Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: GawcioRacice w Lipca 14, 2007, 15:55:11

Tytuł: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: GawcioRacice w Lipca 14, 2007, 15:55:11
Witam, mam pytanko, otóż czy zębatka (na wale) od łañcuszka sprzęgłowego w Jawie ts powinna byc 'zablokowana' w jakiiś sposób, np klinem, albo czyms podobmym, czy tylko przykręcona śróbą ze "ślimakiem''??  czekam na szybką odp pozdrawiam  <thumbup>
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Lipca 14, 2007, 16:17:33
Czop wału jest w kształcie stożka... Zdjąć zębatkę jest ciężko ale pó¼niej tylko zakładasz i przykręcasz śrubą.... Nie będzie się ślizgać czy coś... Też kiedyś miałem taki dylemat...
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: jacu w Lipca 26, 2007, 13:23:50
Witam,
Odświeżam wątek...

Mam pytanie:
Jak blokujecie sprzęgło żeby dokręcić zębatkę na wale?

Tylko nie mówcie że są specjalne narzędzia.
Wiem o tym ale raczej ciężko będzie je dostać albo dorobić.

Może macie jakieś proste patenty?
Pozdrawiam,
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: Xargo1 w Lipca 26, 2007, 13:29:05
Ja zawsze wkładałem długi zgięty śrubokręt pomiędzy koszyk a zabierak a drugi śrubokręt pomiędzy zębatkę a łañcuszek sprzęgłowy. Wiele osób mówi mi że tak to ja mogę sobie silnik rozp***, ale jak narazie większych problemów ze sprzęgłem nie miałem
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: Erykos90 w Lipca 26, 2007, 13:55:26
Ja zawsze wkładałem długi zgięty śrubokręt pomiędzy koszyk a zabierak a drugi śrubokręt pomiędzy zębatkę a łañcuszek sprzęgłowy. Wiele osób mówi mi że tak to ja mogę sobie silnik rozp***, ale jak narazie większych problemów ze sprzęgłem nie miałem
a ja wkładam najzwyklejszy klucz 19 lub większy i gdy kosz sprzęgłowy się obraca to ten klucz blokuje go o podnóżek  <thumbup>
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: jacu w Lipca 26, 2007, 14:04:35
Erykos90,
A nie boisz się że wyłamiesz albo skrzywisz kosz?
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: Erykos90 w Lipca 26, 2007, 14:13:39
Erykos90,
A nie boisz się że wyłamiesz albo skrzywisz kosz?
jak dobrze zablokujesz i będziesz kręcił z wyczuciem to nie powinno być problemów - przynajmiej ja nie mam a kilka razy tym sposobem już dokręcałem zębatke.  <yes>  Ale można też zdaje się wrzucić bieg i zablokować hamulec ...... chociaż  <sadwalk>
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: jacu w Lipca 26, 2007, 14:18:23
Ja tak właśnie zrobiłem.
Ale nie jestem pewien czy to jest najlepszy sposób.
 <blink>
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: Erykos90 w Lipca 26, 2007, 14:23:20
Ja tak właśnie zrobiłem.
Ale nie jestem pewien czy to jest najlepszy sposób.
 <blink>
Najprostsza metoda najlepsza - ja blokuje kluczem  :)
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: Jerry w Lipca 26, 2007, 15:06:38
Ja tam najpierw składam kosz do kupy i potem na biegu trzymam hamulec i dokręcam. W ten sma sposób dokręcam też zabierak

Pamiętajcie aby odtłuścić powierzchnie czopu i wewnątrz zębatki przed montażem
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: jacu w Lipca 26, 2007, 15:29:49
Jerry,
To mnie uspokoiłeś. :)
Zrobiłem dokładnie tak jak mówisz.
Dzięki!
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Sierpnia 07, 2007, 23:32:45
na stronie Milimetra byl chyba jego patent (byly tez fotki) z wygietym odpowiednio dosc grubym drutem, byl wygiety cos na ksztalt bumerangu, moze nawet bardziej
wkladalo sie go w kosz
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: Janos w Sierpnia 08, 2007, 15:40:54
według mnie metoda z biegiem i hamulcem jest najbezpieczniejsza  <yes>. A wkładanie śrubokrętów w zembatki.....          <blink>
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: jacu w Sierpnia 08, 2007, 21:49:57
Powiem tak:

Metoda z biegiem i hamulcem to mniejsze zło.

Bo przede wszystkim trudno jest dokręcic wtedy śrubę z wyczuciem.
£añcuch trochę zawsze sprężynuje.
Poza tym wszystko w skrzyni się mocno napręża. <scared>

Ja się bałem że użyję za dużej siły i coś urwę.
Jak się dokręca sztywną śrubę można to jakoś kontrolowac.
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: Jerry w Sierpnia 09, 2007, 10:04:07
Ja się bałem że użyję za dużej siły i coś urwę.
Jak się dokręca sztywną śrubę można to jakoś kontrolowac.

Kosz dokręcam kluczem do kół samochodowych (ten krzyżak) na biegu i trzymając hamulec. Dokręcam z całej siły i nic sie nie urwało, no i nigdy mi sie kosz nie odkręcił  <thumbup> . Swoja drogą Jacu kawał chłopa z Ciebie to może Ci sie uda coś urwać  ;) ;)

Pozdro
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: jacu w Sierpnia 09, 2007, 10:48:39
Dzięki Jerry za słowa otuchy :D

Z tym koszem to jeszcze jest taki myk, że choćby nie wiem jak mocno go dokręcić to i tak może się odkręcic jak podkładka pod śrubą będzie się obracała na wałku. Podkładka musi mieć takie małe ząbki żeby zaczepiała o wałek na wypustach.
W przeciwnym przypadku nawet jak ją zaklepiemy na śrubie to śruba może obracać się razem z podkładką.
Pozdrawiam,
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: Jerry w Sierpnia 09, 2007, 10:58:18
no nie do koñca tak jest - chyba że nieorginalną podkładkę masz (podobno od WSK sie super spisuje)
Orginalna ma takie trzy wypustki (ok 1mm) które wchodzą w otwory w zabieraku a nie zaczepiają o wałek.

Pozdro
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: jacu w Sierpnia 09, 2007, 11:25:45
Racja.
To miałem na myśli.
Dzięki za sprostowanie.
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: emzet w Sierpnia 15, 2007, 11:51:28
Dzięki Jerry za słowa otuchy :D

Z tym koszem to jeszcze jest taki myk, że choćby nie wiem jak mocno go dokręcić to i tak może się odkręcic jak podkładka pod śrubą będzie się obracała na wałku. Podkładka musi mieć takie małe ząbki żeby zaczepiała o wałek na wypustach.
W przeciwnym przypadku nawet jak ją zaklepiemy na śrubie to śruba może obracać się razem z podkładką.
Pozdrawiam,
ja zrobiłem sobie inny patent - kawałek cienkiej blaszki, ale nie za cienkiej żeby była w miare sztywna po zaklepaniu. w niej wierce w odpowiednich miejscach dwie dziury - jedna na wałek, druga na bolec od zabieraka. Sprawdza się w 100%. do tego oczywiście "klej do śrub". Wole lepiej się zabezpieczyć - raz zerwało mi oryginalną podkładkę z wypustami i się wykręciło... nie jest miło pchać jawę z bagażem, w ciepły dzieñ, z plecakiem przez kilka kilometrów.
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Sierpnia 15, 2007, 20:48:52
o tej blokadzie pisalem

fotka jest autorstwa Przemka Milimetra i pochodzi z jego strony  !!
(https://http://img517.imageshack.us/img517/588/kosz2we2.th.jpg) (http://img517.imageshack.us/my.php?image=kosz2we2.jpg)
Tytuł: Odp: mocowanie zębatki....
Wiadomość wysłana przez: jacu w Sierpnia 15, 2007, 21:18:57
To firmowy wynalazek Jawy.
W serwisówce też jest rysunek tej blokady.

Swoją drogą jak by ktoś zaczął produkowac takie narzędzia to by mógł niezły interes zrobic.

Dziwne że nikt jeszcze na tego pomysła nie wpadł.
Kiepsko :'(

W każdym bąd¼ razie na allegro jeszcze nie widziałem.
A przydało by się. Sam bym kupił.