Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Piotr G w Lipca 14, 2007, 20:09:30
-
Witam!
Dzisiaj podchodziłem po raz pierwszy do egzaminu na kat.A , no i przebieg wyglądał następująco:
Na pierwszy plan poszły długie minuty wyczekiwania, następnie egzamin teoretyczny, wszystko ok. 0 błędów, nadszedł czas na egzamin praktyczny. Po godzinie wyczekiwania nadszedł czas na mnie, idę do stanowiska na którym znajduje się motocykl, dochodzę patrzę a tu stara yamaha 250ccm, ponieważ na nauce je¼dziłem motocyklem yamaha 125 zastanawiałem się czy dam radę, pan z obsługi technicznej wytłumaczył mi co i jak w tej maszynie się włącza., ósemkę robiłem jawą jak i yamahą 125 i bez problemu dawałem sobie radę. Ale co się okazało nie potrafię wykonać tego zadania tą 250, moto szarpało na wolnych obrotach, nie mogłem wyczuć ciężaru tego motocykla no i oczywiście egzamin nie zaliczony.
Egzaminator poradził mi abym poszukał sobie kogoś kto posiada taką yamahe 250 i poje¼dził bo takim motocyklem jakim ja uczyłem się do egzaminu to egzaminują na kat.A1.
Zgłosiłem się z tym problemem do osoby która przygotowywała mnie do egzaminu no i oczywiście stwierdził że wina leży po stronie ośrodka egzaminującego bo moto mają zajechane.
A więc co mam począć?
Nie wiem czy znajdę kogoś kto posiada taką yamahe 250
Wiadomo wzięli kasę i umyli ręce od wszystkiego.
Pomóżcie coś, jak możecie.
-
Jeżeli twój instruktor mówił od samego początku jak zacząłeś sie uczyć że będziesz na takim samym zdawał w WORDZIE a potem stwierdził że tak nie jest to domagaj się aby zwrócili ci pieniądze bo wprowadzili cię w błąd od samego początku.
-
Dokładnie Adrian R. Ja kurs robiłem HOND¡ cb 250,ale z góry byłem uprzedzony o tym że egzamin będzie YAMAH¡ sr 250. Honda jest dwucylindrowa (narwana)i pierwsza ósemka wyglądała komicznie :D Yamaszka jest spokojniejsza i szło super. Może moto był nierozgrzany?
-
Ja jak zdawałem to ósemkę się robiło MZ-150 :) a na miasto się jechało Suzuki GN-250. I przyznam że MZ`ta lepiej się je¼dziło ósemkę :) Natomiast aby jechać ósemkę Suzuki 250 to trzeba było włączać drugi bieg. Na dwójce Suzuki stawało się dużo spokojniejsze. Może i Ty powinieneś na dwójce spróbować...
-
Próbowałem na 1 i na 2 też, możliwe że moto było nie rozgrzane bo nikt przede mną na nim nie je¼dził a jak go odpalili to najpierw 2 razy im zgasł.
Pierwsze 2 ósemki (2z5) wyszły ok, a potem to już problem z utrzymaniem moto.
Jak by nie byo na nauce byłem tylko raz na placu manewrowym, i 3 razy w mieście łącznie 6 godzin jazdy. Instruktor stwierdził że nie ma sęsu abym przychodził bo umiem je¼dzić, miałem się tylko testów uczyć.
Pamiętam jak dziś na początku rozmowy, zanim zapisałem się na kurs mówił "uczysz się je¼dzić na takim motocyklu na jakim będziesz zdawał egzamin" i to wszystko.