nie zdecydował :] Napisz coś o awariach jakie miałeś po drodze <yes>
Czemu? Sie siada i jedzie... Prawdziwa przygoda zaczyna sie za horyzontem...
Awarie? <lol>
80 km od od domu. Tunel pod spodkiem w katowicach. Coś stuka.... Kilka km dalej coś zaczyna WALIć na wyższych obrotach! No to koniec wycieczki??? Na stacje paliw w Chorzowie.... Co jest? Dodaje gazu na ludzie... Bije jak diabli!!! Odkręcił sie dekiel alternatora! <lol>
W Szwecji na autostradzie chyba po raz pierwszy mi spuchły tłoki. Silnik od gorąca sie zatrzymał. Myślałem że zatarłem. Ale po ostygnięciu pojechał dajej...
Suszenie filtra powietrza... Na pełnym wody sie nie dało jechać bo silnik był słaby...
Przepalone kable wysokiego napięcia... Spalone platynki... Zniszczona krzywka...
£añcuch sie naciągnął. Nawet raz sobie spadł...
Od drgañ odkręcała sie stacyjka <lol>
Coś czasem zgrzytało. Ale do dziś nie wiem co to było...
Upalił sie konektor na akumulatorze...
W sumie wszytsko sie dało zrobić po drodze....
Chwila dłubania... I znów na drogę.... Znów zakręt za zakrętem... <punk>
-
no to ładnie. Jeszce raz brawo naczelny.
-
aaaa to Ty wyslales mi Sms'a z prosba o numer do Jacu
nie wiem jakim cudem nie mialem wprowadzonego Twojego numeru
jeszcze raz przepraszam ze tak pozno odpowiedzialem, ale jak jestem na wsi to zadko telefon nosze przy sobie
-
Ty mnie Naczelny zabijasz tymi kilometrami <worship>
CZ górą <punk>
-
O kurcze,
Naczelny to szkoda że się nie zgadaliśmy.
Przyjechałbym z odsieczą :)
Nastepnym razem jak będziesz gdzieś w okolicy Warszawy to wpadnij do mnie. Zawsze coś się zorganizuje.
-
Naczelny,
Jak to możliwe że miałeś wszystko mokre? Nawet filtr?
<unsure>
Pokonywaleś Morze Bałtyckie wpław?
:)
Wcale bym się nie zdziwił.
Twoja CeZeta jest zdolna do wszystkiego :>
-
Skoro czołg T34 RUDY mógł je¼dzić pod wodą to dlaczego CZ Naczelnego nie?
Widocznie miał nieszczelność na rurze doprowadzającej powietrze znad powierzchni wody albo pomylił drogę i trafił na głębszą wodę. <lol> <lol> <lol>
A tak na poważnie to nie¼le musiało lać w tej Skandynawii <sadwalk>
A może sztorm na promie :'(
Albo topniejący lodowiec ;)
Czekamy na relację z której wszystkiego się dowiemy ;]
Niezłe fotki <photo> chyba masz więcej?
-
Pokonywaleś Morze Bałtyckie wpław?
Woda w filtrze była jedną z największych zagadek.
Kilka godzin jazdy w deszczu. Nie desczyku, mżawce... Zmasowanym deszczu!
Woda przefruwała popod kask... W zegarach mogły by pływać rybki.
Woda sie do filtra przeciskała zpopodbaku pod tą pokrywką filtra. W koñcu napchałem tam kilka reklamówek foliowych z superkamketu <thumbup>
-
Gratulacje Naczelny <punk>
Az wierzyc sie nie chce co Twoja Cześka potrafi i ile ma już w kołach <thumbup>
Swoja droga, czy nie sadzicie ze na tym forum powinien znalesc sie dzial "turystyka" ?
-
Super zdjęcia. <thumbup> Naprawdę warto było. Tylko pozazdrościć. Pozdro Naczelny. <worship>
-
Poraz Kolejny Naczelny udowodniłeś że Ty i Twoja CZ Jesteście WIELCY <worship>
Wielki SZACUNEK dla Was!!
Takich podróży to tylko pozazdrościć. I te wspaniałe zdjęcia!!
Czekamy na obszerną relacje <punk>
-
Naczelny powinieneś mieć sponsoring Ceskiej Zbrojowki !
A co do zalewania wodą przestrzeni pod bakiem i za nim, to zamontuj orginalny błotnik. Mój kolega miechanik kiedys mi mówił, że w szalonych latach 80-tych kiedy to wszyscy chcieli zrobić sobie japoñca i obcinali błotniki, to główny efekt był taki, że padały zalewane cewki, przewody i filtry. ;)
-
Z tym zalewaniem wodą to myślę że przy dużym deszczu woda cieknąc po baku dostaje się do skrzynki akumulatoorwej.
W mojej jednej Jawie jest taka guma pod bakiem odgradzająca wlot do skrzynki.
Wcześniej się nawet trochę dziwiłem po co to jest. Ale teraz po problemach Naczelnego zadziałała mi wyobra¼nia. I myślę że może Naczelny nie miałeś tej gumowej osłony.
W drugiej Jawie tego nie mam, chociaż model ten sam, ale bardziej sciuchany.
Pewnie na przestrzeni dziejów gumę gdzieś wcieło.
W wolnej chwili zamieszczę fotki o co chodzi.
PS: ciekawe czy w TS też była ta guma?
-
W Ts są dwie gumy pod bakiem tuż przy ,mocowaniu ale one racze są po to aby bak sie statecznie trzymał i nie obijał o ramę , bo w Ts jest jedno mocowanie baku (przy siedzeniu) .
P.S : Naczelny kiedy obszerna lektura bo sie doczekać nie mogę
-
W Cześce nie ma podobnych gumowych bzdur, nie ma plastikowego air-boxu. Tylko metal i zaklęta w nim moc. Nawet jeśli lekko podtopiona. :) :) :) :)
-
Jacu w TS wlot powietrza jest skierowany do tyłu(taki kwadratowy kawałek rurki),tak że woda wleci jak do rzeki wjedziesz <lol>
-
W Cześce nie ma podobnych gumowych bzdur, nie ma plastikowego air-boxu. Tylko metal i zaklęta w nim moc.
Tu chyba chodziło konstruktorom o kuloodporność na wypadek wojny :>
-
cyt: Jacu w TS wlot powietrza jest skierowany do tyłu(taki kwadratowy kawałek rurki),tak że woda wleci jak do rzeki wjedziesz
W Jawie 634 wlot powietrza jest skierowany również do tyłu, ale bak jest bardziej okrągły i może dlatego ta guma była potrzebna.
Nie zdążyłem zrobic jeszze zdjęc, ale obiecuję że w koñcu je zamieszcze.
Nie miałem ostatnio trochę czasu, ale i tak udało mi się trochę pociągnąc remont mojej Jawy. ¦pie po 6 godzin.
Przy okazji znalazłem brakującą gumę w remontowanej Jawie.
Była wsunięta pod airbox.
Pewnie ktoś kto wcześniej ją rozkręcał zapomniał gdzie była i czemu służy.
Ale szczęście że ją znalazłem.
-
Hej Naczelny ;)
Czekamy z niecierpliwością na relację z trasy.
Może choć kilka odcinków <yes>
Tak jak pisał Wiliam: co kilka dni odcinek.
-
Naczelny dokonałes wielkiej rzeczy Ceska zbrojowka powinna dac Ci medal
-
Hej Naczelny ;)
Czekamy z niecierpliwością na relację z trasy.
Może choć kilka odcinków <yes>
Tak jak pisał Wiliam: co kilka dni odcinek.
Za fajna pogoda zeby ślęczeć przed kompem ;)
-
Tak jak obiecywałem zdjęcia osłony gumowej między bak, a skrzynkę akumulatorową (Jawa 634):
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/50c5424e945cfc33.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/668a360e73c2ca88.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f7c5f7fd3d90a7e4.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/81804df96b523abd.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/67c5c5f40a601fcb.html
Na codzieñ wynalazek może mało przydatny.
Ale w czasie deszczu ogranicza wpadanie wody do skrzynki akumulatorowej i wlotu powietrza.
Wlot zasysa powietrze z dużym ciśnieniem i chociaż jest skierowany do tyłu to i tak jeżeli woda dostanie się w pobliże wlotu zostanie zassana.
Pozdrawiam,
PS: Naczelny, czekamy na obszerniejszą relację z wyprawy :)
-
no Naczelny. Niezla traska. Tylko pogratulowac.Jak zwykle miales przygody z Czesia. ja jedynie urwalem pol centralki w gorach (ma ktos sprzedac??? ).
myslelismy na poczatku tez troche o skandynawi... ale ja jechalem z dziewczyna, a to w skandynawii strasznie zwielokrotnilo by koszty.
Ola smiala sie od promu na krete ze pewnie koniecznie chce zrobic wiecej km niz Naczelny.(jeszcze nie wiedzielismy ze tak daleko zajedziemy)
Lepiej zamontuj sobie porzadny zaplon :P ja jak jechalem to mialem takie temp, ze wytopilo mi plastikowe oslonki przewodow o nizszej temp topnienia przy zaplonie pod deklem (moglem wszystko zrobic na termokurczliwych), Transoptory nie daly by rady. ani razu nie zagladalem do zaplonu.
teraz najgorsze pisanie relacji co :P pisales dziennik podrozy, czy wszystko z glowy lecisz po powrocie? ja chcem do kazdego zdjecia zrobic krotka chociaz kilkuwyrazowa notke z data bo z doswiadczenia wiem ze pozniej sie bardzo malo pamieta.
pozdr
-
teraz najgorsze pisanie relacji co :P pisales dziennik podrozy, czy wszystko z glowy lecisz po powrocie? ja chcem do kazdego zdjecia zrobic krotka chociaz kilkuwyrazowa notke z data bo z doswiadczenia wiem ze pozniej sie bardzo malo pamieta.
Zawsze pod koniec dnia notuje w notesie ważne rzeczy. Bo kupe sie zapomina przygód ;)
-
ja podczas swojej podrozy dziennika nie pisalem i teraz musze z glowy wszystko opisywac. nie polecam tego rozwiazania, troche trzeba poglowkowac. chetnie poznalbym szczegoly twojej podrozy bo zastanawiam sie nad ta czescia europy na przyszly rok.
-
chetnie poznalbym szczegoly twojej podrozy bo zastanawiam sie nad ta czescia europy na przyszly rok.
Relacja jest w trakcie pisania ;)
-
A to nie można było jeszcze tych 69 km walnąć i byłby równy rachunek :>
kawał drogi, tym bardziej śmiać mi sie chce,gdy ktoś pisze DALSZA TRASA,TAK OKO£O 100 KM <lol> Nawet nowym sprzetem mało kto by się wybrał w taką bardziej dalszą trasę. masz jaja ze stopu łożyskowego!!! <worship>
-
napawde ten Pan jest niemożliwy :> <thumbup>takich odważnych szukać ze świeczką Panowie ! <cheers>
-
Będziesz może jeszcze tam, jechał? Z chęcią bym się wybrał na skandynawie. Za rok jestem gotów w droge... ;)
Za rok bo świerzo kupiłem mojego old-shoola Jawe 250 ;) i przez zime troszke ją przemaluje ładnie, dopucuje itp i w droge... Aaaaa i musze zrobić prawko ;) chociaż w sumie po co mi prawko? żeby mie zabrali ? :D:D
-
Aaaaa i musze zrobić prawko ;) chociaż w sumie po co mi prawko? żeby mie zabrali ? :D:D
Taaak to teraz każdy będzie chciał sie z Tobą przejechać te 6 tysiecy kilometrów... <frusty>
-
Link Skandynawski https://tiny.pl/tqh8k
-
Oj z chęcią poczytam kolejny raz.
Naczelny dawno Cię tu nie było!
-
Fajnie się czytało ;D trochę zmarzłem jak tam tak leje ;D
-
Pozazdrościć . Fajna relacja.
-
Świetna relacja, tylko podziwiać.
-
Ależ tam jest pieknie , to jest mój target na kolejną Iżową wyprawę -jeszcze będą mi fiordy z keri jadły ;)
Gratuluje wyprawy !
-
Szacunek kolego dla ciebie , super wyprawa. Pozdrawiam